Oni tam w tej TVP3 dosłownie wszyscy, bez wyjątku, są jednakowo "wiarygodni".
Ta stacja już niczym nie różni się od TVN czy Polsatu, jest równie "zaprzyjaźniona" z wiadomo kim.
"Naszego" kreta to ona nie przypomina, W ŻADEN SPOSÓB!, no, ale...
A po prawdzie, ta pani tak kompromituje własne środowiska, że niech się produkuje jak najdłużej;)
"Powiem wam tak, gdyby nawet okazało się, że Donek swoimi rękami ściągnął ten samolot na ziemię, gdyby trzeba było pracowć do 80 lat i gdyby benzyna była po 10 zł. to i tak nigdy, przenigdy, NEWER, życiu nie zagłosuję na Kaczora i PiS".
Oto dosłowny komentarz pod linkowanym artkułem. On świadczy wyłącznie o tym, że lemingi są już na zawsze stracone.
A Panu Seawolfowi można wyłącznie gratulować jego nieustannej formy. I odwagi, w tych ciemnych czasach.
8,16 - Julia P.
307 - facjaty tych naszych europosłów, co to nie pogardzą żadnym groszem
30 - (banknot o takim nominale powinien być emitowany z inną postacią przynajmniej co godzinę, wszak kolejka "zasłużonych" jest wielce pokaźna)
100 000 000 - tu nie ma żadnych wątpliwości, przynależy wyłącznie Genialnemu Elektrykowi
300 000 000 000 - w tym miejscu również niespodzianki nie będzie, należy się jak psu zupa Tysiącletniemu Premierowi, Najwybitniejszemu Prywatyzatorowi oraz Niezrównanemu Szefowi Parlamentu Nad Parlamentami
Z bulem przyznaje, rze nie ma banknotó, kturego wartoźć odzfierciedlałaby Zasłógi naszego Łofczego Nr Łan i to absolutnie nie dlatego, irz ta Dobrodószna Wonsata Bózia musiałaby podzielić się miejscem z jeleniem. I to na rykowisku.
PS.
Najmocniej przepraszam, jeśli powieliłem wcześniej zapodane pomysły. Jeśli tak się stało, to wyrażam Solidarność z przePiScami.
Kłaniam się.
Sekuła miał odrobinkę fantazji, to zamiast repetować sobie z fuzji w brzuch, wybrałby raczej dalekosiężny łuk i wycelowałby ze trzy strzały w osobiste, szerokie w swoim czasie plecy.
Ależ, Boże Broń!, nie wyskoczyłem z żadnym zarzutem! Nieśmiało tylko (niejako korzystając z "okazji";)), wyraziłem podobne widzenie świata co Autor:)
Niezmiennie pozdrawiam.
że w dniu dzisiejszym o godz. 12.54, a więc nim jeszcze zamieścił Pan aktualny wpis, w poprzednim dałem linkę do tego kawałka Genesis.
Jak widać skojarzenia (tuszę zresztą, że nie tylko) mamy podobne:)
Serdecznie pozdrawiam.
Ten Monitor to był jednak nadawany chyba w niedzielę, a Małcużyński (skądinąd brat naszego znakomitego pianisty, który bodaj z brata zbytnio dumny nie był) prowadził go na zmianę z innym ówczesnym "tuzem" dziennikarstwa, niejakim Ryszardem Wojną.
Ze wszystkim innym oczywiście zgoda.
Pani Kataryna nie pozostawiła już żadnych wątpliwości kim jest.
Fakt, że uważny czytelnik Jej tekstów już z dawien dawna takowych raczej nie posiadał (w końcu Pani Kataryna była już "gwiazdą" w czasach produkowania się na forach gazeta.pl), no, ale każda, nawet "zbłąkana" owieczka niesie jakąś nadzieję, więc mimo wszystko miała przychylność sporej części pisowskiej strony. Dzisiaj z tego nie pozostało dosłownie nic. Ale może to i dobrze, w końcu zostaną z nami wyłącznie przekonani, zostaje coraz czystsze who is who. Ja tam tej Pani żałował nie będę.
Rozumiem.
Ale wiesz Pan co?
Mnie akurat nie jest obojętne z kim w jednej drużynie kopię.
Dlatego jak idzie o Bieleckiego, gościa, który będąc premierem Polski reklamował na koszulce szwabską firmę mleczną (jakby wówczas naszych nie było), jak dla mnie jest skończony. A on akurat jest po pańskiej stronie, także wychodzi na to, że nie dość, iż kopał Pan wspólnie z "nieprzewidywalnym" Jankiem, to jeszcze podawał piłkę "zawodnikowi", co to dumnie paradował w barwach Müller Milch. I kto tu jest bardziej... do wynajęcia? Aha, podobnie jest z większością PO, żeby nie było wątpliwości.
