dziennikarz75

komentarze użytkownika

  • 19.12.2008 18:35

    @ nurni — Literówkę zrobiłem tu: „Precyzyjąc”.

    I zamykam temat, bo mnie nudzi...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 19.12.2008 10:21

    @ nurni — ale poza tym wszystko w porządku?

    Jeszcze zrobiłem jakąś literówkę. Proszę powiadomić administrację i dokonać egzegezy przyczyn i skutków tego potwornego niedopatrzenia... :))) Wesołych Świąt!
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 18.12.2008 21:57

    @ nurni

    Precyzyjąc — poprosiłem o skasowanie, a administracja to zrobiła. Co w tym takiego dziwnego? Już to wyjaśniłem w wątku, w którym napadliście administrację za zniknięcie kilku moich komentarzy.
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 18.12.2008 12:20

    @ nurni

    Powtarzam, że nikomu nic do tego, kiedy, gdzie i pod jakimi nickami piszę. A co do udowadniania czegokolwiek — niektóre moje wpisy wyciąłem, szczekanie sfory zostało...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 18.12.2008 10:45

    @ nurni — Łatwo Wam idzie zarzucanie kłamstwa...

    Napisałem, że interesują mnie sprawy medialne i to jest prawda. A odzywam się, kiedy chcę i kiedy coś mnie zainteresuje. A pod jakim nickiem i w których wątkach — Wam nic do tego...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 18.12.2008 09:52

    @ nurni

    Komentuję, kiedy chcę. Nic nikomu do tego. I właśnie po własnych złych doświadczeniach z odpowiadaniem ujadającej sforze, włączyłem się z radą dla Zielińśkiego, by dał sobie spokój. Naprawdę lepiej Wam w tej Waszej klatce, kiedy możecie kąsać się między sobą albo odgryzać „wrogiemu” rzekomo światu przez kraty...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 17.12.2008 18:31

    @WW

    Jak Pan niewiele ma do powiedzenia, w kazdym temacie, w ktorym zabiera glos. Skąd Pan to może wiedzieć, skoro nigdy nie dyskutował Pan ze mną na żaden temat merytorycznie? Zamiast tego sprowadza dyskusję do inwektyw ad personam...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 17.12.2008 14:49

    Cóż za kibolski język zamiast merytorycznej odpowiedzi...

    Ups! A może to jakaś tajemnica? RZ! – pisałem, że szkoda się z nimi wdawać w dyskusję, bo sfora szczeka zbiorowo i ich nie przekonasz. Przecież oni wiedzą lepiej. A żeby mieć dobre samopoczucie, na wszelki wypadek nie interesuje ich druga strona... ale chętnie wytkną coś takiego innym...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 17.12.2008 12:40

    @ R.Z.

    Czyżby mecenas był frustratem? Nie wierzę, toć on rodziną jest silny nie beemwe z przyciemianymi szybami:) Nie, Pan mecenas bynajmniej nie jest frustratem. Wszystko robi przecież dla idei! Nawet te przecieki o Komorowskim... I tylko tak, dla zasady, bierze honorarium od Sumlińskiego... ;)
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 17.12.2008 11:23

    Wiadomy pan mecenas dałłby to komuś innemu....

    Gdyby nie ta grupka sfrustrowanych dziennikarzy, jak np. Wybranowski, do tej pory nawet ci, ktorych ta informacja interesuje nie mieliby szansy poczytać o bardzo poważnych wątpliwościach wokół Marszałka Sejmu. Czyżby? Pan mecenas znalazłby po prostu innego sfrustrowanego dziennikarza...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 17.12.2008 10:57

    A kogo się tu bać?

    Żyją tutaj w swoim getcie i myślą, że mają coś ważnego do powiedzenia. A tak naprawdę to grupka sfrustrowanych dziennikarzy i paru ich popleczników (po nickach widać, że to nie więcej niż kilkanaście aktywnych osób). Dyskutowanie z nimi to strata czasu, bo oni nie chcą słyszeć żadnego innego zdania niż własne. Wszyscy inni, to dla nich ten mityczny wróg — Maryla nazywa każdego, kto odezwie się nie po myśli bolszewią. Jednocząc się przeciwko temu wrogowi (teoria oblężonej twoierdzy) dowartościowują się, prawiąc sobie nawzajem komplementy, bo przecież są „jedynymi prawdziwymi dziennikarzami”, „obrońcami prawdy”, itd. I nie jest przy tym ważne, że manipulują prawdą, przemilczają niewygodne fakty, podają kłamstwa, bo nie chce im się dotrzeć do drugiej strony. Ważne dla nich tylko jest, by wypełniać to poczucie misji... Mnie to nie przeszkadza. Niech sobie to robią, dlatego proponuję zejście z tego bloga i pozostawienie ich we własnym kwaśnym sosie!
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 17.12.2008 10:35

    Zostaw tę sforę redaktorze R.Z.!

