Piechur

komentarze użytkownika

  • 08.05.2010 23:34

    @Autor

    Ja też nie wiem dokładnie o co chodzi, ale 17 tys. członków grupy na Facebooku - to robi wrażenie. :)
    A tak na serio, radzę wyłączyć komputer i wyjść z domu na spacer. I dać sobie spokój z lansowaniem się na tych wszystkich naszych klasach, myspacecach, facebookach i innych zakamuflowanych grach MMO. To co tam uprawiacie i tworzycie nie różni się niczym od społeczności neo dzieci w Tibii czy World of Warcraft.
    PIOTR DOPART: Bitwa przegrana, wojna trwa
  • 03.05.2010 20:15

    @All

    Przecież autor/autorka tego bloga to pospolity internetowy troll. Zaś to co tutaj skutecznie rozkręca zwie się od dawna trolociągiem.
    OCHŁAPCZYCA: Wirtualny lazaret, czyli co się dzieje na Salonie...?
  • 01.05.2010 23:21

    @ Sobol Pierwszy

    Sobol Pierwszy napisał: jak na Ciebie całkiem nie głupi tekst".
    Panie, naucz się Pan najpierw poprawnie pisać po polsku, a potem pouczaj.

    Sobol Pierwszy napisał: "Starasz się w nim analizować, a nie pisać bajki o ćpaniu".
    Postaraj się Pan zanalizować słownik ortograficzny.

    @ Do Autora
    Czytam Pana blog od dawna. Z większością Pana tekstów się nie zgadzam. Często śmieszy mnie także Pana naiwność. Napisał Pan jednak jeden świetny tekst (Polska zniszczyła Ziemie Odzyskane jak małpa zegarek), za który będę Pana szanował i czytał.
    Pozdrawiam
    RAS FUFU- LEW SALONOWY: Dekady, nim coś się zmieni...
  • 28.04.2010 23:31

    @Autor

    Tak się kiedyś pisało. Felieton poparty kwerendą, napisany świetnym językiem polskim. Można się zgadzać lub nie zgadzać, jednak czytelnik mimowolnie uczy się czegoś nowego. Szkoda że tak mało jest obecnie tego typu tekstów.
    Pozdrawiam autora i redakcję Teologii Politycznej. Zamierzam zaglądać tutaj regularnie.
    TEOLOGIA POLITYCZNA: Jarosław Marek Rymkiewicz: Czego nas uczy Adam Mickiewicz?
  • 27.04.2010 22:41

    @Autor

    Autor pisze "Tak na marginesie - to są raczej baśnie dla gawiedzi."

    Nie bardzo rozumiem. Tortury fizyczne są od setek lat najprostszym sposobem złamania człowieka. Od choćby Abu Ghraib - przykład z ostatnich lat. Oczywiście w tym przypadku nic nie sugeruje, bo nic nie wiem.
    Natomiast co być nie mówić o filmie Pasikowskiego to jednak kilka spostrzeżeń reżysera było ówcześnie bardzo trafnych jak choćby to"
    "Czasy się zmieniają a Pan ciągle w komisjach".
    MORZO76: Czy to zwłoki szyfranta ?
  • 27.04.2010 22:07

    @Autor

    Urban tylko kopiował schematy. Tego typu słów-wytrychów używała już propaganda sowiecka w okresie międzywojennym.
    Pozdrawiam.
    MOHAIRHEAD: Seans nienawiści 2010
  • 27.04.2010 21:57

    @Autor

    Major Gross z Lublina jednak się mylił. Czasami wypływają.

    @ Ufka
    Rodzina szyfranta jest pod opieką polskich służb.
    MORZO76: Czy to zwłoki szyfranta ?
  • 14.04.2010 22:42

    @ peterblack

    Zorientowałem się, że to nie o mnie. Mój adwersarz zaś to 16 - 18 letni chłopiec. Niestety tzw. "dzieci neostrady" to przekleństwo polskich portali internetowych, dlatego z reguły się na nich nie udzielam. Na salonie też zarejestrowałem się jakieś trzy lata temu, a do tej pory wykonałem niecałe 40 wpisów. Nie ma z kim poważnie porozmawiać. Z przyczyn rodzinnych z reguły reaguję tylko na bzdury dotyczące WP II RP.
    Pozdrawiam.
    KRZYSZTOF KŁOPOTOWSKI: Wajda o Wawelu
  • 14.04.2010 22:08

    @stanislawz

    "Ale ja o polskim! Skup się, odrobinka dyscypliny intelektualnej i kultury dyskusji jueszcze nikomu nie zaszkodziła."


    Przepraszam, wziąłem Ciebie za osobę dorosłą. A tyś po prostu dzieciak.
    KRZYSZTOF KŁOPOTOWSKI: Wajda o Wawelu
  • 14.04.2010 21:20

    @stanislawz

    Pisze Pan:"Pisałem o wojsku (oraz całej sanacji), które przejadało budżet państwa (na m.in. bezsensowną kawalerię)..."

    Lista armii państw które posiadały w 1939 r. w swoim składzie kawalerię:
    ZSRR
    Włochy
    Francja
    Niemcy
    USA
    Rumunia
    Japonia
    SHS
    Węgry
    Bułgaria
    Turcja

    Pisze Pan: "Och, dziękują za przypomnienie, jak to na wysokości zadania stanęło to wojsko polski i pogoniło Niemców."

    Na wysokości zadania nie stanęły także jakiś czas później wojska brytyjskie, francuskie i sowieckie. Teraz proszę porównać sobie chociaż ówczesne PKB tych państw (mocarstw) w stosunku do Polski.

    Pisze Pan: "Np. pamiętniki Bartoszewskiego odwołujące się dokumentów podziemnej propagandy, które zawierały analizy poglądów ludności cywilnej."

    Nie rozumiem tego zdania. Zresztą prosiłem wyraźnie o tytuły. Proszę się postarać i chociaż wyguglać ich tytuły i autorów. Takie "pamiętniki" bowiem rzeczywiście istnieją.

    Bzdury o rzekomo wysokiej dezercji pominę milczenie.
    KRZYSZTOF KŁOPOTOWSKI: Wajda o Wawelu
  • 14.04.2010 19:13

    @ stanisławz

    Pisze Pan: "Kawaleria (i cała sanacja) sama najlepiej się zohydziła i wyśmiała w 1939. Proponuję lekturę pamiętników z tamtych czasów."

    Uprzejmie proszę, aby w ramach bieżącej nawalanki politycznej, zaprzestał Pan szkalowania żołnierzy WP II RP, zwłaszcza że Pana wiedza na temat Kampanii Wrześniowej jest żadna. Zarazem chętnie poznałbym tytuły tych "pamiętników z tamtych czasów".
    KRZYSZTOF KŁOPOTOWSKI: Wajda o Wawelu
  • 14.04.2010 18:51

    @ Do zainteresowanych

    Wieści z mojego miasta o przykrym incydencie, który przytrafił się wczoraj Januszowi Palikotowi, gdy pojawił się w ratuszu.
    http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100412/LUBLIN/462883596
    KATARYNA: "Ja już tyle łez wylałam..."
  • 01.04.2010 22:34

    @ Autor

    Ciekawy tekst. Odnośnie Kosowa, Macedonii i Albańczyków. W czerwcu 2001 r. miał miejsce całkowicie przemilczany precedens w historii stosunków międzynarodowych. Niepodległe państwo (Macedonia) zostało zaatakowane przez protektorat ONZ (Kosowo). Narzędzie USA wymknęło się spod kontroli.
    Odnośnie Albańczyków i ich wiary w islam. Jakieś wpływy ekstremiści mogą tam zdobyć, jednak sądzę że niewielkie. Byłem dwa lata temu w Tiranie i moim zdaniem Albańczycy to ludzie stricte biznesowi. Bardziej zależy im teraz na dobrych stosunkach z Zachodem, bo tam jest dużo większa kasa do zdobycia.
    DOMINIK SMYRGAŁA: Dżihad wraca na Bałkany?
  • 30.03.2010 23:09

