"Tak jak nic nie wskazuje na to, że uda się wyeliminować wśród ludzie wielu innych zjawisk. Nie oznacza to bynajmniej by je jakoś normować."
W zależności od przyjętych kryteriów osób o homoseksualnej orientacji jest od 2% do 13% (ilość osób, które miały w życiu jakieś homoseksualne doświadczenia szacuje się na 40% populacji).
To oznacza, że w Polsce homoseksualistów jest od 700 tys. do 4 mln.
Chce pan wyjąc poza nawias społeczeństwa taką ilość swoich współobywateli?
Kiedyś społeczeństwo szczute przez homofobicznych ideologów zmuszało tych ludzi do życia w ukryciu. Ale to się skończyło.
Albo to zjawisko zostanie unormowane, albo będzie źródłem patologii, przestępczości, etc...
Sukces to słowo na wyrost.
Ale prawdą jest, że naciski z Polski (nie tylko z MSZ) zmusiły Niemców do zmiany przebiegu rurociągu.
I nie chodzi tu o odsuniecie go o kilometr.
Pierwotnie gazociąg miał być położony na głębokości 17-19 metrów, co po uwzględnieniu jego średnicy uniemożliwiałoby żeglugę statków o zanurzeniu ponad 13m. Na razie takie statki nie wpływają do portów Szczecin-Świnoujście. Planowane tankowce LNG też miały mieć mniejsze zanurzenie (12m).
Po przesunięciu i zakopaniu rurociągu, jedynym limitem zanurzenia na podejściu do Świnoujścia będą Cieśniny Duńskie.
Jeśli już mówimy o normach to zaczyna z pana cham wychodzić. Proszę powściągnąć język, bo najwyraźniej ogłada nie jest pana NATURALNYM stanem.
Tworzy pan jakieś własne karkołomne definicje i pojęcia i jeszcze się oburza, że ktoś śmie je podważać. Na razie publikacje naukowe i encyklopedie mają większą wagę od pańskich prywatnych poglądów.
Natura, przyroda – w najszerszym znaczeniu to świat, wszechświat. Termin ten obejmuje zjawiska świata fizycznego – zarówno nieożywionego, jak życia – w ogóle, bez szczególnego uwzględniania lub z wyłączeniem produktów działalności ludzkiej i ludzkiego oddziaływania na przyrodę.
Naturalny - wywodzący się z natury
Homoseksualizm występuje w naturze, a więc jest w 100% naturalny.
"Może żeby nie mieszać ludziom w głowach należałoby zakazywać krzywdzenia dzieci"
I tu dochodzimy do sedna.
Zakaz bicia jest prosty i jednoznaczny.
Da się go zmierzyć i udokumentować (obdukcja), a co za tym idzie wyegzekwować.
Zakaz krzywdzenia wymaga oceny jakościowej (np.: zmuszanie dziecka do ćwiczeń fizycznych może być rozwijaniem, a może być krzywdzeniem). Ktoś by musiał oceniać czy nie nastąpiła krzywda. Tym kimś musiałby być urzędnik (opieki społecznej, kurator, policjant). Z cała pewnością nie chciałby pan, żeby pańcia z MOPR'u oceniała czy dobrze wychowuje pan swoje dzieci :)
IMHO tu nie ma dobrych rozwiązań. Każde będzie coś naprawiało by coś innego popsuć. My możemy sobie poteoretyzować, a rządzący muszą jakoś to ująć w karby prawa. Ja im nie zazdroszczę
"Nie ma żony, a ni dzieci, które by przyszły i zapytały o zdrowie."
Człowiek wrażliwy, otwarty i towarzyski (a tacy często są geje) nie musi płodzić dzieci aby mieć z kim pogadać po 70. Mało tego - literatura i życie pełne są historii, w których rodzinne święta są bardziej traumatycznym przeżyciem niż wizyta u stomatologa :)
To nie znaczy oczywiście, że homo mają lepiej od hetero. To znaczy tylko, że wszystko zależy od charakteru człowieka, a nie od tego ile razy kopulację zakończył zapłodnieniem.
"Oczywiście faktem naturalnym jest, że od czasu do czasu rodzą się albinosi."
Co pan postuluje? Eliminacje albinosów czy obowiązkowy barwienie skóry, oczu i włosów, żeby byli "normalni"?
"czy umożliwienie funkcjonowania homoseksualistom automatycznie oznacza akceptację tego typu zachowań i przyjęcie ich za obowiązującą normę?"
A ktoś się tego domaga?
Chodzi o równość wobec prawa.
"dla większości dojrzałych mężczyzn perspektywa stosunku z drugim facetem jest najzwyczajniej obrzydliwa"
Jeśli ma pan w związku z tym fantazje erotyczne, które pana konfundują to już pana problem.
"Może ustanówmy specjalne prawa"
Jakie specjalne? Czy prawo do odwiedzin w szpitalu lub prawo do prowadzenie wspólnego gospodarstwa to jakieś specjalne względy?
"Jeśli ktoś swoje skłonności, natury intymnej, manifestuje publicznie, to wykracza poza sferę prywatną, a w takim wypadku mam prawo to oceniać"
No pewnie, że ma pan takie prawo. Ale to nie zmienia faktu, że może mieć pan z tego powodu niezdrowe obsesje (użyłem słowa "może" bo nie mam żadnych podstaw aby pana personalnie o to podejrzewać). Pan ma prawo oceniać homoseksualistów, a inni mają prawo oceniać pana. Pełna równość :)
Powyższe było gwoli wyjaśnienia pewnych nieporozumień.
A teraz to co najważniejsze:
1. Nic nie wskazuje na to aby istniał jakikolwiek sposób aby wyeliminować (nawet najdrastyczniejszymi metodami) homoseksualizm wśród ludzi.
2. A nawet gdyby był to kto ma prawo decydować w jaki sposób inni dorośli ludzie mają żyć.
3. Skoro homoseksualizmu się nie pozbędziemy to po co ta bezsensowna (obsesyjna) wojna (z wiatrakami). Nie lepiej to unormować?
W centrach miast nie ma miejsca gdzie pies mógłby zrobić co trzeba. Ostatnio stałem na światłach na dwupasmowej jezdni przedzielonej torami tramwajowymi z wąziutkimi trawniczkami. Ilość psich kup przekraczała tam ilość ździebeł trawy.
Jedynym wyjściem jest zobligowanie właścicieli psów do sprzątania i karanie mandatami nieposłusznych. Ewentualnie miasto może dotować (sponsorować) dystrybucje woreczków czy czegoś do sprzątania.
PS. Mam dwa duże psy, żeby nie było że nie wiem o czym piszę.
"Nie wolno bić dzieci", nie jest tożsame z "Nie wolno karcić dzieci", ani tym bardzie z wychowaniem bezstresowym.
Czym innym jest kara, nawet klaps, a czym innym bicie dzieci. W kronikach policyjnych jest sporo przypadków rodziców, którzy tak się zapamiętali w rozwijaniu cywilizacji, że aż zakatowali swoje dzieci.
Problem stanowi prawne rozgraniczenie tego co wolno od tego co zakazane. Np.: w GB był (a może nadal jest?) przepis mówiący, że mąż może zbić żonę za pomocą kija nie grubszego niż jego kciuk.
Proszę spróbować prawnie rozgraniczyć znęcanie się nad dzieckiem od karcenia.
"prawa do najmu mieszkania po zmarłym głównym lokatorze ... jest bliskim członkiem rodziny."
Ponieważ odmawia się parom homoseksualnym zawierania formalnych związków, więc nigdy nie będą "członkami rodziny", a więc de facto pozbawieni są tego prawa.
"osoba homoseksualna nie wnosi do wspólnego worka dzieci, które pracują na emerytury"
Emerytury są pochodną składek na FUS odprowadzanych przez przyszłego emeryta. Gdyby przyjąć pani argument to należałoby je liczyć na podstawie składek odprowadzanych przez potomstwo emeryta.
