gorcz

komentarze użytkownika

  • 11.09.2008 23:17

    ćwiczyć dalej

    Towarzyszu Śmiłowicz. Widzę u Was postępy. Ortografia poprawna, składnia też bez większych uwag. Niestety ciągle musicie pracować nad logiką i samodzielnym myśleniem. Te wasze zdania niby dobre, ale jakieś takie bez sensu. Jak to mówią, trening czyni mistrza. Więc nie zniechęcajcie się niepowodzeniami i ćwiczcie dalej. Kiedyś Wam się w końcu uda :-)
    PIOTR ŚMIŁOWICZ: Rozdzielić ustawowo Kaczyńskich
  • 08.09.2008 23:40

    Więcej dobrego

    Towarzyszu Śmiłowicz. Wy zamiast pluć jako europejczyk tą michnikowską propagandą, więcej dobrego byście zrobili, jak byście Nas wszystkich w du.. pocałowali. Po uprzednim oczywisćie obmyciu ry...
    PIOTR ŚMIŁOWICZ: Fałszerze historii
  • 13.09.2008 21:32

    prawo do bojkotu

    Czyli jednak polityk ma prawo do bojkotowania audycji badź stacji jeśli uważa, że prowadzona jest ona tendencyjnie ? Sądząc po reakcji mediów głównego nurtu na bojkot PiS'u sądziłem, że to zachowanie niedopuszczalne rodem z bananowej republiki. Do dzisiaj zresztą czyni się tą decyzję przedmiotem kpin, wyszydzeń i różnych epitetów.
    JERZY LUGRAK: ZDZIARSKI VS. NOWAK
  • 23.09.2008 23:56

    @Aleksander Ścios, @Ronson

    "Niestety, nie ma w III RP żadnego organu państwa, który rzetelnie oceniłby działania Komorowskiego w sprawie prowokacji. Nie zrobi tego sejm, prokuratura czy sąd. " Pozwole sobie zauważyć, że zapominamy o CBA, które w związku z tą sprawą ma pełne podstawy do prowadzenia działań. Pamiętajmy, że szefem nadal jest Mariusz Kamiński. Warto się zastanowić dlaczego od jakiegoś czasu premier i Pitera przestali dążyć do zmian szefa CBA. Nie pamiętam kiedy te dążenia się skończyły, ale być może było to skorelowane z wydarzeniami afery marszałkowej ? Jeśli CBA prowadzi czynności, to logicznym wnioskiem jest to, że umożliwienie dalszych działań Komorowskiemu je ułatwia. I może to jest przyczyną małego zaangażowania PiS-u ? Czy Premier również rozgrywa Komorowskiego przy pomocy człowieka z zewnątrz - Kamińskiego ? Zobaczymy.
    ALEKSANDER ŚCIOS: SŁUCHAJCIE PANA MARSZAŁKA
  • 23.09.2008 00:29

    Poprawny adres do artykułu.

    W moim poprzednim wpisie błędnie wkleił się adres do artykułu. Poniżej podaje poprawny: http://www.dziennik.pl/polityka/article237300/Tusk_chce_kastracji_bo_boi_sie_Piskorskiego.html
    ALEKSANDER ŚCIOS: POLITYCZNA AGENTURA WPŁYWU (6) - WRÓG WEWNĘTRZNY
  • 23.09.2008 00:24

    Nowa partia Olechowskiego.

    Jakiś czas temu prezes Kaczyński zasugerował, że Olechowski z Piskorskim planują utworzenie nowej partii politycznej na lewicy. http://www.dziennik.pl/polityka/article237300/Tusk_chce_kastracji_bo_boi_sie_Piskorskiego.html Zastanawiam się czy jest to realny projekt, czy może raczej symulowanie działań mających na celu wywarcie nacisku na obecną ekipę, która jak by nie było ociąga się z realizacją wyznaczonych zadań ? Bo nie sądzę, żeby prezes Kaczyński upubliczniał taką informację nie mając przesłanek o jej wiarygodności.
    ALEKSANDER ŚCIOS: POLITYCZNA AGENTURA WPŁYWU (6) - WRÓG WEWNĘTRZNY
  • 19.09.2008 23:35

    @zak0304- Radek S.

    Wg mnie na Radku S. już postawiono kreskę 10 września: http://www.rp.pl/artykul/188571.html Za wysoki słupek - 60% poparcia. Dzisiaj funkcjonariusze medialni tylko realizują postawione im zadania: mebelki w ministerstwie, ujawnienie tajemnicy, itd. Z tego co obserwowałem, to dzisiaj również miejsca w samolocie na Ukrainę zabrakło.
    ALEKSANDER ŚCIOS: POLITYCZNA AGENTURA WPŁYWU (5) - W SŁUŻBIE III RP
  • 14.09.2008 23:52

    przykład działania agentów wpływu

    Nie wiem czy odnotowali Państwo jadkę, jaka wywiązała się w salonie po publikacjach ketman'a i dzisiejszej decyzji gospodarza Igora Janke. Wg mnie jest to najlepszy przykład na to, że agenci wpływu "ciągle nadają".
    ALEKSANDER ŚCIOS: POLITYCZNA AGENTURA WPŁYWU (2)- POD SOWIECKIM NADZOREM
  • 11.09.2008 00:51

    szukanie agenta

    Może niedługo dowiemy się, że zdemaskowano agenta obcego wywiadu, wśród pozytywnie zweryfikowanych oficerów ? Dokumenty procesu weryfikacji oczywiście zagineły w BBN-ie. Ale to chyba zbyt karkołomna operacja, żeby się ją dało wiarygodnie przeprowadzic. No i jaki wywiad miałby interes w lokowaniu swoich agentów w polskich służbach ? A może nie wywiad tylko organizacja terrorystyczna ?
    ALEKSANDER ŚCIOS: ODPOWIEDZI "ŚMIERTELNIE POWAŻNE"
  • 13.10.2008 14:33

    @Porciak

    Pan "analityk" udowodnił już swoją kompetencje dlatego dalej tego nie musi robic :-) http://www.wgiposzkodowani.pl/ http://www.bb-design.pl/realizacje/wgi/financial.html
    RICHARD MBEWE: Czyżby powrót do właściwych relacji gospodarczych?
  • 17.09.2008 19:32

    @Mariusz Wiącek

    prof. Orłowski mawia także, że wartość instrumentów została przeszacowana i obecnie prezentują one inną wartość niż wszyscy dotychczas oczekiwali :-) To, że wartość ta jest obecnie zerowa to już nie jego problem, tylko tych którzy inwestowali :-) Bo każda inwestycja obarczona jest ryzykiem :-) Fakt, że mały chemik bawi się dalej w ekonomię to jego sprawa. Nasz interes natomiast w tym, żeby nie był dalej kreowany na autorytet. Nie wiem w jakiej branży nasz młody chemik teraz robi, ale gdziekolwiek nagania to jest to interes obarczony dużym ryzykiem inwestycyjnym :-)
    RICHARD MBEWE: Kwestia zaufania leży u postaw obecnego kryzysu finansowego na ś
  • 17.09.2008 17:11

    Opis afery WGI

    http://maclawyer.wordpress.com/2008/01/03/afera-wgi/
    RICHARD MBEWE: Kwestia zaufania leży u postaw obecnego kryzysu finansowego na ś
  • 17.09.2008 17:03

    wiarygodność

    Pan Mbewe jest tak samo wiarygodny jak i jego kolega Kuczyński, obecnie główny ekonomista w Xelion. Obaj w błyskotliwym wprost stylu zarządzali funduszami domu maklerskiego WGI i jakoś nie zauważyli, że księgowość była kreatywna i 320 mln. uciekło. Zarządzanie ich polegało na dawaniu "wiarygodnej gęby" do mediów, a "lody kręcili" inni. Dla zainteresowanych polecam: http://www.wgiposzkodowani.pl/ Wiem coś o sprawie, bo jestem jednym z tych nieszczęsnych 1200 klientów. Wg mnie byłe WSI maczało w tym paluchy.
    RICHARD MBEWE: Kwestia zaufania leży u postaw obecnego kryzysu finansowego na ś
  • 17.09.2008 17:27

    @Igor Janke

    Panie Igorze Pozwole sobie zauważyć, że wiarygodność "ekonomisty" Richarda Mbewe w kwestiach ekonomicznych (promowanego na SG24) jest na takim samym poziomie jak wiarygodność "obiektywnego publicysty" ketmana. Aby naświetlić problem pozwole sobie zamieścić następujące linki: http://www.wgiposzkodowani.pl/ http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2839 http://www.wgiwierzyciele.pl/?pid=news_details.pl.49
    IGOR JANKE: 20 rocznica Magdalenki. I cisza.
  • 08.09.2008 02:19

