Zainteresował mnie bardzo punkt 3. Czy mógłby Pan (albo ktokolwiek inny) wskazać źródło, z którego wynikałoby, że jesteśmy ósmym najbardziej zadłużonym krajem na świecie?
Drogi Panie Marcinie. Życzliwa rada (bez odrobiny złośliwości) - niechże już Pan nie brnie. Pana sugestie są nie do obrony, mam wrażenie, że już Pan to wie. Pozdrawiam.
To, że nie jest to tylko Twoja opinia wiem doskonale (choćby z lektury niektórych wpisów na S24). Nie chcę się wyzłośliwiać, dlatego napiszę tylko, że się radykalnie z tą opinią nie zgadzam. Wspomnę jedynie, iż wcale nie ja jeden tak uważam.
Szczerze mówiąc nie spotkałem w życiu Niemca, który podzielałby taką opinię. Możesz napisać na jakiej podstawie tak twierdzisz (może się mylę, ale podejrzewam, że - podobnie jak nigdy nie byłeś na Ukrainie, nigdy nie byłeś też w Niemczech? Sprostuj proszę, jeżeli to nieprawda).
I tak na spokojnie proponuję się zastanowić, kiedy Polska znajdowała się w lepszej sytuacji ekonomicznej czy geopolitycznej niż obecnie. Ciekaw jest Twojego zdania w tej kwestii.
Nie sądzę, żebym mógł Cię przekonać. Podejrzewam też, że nie dane było Ci zobaczyć na własne oczy, jak się żyje na Ukrainie. Pojedź, zobacz i skomentuj ponownie (życzliwa rada).
Co do tej wznoszącej części paraboli, na której znajduje się teraz Ukraina... nie jestem co do tego taki przekonany (nie miałem natomiast co do tego wątpliwości jakieś 5 lat temu). Polska na części spadającej... pewnie to zależy od punktu siedzenia. Mi osobiście żyje się coraz lepiej. Wiem, że niektórym żyje się gorzej. Ale średnio rzecz biorąc chyba jednak się rozwijamy.
Co na pewno trudno przyznać, gdy uważa się swoją ojczyznę za "gospodarstwo pomocnicze Niemiec".
Może to nie najwłaściwsza reakcja, ale nieźle się ubawiłem czytając część komentarzy. Wydawałoby się, że teza dość oczywista (przynajmniej dla każdego kto choć raz przekroczył granicę ukraińską) o korzystniejszej sytuacji w Polsce nie będzie budzić kontrowersji...
Jednak na "obóz niepodległościowy" można liczyć zawsze. Ludzie, zanim zaczniecie negować oczywistości przejedźcie się choć raz do miejsca, o którym się wypowiadacie.
Wiedziałem, że p. Igorowi zbierze się baty za ten tekst od "prawdziwych patriotów". Jak można w dobie rządów zaprzańców napisać tekst, że jesteśmy lata świetlne od Ukrainy ?!?!?!?!
Wiesz, przespałem się z tematem i jednak powinno być "ssij". Do trzech razy sztuka, jak to mówią :)
Z tą powagą to bym nie przesadzał. Cała ta akcja to klasyczne palenie głupa. Wszyscy wiedzą "o co kaman", a ta ekwilibrystyka słowna pt. "Postaraj się Legio" obraża inteligencje nawet rozwielitki. Analogiczna akcja jak "5 piw".
Ale że chłopcy, którzy zaprezentowali swoje talenta wokalne na filmiku tak dobrze znają język i symbolikę arabską - pełen szacun! :)
hehehe, przynajmniej operujemy w podobnej nomenklaturze :) nota bene wydaje mi się, że jednak powinno być sśij? jak myślisz? nie za często używam tego wyrazu więc nie mam pewności.
przy okazji, formuła "ładnego proszenia" jest w moim przypadku zarezerwowana dla mojej Pani, więc wybacz :) chociaż nie specjalnie żałuje.
nie napinaj się za bardzo kolego. wszyscy wiedzą jak jest i palenie głupa jest średnio przydatne, zwłaszcza w obronie kolegów takich jak np. w zalinkowanym filmiku. wiem, że taktyka pod tytułem wróg mojego wroga jest moim przyjacielem ma nawet jakiś sens, ale w przypadku kiboli to jednak sprawa nie do obrony.
