za moich czasów młodzieńczych się śpiewało:
"Hej siup noga w nogę
I jajami o podłogę"
Właśnie walnął pan klejnotami o podłogę pisząc, że Rymanowski jest dziennikarzem.
Za IV RP ten opisany przeze mnie młody, wykształcony z dużego miasta zesrałby się w gacie nim ośmieliłby się robotnika do bagażnika wsadzić. Dzisiaj może to robić bezkarnie.
Są niewyobrażalne. Każdy młody, wykształcony i z dużego miasta to przyzna.
Niedawno w mojej miejscowości, pewien dzielny i przedsiębiorczy młody człowiek woził w bagażniku robotników...na swoją budowę. trzeba przyznać jedno, to było i jest ludzkie panisko, gdyż woził w bagażniku tylko tych, którzy mu podpadli.
Wszyscy o tym wiedzieli, ale dzielna ćwiąklska prokuratura i wybitni policjanci, nie uczynili nic. Bowiem fama gminna niosła, że ten młody, wykształcony, który przybył z dużego miasta, ma powiązania z mafią. Kiedy zapytałem się o to znajomego policjanta ten, z rozbrajającą szczerością powiedział mi:
-A kto za mną stanie, gdy się postawię?
Roześmiał się, gdy powiedziałem, że inni policjanci, prokuratura, że przełożeni...
Tak, wszystko powróciło do normy. Tej normy sprzed zbrodniczego kaczyzmu, znaczy się normy tuskowej.
Partizan Belgrad
Ha ha ha
Idzie się załamać
PANIE FOŁTYN
Zbrodnie Ziobry