    @ Autor

    Tekst p. Chraboty faktycznie żenujący. "Dziennikarz" Polsatu sam sobie w nim zaprzecza. Najpierw pisze: "Zostały tylko wspomniane zdjęcia i paszporty", aby potem dodać z emfazą: "Mosad (sic! Zgubił jedno "s") śladów nie zostawia". Jednym słowem bełkot.
    Natomiast jedna drobna uwaga do Pana dobrego tekstu. Pisze Pan: "Agenci służb specjalnych nie posiadają supergadżetów (...)".
    Faktycznie takich komiksowych gadżetów agenci Mossadu w Dubaju nie mieli. Jednak posiadali całkiem ciekawe oprogramowanie telefonów komórkowych. Agenci Mossadu posługiwali się prawdopodobnie telefonami komórkowymi wyposażonymi w specjalne oprogramowanie które umożliwiało: szyfrowanie połączeń oraz ich przekierowywanie. Poszczególni członkowie grup nie dzwonili bezpośrednio do siebie lecz wykonywali połączenia z numerami w Austrii. Tam odbierała je jakaś centrala i albo przekierowywała dalej np. do Paryża, Rzymu czy Madrytu w celu dalszego zacierania śladów połączeń albo łączyła już bezpośrednio z innymi członkami grupy. W dużym skrócie można wiec powiedzieć, że ramach zwykłej sieci GSM Mossad stworzył na czas tej akcji własną, zarządzaną przez siebie podsieć, stając się tym samym takim mini operatorem. Moim zdaniem to całkiem niezły gadżet. Ja sam chciałbym mieć taki soft w swoim telefonie kom.
    PIOTR WOŁEJKO: Po egzekucji w Dubaju: Zapatrzony w Bonda
  • 20.03.2010 23:43

    35stan

    Pisze Pan: Panie Igorze piszę to, żeby uświadomić Panu, że żyjemy w czasach w których kłamstwo i oszustwo uzyskało oficjalny status w życiu publicznym, a dziennikarze stają się narzędziem w jego sprawnym dystrybuowaniu w przestrzeni publicznej i dlatego armia posługujących się zmyślaniem i kłamstwem będzie rosła w siłę, bo będzie to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie ze strony rządzących światem mafii, w których rękach są najpoważniejsze media."


    Daj Pan spokój z tą naiwnością. Dziennikarze kłamią już od jakiś 150 lat. Jakiś czas temu polscy historycy odnaleźli w aktach CAW rachunki agentów naszej "dwójki", w których rozliczali się z pieniędzy przeznaczanych dla kilku francuskich dziennikarzy. W zamian za podarowane im pieniądze szkalowali oni w swoich artykułach w francuskiej prasie rząd Litwy Kownieńskiej. Nie chce uogólniać bo to nieuczciwe ale wiem że wielu dziennikarzy to tzw. ludzie do wynajęcia (jak to ktoś niedawno określił cyngle), część to tzw. pożyteczni idioci nieświadomi tego w czym uczestniczą, a reszta to koniunkturaliści zainteresowani tylko przetrwaniem na stanowisku i nie podpadnięciem nikomu. Jest też niewielka i wciąż malejąca grupa prawdziwych dziennikarzy, próbująca pracować według szczytnych ideałów. Ale Ci się bardzo szybko wypalają i odchodzą z zawodu.
    GADOWSKI: Cienka czerwona linia
  • 20.03.2010 20:46

    @Autor

    Autor pisze: "W hotelu „Tirana”, jedynym podówczas przyzwoitym hotelu w Tiranie, zrobiliśmy wywiad z Salim Berishą i postanowiliśmy przenieść się w Góry Przeklęte, gdzie trwały partyzanckie walki pomiędzy oddziałami UCK i serbską policją."

