Nasz Dziennik:
"Rosjanie potwierdzają, że dysponują systemem zakłócającym działanie pokładowej aparatury samolotów. O jego użycie wobec suchoja, który rozbił się na Jawie, podejrzewają Amerykanów, którzy mają swoją bazę wojskową na wyspie
Za katastrofę rosyjskiego samolotu Superjet 100, który rozbił się 9 maja w okolicach Dżakarty, mogą odpowiadać Amerykanie - twierdzi rosyjski wywiad. Zakłady Suchoja wskazują też na oczywistą winę indonezyjskiego kontrolera lotów. Dociekając przyczyn katastrofy, Rosjanie wzięli na poważnie hipotezy, które w przypadku polskiego Tu-154M prezentowano jako "oszołomskie" i wyśmiewano."
"To ciekawe, że w sprawę zaangażował Pana człowiek, który zajmuje się zwalczaniem i podważaniem dorobku zespołu Macierewicza i jego współpracowników.
- Czasem los tak dziwnie się plecie. Nie bardzo rozumiem Artymowicza i jego postawę. To mądry człowiek, ale wykazuje więcej motywacji politycznej niż logiki fizycznej."
Popatrz wygląda na to, że dzięki nieocenionemu ykw mamy w zespole pana Maciereiwcza dr inz. Szuladzińskiego :)
G.Szuladziński (za naszym dziennikiem) :
"Dopiero na początku tego roku napisał do mnie prof. Paweł Artymowicz z Kanady, chcąc uzyskać opinię o symulacjach prof. Wiesława Biniendy. Zgodziłem się przyjrzeć jego pracy i wyraziłem swoją opinię. Chodzi o symulację rzekomego uderzenia skrzydła samolotu w brzozę. Przy tej okazji dostrzegłem pewne szczegóły, które bardzo mnie zainteresowały. Zgłosiłem się do pana posła Antoniego Macierewicza i powiedziałem, że znam się na takich rzeczach jak dynamika konstrukcji i rozpadanie się konstrukcji pod wpływem skrajnych obciążeń. Stwierdziłem, że z ciekawością i zainteresowaniem na to popatrzę, żeby dojść do tego, co się naprawdę stało. Pan poseł przyjął to z zadowoleniem. Po długiej wymianie informacji, moim długim myśleniu na ten temat, doszedłem do wniosków, które spisuję w raporcie jako doradca zespołu parlamentarnego."
Bliscy ofiar smoleńskiej katastrofy chcą, aby ciała po ekshumacji zbadali zagraniczni biegli. – Skierowałam w tej sprawie wniosek do prokuratury i ministerstwa zdrowia - mówi nam senator Beata Gosiewska, wdowa po Przemysławie Gosiewskim, wicepremierze w rządzie PiS.
Ustaliliśmy, że do Polski został zaproszony Amerykanin Michael Baden, jeden z najwybitniejszych patologów sądowych, który brał udział m.in. w badaniach zwłok prezydenta Johna F. Kennedy’ego, Ryszarda Kuklińskiego czy badaniach szczątków cara Mikołaja II. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zaproszenie zostało przez uczonego przyjęte.
W związku z nieprawidłowościami w rosyjskiej dokumentacji sekcji zwłok rodzina Gosiewskiego skierowała wniosek o ekshumacje.
Rażące rozbieżności z rzeczywistością miała też dokumentacja dotycząca innych ofiar m.in. Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, Zbigniewa Wassermanna, ministra – koordynatora w rządzie PiS, czy też prezydenckiego tłumacza Aleksandra Fedorowicza. Ustaliśmy, że Rosjanie stwierdzili, że jest to otyły mężczyzna w wielu 55-60 lat. W rzeczywistości Aleksander Fedorowicz w momencie śmierci miał 39 lat i był szczupłym, wysportowanym mężczyzną.
- Trumny należało otworzyć natychmiast po przylocie z Moskwy i w Polsce przeprowadzić sekcje zwłok – mówi Dariusz Fedorowicz, brat prezydenckiego tłumacza."
Nie udawaj. Ja pisałem o Macierewiczu a Ty się do tego odniosłaś
"Nie ma też żadnego dowodu na to , że wystartował. Zadnej dokumentacji, żadnych nagrań, żadnych zdjęć!!!! "
Skoro ty nie masz - to nie znaczy że nie istnieją
"Mieszkam niedaleko Okęcia - nie było o tej porze chmur."
Robiłaś zdjęcia??
Na koniec zacytuję jeszcze Aleksandra Ściosa:
"Niezależnie, kto stoi za tą hipotezą, czyje ambicje ona karmi lub czyje urazy ma leczyć – to wspólne piętno ujawnia dziś rzecz jeszcze straszniejszą. Ci bowiem, którzy formułują rozmaite oskarżenia pod adresem ludzi pracujących z zespołem parlamentarny, podważają czyjąś uczciwość lub drogę życiową - przyjmują postawę tropicieli bardziej gorliwych, niż byli nimi ludzie komunistycznej bezpieki i ich spadkobiercy w służbach III RP"
Nie zauważyłem, żeby Macierewicz w najmniejszym stopniu oskarżał pilotów, naciskającego prezydenta etc. Więc Twoja wypowiedź jest odrobinkę na nie temat.
Co do reszty to tylku przypuszczenia i dość luźne spekulacje na które nie macie ani CIENIA dowodu. Dziwnie tylko, że te supozycje (np że samolot nie wyleciał z Okęcia) ściągają odpowiedzialność z Rosjan za katastrofę. Bo skoro nie wyleciał, nie rozbił się, pasażerowie być może żyją - ta jaką odpowiedzialność ponosi rząd Putina?
Macierewicz posunął sie nawet do tego, że nazwał blog FYM blogiem wykorzystywanym przez FSB.
============================================================
Dokładnie, popatrz co pisze jeden z fymowskiej trzódki (a-tem):
".........W Polsce tubą moskiewskiego MAK jest zarówno Miller jak i Macierewicz. Obaj z pasją dowodzą, że "samolot spadł, wszyscy zginęli". Tak właśnie brzmi główna teza Putina, rozpowszechniana przez jego agentów "
"Szef zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz przedstawił zdjęcie satelitarne pokazujące rozmieszczenie szczątków samolotu Tu-154M. Według niego ze zdjęcia wynika, iż szczątki kokpitu były w innym miejscu niż ciało gen. Andrzeja Błasika."
"Andriej Jewsiejenkow, przedstawiciel władz w Smoleńsku, zapewnia, że kawałek samolotu jest wbity w brzozie od początku.
– Już w dniu katastrofy zauważyliśmy, że ten kawałek tkwi głęboko w drzewie. Podczas poszukiwania i zbierania części maszyny początkowo próbowano go wydostać, ale było to trudne. Żeby go wydobyć, trzeba by drzewo ściąć – mówi „Rz” Jewsiejenkow."
To tylko wg przedstawiciela_władz_rosyjskich kawałek tkwił w brzozie, tych samych władz które twierdziły że pijany generał naciskał na lądowanie
Ależ to proste, wywczasie.
Kto na brzózkę wchodził? Jest nawet zdjęcie. Toż to nasz ekspert Jaśko. Może pod ciężarem naszego badacza, brzoza się ułamała.
Logiczne , nieprawdaż?
"Nie robiliśmy symulacji, ponieważ nie mamy pełnych danych. Moglibyśmy zrobić taką samą symulację jak profesor Binienda, opartą na danych z głowy, tylko po co? Otrzymalibyśmy śmieci, jak profesor Binienda"
all
"Rosjanie potwierdzają, że dysponują systemem zakłócającym działanie pokładowej aparatury samolotów. O jego użycie wobec suchoja, który rozbił się na Jawie, podejrzewają Amerykanów, którzy mają swoją bazę wojskową na wyspie
Za katastrofę rosyjskiego samolotu Superjet 100, który rozbił się 9 maja w okolicach Dżakarty, mogą odpowiadać Amerykanie - twierdzi rosyjski wywiad. Zakłady Suchoja wskazują też na oczywistą winę indonezyjskiego kontrolera lotów. Dociekając przyczyn katastrofy, Rosjanie wzięli na poważnie hipotezy, które w przypadku polskiego Tu-154M prezentowano jako "oszołomskie" i wyśmiewano."
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120526&typ=po&id=po19.txt
autor
autor
http://www.youtube.com/watch?v=VlVDcQIZwcE
@Andrzejmat
Martynka
@you-know-who
"To ciekawe, że w sprawę zaangażował Pana człowiek, który zajmuje się zwalczaniem i podważaniem dorobku zespołu Macierewicza i jego współpracowników.
- Czasem los tak dziwnie się plecie. Nie bardzo rozumiem Artymowicza i jego postawę. To mądry człowiek, ale wykazuje więcej motywacji politycznej niż logiki fizycznej."
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120331&typ=po&id=po15.txt
@kaczazupa
G.Szuladziński (za naszym dziennikiem) :
"Dopiero na początku tego roku napisał do mnie prof. Paweł Artymowicz z Kanady, chcąc uzyskać opinię o symulacjach prof. Wiesława Biniendy. Zgodziłem się przyjrzeć jego pracy i wyraziłem swoją opinię. Chodzi o symulację rzekomego uderzenia skrzydła samolotu w brzozę. Przy tej okazji dostrzegłem pewne szczegóły, które bardzo mnie zainteresowały. Zgłosiłem się do pana posła Antoniego Macierewicza i powiedziałem, że znam się na takich rzeczach jak dynamika konstrukcji i rozpadanie się konstrukcji pod wpływem skrajnych obciążeń. Stwierdziłem, że z ciekawością i zainteresowaniem na to popatrzę, żeby dojść do tego, co się naprawdę stało. Pan poseł przyjął to z zadowoleniem. Po długiej wymianie informacji, moim długim myśleniu na ten temat, doszedłem do wniosków, które spisuję w raporcie jako doradca zespołu parlamentarnego."
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120331&typ=po&id=po15.txt
autor
Bliscy ofiar smoleńskiej katastrofy chcą, aby ciała po ekshumacji zbadali zagraniczni biegli. – Skierowałam w tej sprawie wniosek do prokuratury i ministerstwa zdrowia - mówi nam senator Beata Gosiewska, wdowa po Przemysławie Gosiewskim, wicepremierze w rządzie PiS.
Ustaliliśmy, że do Polski został zaproszony Amerykanin Michael Baden, jeden z najwybitniejszych patologów sądowych, który brał udział m.in. w badaniach zwłok prezydenta Johna F. Kennedy’ego, Ryszarda Kuklińskiego czy badaniach szczątków cara Mikołaja II. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zaproszenie zostało przez uczonego przyjęte.
W związku z nieprawidłowościami w rosyjskiej dokumentacji sekcji zwłok rodzina Gosiewskiego skierowała wniosek o ekshumacje.
Rażące rozbieżności z rzeczywistością miała też dokumentacja dotycząca innych ofiar m.in. Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, Zbigniewa Wassermanna, ministra – koordynatora w rządzie PiS, czy też prezydenckiego tłumacza Aleksandra Fedorowicza. Ustaliśmy, że Rosjanie stwierdzili, że jest to otyły mężczyzna w wielu 55-60 lat. W rzeczywistości Aleksander Fedorowicz w momencie śmierci miał 39 lat i był szczupłym, wysportowanym mężczyzną.
