Byłem na sciepie wiele, wiele lat temu, pod innym pseudonimem. :)
Byliśmy wtedy oboje po tej samej stronie barykady... W tej sciepowej wojnie polsko-żydowskiej nie braliśmy udziału a nawet staraliśmy się trochę uspokoić towarzystwo. Było tam po obydwóch stronach dużo dziwnej nienawiści, a szkoda, bo ludzie byli na ogół dość inteligentni i były szanse na ciekawe rozmowy. Niestety co chwilę ktoś wpisywał coś głupiego o Żydach, ktoś inny reagował głupim wpisem o Polakach itd. W pewnej chwili znudziło mi się to.
Czasami znajomi w Polsce pytają mnie - "Jacy są Polacy w USA?". A ja nagminnie odpowiadam - tacy jak w Polsce. Są mądrzy i głupi, bogaci i biedni, wykształceni i tłumoki... Krótko mówiąc cały przekrój społeczny, który nie odbiega od tego w Polsce.
Problem jest z tym, że relacje dziennikarskie na temat Polonii ograniczają się do tego co widział w USA relacjonujący dziennikarz. A wielu z nich niestety ogranicza swoje obserwacje do tych dwóch mało reprezerwatywnych miejsc - Jackowo i Greenpoint. Tam mieszka zaledwie mała część tutejszych Polaków. A gdzie mieszka większość? W USA. Ale tam Pan nie dotarł. :)
Oj, Kaśka, pojechałaś z tym fundowaniem biletów do USA. Nie te czasy.
Teraz Polacy za swoje podróże do USA lub Egiptu płacą sami. Odwiedzają mnie tu w USA różni ludzie: rodzina, znajomi i wszyscy przyjeżdżają tu turystycznie, na własny rachunek. Jeżdżą po kraju, zwiedzają...
Z tym wysyłaniem mnóstwa pieniędzy też nie przesadzaj. :)
"swoją wiedzę o kraju czerpią z jakiś egzotycznych, polonijnych gazet."
Nie chcę Pana obrażać, ale wyglądana to, że dziwną ma Pan rodzinę. Czy oni nie korzystają z inetrnetu? Nie podróżują do Polski? :)
Z główną tezą tego artykułu w zasadzie się zgadzam. Mieszkam w USA już ćwierć wieku i pewnego dnia uznałem, że chyba nie powinienem wybierać w Polsce prezydenta i posłów. Za daleko jestem.
"Dlaczego by nie zlecić Amerykanom utworzenia w Polsce uczelni działającej wedle amerykańskich reguł, takiego polskiego MIT czy Stanforda (na początek jednej, ale docelowo kilku)."
Zlecić którym Amerykanom? Administracji Obamy raczej nie, bo te uczelnie sa prywatne. Wspomnianym uczelniom? Nie ma pewności, że przyjmą takie zlecenie.
Takie filmiki z YouTube (zrobione zresztą przez Australijczyków) można nakręcić w każdym kraju i udowodnić nimi wszystko. Wystarczy zadać kilka pytań tysiącowi przypadkowych przechodniów na ulicy i wybrać pięć takich odpowiedzi, które pasują do naszej tezy.
Znam wielu takich "Alków" i "Marków". Żyją w przekonaniu, że są najmądrzejsi na świecie, bo te głupie Hamerykany to nawet obrazka na ścianie nie potrafią powiesić. :)
Ponad ćwierć wieku mieszkania z dala od Polski nauczyło mnie mnie pokory i innego patrzenia na świat.
"... dokładnie tak w krajach totalitarnych zawsze zaczynano mordować wolność słowa. Naczelny musiał koniecznie tłumaczyć się z pogladów swoich autorów."
W takim razie PRL nie była krajem totalitarnym, bo nie pamiętam publicznych przeprosin naczelnego Trybyny Ludu czy innej Polityki.
Ówcześni naczelni na pewno tłumaczyli się ale nie przed czytelnikami. Jeśli zdarzyło im się wydrukować coś nieprawomyślego, to meldowali się w budynku KC i tam wyjaśniali kto, dlaczego itp. Panu to chyba teraz nie grozi.
"tekst przeprosin jest autorstwa prawników Benedyktynów."
A może po prostu Benedyktyni zagrozili, że panu Sakiewiczowi jesli ich nie przeprosi, to ustawią mu przed domem krzyż i będą organizować marsze z pochodniami.
Pan chyba nie umie czytać. Parakalein cytuje w całości Pana przeprosiny (w drugim paragrafie, niebieską czcionką), w których napisane jest o czyj artykuł chodzi. Nie ma więc wątpliwości, że te rewelacje opublikowane w redagowanym przez Pana piśmie wyszły spod pióra Roberta Tekielego.
Pan tego nie napisał, Pan to tylko zatwierdził do druku.
@autor
Krzepka baba. Ale przez ohronę JarKacza chyba by się nie przedarła.
@wiesława
@Pyzol
Byliśmy wtedy oboje po tej samej stronie barykady... W tej sciepowej wojnie polsko-żydowskiej nie braliśmy udziału a nawet staraliśmy się trochę uspokoić towarzystwo. Było tam po obydwóch stronach dużo dziwnej nienawiści, a szkoda, bo ludzie byli na ogół dość inteligentni i były szanse na ciekawe rozmowy. Niestety co chwilę ktoś wpisywał coś głupiego o Żydach, ktoś inny reagował głupim wpisem o Polakach itd. W pewnej chwili znudziło mi się to.
Wygląda na to, że mnie kojarzysz. :)
@Pyzol
@andrzej.prus
Nareszcie coś sensownego.
"Mój wywód dotyczył całej Polonii"
Niestety nie. :)
@andrzej.prus
Problem jest z tym, że relacje dziennikarskie na temat Polonii ograniczają się do tego co widział w USA relacjonujący dziennikarz. A wielu z nich niestety ogranicza swoje obserwacje do tych dwóch mało reprezerwatywnych miejsc - Jackowo i Greenpoint. Tam mieszka zaledwie mała część tutejszych Polaków. A gdzie mieszka większość? W USA. Ale tam Pan nie dotarł. :)
@g.host
Ludzie, z jakimi Polakami w USA macie do czynienia?
@andrzej.prus
Powtórzę tylko to, co napisałem wcześniej - wyjątkowo dziwną ma Pan rodzinę w USA.
@Pyzol
Teraz Polacy za swoje podróże do USA lub Egiptu płacą sami. Odwiedzają mnie tu w USA różni ludzie: rodzina, znajomi i wszyscy przyjeżdżają tu turystycznie, na własny rachunek. Jeżdżą po kraju, zwiedzają...
Z tym wysyłaniem mnóstwa pieniędzy też nie przesadzaj. :)
@autor
Nie chcę Pana obrażać, ale wyglądana to, że dziwną ma Pan rodzinę. Czy oni nie korzystają z inetrnetu? Nie podróżują do Polski? :)
Z główną tezą tego artykułu w zasadzie się zgadzam. Mieszkam w USA już ćwierć wieku i pewnego dnia uznałem, że chyba nie powinienem wybierać w Polsce prezydenta i posłów. Za daleko jestem.
@Lika
@faxe
@victor100
Gdzie się rodzą tacy idioci?
@autor
"Dlaczego by nie zlecić Amerykanom utworzenia w Polsce uczelni działającej wedle amerykańskich reguł, takiego polskiego MIT czy Stanforda (na początek jednej, ale docelowo kilku)."
Zlecić którym Amerykanom? Administracji Obamy raczej nie, bo te uczelnie sa prywatne. Wspomnianym uczelniom? Nie ma pewności, że przyjmą takie zlecenie.
@Lech12
Państwo na P - Portugalia, Pakistan...
@Detergent
Ponad ćwierć wieku mieszkania z dala od Polski nauczyło mnie mnie pokory i innego patrzenia na świat.
Pozdrawiam z USA. :)
@Tomasz Sakiewicz
W takim razie PRL nie była krajem totalitarnym, bo nie pamiętam publicznych przeprosin naczelnego Trybyny Ludu czy innej Polityki.
Ówcześni naczelni na pewno tłumaczyli się ale nie przed czytelnikami. Jeśli zdarzyło im się wydrukować coś nieprawomyślego, to meldowali się w budynku KC i tam wyjaśniali kto, dlaczego itp. Panu to chyba teraz nie grozi.
@kataryna
A może po prostu Benedyktyni zagrozili, że panu Sakiewiczowi jesli ich nie przeprosi, to ustawią mu przed domem krzyż i będą organizować marsze z pochodniami.
@Tomasz Sakiewicz
Pan tego nie napisał, Pan to tylko zatwierdził do druku.
@Alex_Disease
Czy mogę poprosić o rozwinięcie tematu?
Fascynują mnie opinie o kraju, w którym mieszkam już ćwierć wieku. :)