    płeć Aleksandra Ściosa

    Analizując wypowiedzi pana Aleksandra Ściosa oraz przeglądając największą, polską, osobową bazę danych, dostępną dla każdego, za darmo i bez odchodzenia od komputera, wielce prawdopodobne staje się stwierdzenie, iż Pani Subotić najnormalniej w świecie insynuowała. Wspomniana baza danych posłużyła jej do uzyskania informacji o wszystkich osobach mających nazwiska lub nazwiska rodowe Ścios. Jak na ironię okazało się, że są to same dojrzałe kobiety, mieszkające w pobliżu Warszawy. "Błyskotliwie" zatem założyła, iż Akelsander Ścios jest pseudonimem oraz, że prawdopodobieństwo stwierdzenia, iż autor jest kobietą jest większe od statystycznego 50%. Mając tak "mocne" argumenty sformułowała tezę. Problem jednak nie w tezie, tylko w celu, który miał poprzez jej sformułowanie zostać osiągnięty. Sądzę mianowicie, że chodziło o ordynarne zastraszenie Pana Aleksandra. Jeśli rzeczywiście teza okazałaby się prawdziwa (co według Pani Subotić po "dogłębnej" i "błyskotliwej" analizie było bardziej prawdopodobne), Pan Aleksander mógłby odnieść rzeczywiste wrażenie, iż zaczęli się nim interesować „smutni panowie”. W konsekwencji musiałoby go to skłonić do refleksji nad własnymi publikacjami. Powyższa analiza jest logiczna, jeśli przyjmie się na wiarę deklarację w sprawie płci Pana Aleksandra Ściosa. Ja nie mam najmniejszego powodu, żeby Panu Aleksandrowi nie wieżyć. Mam natomiast sporo powodów, żeby wątpić w słowa Pani Subotić, dlatego zdecydowałem się przedstawić moje rozumowanie. Do wyjaśnienia pozostaje jeszcze kwestia, jaka to baza danych ? Ano www.nasza-klasa.pl :-)
    IGOR JANKE: Media wg WS: TVP1: "Warto rozmawiać" Sławomira Nowaka, TVP2: "Pr
  • 07.09.2008 22:52

    filtrowanie dla ciemnego ludu, żeby to kupił

    "Niewyrobiony odbiorca w normalnym kraju ma filtr, w postaci dziennikarza, któremu ufa, a zaufanie to okazuje kupując gazetę, czy oglądając jego program. A ten filtr powinien pozwolić muz lepiej zrozumieć, co się dzieje i nie dać się omamiać przez polityków." Cóż za wysoka ocena społeczeństwa. Gdyby nie dziennikarze, to całkowicie dalibyśmy się omamić tym złym politykom. Wielkie dzięki za to, że tłumaczycie ciemnemu ludowi co władza do niego mówi, bo sam zupełnie by temu nie podołał :-) A wyrobiony odbiorca skąd ma czerpać informacje, skoro wszystkie są już przefiltrowane dla tych niewyrobionych ? Rozumię, że takich jest tylko garstka, która nie ma żadnego znaczenia dla procesów społeczno-politycznych w kraju i może zostać pominięta przez system.
    IGOR JANKE: Media wg WS: TVP1: "Warto rozmawiać" Sławomira Nowaka, TVP2: "Pr
  • 07.09.2008 02:41

    niezależność mediów

    Obserwując w perspektywie około dwóch lat, media tzw. głównego nurtu, można stwierdzić, iż żadno z nich nie zasługuje na miano „w miarę” obiektywnego, ani informującego. Debata publiczna, której media są nośnikiem sprowadza się do dywagacji nad zupełnie pobocznymi tematami, „podsuwanymi” zazwyczaj przez różne ośrodki władzy lub wpływowe środowiska. Dla przykładu można podać trzydniową dyskusję nad „precedencją”, która zdechła w ciągu 10 minut (co było do przewidzenia z góry), dyskusję nad rzekomymi więzieniami CIA w Polsce, która cytując za europosłem Czarneckim jest „potrawką nieświeżą, a dodatkowo ryzykowną – bo to tak, jakby spałaszować trzy kotlety wieprzowe na oczach tłumu muzułmanów w trakcie Ramadanu”. Wnioski do Trybunału Stanu oraz te o uchyleniu immunitetu, jak również liczba schodów w Kancelarii Premiera, też nie zasługują na kilkudniową wnikliwą egzegezę. Nie twierdzę, że należy wszystko powyższe marginalizować, ale sądzę, że zwięzła lakoniczna informacja bez wdawania się w jakieś wielkie rozważania, śmiało załatwiłaby sprawę. Nasze media natomiast nad każdą z powyższych spraw prowadzą niemalże seminaria. Wypowiadają się profesorowie, politycy, dziennikarze, obserwatorzy zagraniczni i Bóg wie jeszcze kto. Po co ? Mało natomiast interesują nas np.: założenia reformy emerytalnej, zapowiadane reformy podatkowe, merytoryczne zamiary rządu , itd. ? Który z dziennikarzy śledzących politykę jest w stanie odpowiedzieć z marszu na pytanie: jakimi ustawami zajmie się rząd albo parlament w ciągu następnych 4 tygodni ? Jakie są priorytety rządu ? Jakie są polityki w poszczególnych działach gospodarki ? Na jakim etapie są pracę nad kluczowymi reformami, oraz w jakim kierunku idą proponowane rozwiązania ? Żaden, albo prawie żaden, bo to przecież mało istotna kwestia, i taka nie medialna. Łatwiej funkcjonować w „suflowanej bieżączce”. Przy przekazywaniu tych jak już napisałem „pobocznych lub mało istotnych” informacji, media w najlepszym razie powstrzymują się od komentarza. Generalnie jednak można stwierdzić, iż co najmniej „duchowo” wspierają obecną władzę. Ileż to dni musiało upłynąć, żeby pojawiły się nieśmiałe komentarze mówiące, iż wizyta Prezydenta w Gruzji nie była tylko nieodpowiedzialnym wiecowaniem, lecz jednak niosła ze sobą jakąś wartość. Początkowo natomiast słychać było tylko, że „nie dostanie samolotu”, „zachowuje się nieroztropnie”, „pojedzie z nim minister żeby go pilnować”, no i oczywiście, że to „rząd kreuje politykę zagraniczną”. Zastanawia mnie w tym kontekście to, dlaczego media nie przeanalizowały przy okazji jak to się stało, że znaczącą rolę w pomarańczowej rewolucji na Ukrainie odegrał Prezydent Kwaśniewski, który samolot dostał, nie miał eskorty ministra, zaangażował w sprawę Unię Europejską, a ówczesny premier, którego nazwiska nawet teraz nie pamiętam nie twierdził, że to jego kompetencje. Nikt też w tym kontekście nie zauważył, że pierwsza „owocna” wizyta Premiera odbyła się w Moskwie i zaowocowała Festiwalem Piosenki Żołnierskiej, a do podróży na Ukrainę trzeba było „chwilkę” Premiera namawiać. Dziennikarstwo się kundli. Coraz mniej przedstawicieli tego zawodu jest w stanie merytorycznie zająć się jakąkolwiek problematyką, obiektywnie przedstawić informację lub z własnej inicjatywy podjąć zagadnienie. Łatwiej zapytać „czy jest już porozumienie między małym a dużym pałacem ?”, niż „dlaczego reforma emerytalna nie zakłada dziedziczenia wkładu z drugiego filara lub dlaczego nie proponuje się emerytur małżeńskich ?”. Łatwiej „maglować” tematy dyżurne, niż inicjować własne debaty. Nie wierzę, że w 40 milionowym kraju w ciągu jednego dnia dzieje się jedynie tyle, że główne wydania serwisów informacyjnych wszystkich ogólnokrajowych stacji telewizyjnych „z braku laku” muszą być co do zawartości tematycznej praktycznie identyczne – tragedia. Podsumowując twierdzę, iż media podejmując „suflowaną” tematykę oraz prezentując ją (oględnie mówiąc) z „duchowym wsparciem” jednej ze stron sporu, jaskrawo wpisują się w bieżącą walkę polityczną. Nawiązując do postawionego pytania twierdzę, że przy obecnym poziomie „obiektywizmu” i „niezależności” mediów, fakt publikowania komentarzy posła Rokity na łamach ogólnopolskiego dziennika nie ma najmniejszego znaczenia. Stwierdzę przewrotnie: gdyby media same siebie uważały za apolityczne, to fakt, iż na prawach publicysty publikuje polityk mający realną szansę na odegranie znaczącej roli w polskiej polityce, uznałyby za skandal i za profanację sacrum (jakim powinien być obiektywizm i niezależność). Podniosłyby larum i zażądały w imię walki o poszanowanie standardów zaniechania takich praktyk. Godząc się na takie standardy pośrednio przyznają, że media są redagowane przez polityków, a nie przez dziennikarzy i jeden polityk więcej albo mniej różnicy nie robi :-) Jak powyższy fakt został przyjęty przez opinię publiczną wszyscy widzieliśmy i nie trzeba tego komentować. Potwierdza to niestety moją pierwotną tezę :-)
    IGOR JANKE: Salon24 w Krynicy: Czy media uprawiają politykę? Czy Rokita i "D


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij