Co ile czasu towarzysze z centrali każą wam zmieniać pseudonimy? Bo coś mi mówi, że tow. Ochlapus już tu występował, tylko nazywał się wtedy inaczej.
A wypłata będzie w rublach transferowych?
Otóż kiedy wspomniany w 1923 r. próbował zdobyć władzę siłą, tylko cudem nie zginął w czasie marszu na Feldherrnhalle w Monachium, a potem trafił do więzienia. I dopiero kiedy skorzystał z procedur demokratycznych, w 1933 r. znalazł się na szczycie.
Czy z tego można wyprowadzić wniosek o wyższości metod demokratycznych nad nagą przemocą? Jewropiejcy, nuże do dzieła!
to jednak nie oni obalili komunę (a już najmniej obecny Mędrzec Europejski) tylko niejaki Reagan Ronald (z zawodu aktor). Warto o tym pamiętać, bo inaczej robi się we łbie zamęt.
Doprawdy dziwię się Autorowi, że nie ma nic lepszego do roboty, niż drobiazgowo analizować "artykuły" w tym szmatławcu. Ja nie wykładam nim już nawet kubła na śmieci.
Z poważaniem
Chciałbym przypomnieć, że Donald Donaldowicz przecież jeszcze przed wyborami, występując w TVP, wyraźnie zapowiedział, że jego przyszły rząd będzie prowadził "POLITYKĘ PRONIEMIECKĄ I PROROSYJSKĄ". To jego własne słowa, słyszałem na własne uszy. Nie wiem, dlaczego nikt tego wtedy nie podchwycił i sprawa została totalnie przemilczana, również przez prawą stronę sceny politycznej.
Swoją drogą, to ciekawie świadczy o kondycji naszego "swołeczeństwa". Bo pomyślmy przez chwilę: czy w takim np. Izraelu byłoby możliwe, aby premierem został ktoś, kto otwarcie oznajmia, że będzie prowadził politykę proarabską i proirańską? Chyba żaden kandydat by się nie ośmielił powiedzieć czegoś takiego głośno.
A w Neorywinlandii mówi, i nic się nie dzieje! A wszyscy udają, że nie słyszeli!
Pozdrawiam
Prędzej woda popłynie pod górę, niż w GW-nie ukaże się uczciwy materiał. Pamiętajcie moi mili, co powiedział niejaki Laokoon (to nie ten bramkarz): "Timeo Danaos et dona ferentes"!
Bardzo ciekawy post i przedstawiona w nim teoria, jak się wydaje, oparta na pewnych podstawach. Istotnie, trudno nie zauważyć - to wprost uderzające - podobieństwa naszych dzisiejszych zachowań do tych choćby z XVIII w. Ale są dwie wątpliwości. Po pierwsze, czy Rosjanom - w końcu także Słowianom - brakowało kiedykolwiek ekspansywności? A po drugie, jeśli archetyp może ulec anihilacji pod wpływem nadzwyczajnych wydarzeń, to czy takim nadzwyczajnym wydarzeniem nie były rozbiory? Czy nie należałoby oczekiwać, że po takim doświadczeniu, jeśli naród polski w ogóle się odrodzi, to jako całkiem inna wspólnota?
Kawał z lat okupacji:
- Panie, ja dla Niemca to bym pracował dzień i noc.
- A jaki pan masz fach?
- Jestem grabarzem.
My pilnujmy tylko, żeby nam nie narzucali swoich chorych obyczajów. To w zupełności wystarczy.
ma jak widać tyle samo wspólnego z mędrcem, co demokracja ludowa z demokracją, albo krzesło elektryczne z krzesłem.
A swoją drogą, trudno nie zauważyć, że ci, którzy dzisiaj mienią się największymi szermierzami "europejskości" są w istocie największymi wrogami prawdziwej europejskiej kultury i tradycji.
Trudno w to dziś uwierzyć, ale istnieli kiedyś w Europie prawdziwie wielcy mędrcy i artyści.
Moze to dobry tytuł dla dalszego ciągu "Doliny nicości"? Jakby to brzmiało:
"A skowyt funkcjonariuszy niósł się po bezkresnych ugorach Salonu 24..."
A swoją drogą, miło czegoś takiego posłuchać. Życzę Panu Bronisławowi, aby skowyt funkcjonariuszy często zaświadczał o celności uderzeń Jego pejcza!
Dlaczego nie ma tego programu? Czy to przejaw "polityki miłości" prowadzonej przez Ukochanego Przywódcę, Słońce Peru, czy były inne powody?
Wyrażam wielkie uznanie dla Pana Bronisława i mam nadzieję, że włoży On kij w niejedno jeszcze mrowisko!
Pozwalam sobie przesłać wyrazy wielkiego szacunku i sympatii dla Autora, który nie bacząc na grad ciosów z ręki nikczemnych wrogów z wielkim męstwem broni spraw polskich oraz zapomnianego dziś honoru.
A mnie się marzy Chyży Rój
Bój w Hucie
Ochlapus do izby wytrzeźwień!
Historia na nowo odczytana: dzieje Hitlera mogą ilustrować cieka
A Monsieur Brzuch - nic nie ujmując Braciom Czechom, Rumunom etc
Precz z Husajnem!
Skoro we Francji tak postępuje polityk rzekomo prawicowy
Tyle słów tylko po to, żeby nazwać motłochem
Szkoda czasu i wysiłku na dyskusję z GW-nem
Ukochany Przywódca dotrzymuje danego słowa
Najpewniej GW-no szykuje kolejne łajdactwo
Napierniczak, Olejarski i inni bolszewicy -
Dlaczego polski archetyp nie uległ zmianie?
Niejaki B.K. to odrażająca kreatura
Ja również się przyłączam
Jeśli Niemiec sam chce zejść ze świata, to O.K.
Mędrzec Europejski
"Skowyt funkcjonariuszy"
Co się dzieje z "Cieniami PRLu"??
Wielkie brawa dla Pana Wildsteina za całokształt działalności