Hehehe, zabawny jesteś. I co ten gość ciekawego powiedział (łał, znasz angielski, coś niesamowitego :) Czyżby "suck my dick, you Dutch bastards"? :) Naprawdę pocieszne są te wasze próby tłumaczenia wspak oczywistych spraw.
oprócz niewątpliwej znajomości meandrów języka arabskiego, posiada również inne rozliczne talenty. Patriotyzm nakazuje im umacnianie dobrego wizerunku nasze Ojczyzny na gościnnych występach. Oto próbka:
Proszę podać jeszcze jeden przykład (oprócz Polski) państwa reżimowego, w którym można głosić takie brednie, jak Pan? Czas się chyba trochę ogarnąć, bo dorosły człowiek powinien być ciutek bardziej zrównoważony psychicznie.
Niech się Pan nie kłopocze z banowaniem, zrobię to sam.
Ja nie twierdzę, że wszystko co pisze GW czy mówi pan Hypki to prawda. Natomiast argument który podałem jest dla Pana nie do pobicia. Po prostu nie ma takich ekspertów, którzy naraziliby swój zawodowy autorytet popierając (Pan wybaczy) te brednie. A ta rzekomo "otwarta dla wszystkich" sejmowa komisja nie bez powodu złożona jest wyłącznie z posłów jednej partii,
Nie rozumiem dlaczego strzela Pan sobie w stopę argumentem o sztucznej mgle. Mam wrażenie, że teza ta została wystarczająco mocno wyśmiana, a argument taki, że zajmowała się tym nawet prokuratura jest chybiony. Prokuratura zajmowała się możliwością wpływu osób trzecich, co w końcu sama wyeliminowała. Stawianie sprawy na zasadzie - nie ma dowodów na to, że tak nie było jest niepoważne. Proszę mi podać dowody na to, że to nie mieszkańcy Jowisza nie użyli swojej bardzo wyrafinowej broni na polskiej tutce, aby ją rozbić. Ciężar dowodu ciąży na osobie stawiającej takiej tezy - zatem, jeżeli ktoś stworzył sztuczną mgłę - proszę podać jakiś dowód.
"Obezwładnienie samolotu to nie wymysł Macierewicza, a zachodnich ekspertów". Bardzo fajnie, tylko proszę podać nazwiska tych zachodnich ekspertów. A sam fakt powoływania się publicznie na jakieś dziwne teorie popierane przez jakichś anonimowych "zachodnich ekspertów" nie jest nawet już śmieszny. Proszę zauważyć, że pan Macierewicz od razu się asekuruje, mówiąc że on tylko przekazuje ich opinie (ma świadomość, że to brednie?).
Panie Maćku, dość miło i kulturalnie się z Panem dyskutuje (za co szczerze dziękuję, nie jest to powszechne na S24), ale proponuję porzucić wiarę w teorie głoszone przez politycznych hochsztaplerów pokroju p. Macierewicza, a posłuchać głosów ekspertów (nie wiem skąd Pan sobie wykombinował tych podstarzałych pilotów). Prawda jest dużo prostsza, ale również dużo bardziej brutalna...
przede wszystkim wypadałoby umieć poprawnie napisać nazwisko swojego idola (przepraszam za złośliwość, nie mogłem się powstrzymać).
Umiejętność analizy danych to przydatna cecha, jednak chyba to zbyt mało żeby podważać opinie ekspertów.
Argument taki, że 15 miesięcy "dyskusji" pokazało, że nie ma w Polsce ekspertów jest trafieniem kulą w płot. Otóż tę dyskusję prowadzili zwykle blogerzy i publicyści, najczęściej bez najmniejszej znajomości tematu.
A eksperci (w tym piloci cywilni, bez żadnych konotacji politycznych) od początku wskazywali na przyczyny, które po 15 miesiącach się potwierdziły. Doszły kolejne informacje, które tylko pogorszyły "wrażenia" profesjonalizmu 36 specpułku.
Powtórzę, pan Macierewicz nie ma ani teoretycznej, ani praktycznej podstawy do tego, aby podważać zdania ekspertów. Dodatkowo ośmieszył się wielokrotnie lansując tezy o zamachu, sztucznej mgle, obezwładnieniu samolotu itd.
A eksperci z "Zachodu" - proszę bardzo, znajdźcie choć jednego eksperta, który postawi swoją reputację na szali broniąc wymysłów p. Macierewicza.
Przepraszam bardzo, ale Jaś Osiecki nie jest żadnym ekspertem. Z tego co zdążyłem się zorientować dla większości zwolenników teorii "całkowitej winy "ruskich" to również żaden autorytet w tej dziedzinie, ale widzę, że jeżeli to pasuje, można na niego się powołać.
Panowie, wskażcie jednego poważnego eksperta, który z imienia i nazwiska podpisze się pod tymi wszystkimi "rewelacjami" pana Macierewicza. To chyba nie jest zbyt duże wymaganie - jeden wiarygodny ekspert!
To Pana ocena p. Macierewicza - ja mam zgoła odmienną opinię na jego temat. Kojarzy mi się on z rozpowszechnianiem tez o zamachu i innych niepotwierdzonych "rewelacjach" (ostatni wrzut - 2 wybuchy o charakterze zewnętrznym, ale tak jest - on na wszelki wypadek "tylko przekazuje informacje").
Ale - ani ja, ani Pan nie jestesmy ekspertami od awiacji (nota bene pan Macierewicz również nie ma o tym większego pojęcia). Dlatego ponawiam swój apel - proszę wskazać eksperta LOTNICZEGO, który poparł jego tezy. Obawiam się, że nie znajdzie Pan takiego.
"Natomiast ten raport nie odpowiada na wiele pytań, w tym - czy gdyby wieża podawała dobre dane, załoga - mimo błędów - by się rozbiła."
To jedna z tych spraw na którymi chyba nikt się nie zastanawiał i nie analizował."
Najłatwiej bić się w cudze piersi.
A co Panowie powiecie na taką interpretację faktów - gdyby samolot nie wystartował z Warszawy, bo załoga nie miała uprawnień do prowadzenia tego samolotu...
albo
a gdyby piloci zdecydowali się wybrać lotnisko zapasowe, w momencie gdy dostawali informacje pogodowe o braku warunków pogodowych do lądowania na Siewiernyj...
takich "gdyby" mógłbym podać wiele, natomiast najczęściej katastrofy lotnicze są powodowane przez całą wiązkę przyczyn. I Rosjanie mają wiele "za uszami" (co w raporcie jest jasno wskazane), ale ograniczanie swojej interpretacji do stwierdzenia, że może i faktycznie po naszej stronie nie wszystko było super, ale to wina "ruskich" jest moim zdaniem intelektualnie nieuczciwa.
Dodatkowo, idąc tym tropem możemy sobie pogratulować, powiedzieć to wszystko "ruskie", my jesteśmy w porządku itd. Osobiście jednak za nic nie wsiadłbym do samolotu 36. specpułku (natomiast nigdy nie miałem problemu z lataniem LOTem).
@autor & all
Pozdrawiam
@autor
@autor
@unukalhai
Szczerze mówiąc nie spotkałem w życiu Niemca, który podzielałby taką opinię. Możesz napisać na jakiej podstawie tak twierdzisz (może się mylę, ale podejrzewam, że - podobnie jak nigdy nie byłeś na Ukrainie, nigdy nie byłeś też w Niemczech? Sprostuj proszę, jeżeli to nieprawda).
I tak na spokojnie proponuję się zastanowić, kiedy Polska znajdowała się w lepszej sytuacji ekonomicznej czy geopolitycznej niż obecnie. Ciekaw jest Twojego zdania w tej kwestii.
@unukalhai
Co do tej wznoszącej części paraboli, na której znajduje się teraz Ukraina... nie jestem co do tego taki przekonany (nie miałem natomiast co do tego wątpliwości jakieś 5 lat temu). Polska na części spadającej... pewnie to zależy od punktu siedzenia. Mi osobiście żyje się coraz lepiej. Wiem, że niektórym żyje się gorzej. Ale średnio rzecz biorąc chyba jednak się rozwijamy.
Co na pewno trudno przyznać, gdy uważa się swoją ojczyznę za "gospodarstwo pomocnicze Niemiec".
@all
Jednak na "obóz niepodległościowy" można liczyć zawsze. Ludzie, zanim zaczniecie negować oczywistości przejedźcie się choć raz do miejsca, o którym się wypowiadacie.
Wiedziałem, że p. Igorowi zbierze się baty za ten tekst od "prawdziwych patriotów". Jak można w dobie rządów zaprzańców napisać tekst, że jesteśmy lata świetlne od Ukrainy ?!?!?!?!
@liam.devlin
Z tą powagą to bym nie przesadzał. Cała ta akcja to klasyczne palenie głupa. Wszyscy wiedzą "o co kaman", a ta ekwilibrystyka słowna pt. "Postaraj się Legio" obraża inteligencje nawet rozwielitki. Analogiczna akcja jak "5 piw".
Ale że chłopcy, którzy zaprezentowali swoje talenta wokalne na filmiku tak dobrze znają język i symbolikę arabską - pełen szacun! :)
@liam.devlin
przy okazji, formuła "ładnego proszenia" jest w moim przypadku zarezerwowana dla mojej Pani, więc wybacz :) chociaż nie specjalnie żałuje.
nie napinaj się za bardzo kolego. wszyscy wiedzą jak jest i palenie głupa jest średnio przydatne, zwłaszcza w obronie kolegów takich jak np. w zalinkowanym filmiku. wiem, że taktyka pod tytułem wróg mojego wroga jest moim przyjacielem ma nawet jakiś sens, ale w przypadku kiboli to jednak sprawa nie do obrony.
@Kloss
@liam.devlin
Tymczasem, laaaa lala lala laaaaaaaa! Śsiiiiiij ... :)
Kibice Legii
http://www.youtube.com/watch?v=0ILbDMeXEtA&feature=player_embedded
w temacie pierwszych wyrazów...
@autor
Niech się Pan nie kłopocze z banowaniem, zrobię to sam.
@maciek z Warszawy
dużo słów, ale mało na temat. Po kolei...
Ja nie twierdzę, że wszystko co pisze GW czy mówi pan Hypki to prawda. Natomiast argument który podałem jest dla Pana nie do pobicia. Po prostu nie ma takich ekspertów, którzy naraziliby swój zawodowy autorytet popierając (Pan wybaczy) te brednie. A ta rzekomo "otwarta dla wszystkich" sejmowa komisja nie bez powodu złożona jest wyłącznie z posłów jednej partii,
Nie rozumiem dlaczego strzela Pan sobie w stopę argumentem o sztucznej mgle. Mam wrażenie, że teza ta została wystarczająco mocno wyśmiana, a argument taki, że zajmowała się tym nawet prokuratura jest chybiony. Prokuratura zajmowała się możliwością wpływu osób trzecich, co w końcu sama wyeliminowała. Stawianie sprawy na zasadzie - nie ma dowodów na to, że tak nie było jest niepoważne. Proszę mi podać dowody na to, że to nie mieszkańcy Jowisza nie użyli swojej bardzo wyrafinowej broni na polskiej tutce, aby ją rozbić. Ciężar dowodu ciąży na osobie stawiającej takiej tezy - zatem, jeżeli ktoś stworzył sztuczną mgłę - proszę podać jakiś dowód.
"Obezwładnienie samolotu to nie wymysł Macierewicza, a zachodnich ekspertów". Bardzo fajnie, tylko proszę podać nazwiska tych zachodnich ekspertów. A sam fakt powoływania się publicznie na jakieś dziwne teorie popierane przez jakichś anonimowych "zachodnich ekspertów" nie jest nawet już śmieszny. Proszę zauważyć, że pan Macierewicz od razu się asekuruje, mówiąc że on tylko przekazuje ich opinie (ma świadomość, że to brednie?).
Panie Maćku, dość miło i kulturalnie się z Panem dyskutuje (za co szczerze dziękuję, nie jest to powszechne na S24), ale proponuję porzucić wiarę w teorie głoszone przez politycznych hochsztaplerów pokroju p. Macierewicza, a posłuchać głosów ekspertów (nie wiem skąd Pan sobie wykombinował tych podstarzałych pilotów). Prawda jest dużo prostsza, ale również dużo bardziej brutalna...
@zuzanna10
@giz 3miasto
@maciek z Warszawy
przede wszystkim wypadałoby umieć poprawnie napisać nazwisko swojego idola (przepraszam za złośliwość, nie mogłem się powstrzymać).
Umiejętność analizy danych to przydatna cecha, jednak chyba to zbyt mało żeby podważać opinie ekspertów.
Argument taki, że 15 miesięcy "dyskusji" pokazało, że nie ma w Polsce ekspertów jest trafieniem kulą w płot. Otóż tę dyskusję prowadzili zwykle blogerzy i publicyści, najczęściej bez najmniejszej znajomości tematu.
A eksperci (w tym piloci cywilni, bez żadnych konotacji politycznych) od początku wskazywali na przyczyny, które po 15 miesiącach się potwierdziły. Doszły kolejne informacje, które tylko pogorszyły "wrażenia" profesjonalizmu 36 specpułku.
Powtórzę, pan Macierewicz nie ma ani teoretycznej, ani praktycznej podstawy do tego, aby podważać zdania ekspertów. Dodatkowo ośmieszył się wielokrotnie lansując tezy o zamachu, sztucznej mgle, obezwładnieniu samolotu itd.
A eksperci z "Zachodu" - proszę bardzo, znajdźcie choć jednego eksperta, który postawi swoją reputację na szali broniąc wymysłów p. Macierewicza.
@Grzegorz Wszołek - gw1990
Panowie, wskażcie jednego poważnego eksperta, który z imienia i nazwiska podpisze się pod tymi wszystkimi "rewelacjami" pana Macierewicza. To chyba nie jest zbyt duże wymaganie - jeden wiarygodny ekspert!
@maciek z Warszawy
Ale - ani ja, ani Pan nie jestesmy ekspertami od awiacji (nota bene pan Macierewicz również nie ma o tym większego pojęcia). Dlatego ponawiam swój apel - proszę wskazać eksperta LOTNICZEGO, który poparł jego tezy. Obawiam się, że nie znajdzie Pan takiego.
@maciek z Warszawy
To jedna z tych spraw na którymi chyba nikt się nie zastanawiał i nie analizował."
Najłatwiej bić się w cudze piersi.
A co Panowie powiecie na taką interpretację faktów - gdyby samolot nie wystartował z Warszawy, bo załoga nie miała uprawnień do prowadzenia tego samolotu...
albo
a gdyby piloci zdecydowali się wybrać lotnisko zapasowe, w momencie gdy dostawali informacje pogodowe o braku warunków pogodowych do lądowania na Siewiernyj...
takich "gdyby" mógłbym podać wiele, natomiast najczęściej katastrofy lotnicze są powodowane przez całą wiązkę przyczyn. I Rosjanie mają wiele "za uszami" (co w raporcie jest jasno wskazane), ale ograniczanie swojej interpretacji do stwierdzenia, że może i faktycznie po naszej stronie nie wszystko było super, ale to wina "ruskich" jest moim zdaniem intelektualnie nieuczciwa.
Dodatkowo, idąc tym tropem możemy sobie pogratulować, powiedzieć to wszystko "ruskie", my jesteśmy w porządku itd. Osobiście jednak za nic nie wsiadłbym do samolotu 36. specpułku (natomiast nigdy nie miałem problemu z lataniem LOTem).