Na wątku zetjota poruszany jest podobny temat. Powtórzę tu to co tam napisałem. Homoseksualizm jest naturalnym zjawiskiem występującym w przyrodzie. Nie można go wyeliminować nawet przy zastosowaniu drakońskich metod. Jedynym rozsądnym wyjściem jest zaakceptowanie tego zjawiska i umożliwienie normalnego funkcjonowania tych ludzi w społeczeństwie.
Dlaczego upodobania seksualne mają w jakiś szczególny sposób wpływać na prawa ludzi? Czemu nie uzależnić prawa od np.: upodobań kulinarnych?
IMHO prawica, a osobliwie ludzie wierzący mają niezdrową obsesję na punkcie życia intymnego innych ludzi. Nikt nie poświęca tyle czasu i uwagi na walkę z czymś co ich w żadnym wypadku nie dotyczy. Bo przecież homoseksualizmu wśród nich nie ma :)
Zachowania homoseksualne są naturalne, a więc zwroty je opisujące również są naturalne. W świecie ludzi i zwierząt występują osobniki o przeróżnych orientacjach seksualnych. Część z nich uznawana jest za szkodliwe (zoofilia, pedofilia) i jest zwalczana, a pozostałe są prywatną sprawą osób, których dotyczą. Jakiekolwiek próby dyskryminowania ludzi z powodu ich upodobań seksualnych są równie głupie jak np.: dyskryminacja ludzi z powodu ich upodobań kulinarnych. To kwestia gustu nie prawa.
"Stosunek seksualny jako zjawisko biologiczne ma swój konkretny obraz , na który składają się konkretne czynniki, które razem zebrane możemy określić jako normę biologiczną"
Zjawiska biologiczne mają to do siebie, że mają w nosie ideologię:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualne_zachowania_zwierząt
W kwestii meritum.
W bieżącej dyskusji nie chodzi o sposób spędzania wolnego czasu, tylko o uregulowanie kwestii prawnych ludzi wspólnie żyjących. To czy owi ludzie utrzymują stosunki intymne i w jaki sposób nie ma najmniejszego znaczenia.
Skąd u pana ta sklonność do manipulacji prowadząca wprost do nowomowy?
Czy pracownicy i słuchacze Trójki są narodem w mniejszym stopniu od pana Sobali & Co?
Skowroński został odwołany pod zarzutem manipulacji finansowych. Nie każdy zarzut kończy się odpowiedzialnością karną.
Jethon również zwiększyła słuchalność i podniosła jakość programu.
Porównywanie zmian: Skowroński=>Jethon i Jethon=>Sobala pod każdy względem wypada gorzej dla tej drugiej. IMHO gdyby przywrócono Skowrońskiego nie doszłoby do żadnych protestów.
Druga:
Pracujący w niej ludzie nic nie muszą sobie przywłaszczać. Trójka to ich dzieło, tak jak ten blog jest pańskim dziełem.
Trzecia:
Skowroński odszedł z powodu machinacji finansowych, a na jego miejsce przyszła osoba akceptowana przez zespół i słuchaczy. Jethon wyrzucono bez nawet próby szukania usprawiedliwienia, a na jej miejsce wstawiono człowieka o wątpliwej reputacji (zarżnięcie Radia Bis, uzależnienie od PiS)
Kończąc już
Pracownicy Trójki mają takie samo prawo narzucać swoją wolę organom spółki jak organy spółki pracownikom. Reguluje to prawo. Tym bardziej, że tym pracownikom w trudnych czasach udało się zwiększyć słuchalność i zgromadzić wokół stacji klub sympatyków (słuchaczy i artystów).
