Papież, kościół, unia, wojna w Iraku, demokracja... Ale i bliska zażyłość z Przeciekiem i z TW Mustem, zakładanie quasi-politycznej organizacji o charakterze lodokręciarskim, pan to jest człowiek elastyczny, na miarę czasów i potrzeb dziejowych!
Z życzeniami odrobiny przyzwoitości, a nuż, kto wie, może, chociaż wątpię, ale jest czas świąteczny, różne cuda się zdarzają.
Wyjątkowo zabawny komentarz. A z jakiej innej "opcji" ludzie mieli napisać raport i rozwiązać WSI? Może ci z partii założonej przez WSI, kapusiów, esbeków i mafię? A może byli działacze PZPR czy inni ZOMOwcy? Ale walnąłeś kolego, jak zwykle zresztą. "I tak należy na niego patrzeć." Nie zapomnij na koniec zawołać "no!", z podniesionym do góry palcem, jak Dyzma :)
On jest oddelegowany na odcinek obsługi głupków, dlatego udaje podobnego do swoich klientów, tylko trochę bardziej oblatanego. Wiadomo, żaden z tych funkcjonariuszy medialnych nie jest jakimś błyskotliwym inteligentem, ale też nie są kompletnymi idiotami, na jakich wyglądają w swoich agitkach. I raczej sami nie wymyślają swoich tekstów, stoją za nimi prowadzący, cała "biblioteka".
Natomiast dlaczego takie pilchy to robią, to inna sprawa. Jeden to robi, bo ma strasznie śmierdzący życiorys, półki w IPN uginają się pod ciężarem jego "piśmiennictwa" i rządy kolejnych tworzonych przez służby formacji postkomunistycznych, w rodzaju PO, są dla nich gwarancją, że ten smród z archiwów nie wydostanie się na światło dzienne. Drugi to robi, bo tata tak robił i nieźle z tego żył, ustawił syna/córkę "w towarzystwie" i dalej "żyje się lepiej". Przecież jest o niebo łatwiej pilchować i sadurszczyć, niż uczciwie pracować. A jeszcze inny będzie to robił, bo jest złym człowiekiem.
Tylko dlaczego nie było prymitywnym chamstwem zabieranie Kaczyńskiemu samolotu, krzesła, wejściówki, przez wspieranych przez Psora postkomunistycznych łachmanów, gumowych członków i nawalonych koką "ałótorytetuf", przebranych w damskie ciuchy? Nie pamiętam, żeby Psor ubolewał nad poziomem tej łobuzerskiej tłuszczy, wystrojonej w drogie garniaki, które nawet w piątym pokoleniu nie będą pasowały do prostackich facjat wiejskich lowelasów i drobnych cinkciarzy z giełdy samochodowej.
No i skoro to jest całkowicie jałowa ersatz-dyskusja, to czemu Psor się w nią włączył? Napiszcie coś konkretnego, ważnego, na jakiś istotny temat. Coś naprawdę wartego pierwszej strony nie tylko na S24, ale i w GieWu!
taki prezydentem "wszystkich Polaków" to był TW Alek, alias Wirus Filipiński. Niektórzy mówią, że nie prezydent wszystkich Polaków, tylko wszystkich pijaków. Jak zwał tak zwał, ale to był właśnie prezydent Śmiłowicza i spółki. Ja sobie nie życzę nowego prezydenta wszystkich Polaków, bo to hasło zakłada, że on jest prezydentem moim i takich np. śmiłowiczów, z którymi nic mnie nie łączy i nie chcę mieć z nimi nic wspólnego, również nie chcę wspólnego prezydenta. Więc wypad z takimi hasłami na drzewo, banany prostować. Agitka na standardowym śmiłowiczowym poziomie, żenada i poruta, w sam raz dla czytelników niusłika, gw i onetu.
A ja mogę powiedzieć, Psor zagłosuje na tego, kogo mu wskaże Michnik. Pewnie najchętniej by zagłosował na Kwaśniewskiego, bo to wiadomo, światowy człowiek, światowi ludzie powinni się wspierać (zwłaszcza, jak ich goleń zawodzi), gdyby startował Jaruzelski czy Urban, to pewnie Psor też by się długo nie zastanawiał, ale ponieważ ci 'ludzie honoru' są jakby w cieniu, więc nie pozostaje nic innego, jak wybrać wskazanych przez nich reprezentantów. A czy to będzie Bronisław ze WSI, czy inna pacynka, to chyba nie ma dużego znaczenia.
