Porządnych, przyzwoitych, uczciwych Polaków jest więcej niż marnych złodziejaszków, szulerów i rzezimieszków! (W innym przypadku bylibyśmy codziennie okradani, napadani, bici itd). To tylko ci co chcą nami rządzić nie dorastają do Narodu.
W imieniu tej większości proszę Pana o nieustępliwość. Proszę, żeby Pan zamieszczał, jakże cenne dla nas, artykuły właśnie też tutaj, na S24.
Ma Pan niezwykły dar - celnej analizy aktualnych wydarzeń. Robi Pan to najlepiej ze znanych mi publicystów.
Każdemu z nas wyznaczona została jakaś rola do spełnienia - Pan, niewątpliwie, powinien pisać o Polsce dla Polaków. Żebyśmy mieli świadomość co się w naszej Ojczyźnie wyprawia.
Niech Pan nie upada na duchu ("nie pęka" - tak jak każda przyzwoita Polska Baba nie pęknie! O ich niedoczekanie!)
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy jakże znów ważnego tekstu.
Ale, prawdę mówiąc, włos mi się na głowie jeży jak pomyślę,że nie ma chyba dziedziny życia w dzisiejszej Polsce, gdzie nie można dopatrzyć się zła, zła i złej woli na dodatek. To smutne ale prawdziwe. Jak gorzko brzmi konkluzja - tematów, niestety, Panu nie zabraknie. A moim obowiązkiem jest przekazywać pańską wiedzę (w jak świetnej formie podanej!)dalej.
Pozdrawiam
Przyjdzie Mariuszowi Kamińskiemu odtwarzać na nowo tę służbę. Ludzie, którzy w dalszym ciągu opowiadają się za Tuskiem i PO są chyba upośledzeni umysłowo. I pomyśleć jak z tego nic nie znaczącego, trzecioplanowego "polityka" wyrósł główny macher różowego salonu. Wciąż nie mogę się temu nadziwić. Mam nadzieję, że jego koniec nastąpi tak szybko jak szybko wzlatywał na szczyty!
Odnośnie p. Wojtunika - to znowu mamy faceta z sercem po lewej stronie?
Pozycja we wsi od dawna ugruntowana (chłopi wiedzą kogo dzisiaj trzeba wybierać - stawiają na mądrość). Ptaki nie przeszkadzają - nawet te, które zostają na zimę. Jakieś wtryski ci po głowie latają - napij się zimnej wody (zamiast?)
Myślę, że sensu w znaczeniu intelektualnym nie ma żadnego. Ale piszą tu prawdę o sobie - odkrywają się. Dają mi tym samym do ręki broń ogromnego rażenia. Tak jak pisałam - niech tak trzymają, bo nie wiedzą co czynią.
Pozdrawiam bardzo serdecznie (z tymi moimi psami nie przesadziłam - chciałabym widzieć tego "śmiałka", który nie proszony choćby muśnie ręką Matkę Boską w moim ogrodzie)
Dawno nie byłaś na wsi. Krasnale przestały być modne (może jakaś czerwona hołota je trzyma). W modzie za to, jak zawsze (czyli od mniej więcej tysiąca lat), jest Krzyż i Matka Boska (ta sama, o której będziesz, prostaczko, śpiewała przy Wigilijnej kolacji)
Jutro na zebraniu wiejskim pokażę wpis zachęcający do zdejmowania Krzyży. Przypuszczam, że będzie to miało solidny wpływ na kolejne wybory!
Głupcy nie wiedzą co czynią.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Drugi raz już żadnego okrągłego stołu nie będzie. Popędzimy czerwoną hołotę tak jak na to zasłużyła!
Oni sobie nie zdają sprawy z mocy Krzyża!
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
Tak właściwie to mogę wam podziękować. Więcej takich wpisów i Kaczory wygrywają w cuglach wszystkie wybory! Jutro na zebraniu wiejskim pokażę te wpisy! I będę pokazywała przed wszystkimi wyborami.
Tak trzymać chłopaki!
A prywatnie - to czekam na was z moimi psami!
W naszej wiosce stoją dwa krzyże - w tym jeden Papieski. Przy kilku domach gospodarze wybudowali kapliczki (u mnie w ogrodzie też stanie figurka Matki Boskiej - już wypielęgnowałam dla Niej odpowiednie miejsce).
Przyjdź i spróbuj te krzyże i kapliczki zburzyć.
W pełni zgadzam się z treścią Pańskiego artykułu. Niezwykle szanuję obu wymienionych Panów. Szanuję ich za odwagę cywilną i za to, że są "państwowcami". Wszystko co robili i robią - czynią dla dobra Polski.
A przyjdzie im stoczyć jeszcze niejedną walkę z siłami zła. Zawsze będą mieli nasze poparcie(a jest nas parę milionów) i żadna marna gazeta ani służalczy dziennikarze tego nie zmienią!
Muszę Panu serdecznie donieść, że Pańskie artykuły nt. Stoczni zasiały niepokój wśród wyborców PO.
Kłótnia była potężna ale wreszcie dotarło, że "nie było żadnego inwestora katarskiego". Bronili się - to niemożliwe, żeby taki zrobić taki przekręt, przecież opozycja by im na to nie pozwoliła - i tu ugryźli się z języki! Ale wreszcie DOTARŁO, że właśnie tak było - a na moje pytanie - to do czego jeszcze jesteście zdolni? odpowiedziała mi już tylko CISZA.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Dziękuję za tak potrzebne poparcie Mariusza Kamińskiego. Wiem, że ani CBA ani Pan Kamiński NIGDY nie będą pękać. A Pan Kamiński w dalszym ciągu jest szefem CBA jak to słusznie zauważył Premier Jarosław Kaczyński. (To tylko kwestia czasu).
Pozdrawiam wszystkich obecnych tu forumowiczów
Na pewno jest przynajmniej współautorem tej wojny. Dotąd udawało mu się utrzymać psy w kagańcach i na smyczach ale czy nie jest zbyt cherlawy na wybryki sfory?
Każda rozgrywka szachowa ma swój finał (Tusk gra już dość długo, ma wprawę, ale czy tym razem nie przesadził?)
Jego linia obrony to - Bracia Kaczyńscy są źli, poprawiły się nasze relacje z Europą (jakie?) i mamy wzrost gospodarczy (o otchłani dziury budżetowej nie wspomina)
Jest, niewątpliwie, sprytnym graczem, nie sądziłam, że aż tak. Ale poczekajmy trochę - zaplącze się we własne nogi.
Bardzo mocno mi się wydaje, że Tusk potknie się na tych zwaśnionych służbach właśnie. On chyba nie wie na czym polega działanie służb - chyba nigdy nie był bezpośrednio pod ich "morderczym" wpływem. Jemu wydaje się, że jest to zabawa małych chłopców i można tu śmiało zastosować zasadę "dziel i rządź". Tylko jak już się wprowadzi kompletny chaos wśród służb to zwykle zaczynają one żyć własnym życiem a wtedy nikt z rządzących nie może być pewny dnia ani godziny. Tusk nie panuje nad żadną ze służb i to się dla niego samego źle skończy. Dla Polski i zwykłych obywateli to jest koszmar. Zdegenerowane służby zaczynają działać jak przestępcze gangi a obce wywiady szaleją wtedy bezkarnie. Skutków tego rodzaju działań nie jest aż tak trudno sobie wyobrazić - skoro nawet ja mam tego świadomość. (Przedsmak "zabawy chłopaków" mieliśmy w latach dziewięćdziesiątych). Najwyraźniej premier nie ma o tym pojęcia.
Szanowny Panie Aleksandrze,
W imieniu tej większości proszę Pana o nieustępliwość. Proszę, żeby Pan zamieszczał, jakże cenne dla nas, artykuły właśnie też tutaj, na S24.
Ma Pan niezwykły dar - celnej analizy aktualnych wydarzeń. Robi Pan to najlepiej ze znanych mi publicystów.
Każdemu z nas wyznaczona została jakaś rola do spełnienia - Pan, niewątpliwie, powinien pisać o Polsce dla Polaków. Żebyśmy mieli świadomość co się w naszej Ojczyźnie wyprawia.
Niech Pan nie upada na duchu ("nie pęka" - tak jak każda przyzwoita Polska Baba nie pęknie! O ich niedoczekanie!)
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Szanowny Panie Aleksandrze
Ale, prawdę mówiąc, włos mi się na głowie jeży jak pomyślę,że nie ma chyba dziedziny życia w dzisiejszej Polsce, gdzie nie można dopatrzyć się zła, zła i złej woli na dodatek. To smutne ale prawdziwe. Jak gorzko brzmi konkluzja - tematów, niestety, Panu nie zabraknie. A moim obowiązkiem jest przekazywać pańską wiedzę (w jak świetnej formie podanej!)dalej.
Pozdrawiam
Panie Aleksandrze
Odnośnie p. Wojtunika - to znowu mamy faceta z sercem po lewej stronie?
boss i inne prostactwo
prostaczka Monada
prostaczka Monada
Draga Rasowa Kobieto
Pozdrawiam bardzo serdecznie (z tymi moimi psami nie przesadziłam - chciałabym widzieć tego "śmiałka", który nie proszony choćby muśnie ręką Matkę Boską w moim ogrodzie)
piotrek999
do prostaczki Monady
Szanowny FYM-ie
Głupcy nie wiedzą co czynią.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
do prostactwa
Drogi FYM-ie
Oni sobie nie zdają sprawy z mocy Krzyża!
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
boss i inne prostactwo
Tak trzymać chłopaki!
A prywatnie - to czekam na was z moimi psami!
u nas we wsi
Przyjdź i spróbuj te krzyże i kapliczki zburzyć.
mam nadzieję
Nie daj
Szanowny Panie Aleksandrze
A przyjdzie im stoczyć jeszcze niejedną walkę z siłami zła. Zawsze będą mieli nasze poparcie(a jest nas parę milionów) i żadna marna gazeta ani służalczy dziennikarze tego nie zmienią!
Muszę Panu serdecznie donieść, że Pańskie artykuły nt. Stoczni zasiały niepokój wśród wyborców PO.
Kłótnia była potężna ale wreszcie dotarło, że "nie było żadnego inwestora katarskiego". Bronili się - to niemożliwe, żeby taki zrobić taki przekręt, przecież opozycja by im na to nie pozwoliła - i tu ugryźli się z języki! Ale wreszcie DOTARŁO, że właśnie tak było - a na moje pytanie - to do czego jeszcze jesteście zdolni? odpowiedziała mi już tylko CISZA.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Do Autora
Pozdrawiam wszystkich obecnych tu forumowiczów
Autor
Każda rozgrywka szachowa ma swój finał (Tusk gra już dość długo, ma wprawę, ale czy tym razem nie przesadził?)
Jego linia obrony to - Bracia Kaczyńscy są źli, poprawiły się nasze relacje z Europą (jakie?) i mamy wzrost gospodarczy (o otchłani dziury budżetowej nie wspomina)
Jest, niewątpliwie, sprytnym graczem, nie sądziłam, że aż tak. Ale poczekajmy trochę - zaplącze się we własne nogi.
Autor