Tymczasem partyjny nominat Sobala, ma za zadanie wykorzystać dobrą sytuację tej rozgłośni, żeby prowadzić propagandę swoich mocodawców. Upolitycznienie Trójki zniszczy tą stacje. Stąd te protesty
Komitet Miłośników Trójki oświadcza:
1. Naszą akcją poparliśmy radiową Trójkę nie jako abstrakcyjną ideę, ale konkretny zespół ludzi pod kierownictwem konkretnego dyrektora, realizujący znany nam z anteny program. Jesteśmy przyjaciółmi nie szyldu, ale realnego zespołu....
Dziwi się pan, że ludzie się wkurzyli gdy się dowiedzieli, ze efekty kilku miesięcy ich pracy ma przejąć klika politykierów?
Solidarność u szczytu była 10 mln ruchem. Twierdzenie jakoby istniał jeden ideał (czy etos) Solidarności jest naiwnością. A odwoływanie się do Solidarności przez partię, w której szeregach nie ma żadnego działacza tamtej organizacja, a Prezes nawet nie był internowany w stanie wojennym może działać jedynie na mało bystre osoby.
Poza tym dzisiaj dla statystycznego Polaka ważniejsze są takie sprawy jak zatrudnienie, PKB, drogi, służba zdrowia, etc... niż walka z komuną, której już nie ma.
Ponieważ większość PiSowskich akolitów myśli jak pan więc pański apel zapewne zostanie wysłuchany. PiS pójdzie na kolejną wojenkę, w której odniesie porażające "moralne zwycięstwo", a pan będzie mógł dalej wypisywać dyrdymały ku chwale ojczyzny :)
Proszę zerknąć na strony Przyjaciół Trójki, kto się podpisał pod protestem.
Wygląda na to, że albo odejdzie Sobala, a zostanie Trójka, albo zostanie Sobala razem ze swoim desantem, a Trójka przestanie istnieć, tak jak przestało istnieć Radio Bis pod rządami tego terminatora.
A co innego mogą zrobić?
Sobala to polityczny nominat w iście PRL'owskim stylu.
Do umiarkowanej stacji muzyczno-rozrywkowej ściąga politycznych hunwejbinów, którzy w porze najlepszej słuchalności dają upust swoim fiksacjom.
Proszę zerknąć tutaj:
http://www.przyjacieletrojki.org.pl/#strona-glowna
Jeśli nie wie pan kto w Trójce pracuje to proszę przejrzeć listę podpisów pod protestem. Są tam wszyscy. Z wyjątkiem Sobali i Karnowskiego :)
Z czysto taktycznego punktu widzenia Sikorski nie może wznieść miecza przeciw swoim, bo po czymś takim nie znajdzie już nigdzie przystani.
Intryga w której Sikorski świadomie wciąga L.Kaczyńskiego w brutalną potyczkę po to aby na tym tle lepiej wypadł spokój Komorowskiego jest całkiem możliwa.
Proszę pamiętać, że Sikorski jest jak na polityka młody. Prezydentura zaś jest przedsionkiem emerytury. To również uprawdopodabnia pańską tezę jakoby start Sikorskiego był tylko background'em dla Komorowskiego.
@Wojciech Romerowicz
W zależności od przyjętych kryteriów osób o homoseksualnej orientacji jest od 2% do 13% (ilość osób, które miały w życiu jakieś homoseksualne doświadczenia szacuje się na 40% populacji).
To oznacza, że w Polsce homoseksualistów jest od 700 tys. do 4 mln.
Chce pan wyjąc poza nawias społeczeństwa taką ilość swoich współobywateli?
Kiedyś społeczeństwo szczute przez homofobicznych ideologów zmuszało tych ludzi do życia w ukryciu. Ale to się skończyło.
Albo to zjawisko zostanie unormowane, albo będzie źródłem patologii, przestępczości, etc...
@autor
Ale prawdą jest, że naciski z Polski (nie tylko z MSZ) zmusiły Niemców do zmiany przebiegu rurociągu.
I nie chodzi tu o odsuniecie go o kilometr.
Pierwotnie gazociąg miał być położony na głębokości 17-19 metrów, co po uwzględnieniu jego średnicy uniemożliwiałoby żeglugę statków o zanurzeniu ponad 13m. Na razie takie statki nie wpływają do portów Szczecin-Świnoujście. Planowane tankowce LNG też miały mieć mniejsze zanurzenie (12m).
Po przesunięciu i zakopaniu rurociągu, jedynym limitem zanurzenia na podejściu do Świnoujścia będą Cieśniny Duńskie.
@zetjot
Tworzy pan jakieś własne karkołomne definicje i pojęcia i jeszcze się oburza, że ktoś śmie je podważać. Na razie publikacje naukowe i encyklopedie mają większą wagę od pańskich prywatnych poglądów.
Natura, przyroda – w najszerszym znaczeniu to świat, wszechświat. Termin ten obejmuje zjawiska świata fizycznego – zarówno nieożywionego, jak życia – w ogóle, bez szczególnego uwzględniania lub z wyłączeniem produktów działalności ludzkiej i ludzkiego oddziaływania na przyrodę.
Naturalny - wywodzący się z natury
Homoseksualizm występuje w naturze, a więc jest w 100% naturalny.
Orientacja seksualna – trwały, odczuwany wewnętrznie popęd płciowy, emocjonalny do osobników określonej płci.
@bros
I tu dochodzimy do sedna.
Zakaz bicia jest prosty i jednoznaczny.
Da się go zmierzyć i udokumentować (obdukcja), a co za tym idzie wyegzekwować.
Zakaz krzywdzenia wymaga oceny jakościowej (np.: zmuszanie dziecka do ćwiczeń fizycznych może być rozwijaniem, a może być krzywdzeniem). Ktoś by musiał oceniać czy nie nastąpiła krzywda. Tym kimś musiałby być urzędnik (opieki społecznej, kurator, policjant). Z cała pewnością nie chciałby pan, żeby pańcia z MOPR'u oceniała czy dobrze wychowuje pan swoje dzieci :)
IMHO tu nie ma dobrych rozwiązań. Każde będzie coś naprawiało by coś innego popsuć. My możemy sobie poteoretyzować, a rządzący muszą jakoś to ująć w karby prawa. Ja im nie zazdroszczę
@Wojciech Romerowicz
Człowiek wrażliwy, otwarty i towarzyski (a tacy często są geje) nie musi płodzić dzieci aby mieć z kim pogadać po 70. Mało tego - literatura i życie pełne są historii, w których rodzinne święta są bardziej traumatycznym przeżyciem niż wizyta u stomatologa :)
To nie znaczy oczywiście, że homo mają lepiej od hetero. To znaczy tylko, że wszystko zależy od charakteru człowieka, a nie od tego ile razy kopulację zakończył zapłodnieniem.
@Wojciech Romerowicz
Co pan postuluje? Eliminacje albinosów czy obowiązkowy barwienie skóry, oczu i włosów, żeby byli "normalni"?
"czy umożliwienie funkcjonowania homoseksualistom automatycznie oznacza akceptację tego typu zachowań i przyjęcie ich za obowiązującą normę?"
A ktoś się tego domaga?
Chodzi o równość wobec prawa.
"dla większości dojrzałych mężczyzn perspektywa stosunku z drugim facetem jest najzwyczajniej obrzydliwa"
Jeśli ma pan w związku z tym fantazje erotyczne, które pana konfundują to już pana problem.
"Może ustanówmy specjalne prawa"
Jakie specjalne? Czy prawo do odwiedzin w szpitalu lub prawo do prowadzenie wspólnego gospodarstwa to jakieś specjalne względy?
"Jeśli ktoś swoje skłonności, natury intymnej, manifestuje publicznie, to wykracza poza sferę prywatną, a w takim wypadku mam prawo to oceniać"
No pewnie, że ma pan takie prawo. Ale to nie zmienia faktu, że może mieć pan z tego powodu niezdrowe obsesje (użyłem słowa "może" bo nie mam żadnych podstaw aby pana personalnie o to podejrzewać). Pan ma prawo oceniać homoseksualistów, a inni mają prawo oceniać pana. Pełna równość :)
Powyższe było gwoli wyjaśnienia pewnych nieporozumień.
A teraz to co najważniejsze:
1. Nic nie wskazuje na to aby istniał jakikolwiek sposób aby wyeliminować (nawet najdrastyczniejszymi metodami) homoseksualizm wśród ludzi.
2. A nawet gdyby był to kto ma prawo decydować w jaki sposób inni dorośli ludzie mają żyć.
3. Skoro homoseksualizmu się nie pozbędziemy to po co ta bezsensowna (obsesyjna) wojna (z wiatrakami). Nie lepiej to unormować?
@autor
Jedynym wyjściem jest zobligowanie właścicieli psów do sprzątania i karanie mandatami nieposłusznych. Ewentualnie miasto może dotować (sponsorować) dystrybucje woreczków czy czegoś do sprzątania.
PS. Mam dwa duże psy, żeby nie było że nie wiem o czym piszę.
@bros
"Nie wolno bić dzieci", nie jest tożsame z "Nie wolno karcić dzieci", ani tym bardzie z wychowaniem bezstresowym.
Czym innym jest kara, nawet klaps, a czym innym bicie dzieci. W kronikach policyjnych jest sporo przypadków rodziców, którzy tak się zapamiętali w rozwijaniu cywilizacji, że aż zakatowali swoje dzieci.
Problem stanowi prawne rozgraniczenie tego co wolno od tego co zakazane. Np.: w GB był (a może nadal jest?) przepis mówiący, że mąż może zbić żonę za pomocą kija nie grubszego niż jego kciuk.
Proszę spróbować prawnie rozgraniczyć znęcanie się nad dzieckiem od karcenia.
@1maud
Ponieważ odmawia się parom homoseksualnym zawierania formalnych związków, więc nigdy nie będą "członkami rodziny", a więc de facto pozbawieni są tego prawa.
"osoba homoseksualna nie wnosi do wspólnego worka dzieci, które pracują na emerytury"
Emerytury są pochodną składek na FUS odprowadzanych przez przyszłego emeryta. Gdyby przyjąć pani argument to należałoby je liczyć na podstawie składek odprowadzanych przez potomstwo emeryta.
Na wątku zetjota poruszany jest podobny temat. Powtórzę tu to co tam napisałem. Homoseksualizm jest naturalnym zjawiskiem występującym w przyrodzie. Nie można go wyeliminować nawet przy zastosowaniu drakońskich metod. Jedynym rozsądnym wyjściem jest zaakceptowanie tego zjawiska i umożliwienie normalnego funkcjonowania tych ludzi w społeczeństwie.
Dlaczego upodobania seksualne mają w jakiś szczególny sposób wpływać na prawa ludzi? Czemu nie uzależnić prawa od np.: upodobań kulinarnych?
IMHO prawica, a osobliwie ludzie wierzący mają niezdrową obsesję na punkcie życia intymnego innych ludzi. Nikt nie poświęca tyle czasu i uwagi na walkę z czymś co ich w żadnym wypadku nie dotyczy. Bo przecież homoseksualizmu wśród nich nie ma :)
@zetjot
@autor
Zjawiska biologiczne mają to do siebie, że mają w nosie ideologię:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualne_zachowania_zwierząt
W kwestii meritum.
W bieżącej dyskusji nie chodzi o sposób spędzania wolnego czasu, tylko o uregulowanie kwestii prawnych ludzi wspólnie żyjących. To czy owi ludzie utrzymują stosunki intymne i w jaki sposób nie ma najmniejszego znaczenia.
@autor
Wjazd Prezydenta RP na terytorium obcego państwa bez zaproszenia naraża go na nieprzyjemności.
Prezydent powinien tam pojechać ale nie w taki sposób.
@zetjot
Czy pracownicy i słuchacze Trójki są narodem w mniejszym stopniu od pana Sobali & Co?
Skowroński został odwołany pod zarzutem manipulacji finansowych. Nie każdy zarzut kończy się odpowiedzialnością karną.
Jethon również zwiększyła słuchalność i podniosła jakość programu.
Porównywanie zmian: Skowroński=>Jethon i Jethon=>Sobala pod każdy względem wypada gorzej dla tej drugiej. IMHO gdyby przywrócono Skowrońskiego nie doszłoby do żadnych protestów.
@box2008
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7620108,Zwiazkowcy_z_Trojki_chca_odwolania_dyrektora_stacji.html
Druga:
Pracujący w niej ludzie nic nie muszą sobie przywłaszczać. Trójka to ich dzieło, tak jak ten blog jest pańskim dziełem.
Trzecia:
Skowroński odszedł z powodu machinacji finansowych, a na jego miejsce przyszła osoba akceptowana przez zespół i słuchaczy. Jethon wyrzucono bez nawet próby szukania usprawiedliwienia, a na jej miejsce wstawiono człowieka o wątpliwej reputacji (zarżnięcie Radia Bis, uzależnienie od PiS)
Kończąc już
Pracownicy Trójki mają takie samo prawo narzucać swoją wolę organom spółki jak organy spółki pracownikom. Reguluje to prawo. Tym bardziej, że tym pracownikom w trudnych czasach udało się zwiększyć słuchalność i zgromadzić wokół stacji klub sympatyków (słuchaczy i artystów).
Tymczasem partyjny nominat Sobala, ma za zadanie wykorzystać dobrą sytuację tej rozgłośni, żeby prowadzić propagandę swoich mocodawców. Upolitycznienie Trójki zniszczy tą stacje. Stąd te protesty
Komitet Miłośników Trójki oświadcza:
1. Naszą akcją poparliśmy radiową Trójkę nie jako abstrakcyjną ideę, ale konkretny zespół ludzi pod kierownictwem konkretnego dyrektora, realizujący znany nam z anteny program. Jesteśmy przyjaciółmi nie szyldu, ale realnego zespołu....
Dziwi się pan, że ludzie się wkurzyli gdy się dowiedzieli, ze efekty kilku miesięcy ich pracy ma przejąć klika politykierów?
@flamenco
@autor
Poza tym dzisiaj dla statystycznego Polaka ważniejsze są takie sprawy jak zatrudnienie, PKB, drogi, służba zdrowia, etc... niż walka z komuną, której już nie ma.
Ponieważ większość PiSowskich akolitów myśli jak pan więc pański apel zapewne zostanie wysłuchany. PiS pójdzie na kolejną wojenkę, w której odniesie porażające "moralne zwycięstwo", a pan będzie mógł dalej wypisywać dyrdymały ku chwale ojczyzny :)
@autor
Nic bardziej nie zachęca do głosowania na PO jak wymachiwanie teczkami :)
@autor
Wygląda na to, że albo odejdzie Sobala, a zostanie Trójka, albo zostanie Sobala razem ze swoim desantem, a Trójka przestanie istnieć, tak jak przestało istnieć Radio Bis pod rządami tego terminatora.
@Sowiniec
Sobala to polityczny nominat w iście PRL'owskim stylu.
Do umiarkowanej stacji muzyczno-rozrywkowej ściąga politycznych hunwejbinów, którzy w porze najlepszej słuchalności dają upust swoim fiksacjom.
Proszę zerknąć tutaj:
http://www.przyjacieletrojki.org.pl/#strona-glowna
Jeśli nie wie pan kto w Trójce pracuje to proszę przejrzeć listę podpisów pod protestem. Są tam wszyscy. Z wyjątkiem Sobali i Karnowskiego :)
@autor
Intryga w której Sikorski świadomie wciąga L.Kaczyńskiego w brutalną potyczkę po to aby na tym tle lepiej wypadł spokój Komorowskiego jest całkiem możliwa.
Proszę pamiętać, że Sikorski jest jak na polityka młody. Prezydentura zaś jest przedsionkiem emerytury. To również uprawdopodabnia pańską tezę jakoby start Sikorskiego był tylko background'em dla Komorowskiego.
Ano zobaczymy