z pewnoscia jest instrukcja.
mysle ze z pewnoscia sam michnik ja napisal.
a wszyscy dziennikarze (jak wszyscy to zapewne z sakiewiczem lacznie) podpisali jej odebranie krwia wlasna..
z pewnoscia tak jest..
gdyby nie komuna, dalej kwitlyby te wialnie i gorzelnie
a klasztory wciaz promienialyby wiedza o gospodarce i wszystkim innym.
w tym o filozofii oczywiscie
i w ogole.. ten cholery kopernik.. a tez kanonik.. ;)
jest niestety jeszcze bardziej cierpliwy niz papier..
a pan robaczewski to gdzie filozofie konczyl?
i jakie ma naukowe tytuly (mysle o tych filozoficznych oczywiscie)?
uscislenie - teologia nie jest taka nauka jak nauki przyrodnicze. i o to mi wlasnie chodzilo.
jest taka nauka, jak - miedzy innymi - historia sztuki np.
'jeżeli zagubiony współczesny człowiek chce dziś szukać środków do zbawienia, znajdzie je w Kościele katolickim, nie zaś w innych wspólnotach, choćby nawet chrześcijańskich'
skad taka pewnosc?
> p. lysakowski
teologia nie jest nauka, stad instrumentow nauki (np. falsyfikacji) stosowac sie do niej nie da..
autora na granice niewiary (jesli sie nie myle;))
autor do ksiazki sie nie odnosi. i stwierdza ze jej nie przeczyta.
ok.
stad nie moze odniesc sie do tresci formalno-logicznej zawartej w tym tekscie..
wyciaganie zjawisk paranormalnych jest dziwne - skad wiadomo, ze te zjawiska na zawsze opra sie naukowemu poznaniu?
skadinand autor wiedziec musi, ze bez brzytwy ochama nauka (zwl wspolczesna) bylaby calkiem niemozliwa..
//sprzecznosc 'wszechwiedzacy - wszechmocny' jest od dawna znana i nie jest zadnym wolenskiego wynalazkiem.
ale o tym chyba bylo jednak w komentarzach. ale btw.
zaden gatunek nie poradzil sobie z 'tyrania genow"?
czlowiek dopiero probuje cos w tym grzebac.
a teoria ewolucji mocna jest!
btw. dawkins tez pisze o teorich 'wielowszechswiatowych'. to teorii ewolucji nie przeszkadza..
tzn. NIEwyksztalciuchom trudno w polsce o autorytety:)
chociaz jednego miec powinni: przecie jaroslaw kaczynski jest jak lenin;) nie tylko teoretyzuje, ale rewolucje wprowadza w czyn.. ;)))
nic dodac nic ujac.
tak po prostu jest. prawdopodobnie ludzie maja ewolucyjna sklonnosc do zachowan stadnych. stad pewnie powiedzenie 'patrzec jak na raroga'.
prawdopodobnie maja tez taka sklonnosc do zachowan agresywnych w stosunku do osobnikow spoza wlasnej grupy.
tak to, jak wielu twierdzi, edukacja kulturowa zwierzecia pt. czlowiek jest ledwie powirzchowna. lacznie z oddzialywaniem religii.
nawet tych najbardziej wznioslych i pokoj gloszacych.
jasne.
a to na zachodzie
tak sie sklada
co tam znowu wypisuja??
internet,
coby z dziecmi
jakis problem?
ok.
> autor
fajnie
ta ja skierowalem bylem
pytalem juz eine,
faktycznie
pan
owszem,
niezle..
chyba jeszcze na razie,
bo tym prawdziwym inteligentom,
owszem,
tyle tylko - powtarzam uparcie -