pragnę także przypomnieć postawę Hołowczyca w chwili, kiedy piosenkarka i aktor, którzy mieli razem z nim brac udział w tzw. biegu ze zniczem olimpijskiem w Pekinie, zrezygnowali z tego pseudozaszczytu pod naciskiem opinii publicznej oraz po wydarzeniach na trasie ze zniczem i po krwawym stłumieniu zamieszek w Tybecie przez chińską armię. otóż pan Hołowczyc także zrezygnował, ale jak to głośno mówił - w proteście przeciwko upoitycznianiu sportu. tak jakby był slepy na to, że cała ta pekińska farsa była przez komunistów z pekińskiego rządu totalnym upolitycznieniem. Holowczyc oburzał się na to, że ludzie nie godzą się na to, by przedstawiciele polski byli marionetkami w rekach oprawców. taka właśnie jest swiadomośc polityczna tego pana posła.
sprawa bytności E. Barbura w S24 na marginesie zagadnień wojennych wychodzi na plan pierwszy i jest bardzo istotnym problemem do rozwiązania przez pana Janke. E. Barbur jest pospolitym chamem i arogantem obrażającym wszystkich i wszystko, co nie jest po jego myśli. uwlacza to godności innych blogerów próbujacych nieszczęśliwie polemizować z E. Barburem. ponadto ten autor psuje jakość debaty na S24. niestety, pan Janke zdaje się nie chcieć zareagować, zatem proszę wszystkich o bojkot - niekomentowanie wpisów E. Barbura, lub jak najczęstsze pisanie monitów w sprawie tego autora do pana Janke.
Panie Piotrze, ja znam tę argumentację - skoro jest tak źle wszędzie, to nie róbmy nic dobrego gdziekolwiek.
ale skoro "cały sport tak funkcjonuje", skoro piłkarze sprzedają mecze, a kolarze się koksują, to co? to niech i w Chinach dalej trwa zamordystyczny reżim przy przyzwoleniu całego świata, w tym sportowców?
skoro inwazja na Irak ociera się często o przestępstwo, które nie będzie osądzone, to mamy rezygnować (my, społeczność międzynarodowa) z sądzenia Karadzica w Hadze?
no a argumentacja predatora, w której wolność myśli widzi on w chińskim programie kosmicznym to kompromitacja. akurat ten program, jak chyba żaden inny, jest objęty ścisłą kontrolą chińskiego reżimu i chińskiej armii. a organami drogi predatorze nadal się tam handluje na skalę masową. nadal.
co do krzywdy sportowców - pewnie racja, ale naprawdę, krzywda sportowców, którzy wiele więcej mogliby zrobić dla Idei Olimpijskiej i własnej godności, rezygnując z udziału w tych tzw. IO, niż zdobywając na nich medale, jakoś mi ich nie żal. a polską delegacje kompromituje dodatkowo udział w niej pewnej słynnej pływaczki, która niedawno odzyskała prawo jazdy.
a co do relacji z poszczególnych zawodów - to oczywiście kwestia wyczucia poszczególnych komentatorów i sprawozdawców. ale to jest do zrobienia moim zdaniem. także podczas relacjonowania uroczystości otwarcie IO i ich zamknięcia.
choć obawiam się, że już jest - proszę o rozważenie możliwości bojkotu przez środowiska dziennikarskie IO2008. proszę o rozważenie możliwości zrezygnowania z wyjazdu do Pekinu tych dziennikarzy, którzy tam się wybierają. proszę o rozważenie możliwości rezygnacji z publikowania relacji z IO2008, tych, którzy są już na miejscu. jeśli to niemożliwe, proszę o dodawanie do każdej relacji aktualnych informacji o poczynaniach władz chińskich wobec sportowców, dziennikarzy oraz chińskich obywateli. jednym słowem, proszę o wyjście poza ramy relacji tylko sportowej.
zarówno rząd chiński, jak i MKOl sprzeniewierzyły się świadomie zapisom Karty Olimpijskiej.