    A nie lepiej było pozostać w Tiranie i poszukać kogoś z SHIK? Np. świętej pamięci Salego Veseli?
    Ciekawy tekst. Pozdrawiam.
    GADOWSKI: Cienka czerwona linia
  • 19.03.2010 23:25

    @ melgibson

    Pisze Pan:"Tak wiec obojetne, czy rzadzic beda "islamisci" Erduana, "laiccy" wojskowi czy akademiccy madrale - wszyscy beda jak jeden maz pracowali i dzialali bez podlizywania sie moznym, poddawania sie woli mocarstw - dla dobra swego kraju, ktory juz jest mocarstwem, a za 7-10 lat, jesli trendy obecne sie utrzymaja, zajmie pozycje wsrod mocarstw pierwszej dziesiatki swiata - obok Rosji, Indii, Brazylii."


    Nie przesadzajmy. Imperium otomańskie\Turcja dogania "Zachód" już od jakiś 160 lat. Jednak wciąż bezskutecznie. Czemu? A chociażby ze względu na korupcję. W tym kraju bez "prezentu" dla urzędnika nic Pan poważnego nie załatwisz. Zgadzam się z resztą: ludzie są dumni i z reguły przyjaźni. Czy energiczni? To różnie bywa.Takie generalizacje moim zdaniem są bez sensu.
    WOJCIECH SADURSKI: Ankara non-fiction
  • 19.03.2010 22:35

    @Autor

    Autor pisze: "Okazuje się, że podział: zły rząd (bo pro-islamski) a dobra armia/sądy/uczelnie (bo świeckie) – nie sprawdza się."

    Z tych trzech instytucji najważniejsza jest armia. To ona wygrywając pod Afyonkarahisar w 1922 r. stworzyła twór zwany Turcją. Dla Europy lepiej byłoby gdyby kolejna próba zamachu stanu przeprowadzona przez wojskowych okazała się skuteczna. Nacjonalistyczna Turcja Ataturka poza wywołaną przez Greków awanturą o Cypr prowadziła pokojową politykę. Islamskie Imperium Osmanów doszło swojego czasu aż do murów Wiednia.

    PS. Tureckie wino jest faktycznie kiepskie. Podobno efekt gliniastej gleby i za dużych opadów deszczu.
    WOJCIECH SADURSKI: Ankara non-fiction
  • 13.03.2010 23:20

    @Autor

    Bardzo ciekawy tekst. Historia kołem się toczy? Nie do końca. W XIX w. graczy było dwóch: Rosja i Wielka Brytania. Iran i Chiny były jedynie polami walki o wpływy. Teraz oba te państwa są graczami.
    Autem Kirgistanu jest świetne położenie względem Rosji i Chin.Jednak działania USA skierowana są przede wszystkim w kierunku Iranu. Strategia jest jasna. Okrążyć najsłabsze z mocarstw trójkąta Rosja-Chiny-Iran.
    DOMINIK SMYRGAŁA: Zamieszanie w Kirgistanie z Wielką Grą w tle
  • 05.03.2010 22:56

    @ Autor

    Patton był typowym kawalerzystą. Miał w sobie coś z ducha dowódców konfederacji: "Stonewalla" Jacksona czy "Jeba" Stuarta. Jego sposób planowania i działania w czasie bitwy można scharakteryzować dwoma słowami: skrajna agresywność. Jak każdy dobry dowódca kawalerii wiedział czym na polu bitwy jest posiadanie inicjatywy.
    Pozdrawiam.
    PAWEŁ BURDZY: Patton. Motywacja. Zwycięstwo

123 następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij