Pani ma jakieś doświadczenie biznesowe, czy te wpisy tylko tak dla jaj? Odnoszę wrażenie, że bezmyślnie pani klepie zasłyszane gdzieś frazesy. Na bieżąco mam kontakt z tzw. firmami z zagranicy i nieodmiennie zawsze się popierają. Ciekawe, dlaczego. A celują w tym Niemcy. Ps. Polecam też przykład Fiata i sięgnięcie do nieodległej jeszcze przeszłości Opla, co to miał być sprzedany.
Tolkien. Friend - Pozdrawiam. Takie matejczyki należą do jednej z następujących grup: mądrzy inaczej, zakompleksieni, zakompleksieni mądrzy inaczej, szubrawcy. niech sobie matejczyk wybiera.
W sumie, to z przykrością przeczytałem Pani tekst. Jest wewnętrznie sprzeczny, ale dobrze wpisuje się w trendy, w które gorliwie lansuje obecnie red. Lisicki i jego gazeta. Zarówno pani, jak i Migalski przyjmujecie, że jest do kogo docierać - "Poprawimy przekaz, to się sytuacja zmieni, wyborca nas wybierze". A to są po prostu brednie, o czym sama pani wie, bo nie dalej, jak parę linijek wyżej pisze o polityce wizerunkowej. Tak jak można by było abstrahować od preferencji wyborców. Czym "autentyczne skarby" miałyby porwać wyborców ugrupowania Mirów, Zbychów, Grzechów, Misiaków, Palikotów, Sawickich, a które zaciekle zwalcza wszystkich, którzy chcieliby zmienić ten stan rzeczy? (Uprzejmie przypominam, że 95% osadzonych w zakładach karnych i aresztach to wyborcy PO. Albo tacy, który regularnie wpisują się na forach z komentarzem pt. " bo się z nas śmieją"). C O takiemu wyborcy - oczywiście bez odrażającego Kaczyńskiego - musiałby zaoferować PIS ? Że całkowicie zalegalizuje korupcję? Że zlikwiduje Kodeks Karny? Że codziennie będzie robił jaja np. z pomordowanych przez ubeckich oprawców, a najlepiej z krzyża? No co??
Co nie zmienia faktu, iż na przyszłe emerytury ktoś musi pracować, a prognozy demograficzne są fatalne. Ci, co mają kłopoty ze zrozumieniem tej sytuacji, niech przeprowadzą eksperyment myślowy, w którym pracuje - tj. wytwarza dochód narodowy - mniej populacji, niż część, która pobiera emerytury. Samo podniesienie wieku emerytalnego nie wystarczy. Po prostu musi rodzić się więcej dzieci. Nie z powodu etyki chrześcijańskiej inne kraje Europy prowadzą aktywną politykę prorodzinną.
To niestety chyba prawda. Janusz P. bez żenady w pewnym wywiadzie powołuje na badania wskazujące na ten pouczający fakt i w związku z powyższym stwierdza, że on wyciąga z tego wnioski i gra na emocjach. A że obrzydliwie? Wszyscy razem możemy sobie tu popisać parę rzeczy. I co z tego?
Proszę wybaczyć, ale myślę, że wytłumaczenie tego, co obserwujemy jest prostsze i choć trudno je przyjąć, to niestety dobrze opisuje, to co dzieje się w Polsce. Proszę też zwrócić uwagę, że podobny pogląd, choć jakby z niedowierzaniem, zaczyna przebijać z coraz większej ilości wypowiedzi obserwatorów życia politycznego.Na idealiźmie tj. wierze w ludzi tu mieszkających, budował swój przekaz J.Kaczyński. On po prostu sądzi/sądził, że Polacy to społeczność ludzi wolnych. Bo przecież KOR, Solidarność itd. A to nieprawda. Mentalność większości populacji tutejszej, to mentalność niewolników. Taki został "materiał biologiczny". Ludzi wolnych w większości wyrżnięto, lub zmuszono do ucieczki.
Myślę, że jest Pani w błędzie. Nie sądzę, by ich rodzice walczyli z komuną, a jeżeli już, to werbalnie. Sądzę, że część to dzieci eksubeków, milicjantów, byłych wojskowych i ogólnie tych, co czerpali profity z PRL-u. Pozostali to potomstwo tych, co im PRL nie przeszkadzał, a krętactwo i kombinowanie uznają za coś naturalnego. A ogólnie takich, co to bali się bez pozwolenia pierdnąć, a teraz pozują na miłujących wolność i swobody obywatelskie. Uwzględniając wyniki ostatnich wyborów, oni i ich krewni stanowią większość w kraju "naszego Papieża".
No to mamy te same odczucia... ja też uważałem, że elektorat PO straci motywację... i sądziłem, że na "twarde elektoraty" jesteśmy lepsi... i że jednak w Polsce mieszka więcej obywateli, niż bezmózgiej hołoty i swołoczy...źle oceniliśmy sytuację. Eugenika w wykonaniu Niemców i Sowietów zadziałała.
Proszę traktować sformułowania pt. " tekst kpiący nienawiścią" jak komplement (choć to pewnie zbyteczna uwaga). Jedyne, co z tych wyborów dobre (?) to wiedza, ilu nas - ilu ich. Podzielam pogląd, że wyborów parlamentarnych PiS nie wygra. Poza tym jedno jest pewne - PiS czy wytonowany, czy nie - nie ma znaczenia. A skoro tak, to trzeba walić prawdę. Po prostu. I tak do większości populacji mieszkającej w Prywiślańskim Kraju nie trafi.
Co za brednie. Charakter wyborów najtrafniej określił Gontarczyk: Tam, gdzie ludzie zakorzenieni w tradycji, wygrywał Kaczyński, a tam gdzie dominował element napływowy - Komorowski. A jakby kto miał wątpliwości - to - cytuję za Grynbergiem - "Poznań, miasto, w którym przed wojną nie było ani jednego Żyda", co dobitnie wskazuje na charakter zmian, które zaszły po wojnie - a propos "potomków z Wileńszczyzny, Polesia, czy Podola" .
" w przypadku ziem zachodnich częstsze wizyty u sąsiadów" - głupia, czy z milicji? jak pytano za komuny. Polecam wpisy w Internecie, gdzie można znaleźć uzasadnienie preferencji wyborczych pt. " bo się z nas śmieją"
"Zawłaszczanie katastrofy smoleńskiej" - W dzienniku Gazecie Prawnej sondaż TNS OBOP - 50% Polaków uważa, że rząd nie przykłada się do śledztwa. Jak w tym kontekście wygląda wybór Komorowskiego?
"Komorowski bardziej wartościowy" - A plugawy język, którym się posługuje niejaki Palikot przyjaciel pana "prezydenta" itp. itd.
Miałem podobny dylemat. Od przynajmniej 3 lat jestem przekonany, że mieszkający w Polsce dzielą się przynajmniej na cztery kategorie: obywatele, półgłówki, zakompleksieni, zakompleksione półgłówki i swołocz.Jak wygląda skład procentowy, widać po wyborach. Pogląd ten staje się coraz powszechniejszy i - aczkolwiek inaczej może być formułowany - to myślę, że sens jest jest właśnie taki.
W pewnych populacjach nie ma argumentów, ale za to zaciekłe ignorowanie rzeczywistości ( z pasji badacza - choć to czasami psychicznie trudne - kolekcjonuję te wszystkie brednie, ordynarne kłamstwa i potwarze, sankcjonowane potem przez tzw. niezawisły sąd); nie ma poczucia odpowiedzialności obywatelskiej, nie ma poczucia ciągłości, z tymi "których zdradzono o świcie", nie ma wstydu, jest za to pilna potrzeba dowartościowania się, byle gdzie i byle jak.
I niezależnie od nawoływań do zgody, do " poczucia jedności", nie ma zgody i nie ma jedności, bo jej po prostu być nie może. Jesteśmy my i oni. To może być trudne do przyjęcia, ale tak wygląda rzeczywistość. To po prostu fakt. Odrębna populacja, która posługuje się językiem polskim i która mieszka w Polsce. Tak jak Marsjanie.
Jakie państwo, takie sądy. I odwrotnie. Wyrok nie zaskakuje, właściwie, to takiego można się było spodziewać. Wystarczy przypomnieć osławione procesy Michnika ( w sprawie przeciwko Zybertowiczowi, "sąd" nie zadał sobie nawet trudu, by imię przytoczyć poprawnie), sprawę Tysiąc/"Gość NIedzielny" i nową kat. prawą pt " mowa nienawiści" itp. itd. Nie od dziś widać, że "prawo", "sprawiedliwość", to w tym kraju frazesy.
Podzielam wywód w całej pełni, co więcej, pewne sprawy są dla mnie dość oczywiste od samego początku. Należy zresztą zwrócić uwagę, iż tak na prawdę (może ew. Autorzy z " Gazety Polskiej" ) nikt nie przeprowadził analizy trajektorii lotu. Ciekawe, dlaczego. Zwracam również uwagę na wywiad, którego A.Macierewicz udzielił "Niezależnej". Wskazuje tam na fakt znany, ale być może niedoceniany,; początkowo WSZYSCY znaczący przywódcy deklarowali gotowość do przyjazdu na pogrzeb. O ile założy się wstępnie, że mogło to mieć charakter demonstracji wobec okoliczności śmierci Prezydenta kraju było nie było członka NATO, wskazuje to, jak poważnie potraktowano to, co się stało pod Smoleńskiem.
Potem jednak odwołano ten "stan gotowości". Macierewicz twierdzi, że stało się tak dlatego, iż polskie władze nie zwróciły się w tej sprawie o pomoc cytuję z pamięci) - zatem sytuacja "znormalizowała się".
Fakt wycofania się z deklaracji przyjazdu tę hipotezę uwiarygadnia.
Nareszcie. Nie ma neutralnej publicystyki. Jesteśmy my i oni. Proszę poczytać wpisy. Dość "zasypywania podziałów" i tym podobnych bredni. Tej przepaści nie da się zasypać. To diametralnie różny system wartości, o ile populacja prl-czyków i europoidalnych ma wartości. Inny gatunek, Marsjanie.
@robert k
@Mila Nowacka
@Mila Nowacka
podzielam pogląd
@Autorka
@Autorka
@liam.devlin
To rozgrywka między gangsterami
W Polsce tylko 5% populacji czyta ze zrozumieniem
@zukosa
@ Autor
@Autor
@ Piotr Lisiewicz
Proszę traktować sformułowania pt. " tekst kpiący nienawiścią" jak komplement (choć to pewnie zbyteczna uwaga). Jedyne, co z tych wyborów dobre (?) to wiedza, ilu nas - ilu ich. Podzielam pogląd, że wyborów parlamentarnych PiS nie wygra. Poza tym jedno jest pewne - PiS czy wytonowany, czy nie - nie ma znaczenia. A skoro tak, to trzeba walić prawdę. Po prostu. I tak do większości populacji mieszkającej w Prywiślańskim Kraju nie trafi.
bez komentarza
" w przypadku ziem zachodnich częstsze wizyty u sąsiadów" - głupia, czy z milicji? jak pytano za komuny. Polecam wpisy w Internecie, gdzie można znaleźć uzasadnienie preferencji wyborczych pt. " bo się z nas śmieją"
"Zawłaszczanie katastrofy smoleńskiej" - W dzienniku Gazecie Prawnej sondaż TNS OBOP - 50% Polaków uważa, że rząd nie przykłada się do śledztwa. Jak w tym kontekście wygląda wybór Komorowskiego?
"Komorowski bardziej wartościowy" - A plugawy język, którym się posługuje niejaki Palikot przyjaciel pana "prezydenta" itp. itd.
@Wrocławianka
W pewnych populacjach nie ma argumentów, ale za to zaciekłe ignorowanie rzeczywistości ( z pasji badacza - choć to czasami psychicznie trudne - kolekcjonuję te wszystkie brednie, ordynarne kłamstwa i potwarze, sankcjonowane potem przez tzw. niezawisły sąd); nie ma poczucia odpowiedzialności obywatelskiej, nie ma poczucia ciągłości, z tymi "których zdradzono o świcie", nie ma wstydu, jest za to pilna potrzeba dowartościowania się, byle gdzie i byle jak.
I niezależnie od nawoływań do zgody, do " poczucia jedności", nie ma zgody i nie ma jedności, bo jej po prostu być nie może. Jesteśmy my i oni. To może być trudne do przyjęcia, ale tak wygląda rzeczywistość. To po prostu fakt. Odrębna populacja, która posługuje się językiem polskim i która mieszka w Polsce. Tak jak Marsjanie.
@Autor
Autor
Potem jednak odwołano ten "stan gotowości". Macierewicz twierdzi, że stało się tak dlatego, iż polskie władze nie zwróciły się w tej sprawie o pomoc cytuję z pamięci) - zatem sytuacja "znormalizowała się".
Fakt wycofania się z deklaracji przyjazdu tę hipotezę uwiarygadnia.
do mr off
@ Autor
@Ufka
P.S. Pożegnała Pani Prezydenta, dokładnie tak jak ja. Pozdrawiam