Kto miałby zaprosić Michalkiewicza? Np. Janke? I o czym by Janke rozmawiał z Michalkiewiczem? O butach Kaczyńskiego i torebce Szczypińskiej? Michalkiewicz by pewnie wstał i wyszedł. A Janke czy inny aktywista na drugi dzień musiałby szukać nowej roboty, na pewno nie w tok fm.
Naiwna wiara, że ci, którzy nieźle żyją z takiego stanu jak jest, będą chcieli ten stan zmienić. Że interesują ich poważne rozmowy na istotne tematy. No i że oni w ogóle coś mogą sami, bez wiedzy i kontroli prowadzących. Ludzie, którzy w normalnych, uczciwych warunkach, mogliby najwyżej prowadzić jakiś kiosk albo taksówkę, zostają wpuszczeni do świata celebrytów, wielkiej kasy, przyjęcia, wycieczki, prezenty, ich wdzięczność nigdy nie będzie miała końca i z oddaniem będą służyć swoim panom. Tym bardziej, że nie są zbyt bystrzy ani wykształceni, ale jednocześnie na tyle sprytni, że zdają sobie sprawę ze swoich rzeczywistych możliwości, że sami wyżej pasa nigdy nie podskoczą, muszą się zawsze kręcić przy jakimś możnym panu, który da to czy tamto, za drobne posługi medialne. I tak to się kręci.
alias "Roman Polansky", ponoć najsłynniejszy pedofil świata, dobrze, że o nim pisali, czy niedobrze? Bo redaktor naczelny głównej lewicowej gazety "opiniotwórczej" był oburzony, że inni pisali, to i wy Psorze też powinniście być oburzeni? No to co w tej nieprzyjemnej kwestii innych gazet i periodyków, kiedy mają pisać o pedofilach a kiedy nie wolno? Kiedy pedofil jest gites, bo jest taki swój, taki fajny, taki peerelowski z awansu społecznego, z grubą teczką, z korzeniami, z dziadkiem w Wehrmahcie i tatą w UB, a kiedy ten pedofil jest wyjątkowo odrażający, brudny, zły?
Uważałbym na takie "obywatelskie inicjatywy" Igora Janke, nagle zatroskanego marnością medialnych wrzutek propagandowych, udających dziennikarstwo, bo przecież to właśnie on i tacy jak on to produkują, na zlecenie swoich pracodawców. Więc nie oczekujmy za wiele.
Zestawienie w jednym zdaniu zapraszania do studia żula Palikota, który został przez partię oddelegowany na taki właśnie odcinek, oraz dewianta i narkomana Piesiewicza, który z całą pewnością nie chiałby swoich dewiacji ujawniać (i lansująca go partia również), to jest manipulacja. Mamy prawo dowiedzieć się, że rządzący nami wybrańcy narodu to dewianci i narkomani, uwikłani w układy ze światem przestępczym, bo to z pewnością ma wpływ na sposób ich "rządzenia", natomiast machanie gumowym członkiem nie ma na to żadnego wpływu, służy tylko dalszemu ogłupianiu "młodych, wykształconych, z dużego miasta". Tak więc zapraszanie menela Palikota do studia to jest właśnie takie "dziennikarstwo", które Janke od lat uprawia, a jednocześnie teraz fałszywie załamuje ręce, a ujawnianie afer i rozmaitych dewiacji w rządzącej partii to jest jak najbardziej pożyteczne i potrzebne dziennikarstwo.
"Ale udało się osiągnąć jedno – skupić na sobie uwagę wszystkich."
