i czemu ma służyć ten obrazek z wklejoną "prawidłową szachownicą"? Czyż nie lepiej wkleić prawdziwe foto? Po cholerę to odwracanie na siłę Swastyki - skoro na polskich samolotach RAF piloci umieszczali je w prawidłowej wersji?
no, to widzę, ze z panem nie jest najlepiej... Wychodzi na to, że to dla takich jak pan, w komediach wkleja się "śmiech sali" - aby zrozumieli co jest śmieszne...
To może, dla odmiany, teraz coś o zdjęciach...
- "Arsenał od strony ulicy Bielańskiej" - to foto pokazuje Arsenał od strony ul. Długiej - oczywiście w dalekim tle, za plecami fotografa - jest Bielańska - są też inne ulice, nawet bardzo wiele... Równie dobrze, można to opisać "Arsenał od strony Pragi"...
- "Ulica Bielańska z przedwojennymi torami kolejowymi i brukiem" - tu muszę pana, który określa siebie jako: "Katolik. Polak. Publikuje artykuły popularyzujące wiedzę o historii i świecie współc" - nieco zmartwić... To jest fragment dawnej ulicy Nalewki, po której nigdy nie jeździły pociągi... Żyją natomiast ludzie, którzy widywali tam tramwaje...
- "Pomnik" - ten głaz nie spełnia znamion pomnika.. Pomniki, to jednak trochę większa ingerencja artysty w kształt kamienia - tu mamy do czynienia jedynie z przykręceniem tablicy do głazu...
Niestety, prawda jest bardziej bolesna, bo po stronie polskiej podczas akcji "Meksyk II" zginęła tylko jedna osoba - Halina Siemieńska, ciotka "Zośki" - przewożona "budą" więźniarka Gestapo.
"Zośka" nie dowodził akcją tylko grupą "Atak" - a to różnica.
Opieranie się o Wikipedię, gdzie nie ma imion ani nazwisk rodziców prezydentów "III RP" jest mało poważne...
W chwili obecnej likwiduje się w polskich szkołach historię - pozostanie zatem tylko Wikipedia...
Pozdrawiam
ps
o Akcji "Meksyk II" napisano bardzo dużo - znane są nawet nazwiska 19 z 21 więźniów...
"Podczas walki z Niemcami został ranny Maciej Aleksy Dawidowski "Alek", dwóch żołnierzy AK zginęło". Podczas akcji nie zginął żaden z żołnierzy AK. Dwóch zostało śmiertelnie rannych, w tym "Alek", który zmarł 30.03.1943 r, a "Buzdygan" - 2.04.1943 r. Jeżeli tak ma wyglądać "propagowanie historii", to może niech szanowny autor weźmie się za jakieś łatwiejsze zajęcie... Jak na tak krótki tekst, to liczba błędów całkiem pokaźna. Reszty nie będę wyliczał.
W akcji uwolniono 21, a nie 25 więźniów. Próby zmiany treści tej tablicy - jak widać, okazały się bezskuteczne. Proszę podać nazwiska tych dwóch zamordowanych po wojnie przez UB, bo sporo o tej akcji wiem, ale ta informacja to dla mnie nowość.
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/331467,Prezydent-odznaczyl-wieloletnia-dziennikarke-Polskiego-Radia
Czy pamięta Pani za co był ten Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski? Bo nigdzie nie mogę wyszukać uzasadnienia...
A to też fajne:
http://www.tvp.pl/o-tvp/rada-programowa/sklad-rady-programowej/janina-jankowska/150242
ps
Jak dostanie Pani Virtuti Militari I klasy - proszę się nie wstydzić! Życzę dużo zdrowia, i dociekliwości dziennikarskiej, takiej, jaką wykazała Pani w latach 1961-1981. Wszyscy pamiętamy jak Pani z mikrofonem niszczyła Gomułkę i Gierka! Partie "przychodzą", odchodzą, a "niezależni dziennikarze" ci sami...
"Ziutek' napisał to po "akcji", do której "Agat" właściwie nie został powołany...
Dziadobójca
Była to akcja, akcja nie lada,
Trza było kropnąć starego dziada,
A że to akcja nie byle jaka,
Na wykonawcę dano Bliźniaka.
Wziął Bliźniak za pas dwa rewolwery
I filipinek zdaje się cztery,
Wywołał na twarz waleczną minę,
Pożegnał ojca, matkę, rodzinę
I list napisał lubej dziewczynie,
Że idzie walczyć i może zginie.
Poszedł, żegnany rzewnymi łzami
Całej familii wraz z kuzynkami,
Poszedł niepomny na krew i blizny,
Ku chwale swojej... no, i Ojczyzny!
Napotkał dziada w ciemnej uliczce,
Dziad grzebał kijem w jakiejś śmietniczce,
Podszedł do niego, przerwał mu pracę
I krzyknął: - Dziadu, ja ci zapłacę!
Tyś gestapowców wiernym jest sługą,
Żałuj za grzechy, umrzesz niedługo!