Nie ma najmniejszego znaczenia znajomość tego akurat nazwiska
Ta stacja już niczym nie różni się od TVN czy Polsatu, jest równie "zaprzyjaźniona" z wiadomo kim.
Świetnie
@seaman
A po prawdzie, ta pani tak kompromituje własne środowiska, że niech się produkuje jak najdłużej;)
@seaman
Taka ŚWIATŁA, a taka wsteczna. Kto by dał wiarę?;)
P. Środa
Przecież "ujęłą się" za ogórkami, a o bananach ani chu chu.
@z lornetką wśród...blogerów
Oto dosłowny komentarz pod linkowanym artkułem. On świadczy wyłącznie o tym, że lemingi są już na zawsze stracone.
A Panu Seawolfowi można wyłącznie gratulować jego nieustannej formy. I odwagi, w tych ciemnych czasach.
To rzeczywiście wyjątkowa #$&%@,
@gość
;)
Wielce Szanowny Niezłomny Panie Janku
http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s320x320/421073_341327649220586_142929719060381_1113085_687486983_n.jpg
http://narodowcy.net/wp-content/uploads/2012/02/424450_266533210085967_100001878710657_688657_2003835752_n.jpg
Odniesie się Pan do tego?
Bardzo mnie Pana tekst poruszył
Jak typy, to Typy:
307 - facjaty tych naszych europosłów, co to nie pogardzą żadnym groszem
30 - (banknot o takim nominale powinien być emitowany z inną postacią przynajmniej co godzinę, wszak kolejka "zasłużonych" jest wielce pokaźna)
100 000 000 - tu nie ma żadnych wątpliwości, przynależy wyłącznie Genialnemu Elektrykowi
300 000 000 000 - w tym miejscu również niespodzianki nie będzie, należy się jak psu zupa Tysiącletniemu Premierowi, Najwybitniejszemu Prywatyzatorowi oraz Niezrównanemu Szefowi Parlamentu Nad Parlamentami
Z bulem przyznaje, rze nie ma banknotó, kturego wartoźć odzfierciedlałaby Zasłógi naszego Łofczego Nr Łan i to absolutnie nie dlatego, irz ta Dobrodószna Wonsata Bózia musiałaby podzielić się miejscem z jeleniem. I to na rykowisku.
PS.
Najmocniej przepraszam, jeśli powieliłem wcześniej zapodane pomysły. Jeśli tak się stało, to wyrażam Solidarność z przePiScami.
Kłaniam się.
Gdyby ten uznany koneser cygar i kawioru
@seawolf
Niezmiennie pozdrawiam.
Pozwolę sobie zauważyć,
Jak widać skojarzenia (tuszę zresztą, że nie tylko) mamy podobne:)
Serdecznie pozdrawiam.
Skojarzenie lekkie takie:
"..wielu z nich ma te zasługi i traktuje je niczym licencję na bycie łajdakiem dzisiaj..."
Panie,
Najlepiej o tym zaświadczają głosy Pana popierające.
Widzisz Pan z kim mu po drodze?
@gobisz
Ze wszystkim innym oczywiście zgoda.
O tak,
Fakt, że uważny czytelnik Jej tekstów już z dawien dawna takowych raczej nie posiadał (w końcu Pani Kataryna była już "gwiazdą" w czasach produkowania się na forach gazeta.pl), no, ale każda, nawet "zbłąkana" owieczka niesie jakąś nadzieję, więc mimo wszystko miała przychylność sporej części pisowskiej strony. Dzisiaj z tego nie pozostało dosłownie nic. Ale może to i dobrze, w końcu zostaną z nami wyłącznie przekonani, zostaje coraz czystsze who is who. Ja tam tej Pani żałował nie będę.
@fan jagi
Ale wiesz Pan co?
Mnie akurat nie jest obojętne z kim w jednej drużynie kopię.
Dlatego jak idzie o Bieleckiego, gościa, który będąc premierem Polski reklamował na koszulce szwabską firmę mleczną (jakby wówczas naszych nie było), jak dla mnie jest skończony. A on akurat jest po pańskiej stronie, także wychodzi na to, że nie dość, iż kopał Pan wspólnie z "nieprzewidywalnym" Jankiem, to jeszcze podawał piłkę "zawodnikowi", co to dumnie paradował w barwach Müller Milch. I kto tu jest bardziej... do wynajęcia? Aha, podobnie jest z większością PO, żeby nie było wątpliwości.