popularne tagi
św. jan bosko
-
Ten prowincjusz Leo Messi.
To nie piłkarz – to kosmita. Tak napisały media o Leo Messim, który w meczu przeciwko Bayerowi Leverkusen, klubowi sponsorowanemu przez jeden z najpotężniejszych koncernów farmaceutycznych świata, strzelił 5 bramek i to tak pięknych,...
-
Różanystok w budowie
O budowlach w Różanymstoku można z pewnością powiedzieć, że są monumentalne. I Bazylika, i dwa klasztory, i zimowa kaplica, i budynki bursy wyrastające nagle w środku podlaskich łąk i pól są skali miejskiej, a nawet - wielkomiejskiej. ...
-
Ale cyrk !
…słyszy się albo i czyta czasem, gdy ktoś chce swoją dezaprobatę dla wykraczających poza uznane powszechnie normy, sytuacji czy zachowań wyrazić. Określenie to świadczy tak naprawdę o zmianach, jakie zaszły w odbiorze (teraz to się nazywa...
-
Salsa w Różanymstoku, czyli rzecz o zabawie.
Obiecałem ponad 2 miesiące temu, przy okazji tekstu Indianie w Różanymstoku , że napiszę więcej o drugiej edycji Festiwalu Młodzieży Bez Granic , która odbyła się w Różanymstoku w maju ub. roku. Czekałem na...
-
Jak jest zima – to nie musi być zimno!
Jak jest zima – to musi być zimno! Ta puenta z genialnego monologu (bo wbrew pozorom, to jest monolog) Andrzeja Stockingera z „Misia” Stanisława Barei, do Różanegostoku zastosowanie i ma, i nie ma jednocześnie. No, tak to czasem dziwnie bywa....
-
Europejski problem.
Co robi wieczorem młody człowiek, wychowujący się (to paradoksalnie właściwe określenie) w tzw. rodzinie dysfunkcyjnej? Otóż właśnie „się wychowuje” – sam, albo w towarzystwie podobnych mu nastolatków. Jeśli rodzice chcą się...
-
Łacina, czyli rzecz o wzorcach.
Jest ciemno (17:30), na Orliku świecą się lampy, a że piłka jest żółta, odcina się od zieleni sztucznej trawy. Dwóch nastolatków, mimo zimna zawzięcie ćwiczy dryblingi i strzały na bramkę. Ponieważ nie ma przy nich wychowawcy, nie są to...
-
Życzenia z Różanegostoku
Gwiazda przesuwa się, by wskazać na Chrystusa, który ma się narodzić w Betlejem; grota przyjmuje Tego, którego nic nie może objąć, i przygotowany jest żłób, by przyjąć życie wieczne. Niech Święta Bożego Narodzenia pozwolą nam...
-
Opowieść wigilijna.
Tytuł tak czelny (świadomie używam staropolskiego określenia, żeby nie napisać współcześnie – bezczelny ), że aż dech zapiera, ale cóż: słowo się rzekło (a raczej napisało), nie honor się wycofać. A zatem – dalej stukam w klawiaturę. ...
-
Po co Polakom stare rudery?
Kiedy kilkanaście tygodni temu napisałem, że w Różanymstoku, z racji swego położenia, na wschodnim krańcu nie tylko Polski, ale i Unii Europejskiej, mamy inną perspektywę i widzimy po prostu więcej, miałem na myśli również i to, że czasem widzimy z naszego zakątka...
-
Pasja, czyli rzecz o wychowywaniu.
Sobotni wieczór, w starej kamienicy na warszawskiej Pradze, w dzielnicy prawie nietkniętej przez wojenne zniszczenia, z podwórkami – studniami, na których przycupnęły słynne praskie kapliczki i gdzie na pytanie o adres offowego teatru, w którym ma się...
-
Różanystok teatralny i Roman Wilhelmi.
Festiwal Młodzieży bez Granic jest, jak już wspomniałem, przedsięwzięciem nie tylko wielokulturowym, ale i wielonurtowym, czy, jak to się często teraz mówi – interdyscyplinarnym. Muzyka przeplata się z rzeźbą , taniec – z...
-
Orzeł czy logo?
To nie był zwykły mecz. To był (dla nas) mecz, sparafrazujmy język urzędników - podwyższonych emocji . Przecież reprezentacja Polski, to nasza duma i chwała - Polska! Biało-czerwoni! A reprezentacja Włoch, to reprezentacja kraju...
-
Indianie w Różanymstoku...
...czyli Festiwal naprawdę bez granic. Robi się chłodno, dni coraz krótsze i bardziej pochmurne, dlatego ten tekst był pomyślany, jako przedstawienie drugiej edycji Festiwalu bez granic , która odbyła się w Różanymstoku w maju i której temperaturę...
-
Opinia
Marcin trafił do Ośrodka powodu braku postępów w nauce i będących ich konsekwencją kłopotów z uzyskaniem promocji do następnej klasy. W Ośrodku chłopiec nie sprawia trudności - jest raczej zamknięty w sobie, problem sprawia mu...
-
IPN w Różanymstoku.
„Narody tracąc pamięć - tracą życie". C.K. Norwid Czas przedwyborczy, to czas wysypu obietnic i to jest normalne. Ale to także czas wysypu propozycji zupełnie irracjonalnych. I to już normalnym nie jest. ...
-
Jak zostaliśmy „milionerami”.
Tytuł jest zapewne ekscytujący, bo czasy ciężkie, budżety domowe coraz szczuplejsze, a tu ktoś ogłasza, że „milionerem” został. Na loterii wygrał? A może jakaś dotacja z Unii, jak co tydzień w serialu Ranczo pokazują? ...
-
Taśma, monocykl, czyli rzecz o równowadze.
Rano, przed budynkiem bursy, nastolatek , opierając się o ścianę, próbuje usiąść na monocyklu (taki rower z jednym kółkiem), Kiedy za którymś razem udaje mu się usiąść, naciska pedały i..... ląduje na ziemi. Chłopak jest...
-
Lekcja historii w Różanymstoku.
„Kto panuje nad przeszłością – panuje nad przyszłością” George Orwell. W ostatnich dniach miał miejsce (nienagłośniony przez media) spór pomiędzy rządem a opozycją, którego tematem stało się zmniejszenie liczby godzin...
-
Orlik w Różanymstoku.
Powiedzenie sukces ma wielu ojców, w przypadku naszego Orlika nie tylko, że nie ma pejoratywnej konotacji, ale wręcz doskonale oddaje stan faktyczny: Tak, jak informuje tablica przy kompleksie boisk do siatkówki, koszykówki i piłki nożnej, ojcami...

