Przperaszam, że znowu się wcinam. Piękny wpis, ale właściwie powinno się mówić "kto cię rzeźbił, to cię pomszczę". Tak jest bardziej jadowicie. Pozdrawiam
Kiedyś kości czaszki nie wytrzymają ciężaru pańskiego inetelktu, przeciążony mózg spadnie panu do jamy ustnej i co pan wtedy zrobi? Niech pan się ożeni, zrobi sobie dziecko i wtedy pisze o pingwinach. Dobra. Teraz pańskie wywody nadają się na podściółkę w budzie mojego psa. Pies wabi sie Gryzoń.
E tam, "Pokolenie" to taniocha. W "Popiele" jest tyle symboliki, że cztery doktoraty by o tym napisał. Aż dziwne, że galopujący major się za to nie wziął. Scena, którą wspominałem jest taka: oczekiwanie na samochód z komunistami, którzy mają zginąć, nerwy, przy drodze kapliczka. Najpierw kolega Chełmickiego chce wejść do środka i się pomodlić, nic z tego, drzwi są zatrzaśnięte. Do kapliczki przychodzi dziewczynka z naręczem kwiatów dla Matki Bożej, nie ma to tamto, drzwi się nie otwierają. Nadjeżdża samochód, Chełmicki ściąga z pleców szmajsera i pruje do auta. W środku panika, jakiś face z teczką, ranny, wyrywa się z łazika i biegnie do kapliczki, dopada drzwi i wtedy staje się cud. Chełmicki wali do niego serią na ukos, przez plecy, a drzwi do kalicy w tym samym momencie ustępują i widzimy smutną twarz matki Boga, która przyjmuje na swe łono komunistę ideowca, choć wcześniej nie wpuściła partyzanta z rękami splamionymi krwią niewinnych i dzieweczki z kwiatami. Tylko umierający bolszewik według mistrza zasługuje na zbawienie. Czyż to nie jest sztuka wysoka?
Początek filmu "Kanał" niezapomniany: faceci po tygodniach walk na Starówce i Czerniakowie przechodzą kanałami na Mokotów, a każdy wygląda jakby przed chwilą wyszedł od fryzejra, a wcześniej odebrał ubranie z pralni. Koszula Tadeusza Janczara lśni w słońcu niczym srebro. Piękna rzecz, wiele mówi o kunszcie Wajdy i o tym co mistrz chciał powiedzieć. Jeszcze lepszy jest początek filmu "Popiół i diament", scena z kapliczką, w której zatrzesnęły się drzwi. Sam smak.
Myślę Olku Wiśniewski, że to sam Olek Wiśniewski zamieścił ów wpis na forum Frondy aby Olek Wiśniewski mógł na blogu Olka Wiśniewskiego wyrazić niepokój i żal głęboki. Stało sie tak prawdopodobnie dlatego, że Olek Wiśniewski nie pamięta co Olek Wiśniewski czynił przed godziną jeszcze, choć sam Olek Wiśniewski zdaje sobie sprawę, że mogą być inne przyczyny tego stanu.
ukłony
Nie popieram, lecz przystanę !
Wiadomo dlaczego nie popieram - pisałem.
Pisałem ja, pisał Kisiel, pisał jasienica, Pisał Cat-Mackiewicz...
To jest jakaś narodowa choroba, z którą musza niestety żyć... ale przystanę.
Ha, ha, ha!!!! Pisałeś ty Kisiel i Mackiewicz. Ziggi chłopie, już nigdy nie zaglądaj tutaj po pijanemu. Zrób sobie jakiś relaksacyjny masaż stóp, albo co? Sam nie wim co by ci pomogło. Bez odbioru.
Narawdę pan sądzi, że ja nie rozumiem? Naprawdę pan myśli, że zapoznanie się z jakimiś "dobrami kultury" w kinie ma kluczowe znacznie dla tego czy Palcy będą bardziej kulturalni czy mniej? Żartowniś z pana.
Bo też i musiałby to być tekst zjadliwy i niszczący, taki po którym nawet Żakowskiemu odechciałoby się kłamać. Stać pana na to, nie wierzę, że nie. trzeba w nich walić, jak w bęben, że zacytuję klasyka. Inaczej się nie da. Tam jest tak paniczny lęk przed drwiną, że trudno to sobie nawet wyobrazić.
Pozdrawiam
Może to i mało precyzyjne, ale racja zwykle jest po stronie tego, kto nie boi sie ironicznych określeń na swój temat. Od kiedy jakiś mops z Krytykki politycznej wystąpił tu kiedyś z tekstem, że armia amerykańska powinna odprowadzać tantiemy "artystom" za puszczanie ich muzyki w celach talibów - muzyka służyła oczywiście do tortur, od tamtej chwili straciłem resztki złudzeń co do tych panów i całej tak zwanej lewicy. Swoją drogą przydalby się jakiś tekst o lewicowej martyrologii uprawianej po 1989 roku i zaludniających ją figurach. Może by pan coś takiego napisał?
Przeczytałem dziś kolejny wpis mojej ulubienicy i zaczynam się bać, to chyba jakas ofensywa. Przeczytałem także kilka jej komentarzy pod wpisami innych blogerów i zauważyłem, że czuje się ona już współgospodarzem salonu. Po miesiącu blogowania zaledwie. Wita gości, wprowadza nowe obyczaje, itd. Jeszcze miesiąc i będzie decydować kto może, a kto nie może mieć tutaj bloga. Żal.
A może pan chociaz podać nicki (bo rozumiem, że nazwisk nie) tych co głoszą owe "prawdy" o Żydach? Bo ja mogę podać nicki tych co mówią, że Polak to zły antysemita i wyssał z mlekiem. Bez krępachy, niech pan wali śmiało.
Błagam Witek, nie rób nam tego!!! Zostań!!! Tak mam kompleksy z tego powodu, że mnie nie ma na stronie głównej! Mam! To nic, że nie prowadzę bloga, nie ma to znaczenia, mam te cholerne kompleksy, tylko już zostań! Witek na prezydenta!
Kurcze późno już, jak się pisze; "zarząda" czy "zażąda"? Nie ważne, nie mam porządnego humanistycznego wykształcenia. Wybaczy mi to pani ma nadzieję.
dobranoc
Ha! Teraz to rzeczywiście "pęc" można ze śmiechu. Nawet nie przeczytałem co on tam o tej ekologii nasmarował bo w oko wpadło mi hasło: Hello, wszyscy inaczej myślący. Trzy razy przeczytałem zanim uwierzyłem. A to filut z tego Witka.
Muszę już niestety się pożegnać, bo moja córeczka kopnie mnie jutro o szóstej rano w brzuch i zarząda kaszy.
Dziekuję za miłą rozmowę.
Nieee! Serio?!!! To już jest ich dwóch, bo zagląda tu czasem także niejaki Slavoj Viadriner także skromny i delikatny młodzian, wiarą w siłę słowa napompowany. Zaraz idę sprawdzić co tam u Witka napisane, drżę cały z niepokoju. No, no porządne humanistyczne, kto by sie tego po Witku spodziewał. I jeszcze ta wiara w siłę.
autorka
autor
woyzeck
Pozdrawiam
FYM
autor
Olek Wiśniewski
ukłony
ziggi
Wiadomo dlaczego nie popieram - pisałem.
Pisałem ja, pisał Kisiel, pisał jasienica, Pisał Cat-Mackiewicz...
To jest jakaś narodowa choroba, z którą musza niestety żyć... ale przystanę.
Ha, ha, ha!!!! Pisałeś ty Kisiel i Mackiewicz. Ziggi chłopie, już nigdy nie zaglądaj tutaj po pijanemu. Zrób sobie jakiś relaksacyjny masaż stóp, albo co? Sam nie wim co by ci pomogło. Bez odbioru.
FYM
autorka
35stan
autor
FYM
Pozdrawiam
FYM
@latinitas
kierdel
witas
latinitas
dobranoc
Latinitas
Muszę już niestety się pożegnać, bo moja córeczka kopnie mnie jutro o szóstej rano w brzuch i zarząda kaszy.
Dziekuję za miłą rozmowę.
@latinitas
latinitas