Dziad tak się strasznie przejął wyrokiem,
Że podniósł głowę i mrugnął okiem,
I w strasznej ducha będąc rozterce,
W tej samej chwili umarł na serce.
Bliźniak zza pasa wyjął maszyny
I wkropił w dziada trzy magazyny,
A gdy już strzałów przebrzmiała kupa,
To zrewidował kieszenie trupa.
Znalazł miedziaków starych pół trzosa,
Dwie zasmarkane chustki do nosa,
Trzy do golenia tępe nożyki
I połamane cztery guziki.
Wieść o Bliźniaka czynie doniosłym
Lotem się strzały wkoło rozniosła
I w sercach dziewcząt czyn ten zuchwały
Olśnił go złotym promieniem chwały.
Pan plutonowy złożył podanie
I wkrótce Bliźniak KW dostanie.
Łatwo go teraz rozpoznać w tłumie,
Głowę ma w górę wzniesioną dumnie,
Pierś ma wyniosłą, w oczach lśni męstwo,
To jego pierwsze w życiu zwycięstwo.
Akcja udana, wyczyn nie lada,
Doszedł do sławy po trupie dziada.
No właśnie, te Internetowe wydania... Teraz nie che mi się szukać, ale któryś z "parasolarzy" pisał, że ze Starówki ten tekst poszedł kanałami do Śródmieścia - i pewnie na Mokotów. W dniach Powstania krążył w odpisach - wiadomo, były "różne wersje"...
Jednak wszystkie powojenne wydania - do lat 90 - jasno mówiły o obronie Woli, a nie obronie... "Parasola". No, nie po to się organizuje batalion, aby do końca wojny bronił sam siebie... To mi właśnie zgrzytnęło parę lat temu, gdy usłyszałem wersję "Raz, Dwa, Trzy" - od razu się poderwałem, wiedząc, że coś jest nie tak!
A teraz wiesz "Ziutka" - "W "Parasolu" (II dekada sierpnia'44)
W "Parasolu" jest już taka mania,
Że na pluton mówi się kompania,
No i takie trzy plut-kompaniony
Zwą się szumnie - szturmbatalionem.
Dobrych czasów ten tytuł nasz sięga,
Gdy "Parasol" był jeszcze potęgą,
Miał kompanie, plutony, drużyny,
Magazyny i własne meliny.
Ale teraz wszystko się zmieniło,
Cztery piąte chłopaków ubyło.
Wygubiła ich walki zaraza
Gdzieś na Żytniej, Młynarskiej, cmentarzach,
No i trzeci już tydzień jest przecież,
Jak "Parasol" wykrwawia się w getcie.
Z "Parasola" i dawnej w nim chwały
Same tylko nazwy pozostały.
Każdy swoich pilnuje placówek.
U nas nie ma oracji i mówek,
Puszka konserw na cztery osoby,
Potem służby i walki dwie doby.
Póki jeszcze się serca kołaczą
Póty rękom starczy tej siły,
By peem lub karabin nosiły.
Z tym tekstem od paru lat jest problem... Jaki? Otóż jeszcze do lat 80. można był na LP i w PR usłyszeć "Pałacyk Michla, Żytnia, Wola
Bronią jej chłopcy od "Parasola"...
Teraz się okazuje, że chłopcy od "Parasola" nie bronili Woli - tylko siebie... Ciekawe jaką wersję śpiewał Mieczysław Fogg 1.09.1944 w Konserwatorium na Okólniku (koncert extra - dla "parasolarzy").
@MMariola
@autor
@echo24
@autor
@Jan Bodakowski
- "Arsenał od strony ulicy Bielańskiej" - to foto pokazuje Arsenał od strony ul. Długiej - oczywiście w dalekim tle, za plecami fotografa - jest Bielańska - są też inne ulice, nawet bardzo wiele... Równie dobrze, można to opisać "Arsenał od strony Pragi"...
- "Ulica Bielańska z przedwojennymi torami kolejowymi i brukiem" - tu muszę pana, który określa siebie jako: "Katolik. Polak. Publikuje artykuły popularyzujące wiedzę o historii i świecie współc" - nieco zmartwić... To jest fragment dawnej ulicy Nalewki, po której nigdy nie jeździły pociągi... Żyją natomiast ludzie, którzy widywali tam tramwaje...
- "Pomnik" - ten głaz nie spełnia znamion pomnika.. Pomniki, to jednak trochę większa ingerencja artysty w kształt kamienia - tu mamy do czynienia jedynie z przykręceniem tablicy do głazu...
@Jan Bodakowski
"Zośka" nie dowodził akcją tylko grupą "Atak" - a to różnica.
Opieranie się o Wikipedię, gdzie nie ma imion ani nazwisk rodziców prezydentów "III RP" jest mało poważne...
W chwili obecnej likwiduje się w polskich szkołach historię - pozostanie zatem tylko Wikipedia...
Pozdrawiam
ps
o Akcji "Meksyk II" napisano bardzo dużo - znane są nawet nazwiska 19 z 21 więźniów...
@szpak80
pozdrawiam
@autor
@autor
@Marek Zegarek
@casado
autor-ka
Czy pamięta Pani za co był ten Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski? Bo nigdzie nie mogę wyszukać uzasadnienia...
A to też fajne:
http://www.tvp.pl/o-tvp/rada-programowa/sklad-rady-programowej/janina-jankowska/150242
ps
Jak dostanie Pani Virtuti Militari I klasy - proszę się nie wstydzić! Życzę dużo zdrowia, i dociekliwości dziennikarskiej, takiej, jaką wykazała Pani w latach 1961-1981. Wszyscy pamiętamy jak Pani z mikrofonem niszczyła Gomułkę i Gierka! Partie "przychodzą", odchodzą, a "niezależni dziennikarze" ci sami...
@pandada
strzelam
@Autor
@Beret w akcji
Dziadobójca :) - miał być
Dziadobójca
Była to akcja, akcja nie lada,
Trza było kropnąć starego dziada,
A że to akcja nie byle jaka,
Na wykonawcę dano Bliźniaka.
Wziął Bliźniak za pas dwa rewolwery
I filipinek zdaje się cztery,
Wywołał na twarz waleczną minę,
Pożegnał ojca, matkę, rodzinę
I list napisał lubej dziewczynie,
Że idzie walczyć i może zginie.
Poszedł, żegnany rzewnymi łzami
Całej familii wraz z kuzynkami,
Poszedł niepomny na krew i blizny,
Ku chwale swojej... no, i Ojczyzny!
Napotkał dziada w ciemnej uliczce,
Dziad grzebał kijem w jakiejś śmietniczce,
Podszedł do niego, przerwał mu pracę
I krzyknął: - Dziadu, ja ci zapłacę!
Tyś gestapowców wiernym jest sługą,
Żałuj za grzechy, umrzesz niedługo!
Dziad tak się strasznie przejął wyrokiem,
Że podniósł głowę i mrugnął okiem,
I w strasznej ducha będąc rozterce,
W tej samej chwili umarł na serce.
Bliźniak zza pasa wyjął maszyny
I wkropił w dziada trzy magazyny,
A gdy już strzałów przebrzmiała kupa,
To zrewidował kieszenie trupa.
Znalazł miedziaków starych pół trzosa,
Dwie zasmarkane chustki do nosa,
Trzy do golenia tępe nożyki
I połamane cztery guziki.
Wieść o Bliźniaka czynie doniosłym
Lotem się strzały wkoło rozniosła
I w sercach dziewcząt czyn ten zuchwały
Olśnił go złotym promieniem chwały.
Pan plutonowy złożył podanie
I wkrótce Bliźniak KW dostanie.
Łatwo go teraz rozpoznać w tłumie,
Głowę ma w górę wzniesioną dumnie,
Pierś ma wyniosłą, w oczach lśni męstwo,
To jego pierwsze w życiu zwycięstwo.
Akcja udana, wyczyn nie lada,
Doszedł do sławy po trupie dziada.
@blueslover
Jednak wszystkie powojenne wydania - do lat 90 - jasno mówiły o obronie Woli, a nie obronie... "Parasola". No, nie po to się organizuje batalion, aby do końca wojny bronił sam siebie... To mi właśnie zgrzytnęło parę lat temu, gdy usłyszałem wersję "Raz, Dwa, Trzy" - od razu się poderwałem, wiedząc, że coś jest nie tak!
A teraz wiesz "Ziutka" - "W "Parasolu" (II dekada sierpnia'44)
W "Parasolu" jest już taka mania,
Że na pluton mówi się kompania,
No i takie trzy plut-kompaniony
Zwą się szumnie - szturmbatalionem.
Dobrych czasów ten tytuł nasz sięga,
Gdy "Parasol" był jeszcze potęgą,
Miał kompanie, plutony, drużyny,
Magazyny i własne meliny.
Ale teraz wszystko się zmieniło,
Cztery piąte chłopaków ubyło.
Wygubiła ich walki zaraza
Gdzieś na Żytniej, Młynarskiej, cmentarzach,
No i trzeci już tydzień jest przecież,
Jak "Parasol" wykrwawia się w getcie.
Z "Parasola" i dawnej w nim chwały
Same tylko nazwy pozostały.
Każdy swoich pilnuje placówek.
U nas nie ma oracji i mówek,
Puszka konserw na cztery osoby,
Potem służby i walki dwie doby.
Póki jeszcze się serca kołaczą
Póty rękom starczy tej siły,
By peem lub karabin nosiły.
Pałacyk - tekst
Bronią jej chłopcy od "Parasola"...
Teraz się okazuje, że chłopcy od "Parasola" nie bronili Woli - tylko siebie... Ciekawe jaką wersję śpiewał Mieczysław Fogg 1.09.1944 w Konserwatorium na Okólniku (koncert extra - dla "parasolarzy").
@Beret w akcji