- Trumny należało otworzyć natychmiast po przylocie z Moskwy i w Polsce przeprowadzić sekcje zwłok – mówi Dariusz Fedorowicz, brat prezydenckiego tłumacza."
http://niezalezna.pl/25291-wybitny-patolog-z-usa-zbada-ofiary-smolenska
@marianna
"Nie ma też żadnego dowodu na to , że wystartował. Zadnej dokumentacji, żadnych nagrań, żadnych zdjęć!!!! "
Skoro ty nie masz - to nie znaczy że nie istnieją
"Mieszkam niedaleko Okęcia - nie było o tej porze chmur."
Robiłaś zdjęcia??
Na koniec zacytuję jeszcze Aleksandra Ściosa:
"Niezależnie, kto stoi za tą hipotezą, czyje ambicje ona karmi lub czyje urazy ma leczyć – to wspólne piętno ujawnia dziś rzecz jeszcze straszniejszą. Ci bowiem, którzy formułują rozmaite oskarżenia pod adresem ludzi pracujących z zespołem parlamentarny, podważają czyjąś uczciwość lub drogę życiową - przyjmują postawę tropicieli bardziej gorliwych, niż byli nimi ludzie komunistycznej bezpieki i ich spadkobiercy w służbach III RP"
@marianna
Co do reszty to tylku przypuszczenia i dość luźne spekulacje na które nie macie ani CIENIA dowodu. Dziwnie tylko, że te supozycje (np że samolot nie wyleciał z Okęcia) ściągają odpowiedzialność z Rosjan za katastrofę. Bo skoro nie wyleciał, nie rozbił się, pasażerowie być może żyją - ta jaką odpowiedzialność ponosi rząd Putina?
@Close Your Brain 00:03
============================================================
Dokładnie, popatrz co pisze jeden z fymowskiej trzódki (a-tem):
".........W Polsce tubą moskiewskiego MAK jest zarówno Miller jak i Macierewicz. Obaj z pasją dowodzą, że "samolot spadł, wszyscy zginęli". Tak właśnie brzmi główna teza Putina, rozpowszechniana przez jego agentów "
All
http://tiny.pl/hpq2l
@nudna-teoria
Nie przesadzaj, nic nie oceniasz. Po prostu zwyczajnie spekulujesz i tyle i aż tyle....
@nudna-teoria
"Andriej Jewsiejenkow, przedstawiciel władz w Smoleńsku, zapewnia, że kawałek samolotu jest wbity w brzozie od początku.
– Już w dniu katastrofy zauważyliśmy, że ten kawałek tkwi głęboko w drzewie. Podczas poszukiwania i zbierania części maszyny początkowo próbowano go wydostać, ale było to trudne. Żeby go wydobyć, trzeba by drzewo ściąć – mówi „Rz” Jewsiejenkow."
To tylko wg przedstawiciela_władz_rosyjskich kawałek tkwił w brzozie, tych samych władz które twierdziły że pijany generał naciskał na lądowanie
autor
http://kontrowersje.net/tresc/na_froncie_smolenskim_tylko_partyzanci_debesciak_artymowicz_flanelka_osiecki_i_jez_po_wylewie
@wywczas 20:23
Racja, Osiecki więc odpada
wywczas
Kto na brzózkę wchodził? Jest nawet zdjęcie. Toż to nasz ekspert Jaśko. Może pod ciężarem naszego badacza, brzoza się ułamała.
Logiczne , nieprawdaż?
autor
http://www.fakt.pl/Osiecki-Nie-ma-mowy-o-usterce-lub-dzilaniu-osob-trzecich,artykuly,143642,1.html
"Nie robiliśmy symulacji, ponieważ nie mamy pełnych danych. Moglibyśmy zrobić taką samą symulację jak profesor Binienda, opartą na danych z głowy, tylko po co? Otrzymalibyśmy śmieci, jak profesor Binienda"
@gini
http://wiadomosci.wp.pl/title,Wstrzasajace-wyznanie-archeologow-ze-Smolenska,wid,14187145,wiadomosc.html
@bufon
http://pmk.salon24.pl/383084,antoni-macierewicz-potwierdza-ekspertyza-ies-i-pancerna-brzoza