Chyba wszystkich wynajętych funkcjonariuszy, zwanych nie wiedzieć czemu "dziennikarzami"? Bo kogo więcej obchodzi ta "debata" dwóch krętaczy i prostaczków? Cyrk dla lemingów, wymyślony dla przykrycia góry lodowej afer i skandali, oraz dla cwaniackiego rozpoczęcia kampanii wyborczej przed terminem i chapnięcia czasu i miejsca w zaprzyjaźnionych mediach.
dziś wiodący periodyk wiodącej partii wystawił Cieślika do roli złego policjanta, za chwilę przyjdzie Śmiłowicz w roli dobrego (a może już był, tylko ja przegapiłem)
Tylko nie wiem czemu Cieślik sypie przykładami Leppera, Łyżwińskiego, czyli jakimiś starymi historiami, a nie rzuci czegoś świeższego, bardziej aktualnego, jak o korytarzach sejmowych, to może o leżącym na tych korytarzach zapitym do nieprzytomności Grzegorku? Jak o chowaniu się za immunitetem, to czemu nie o Dzikowskim, Katarasińskiej, Ostrowskiej? Albo coś na temat Mira i Zbynia? Albo jakiegoś Misiaka dać jako przykład tego, co się we waadzy czasem dzieje?
No i oczywiście uderz w stół, przy którym biesiaduje śmietanka postprlu, a leski zaraz wyskoczy, za salomonową miną i podniesionym w górę palcem (patrz słynne "no!" Nikodema Dyzmy) zarzuci nas talmudycznymi mądrościami "a dowody ten prokurator ma?" "a za rękę go złapałeś?" "a to na pewno jego ręka?"
Ho ho, widzę, że GW ma u was bardzo wysokie notowania, nawet na odźwiernego bym się tam nie nadawał :))
Pewnie bym się nie nadawał, bo ani nie miałem dziadka w KPP albo Wehrmahcie, ani nie miałem ojca w UB/SB/ZOMO, ani sam nie trzęsę gaciami na myśl co tam się kryje w tych archiwach, po których Szechter biegał jak opętany i na koniec zarządził "zabetonować na 50 lat!"
A jeśli chodzi o moją opinię o Delegacie, Greyu i reszcie, to według mnie ich miejsce jest tam, gdzie Koska, Bolka, Musta, Znaka, Alka i reszty waszych "ałótorytetuf", czyli, parafrazując hasło maszerujących pod sztandarem PO/SLD wykształciuchów, "TW do wora, wór do jeziora!"
Widzicie Krysiński, TW Kosk nie znalazł się na liście Macierewicza za zasługi dla kościelnej hierarchii, tylko za to, że był TW Koskiem. Wy Krysiński się dwa razy zastanówcie, zanim coś chlapniecie na jakiegoś nowego, świeckiego TW Świętego. Na Czerskiej to się na pewno nie spodoba!
I na Świętą Hannę Pierwszą też nie psioczcie, bo się Bracia Starsi rozeźlą. Przyjrzyjcie się lepiej Świętej Hannie Drugiej, tej od Ducha Świętego, popieranej przez TW Bolka i TW Alka, jak lekką ręką zrobiła Walterowi darowiznę w wysokości pół dużej bańki. To się nazywa mieć gest!
no dawaj konkretne liczby, chodzi o ten podatek, który wcześniej można było rozliczać ryczałtem (8 czy 9%), ale teraz trzeba liczyć jak normalny dochód, czyli 18% albo 32%? Według mnie, 18% to więcej niż 9%, a 32% to jeszcze więcej. Tak tak, wiem, odliczysz sobie koszty utrzymania tej nieruchomości, czyli jeśli wynajmujesz komuś kawalerkę za 1000zł, to odejmiesz 200zł, a 18/32% zapłacisz tylko od 800zł. I to będzie mniej, niż 9% od 1000zł? Dziwna ta lemingowa matematyka.
Ciekawe zjawisko, lemingi wymyślają historie, zdarzenia, przypisują ludziom intencje i poglądy, które istnieją tylko w głowie leminga, przypisują im nigdy nie wypowiedziane słowa, a potem z tym wszystkim dyskutują, krytykują, nabijają się, wyśmiewają, polemizują.
No, ale skoro leming widzi, że podwyższenie podatków to jest obniżenie podatków, to nic mnie nie zdziwi.
Ja nie miałem na myśli dobrych chęci, tylko zastanawiam się, czy im po prostu chodzi o "kasę", czy też mają jakiś szczególny defekt, który polega na tym, że samo czynienie zła jest dla nich celem. Dajmy na to taki Drogi Bronisław, czy sprawiało mu jakąś chorą satysfakcję to, że budował bandycki system, który niszczył całe kraje i życie milionom ludzi i czy robiłby to dla samei "idei", bez tych wszystkich apanaży, posad, splendorów, czy po prostu zwietrzył sposób na łatwe, przyjemne życie na cudzy koszt, poczuł "geszeft", a dobry geszeft nigdy nie jest zły. Niestety chyba nigdy się nie dowiemy co takimi ludźmi naprawde kieruje.
Najkrócej chyba tak można podsumować całe życie towarzysza Geremka: poświęcił je na szkodzenie Polsce, budowanie bandyckiego systemu totalitarnego, czerpał z tego korzyści, niedostępne uczciwym ludziom, i do tego te korzyści pochodziły z pracy ludzi, którym tak gorliwie szkodził.
Można się najwyżej zastanawiać czy robił to tylko dla pieniędzy, wyjazdów, stanowisk i poklasku, czy dlatego, że był złym człowiekiem i zło, szkodzenie innym ludziom, było celem jego życia. Diabli wiedzą, jak cała ta reszta michników i mazowieckich, może oni to robią tylko dla pieniędzy i wcale nas nie nienawidzą i nie chcą nam szkodzić?
wzruszyłem się!
Z życzeniami odrobiny przyzwoitości, a nuż, kto wie, może, chociaż wątpię, ale jest czas świąteczny, różne cuda się zdarzają.
@saligia
Pilch pewnie głupi nie jest
Natomiast dlaczego takie pilchy to robią, to inna sprawa. Jeden to robi, bo ma strasznie śmierdzący życiorys, półki w IPN uginają się pod ciężarem jego "piśmiennictwa" i rządy kolejnych tworzonych przez służby formacji postkomunistycznych, w rodzaju PO, są dla nich gwarancją, że ten smród z archiwów nie wydostanie się na światło dzienne. Drugi to robi, bo tata tak robił i nieźle z tego żył, ustawił syna/córkę "w towarzystwie" i dalej "żyje się lepiej". Przecież jest o niebo łatwiej pilchować i sadurszczyć, niż uczciwie pracować. A jeszcze inny będzie to robił, bo jest złym człowiekiem.
jasne, kabotyństwo
No i skoro to jest całkowicie jałowa ersatz-dyskusja, to czemu Psor się w nią włączył? Napiszcie coś konkretnego, ważnego, na jakiś istotny temat. Coś naprawdę wartego pierwszej strony nie tylko na S24, ale i w GieWu!
"prezydent wszystkich Polaków"
Psor nie chce powiedzieć na kogo zagłosuje
@CzarnaLimuzyna
Naiwna wiara, że ci, którzy nieźle żyją z takiego stanu jak jest, będą chcieli ten stan zmienić. Że interesują ich poważne rozmowy na istotne tematy. No i że oni w ogóle coś mogą sami, bez wiedzy i kontroli prowadzących. Ludzie, którzy w normalnych, uczciwych warunkach, mogliby najwyżej prowadzić jakiś kiosk albo taksówkę, zostają wpuszczeni do świata celebrytów, wielkiej kasy, przyjęcia, wycieczki, prezenty, ich wdzięczność nigdy nie będzie miała końca i z oddaniem będą służyć swoim panom. Tym bardziej, że nie są zbyt bystrzy ani wykształceni, ale jednocześnie na tyle sprytni, że zdają sobie sprawę ze swoich rzeczywistych możliwości, że sami wyżej pasa nigdy nie podskoczą, muszą się zawsze kręcić przy jakimś możnym panu, który da to czy tamto, za drobne posługi medialne. I tak to się kręci.
a ten, no, jak mu tam, Rajmund Liebling
pytanie nie na temat
@35stan
inicjatywa
Zestawienie w jednym zdaniu zapraszania do studia żula Palikota, który został przez partię oddelegowany na taki właśnie odcinek, oraz dewianta i narkomana Piesiewicza, który z całą pewnością nie chiałby swoich dewiacji ujawniać (i lansująca go partia również), to jest manipulacja. Mamy prawo dowiedzieć się, że rządzący nami wybrańcy narodu to dewianci i narkomani, uwikłani w układy ze światem przestępczym, bo to z pewnością ma wpływ na sposób ich "rządzenia", natomiast machanie gumowym członkiem nie ma na to żadnego wpływu, służy tylko dalszemu ogłupianiu "młodych, wykształconych, z dużego miasta". Tak więc zapraszanie menela Palikota do studia to jest właśnie takie "dziennikarstwo", które Janke od lat uprawia, a jednocześnie teraz fałszywie załamuje ręce, a ujawnianie afer i rozmaitych dewiacji w rządzącej partii to jest jak najbardziej pożyteczne i potrzebne dziennikarstwo.
@eska
O, to ty żyjesz?"
Widać musiał coś wiedzieć od swoich prowadzących, że jest jakieś zlecenie.
teatrzyk dla przygłupów
Chyba wszystkich wynajętych funkcjonariuszy, zwanych nie wiedzieć czemu "dziennikarzami"? Bo kogo więcej obchodzi ta "debata" dwóch krętaczy i prostaczków? Cyrk dla lemingów, wymyślony dla przykrycia góry lodowej afer i skandali, oraz dla cwaniackiego rozpoczęcia kampanii wyborczej przed terminem i chapnięcia czasu i miejsca w zaprzyjaźnionych mediach.
zły policjant?
Tylko nie wiem czemu Cieślik sypie przykładami Leppera, Łyżwińskiego, czyli jakimiś starymi historiami, a nie rzuci czegoś świeższego, bardziej aktualnego, jak o korytarzach sejmowych, to może o leżącym na tych korytarzach zapitym do nieprzytomności Grzegorku? Jak o chowaniu się za immunitetem, to czemu nie o Dzikowskim, Katarasińskiej, Ostrowskiej? Albo coś na temat Mira i Zbynia? Albo jakiegoś Misiaka dać jako przykład tego, co się we waadzy czasem dzieje?
No i oczywiście uderz w stół, przy którym biesiaduje śmietanka postprlu, a leski zaraz wyskoczy, za salomonową miną i podniesionym w górę palcem (patrz słynne "no!" Nikodema Dyzmy) zarzuci nas talmudycznymi mądrościami "a dowody ten prokurator ma?" "a za rękę go złapałeś?" "a to na pewno jego ręka?"
@Paweł Krysiński.
Pewnie bym się nie nadawał, bo ani nie miałem dziadka w KPP albo Wehrmahcie, ani nie miałem ojca w UB/SB/ZOMO, ani sam nie trzęsę gaciami na myśl co tam się kryje w tych archiwach, po których Szechter biegał jak opętany i na koniec zarządził "zabetonować na 50 lat!"
A jeśli chodzi o moją opinię o Delegacie, Greyu i reszcie, to według mnie ich miejsce jest tam, gdzie Koska, Bolka, Musta, Znaka, Alka i reszty waszych "ałótorytetuf", czyli, parafrazując hasło maszerujących pod sztandarem PO/SLD wykształciuchów, "TW do wora, wór do jeziora!"
TW Kosk
I na Świętą Hannę Pierwszą też nie psioczcie, bo się Bracia Starsi rozeźlą. Przyjrzyjcie się lepiej Świętej Hannie Drugiej, tej od Ducha Świętego, popieranej przez TW Bolka i TW Alka, jak lekką ręką zrobiła Walterowi darowiznę w wysokości pół dużej bańki. To się nazywa mieć gest!
@eumenes
matrix
No, ale skoro leming widzi, że podwyższenie podatków to jest obniżenie podatków, to nic mnie nie zdziwi.
@zegarmistrz swiatla
działalność Drogiego Bronisława
Można się najwyżej zastanawiać czy robił to tylko dla pieniędzy, wyjazdów, stanowisk i poklasku, czy dlatego, że był złym człowiekiem i zło, szkodzenie innym ludziom, było celem jego życia. Diabli wiedzą, jak cała ta reszta michników i mazowieckich, może oni to robią tylko dla pieniędzy i wcale nas nie nienawidzą i nie chcą nam szkodzić?