    Zostaw tę sforę, która Cię obszczekuje i chce obsikać nogawki. Czepiają się pojedynczych zdań, nie znają kontekstu. Ale oni i tak wszystko wiedzą lepiej. I chcą czytać tylko to, co im red. Wybranowski, Nasz Dziennik, Gazeta Polska i Kataryna serwują. Tylko Ci (no i jeszcze Macierewicz i bracia Kaczyńscy mają rację) są przecież dobrzy, a reszta jest zła, bo służy układowi i III RP. Świat jest czarno-biały i nie zakłócaj im tej wizji, bo nie zrozumieją. Zobacz nawet Katarynę zaszczuli, jak tylko przez moment odważyła się wyrazić jakiekolwiek wątpliwości w sprawie Sumlińskiego. I już nie próbuje. Już pisze tylko to, co się tutejszym komentatorom podoba... Odpowiadanie im — na zasadzie jeden przeciw wszystkim — to strata czasu...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Wszystko po staremu....
  • 14.08.2008 07:00

    Wsiok autorytetem dla AŚ?

    P. Aleksander Ścios przypomniał wypowiedź Zbigniewa Ziobry : "Analizie poddano około 110 tekstów Anny Marszałek. Wiedza w nich zgromadzona nie pozostawiała wątpliwości, że musieli przekazywać ją ludzie mający instrumenty do jej pozyskiwania, prawdopodobnie służby specjalne". Tylko, że się okazało, że tę opinię pisał na zamówienie prokuratury pracownik UW, którego potem Antoni Macierewicz wymienił w swoim raporcie jako współpracownika WSI. Sprawa była głośna w środowisku...
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Scripta manent- w odpowiedzi p. red. Annie Marszałek
  • 13.08.2008 11:32

    A czemu jej pan nie zapytał wprost?

    Dlaczego pisząc o niej kolejne teksty do Naszego Dziennika i na blogu nie zadał jej pan tych wszystkich trudnych pytań wprost?
    WOJCIECH WYBRANOWSKI: Scripta manent- w odpowiedzi p. red. Annie Marszałek
  • 14.08.2008 15:26

    @kataryna!

    A czemu postawiłaś krechę na Wojtku i twierdzisz, że już nie wróci do zawodu?
    AGNIESZKA ROMASZEWSKA: Desant i lęk przed lataniem
  • 14.08.2008 14:28

    @Saqaro

    E tam mafia... Mafia to struktura zorganizowana, hierarchiczna, z twardymi zasadami – omertą, dintojrą, itd. A dziennikarze to środowisko rozproszone i skłócone, co zresztą znakomicie widać na Salonie24...
    AGNIESZKA ROMASZEWSKA: Desant i lęk przed lataniem
  • 14.08.2008 14:01

    @Venissa

    Może Pani odniesie się do jeszcze jednej obiegowej opinii — że na studia psychologiczne idą ludzie, którzy nie radzą sobie z własnymi problemami... Może zamiast przeprowadzać analizę Pani Agnieszki i moją oraz innych komentatorów, przeanalizuje Pani siebie? Co rekompesuje Pani sobie wypisując te parapsychologiczne głupstwa na blogach?
    AGNIESZKA ROMASZEWSKA: Desant i lęk przed lataniem
  • 14.08.2008 13:26

    @Venissa

    Prawnicze Venisso. Ale podziwiam, że podejmuje się Pani wydawania opinii psychologicznej bez kontaktu z osobą, której dotyczy. Nie robię z Wojtka wariata (czy to aby na pewno psychologiczne słownictwo?). Depresja go nie dyskwalifikuje zawodowo i trzeba mu pomóc z niej wyjść. Nie wiem tylko, czy pomogą mu w tym fałszywi przyjaciele, którzy utwierdzą go w przekonaniu, że padł ofiarą spisku służb i dziennikarzy. Teraz — jak czytam — jego częścią są też Małgorzata Subotić i Agnieszka Romaszewska... Naprawdę nie widzi Pani absurdu, w który Pani brnie z grupką blogerów?
    AGNIESZKA ROMASZEWSKA: Desant i lęk przed lataniem
  • 14.08.2008 13:13

    Nie wiem czy są odważni czy sprytni.

    Jakie to ma znaczenie? Ja nie oceniam ani predyspozycji psychicznych Sumlińskiego, ani tamtych. Po prostu patrzę z boku i się zastanawiam. Jak to jest, że z jednej strony grupka blogerów zarzuca innym dziennikarzom zaszczucie Wojtka? A z drugiej, ta sama grupka uprawia nagonkę na tych rzekomo „złych dziennikarzy” nazywając ich agentami. Przypadkiem ci „źli dziennikarze” jak na razie nie oceniają Wojtka. Bo chyba Gośki Subotić z Rzepy nie zalicza Pani ani do dziennikarzy śledczych, ani nawet do tamtej grupy? Każdy normalny dziennikarz uważa, że w obecnej sytuacji rozliczanie Wojtka z jego wcześniej pracy i ocenianie jego psychiki jest niedopuszczalne i niezgodne z etyką, bo byłoby skurwysyństwem i właśnie „kopaniem leżącego”...
    AGNIESZKA ROMASZEWSKA: Desant i lęk przed lataniem
  • 14.08.2008 12:54

    Pani Agnieszka ma rację!

    Bycie dziennikarzem śledczym wymaga dużej odporności psychicznej. Popatrzcie na wszystkie swoje wpisy o Kittlach, Dudach, Marszałkowych, Zielińskich, Latkowskich... Gdyby byli słabi psychicznie, to pewnie to oni by się pocięli w kościele. A może o to Wam chodzi?
    AGNIESZKA ROMASZEWSKA: Desant i lęk przed lataniem

123 następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij