beratu

komentarze użytkownika

  • 19.04.2011 12:56

    Racja, ale...


    nie byłoby zapalczywego starszego Pana ani nikogo nie udałoby się sprowokować, to wymyślono by inny sposób aby zaplanowany przekaz był zgodny z intencjami tvn-u bądź innych opiniotwórców.
    GALILEUSZ: Pierwsza notka – umotywowana wczorajszym wydarzeniem w Krakowie
  • 05.08.2010 15:13

    Co też Pan powie


    A więc wszystko to przede wszystkim przez nasz ukochany polski burdel. Taki straszny ale przecie nasz, sympatyczny.
    A nie przez wyrachowaną strategię przewodniczącego i jego bandy o co mogli by ich podejrzewać jacyś zdegenerowani pisolubni fanatycy. Można odetchnąć z ulgą.
    KRZYSZTOF LESKI: Tour de Śledź
  • 22.07.2010 13:02

    Drugie dno


    Od 1,5 miesiąca trwa "narada" nad osobą następcy Tomasza Merty który zginął pod Smoleńskiem, przyszłego v-ce ministra i Generalnego Konserwatora Zabytków w MKiDN (obecnie po Zuchowski). Stołeczny konserwator zabytków Nekanda-Trepka jest faworytem. Ta decyzja jest, zapewne, potwierdzeniem urzędniczej lojalności i przydatności w tej grze.
    EURYBIADES: No i nie będzie pomnika...
  • 20.07.2010 11:42

    Nie rozumiem?


    Dlaczego tych wypowiedzi krewni ofiar i sam Jarosław Kaczyński nie skarża? To jedyny, skuteczny sposób obrony. I całkowicie przegrany przez PiS i opluwanych bliskich ofiar.
    KOKOS26: „Śledztwo”
  • 01.07.2010 09:42

    Kłaniam się nisko.

    Wielki szacunek za ten tekst.
    Miałem okazję rok temu w Gruzji porównać co myślą o Saakaszwilim zwykli Gruzini, ci z miast i ci z prowincji, także Swanowie. Niemal wszyscy mówili o wielkiej zmianie kraju dokonanej dzięki niemu. Co widać i co pan świetnie opisał. To jednak nijak się ma do jego wizerunku sprzedawanego w mediach rosyjskich, zachodnich i polskich. Ot, "paradoks".
    CZEPIEC A.K.A. PRZEGINASZ ADMINISTRACJO: Pocztówka z Gruzji
  • 10.06.2010 11:14

    Roman Bratny

    sinieje ze złości:)
    MILTON HA: Sztukmistrz z Lublina
  • 02.06.2010 15:00

    PS.

    A to lądowanie nie powinno mieć miejsca. Zgoda.
    ROZUM: To lądowanie nie miało prawa mieć miejsca
  • 02.06.2010 14:59

    Dlaczego?

    Dlaczego przedstawione wczoraj zapisy rozmów w kokpicie znacznie różnią się od podawanych kilka i kilkanaście dni temu przez Rosjan, jak ich przedstawiano, uczestników śledztwa i badań tych zapisów ?
    Jest Pan pewien, że to właśnie te zapisy, które Pan przytacza są tymi "ostatecznym"? Jeśli nie (adwokat?), czemu traktuje Pan jako dowód i na nich opiera swoje tezy?
    ROZUM: To lądowanie nie miało prawa mieć miejsca
  • 31.05.2010 12:22