pozdrawiam
darek olejniczak
niegdyś dziennikarz, niegdyś bloger S24
a Pan, Panie Barbur bez zmian. :) skoro pan wyrzucasz niechcianych gości, choć specjalnie nie podskakują, a jedynie usiłują mieć inne zdanie, to po kiego grzyba prowadzisz pan ten blog? przeciez tu dyskusja wykluczona, a liczy się jedynie prawda objawiona przez autora. jakież to puczucie misji sprawia, że Pan w ogóle piszesz dla tej tłuszczy?
a jeśli ja mogę odnieśc się do meritum (jak sądzę), to uważam, że o ile załatwicie terrorystów, a nawet załatwicie Iran w ten czy inny sposób, to problemu nie rozwiążecie i za jakiś czas przyjdą kolejni, którzy będą Was zabijać. rozwiązujecie problemy bieżące, ale żaden imć polityk z Knesetu lub innej firmy nie zamierza skalać myśli zagadnieniami, które bedą do rozwiązania za lat kilka i kilkanaście.
jak mi się zdaje, gdyby to tylko dało się jakoś przed swiatem usprawiedliwić, zlikwidowalibyście Palestyńczyków w całości, bo po co komu taki naród bez ziemi (prawda?). nie da rady i stąd pewność, że oni będą was nękać do dni ostatnich. jesteście potężniejsi, powinniście być mądrzejsi...
całkiem ciekawie się czytało. bylem dziennikarzem gdańskiego Życia po "wakacjach z agentem". potem nadal byłem dziennikarzem tu i owdzie. a dzis jestem nikim. za to prowadzę bloga, do którego zapraszam: http://innewidoki.wordpress.com/
dużo tam o miedach (w zakladce "media"), ale i o polityce i sprawach ogólnych.
pozdrawiam i będę zaglądał.
Daliśmy sie się tak wytresować to mamy za swoje. Ludzie odważni w różnych innych sprawach, w tej są sparaliżowani strachem. I. Janke nawet nie piśnie. Za duże ryzyko jak się chce uprawiac z powodzeniem zawód dziennikarza i życ dostatnio. I tak koło się zamyka. Na odwage w stylu Michalkiewicza stac na prawdę niewielu.
owszem eli barbur zabronił mi publikować (komentować) na swoim blogu już kilka miesięcy temu. gdyby wszedł na mój blog i mnie obrazil, wytoczyłbym mu proces. nie zmusza mnie do czytania, ale o ile wiem, nikogo nie zmusza, a ludzie czytają, bo ciekawi są jego opinii - czesto do chwili kiedy stwierdzą, że jego chamstwo nie warte jest zainteresowania. nie mam zamiaru zabraniac mu publikowania, chce tylko zwrocic uwage Jankego na poziom do jakiego zrwónuje barbur S24. choć wiem, że trud to daremny.
sprawa bytności E. Barbura w S24 na marginesie zagadnień wojennych wychodzi na plan pierwszy i jest bardzo istotnym problemem do rozwiązania przez pana Janke. E. Barbur jest pospolitym chamem i arogantem obrażającym wszystkich i wszystko, co nie jest po jego myśli. uwlacza to godności innych blogerów próbujacych nieszczęśliwie polemizować z E. Barburem. ponadto ten autor psuje jakość debaty na S24. niestety, pan Janke zdaje się nie chcieć zareagować, zatem proszę wszystkich o bojkot - niekomentowanie wpisów E. Barbura, lub jak najczęstsze pisanie monitów w sprawie tego autora do pana Janke.
albowiem:
odwiedziwszy kilkadziesiąt krajów cywilizowanych oraz należących kolejno do: a) trzeciego; b) czwartego świata, stwierdzam, że UK jest najcudowniejszym krajem pod słońcem ze stolicą swoją - Londynem - absolutnie.
ponadto uznaję, że pić takie guano, jakie autorowi zaserwowano to urąga wszystkiemu, czemu może urągać. są tam insze, lepsze i bardziej ichnie piwa, ewentualnie cydrem trzeba się było raczyć - efekt podobny.
dalej, uważam, że w porównaniu z UK, jak i dziesiątkami innych krajów i kraików, nasza III/IV RP to największy badziew w kategorii "miejsce do życia". choć są rzecz jasna i gorsze lokacje.
jedyny powód, dla którego mieszkanie w UK nastręcza dla mnie pewne trudności, gdy tam bywam, to !!! wspomniana przez autora archytektura. no dno po prostu, dno dna.
z moich obserwacji zaznaczę, że wspomniane schody tracą funkcję użytkową już w okolicy 1,5 promila. przy czym zmierzanie w dół może być problematyczne już po pierwszej flaszce zrobionej we trzech. czyli niemal natychmiast. szczęśliwie salon, łazienka i kuchnia plus jedna ew. dwie sypialnie na ogół upchane są na jednym poziomie - "pierwszego piętra"
wspomniany system kranowy, zaobserwowany także w innych krainach, jak np. Portugalia, wkurwia po prostu i nie ma się co rozpisywać.
równie zagadkowy jest sznurkowy włącznik lampy górnej w łazience, a odmienność kontaktów elektrycznych wybaczam ulubionemu krajowi tylko dlatego, że rozumiem, iż wysiłek ujednolicenia obowiązującego jeszcze kilkadziesiąt lat temu systemu energetycznego z niemal pół tysiąca kompaniami energetycznymi, napięciami gniazdkowymi, gniazdkami, wtyczkami, włącznikami itp. itd. do obecnego, to i tak wielki heroizm.
idąc dalej - salony z kominkami, bez sensu (a są jeszcze tu i ówdzie ze złoconą gipsową sztukaterią. a tam, gdzie czas wolniej płynie, na ścianach uchowały się wzorzyste czerwone tapety, albo zielone kwieciste.
ech....
proszę szanowne zgromadzenie o ocenę wartości mojego bloga: http://innewidoki.wordpress.com/
to oczywiście reklama i próba rozpropagowania, ale też naprawdę zależy mi na opiniach. kiedyś pisałem bloga na salonie24, ale uznałem, że lepiej przejść na samodzielne funkcjonowanie i nie czekać na ukazanie się notki na stronie głównej. wprawdzie czytelników może i mniej, ale co tam... a ponadto chciałem zmienić oblicze mojego pisania, ponieważ -i tu ważne dla treści wpisu Iszbina- nie jestem przekonany, że tzw. tradycyjne blogi polityczne mogą zyskiwać na znaczeniu. wypisywanie kolejnych komentarzy tworzy sporo treści, z której niewiele wynika. no bo każdy ma jakieś przemyślenia na tematy polityczne, czasem odkrywcze, a czasem beznadziejnie naiwne. i co? i kto miałby się tym przejąć, przekuć to na inne wartości dodane? ja postanowiłem odkrywać kulisy mediów i polityki, korzystając z wiedzy nabytej przez lata pracy zawodowej. piszę o rzeczach, o których odbiorcy mediów na ogół pojęcia nie mają, oraz o tym, co zauważam w otaczającej mnie rzeczywistości.
@Autor
proszę zajrzeć tutaj:
a ponadto
pragnę także przypomnieć postawę Hołowczyca w chwili, kiedy piosenkarka i aktor, którzy mieli razem z nim brac udział w tzw. biegu ze zniczem olimpijskiem w Pekinie, zrezygnowali z tego pseudozaszczytu pod naciskiem opinii publicznej oraz po wydarzeniach na trasie ze zniczem i po krwawym stłumieniu zamieszek w Tybecie przez chińską armię. otóż pan Hołowczyc także zrezygnował, ale jak to głośno mówił - w proteście przeciwko upoitycznianiu sportu. tak jakby był slepy na to, że cała ta pekińska farsa była przez komunistów z pekińskiego rządu totalnym upolitycznieniem. Holowczyc oburzał się na to, że ludzie nie godzą się na to, by przedstawiciele polski byli marionetkami w rekach oprawców. taka właśnie jest swiadomośc polityczna tego pana posła.
@autor
Eli Barbur na marginesie
sprawa bytności E. Barbura w S24 na marginesie zagadnień wojennych wychodzi na plan pierwszy i jest bardzo istotnym problemem do rozwiązania przez pana Janke. E. Barbur jest pospolitym chamem i arogantem obrażającym wszystkich i wszystko, co nie jest po jego myśli. uwlacza to godności innych blogerów próbujacych nieszczęśliwie polemizować z E. Barburem. ponadto ten autor psuje jakość debaty na S24. niestety, pan Janke zdaje się nie chcieć zareagować, zatem proszę wszystkich o bojkot - niekomentowanie wpisów E. Barbura, lub jak najczęstsze pisanie monitów w sprawie tego autora do pana Janke.
@
@Autor
jeśli nie jest za późno...
:)
a Pan, Panie Barbur bez zmian. :) skoro pan wyrzucasz niechcianych gości, choć specjalnie nie podskakują, a jedynie usiłują mieć inne zdanie, to po kiego grzyba prowadzisz pan ten blog? przeciez tu dyskusja wykluczona, a liczy się jedynie prawda objawiona przez autora. jakież to puczucie misji sprawia, że Pan w ogóle piszesz dla tej tłuszczy?
a jeśli ja mogę odnieśc się do meritum (jak sądzę), to uważam, że o ile załatwicie terrorystów, a nawet załatwicie Iran w ten czy inny sposób, to problemu nie rozwiążecie i za jakiś czas przyjdą kolejni, którzy będą Was zabijać. rozwiązujecie problemy bieżące, ale żaden imć polityk z Knesetu lub innej firmy nie zamierza skalać myśli zagadnieniami, które bedą do rozwiązania za lat kilka i kilkanaście.
jak mi się zdaje, gdyby to tylko dało się jakoś przed swiatem usprawiedliwić, zlikwidowalibyście Palestyńczyków w całości, bo po co komu taki naród bez ziemi (prawda?). nie da rady i stąd pewność, że oni będą was nękać do dni ostatnich. jesteście potężniejsi, powinniście być mądrzejsi...
wiadoma sprawa
a i tak my, maluczcy mało wiemy.
ciekawe, ciekawe :)
całkiem ciekawie się czytało. bylem dziennikarzem gdańskiego Życia po "wakacjach z agentem". potem nadal byłem dziennikarzem tu i owdzie. a dzis jestem nikim. za to prowadzę bloga, do którego zapraszam: http://innewidoki.wordpress.com/
dużo tam o miedach (w zakladce "media"), ale i o polityce i sprawach ogólnych.
pozdrawiam i będę zaglądał.
a ja
a ta ballada w wykonaniu miecia cholewy...
przeczytaj sobie tutaj, co napisałem o mietku cholwie: http://innewidoki.wordpress.com/2008/07/18/borusewicz-kontra-cholewa-historia-niedokonczona/
pozdrawiam
@kokos
Daliśmy sie się tak wytresować to mamy za swoje. Ludzie odważni w różnych innych sprawach, w tej są sparaliżowani strachem. I. Janke nawet nie piśnie. Za duże ryzyko jak się chce uprawiac z powodzeniem zawód dziennikarza i życ dostatnio. I tak koło się zamyka. Na odwage w stylu Michalkiewicza stac na prawdę niewielu.
no masz rację, niestety dokładnie tak jest...
co do barbura
owszem eli barbur zabronił mi publikować (komentować) na swoim blogu już kilka miesięcy temu. gdyby wszedł na mój blog i mnie obrazil, wytoczyłbym mu proces. nie zmusza mnie do czytania, ale o ile wiem, nikogo nie zmusza, a ludzie czytają, bo ciekawi są jego opinii - czesto do chwili kiedy stwierdzą, że jego chamstwo nie warte jest zainteresowania. nie mam zamiaru zabraniac mu publikowania, chce tylko zwrocic uwage Jankego na poziom do jakiego zrwónuje barbur S24. choć wiem, że trud to daremny.
sprawa Eli Barbura
sprawa bytności E. Barbura w S24 na marginesie zagadnień wojennych wychodzi na plan pierwszy i jest bardzo istotnym problemem do rozwiązania przez pana Janke. E. Barbur jest pospolitym chamem i arogantem obrażającym wszystkich i wszystko, co nie jest po jego myśli. uwlacza to godności innych blogerów próbujacych nieszczęśliwie polemizować z E. Barburem. ponadto ten autor psuje jakość debaty na S24. niestety, pan Janke zdaje się nie chcieć zareagować, zatem proszę wszystkich o bojkot - niekomentowanie wpisów E. Barbura, lub jak najczęstsze pisanie monitów w sprawie tego autora do pana Janke.
cydr
odpowiadam wstrząśnięty, zmieszany i porażony też
prosbę mam
:)