popularne tagi
"dziennik"
-
Terroryści, żurnaliści, cytowalność
Z raportu ZenithOptimedia wynika ponoć, że rynek reklamowy wychodzi już z dołka i media zaczną zarabiać więcej na reklamach. I dobrze, będzie więcej pieniędzy dla piszących. Więcej w artykule <dziękuję pani Ewo:)> na:...
-
Hospody, Putin, pamyłuj!
"Dziennik" ekscytuje się, że na miesiąc przed zapowiadaną wizytą 1 września, premier Putin jeszcze nie potwierdził przyjazdu. Rzekomo boi się, że w trakcie rocznicowych obchodów mogą paść jakieś słowa o postawie ówczesnego ZSRR i Paktu Ribbentrop-Mołotow....
-
Pożegnanie Leszka Kołakowskiego
Jedną z najistotniejszych wiadomości w serwisach prasowych jest od wczoraj śmierć prof. Leszka Kołakowskiego (ur. 23 października 1927 w Radomiu, zm. 17 lipca 2009 w Oksfordzie). Portal gazeta.pl żegna filozofa, historyka idei piórem Adama Michnika : ...
-
"Dziennik" o Rostowskim - zwykly blad?
Tekst ze strony dziennik.pl, z artykulu o nowelizacji budzetu: "(...)Jednak teraz minister finansów Jacek Rostowski bez mrugnięcia okiem powiedział, że deficyt wzrośnie o 9 mld złotych, do 27 mld złotych. A jeszcze w maju twierdził: "Nie widzę żadnej możliwości...
-
Redakcja.pl to nie "Dziennik"!
Tekst nie jest nt. rzekomej niepewnej przyszłości Redakcji.pl, która miałaby "oberwać rykoszetem" od strzałów, jakie zgarnął "Dziennik" - gdyż wszelkie obawy rozwiał Pan Mariusz Ziomecki. Nie jest to również kolejny wpis, poświęcony...
-
Żal mi "Dziennika"
Żal mi "Dziennika". Polski rynek medialny nie jest przesadnie bogaty i raczej ma tendencje do jednorodności niż do tego, żeby "rozkwitało sto kwiatów". Dziennikarzom coraz trudniej znaleźć jest miejsce pracy, w którym będą mogli mniej więcej...
-
kwadratura koła-jutrzejsza impreza i łyżka dziegciu dla igora j
Wybieram się jutro na debatę w tak zwanej “sprawie Kataryny”. Mam w tej sprawie wiele pytań: Sprawa “ujawnić Katarynę” zaczęła się od zatargu z Czumami i problemu popadnięcia w konflikt z prawem. Teraz już się o tym nie mówi. Dlaczego? CO...
-
Apendyks do wpisu o DZIENNIKowej ekwiwokacji
Tak jak obiecałem - zamieszczam (choć nieco opóźnione) uzupełnienie do poprzedniego tekstu. Tak jak przypuszczałem - "Dziennik" markuje tylko, że dyskutuje o Katarynie. I powiela kłamstwa... We wpisie " Ekwinokcja i tym podobne cuda... " (w...
-
Cytowalność ueber Alles
Bitwa "Dziennika" z Kataryną wpisuje się w szerszy proces dotykający media: obsesję cytowalności. Bardzo ciekawie pisze o tym Gniewomir Świechowski (http://amyniechcemy.salon24.pl/107561,o-co-naprawde-chodzilo-dziennikowi). Znajdują się tam takie smaczki, jak fragmenty mejla wyrobnika z...
-
Internauci jak Żydzi?
Tak absorbująca blogosferę sprawa wojny wypowiedzianej przez „Dziennik” internautom (bo tu już nie chodzi tylko o katarynę) praktycznie nie istnieje w tzw. mainstreamie. Wystarczy przypomnieć ostatni weekend – tekstami redaktorów „Dziennika” żył cały...
-
Do p.Krasowskiego
Szanowny Panie, przeczytałem Pański list otwarty. W związku z Pańskim poglądem i wręcz żądaniem, żeby się ujawniać i podpisywać nazwiskiem, niniejszym informuję: Nazywam się Borys. Nazwiska, niestety, nie posiadam, chyba że za nazwisko uznać nazwę gatunkową mojego...
-
Jak się "Dziennik" Azraelem podparł
Miałem już o sprawie Kataryny nie pisać, ale jedno napisać muszę – i mam nadzieję, że przeczyta to przede wszystkim Michał Karnowski. Aby dowieść swoich racji, „Dziennik” sięgnął po prawdopodobnie jedyną rozpoznawalną w blogosferze osobę, która...
-
Coming out Roberta Krasowskiego
Redaktor naczelny „Dziennika” Robert Krasowski stracił twarz, bo wreszcie pokazał gębę . Wolno mu? Wolno! Pokazałby chętnie także inną część ciała, w którą nakazał internautom, żeby go całowli. Wolno mu? Wolno, tylko co z tego, skoro to wyrażone...
-
Dajcie nam "Dziennik"!
Czy w zarządzie Axel Springer AG zasiadają sami idioci? Raczej nie. Przecież ci ludzie z sukcesem kierują jednym z największych wydawnictw na świecie. Dlatego pozostaje zagadką dlaczego nadal tolerują dramatyczną sytuację jednej ze swych gazet. Niewykluczone, iż...
-
Ekwinokcja i tym podobne cuda...
... Czyli: Salon24 o chlebie, a "Dziennik" (dalej) o niebie. "Dziennik" skompromitował się doszczętnie, wywołując aferę Kataryny: na jaw wyszedł szantaż [1] DZIENNIKarzy i de facto zdemaskowanie [2] Pani Kataryny. Mimo że autorzy całej operacji...
-
Panie, Panowie, mamy wojnę! (apel i prośba)
Nie wiem ilu z was, mich koleżanek i kolegów z salonu czy całej blogosfery, obserwując wczorajsze nasze starcie z „Dziennikiem” podzielało moją, przyznaję, że śladową, nadzieję, że gazeta, co jakiś czas przechwalająca się opinią najbardziej...
-
Kataryny dwa światy?
Można mieć podwójne standardy. Jeden na użytek oficjalny i drugi tajny. To był świat PRL. Wówczas standard pisania pod pseudonimem ze względu na grożące represje był czymś zwykłym. Rzadko jednak oznaczał, aby piszący miał inne poglądy w realu, aby wahał...
-
W obronie "Dziennika". A może, zdrowego rozsądku?
" W miarę postępów w budowie socjalizmu, walka klasowa zaostrza się" - mawiał klasyk. Dziś walka klasowa sięgnęła internetu. "Dziennik" zdekonspirował Katarynę. Nigdy nie sądziliśmy, że będziemy kiedykolwiek bronić "niezależnych...
-
„Dziennik” demaskuje Katarynę
„Dziennik” zrobił rzecz bezprecedensową, ujawniając tożsamość Kataryny. Piszę „ujawniając”, ponieważ dane, jakie znalazły się w tekście na Dziennik.pl (a pewnie i w jego papierowym wydaniu), umożliwiają zorientowanym ustalenie, o kogo chodzi, bez...
-
50 tysięcy euro dla Wałęsy? A ile dla Michalskiego?
Tonący "Dziennik" efektownych tematów się chwyta. Ile pieniędzy wziął mędrzec europejski, Lech Wałęsa za swój występ na spotkaniu organizowanym przez Libertas? Podobno 50 tysięcy euro. Sprawę tę skomentował dyżurny autorytet...