    @eKurjer Warszawski

    Nie do końca trafnie odczytał Pan moje intencje.
    Chciałem zdemitologizować opisane działania i skłonić do pewnej nieufności i próby "poskrobania", poszukania ich głębszego sensu, źródeł, intencji. Nie zamierzam szkodzić Karcie, bo choć mam marne zdanie o tym co robi od kilku lat, to doceniam to co zrobiła. Niestety, cały ten dorobek (np. wspomniane Archiwum Wschodnie, najbogatszyw Polsce zbiór "bibuły", Indeks i wiele innych inicjatyw) powoli idzie w niwecz a solidne projekty zastępuje prymitywna popkulturowa zabawa bo na to są pieniądze. I "sprzedaż" historyjek tym którzy są skłonni zapłacić (gł. granty niemieckie modelują ostatnio to czym Karta się zajmuje - co nie do końca oczywiście jest złe - np. Mauthausen - ale oznacza także, że, wieloma tematami NIE ZAJMIE SIĘ, ŻEBY NIE STRACIĆ SPONSORÓW. Ot taki wymóg bycia w głównym nurcie, nie wychylania się, politycznej poprawności). Nie to było celem i przedmiotem działania Karty przed laty.
    Jeśli zaś szuka Pan tematu, podpowiem bo to, tak sądzę, pokazuje upadek Ośrodka i jest samo w sobie bulwersujące: pod koniec lat 90. do Karty, dzięki dawnemu opozycjoniście mającemu dobre kontakty w Waszyngtonie, dotarł komplet kopii materiałów śledztwa prowadzonego kilkadziesiąt lat temu przez Kongres USA w sprawie zbrodni katyńskiej. Może się mylę, ale mam wrażenie że jest to jedyny komplet tej dokumentacji w Polsce, poza wąskim gronem historyków rzecz (śledztwo "katyńskie w USA")bardzo mało znana? Może coś ma IPN? Dotarł i zniknął w magazynach. Nie sądzi Pan, że, także w kontekście rocznicy zbrodni w Katyniu i nasilenia dążeń do ujawnienia całości spraw związanych z tą zbrodnią, należało by coś z tym zrobić? Przynajmniej ujawnić?
    EKURJER WARSZAWSKI: Czołgi na ulicach Warszawy. Spodziewać się można wszystkiego
  • 28.05.2010 10:09

    @eKurjer Warszawski

    :) Myślę, że bardzo niewiele wie Pan o działaniach Karty. O grantach, pieniądzach unijnych, kreatywnej księgowości, udziale w dziwnych akcjach (np. dojeniu pieniędzy z PZU do spółki z SLD za rządów MIllera - np. album "100 lat ubezpieczania" za.... 1 mln zł z PZU), itp., itd.
    Może dlatego poważni partnerzy szybko się wycofywali ze współpracy z Gluzą: tak było przy projekcie Sieci Archiwów Społecznych z Naczelną Dyrekcją Arch. Państwowych, z projektem Straty z IPN, itd, itd.
    Mógłbym długo wymieniać, ale po co. Wszak fajerwerki dziś takie modne. A wołanie o uczciwość takie fuj, oszołomskie.
    EKURJER WARSZAWSKI: Czołgi na ulicach Warszawy. Spodziewać się można wszystkiego
  • 27.05.2010 14:12

    Doskonały wywiad. Przydały by się może jeszcze

    Hipotetyczne scenariusze na przyszłość. W sytuacji którą stworzyła tragedia smoleńska. W wymiarze strategicznym, co powinno (a może też jak) być projektowane i realizowane.
    TEOLOGIA POLITYCZNA: Paweł Kowal: Polska w rosyjskim planie politycznym - cz.1
  • 27.05.2010 13:03

    Popkultura jest wielka:)


    To jest dokłądnie to samo co proponuje celebryta zwany artystą Betlejewski (nowy święty i męczennik GW)

    http://styx.salon24.pl/186168,nowa-szopka-betlejewskiego

    Można to też nazwać cyrkiem robionym za dużą (publiczną) kasę. Od kilku już lat działania Karty i DSH sprowadzają się przede wszystkim do organizacji takich smętnych fajerwerków za sporą kasę. Także (a może przede wszystkim) dla realizatorów. Oraz na potrzeby utrzymania Fundacji. I to jest cała "ideowa" głębia tych pomysłów. Szkoda, początki i cele jakie przyświecały działaniom Karty i powstaniu DSH (dzięki ś.p. Lechowi Kaczyńskiemu, który, jako prezydent Warszawy, wsparł projekt jego powołania, dał kasę i lokal w centrum miasta) były zupełnie inne.
    EKURJER WARSZAWSKI: Czołgi na ulicach Warszawy. Spodziewać się można wszystkiego
  • 27.05.2010 08:33

    Dobry post


    Z cyklu jak zwrócić na siebie uwagę, gdy nie ma się nic do powiedzenia.
    JAN OSIECKI: Wybory od kuchni...
  • 26.05.2010 13:04

    Czy był tam polski ambasador w Gruzji?

    Czy był tam obecny polski ambasador w Gruzji?
    MICHAŁ STANISŁAW DE ZIELEŚKIEWICZ: Hołd Marii i Lechowi Kaczyńskim
  • 25.05.2010 13:03

    Jakie to smutne


    Całym sensem publicznego funkcjonowania "człowieka lewicy" stało się lizanie po stopach polityków prawicowych. Przeciwko innym politykom prawicowym.
    Musi Pan strasznie cierpieć.
    PIOTR MATEJCZYK: Bulterier, aktorka i ciemny lud
  • 25.05.2010 10:34

    Presja na szare komórki


    Pilot w trudnych warunkach atmosferycznych i na dodatek pod presją ląduje (podchodzi do lądowania) na autopilocie?
    Pan w sytuacji nagłej gęstej mgły na drodze (z presją wywieraną przez siedzącą obok żonę) nadal prowadzi samochód jedną ręką?
    KURIER Z MUNSTER: Zamach, presja – ocena teorii spiskowych
  • 21.05.2010 11:20

    Wie Pan,


    warszawka to jest miasto w znacznej mierze niczyje. Ogromna część młodszych mieszkańców stolicy to ludność napływowa w 1 pokoleniu a nawet ostatnich kilkudziesięciu latach. W tym sporo dawnych wrocławian:) Oni nie mają korzeni i lokalnych sentymentów. Tego co określa się niemieckim Heimat. Dla nich to miasto to tylko scenografia do życia w wymiarze (niemal wyłącznie) indywidualnym. Zdarzają się próby odtwarzania czy wzmacniania tożsamości (Muzeum Powstania Warszawskiego) ale z róznym, razcej niszowym skutkiem. Większość woli tanie chwyty z chwilowym wywoływaniem emocji (kochajmy naszą Warszawę, nasza Praga, itp.) inicjowane przez media i speców od marketingu a związane z konkretnymi zdarzeniami lub produktami którym służą.
    RYBITZKY: Warszawa tonie!
  • 20.05.2010 16:13

    @Norbert Maliszewski


    Zapytam prościej:

    kiedy pilot jest poddawany naciskom? Gdy nie chce lądować, prawda, zgłasza zastrzeżenia, opiera się. Nie chce lądować, bo jego zdaniem warunki są niesprzyjające. Czy normalny pilot (nie mówiąc o pilocie poddawanym naciskom) w takich warunkach leci i ląduje (niemal do końca) na autopilocie?
    NORBERT MALISZEWSKI: Racjonalizacja własnych spiskowych teorii
  • 20.05.2010 14:52

    @OHV

    Przepraszam za poprzednią uwagę. Żle odczytałem intencję Twojego pytania.
    NORBERT MALISZEWSKI: Racjonalizacja własnych spiskowych teorii
  • 20.05.2010 14:49

    @OHV

    Nie wymieniam absurdów tylko istotne pytania, wrzucane cały czas przez takich jak Ty do jednego worka z napiem "spiski".

    Dodam jeszcze jedno, co ze "spiskowymi" strzałami w miejscu katastrofy i dokumentującym je filmem?
    NORBERT MALISZEWSKI: Racjonalizacja własnych spiskowych teorii

123456789... następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij