Grzegorz Smolar był ojcem Aleksandra i Eugeniusza Smolarów.
Rozbawił mnie (mimowolny chyba) komizm z pl.wikipedia.org, gdzie napisano o nim "Do 1968 kierował Fołks Sztyme – organem prasowym PZPR w języku jidysz. Stanowisko to utracił w 1968 w wyniku antysemickiej nagonki, będącej następstwem wydarzeń marcowych". Rozumiem, że jego następcą został jakiś antysemita. A, jednak nie: Samuel Tenenblatt.
Zresztą bohater posła Siwca, Trepper, według wikipedii został pozbawiony stanowiska z tych samych powodów: o jego następcy, Edwardzie Rajberze, piszą: "Po antysemickiej kampanii będącej następstwem wydarzeń marcowych został wybrany przewodniczącym Towarzystwa""
Nieładny ambasador. Ale proszę przeczytać uważnie ten życiorys.
Leopold Tretter urodził się na terenie Monarchii Austro-Węgierskiej w 1904. Jako dziecko wyjechał z rodziną do Wiednia. W 1921 roku przyjechał do Dąbrowy, gdzie pod pseudonimem Leiba Domb współorganizował strajki górników. Niektóre źródła podają, że był także współorganizatorem Powstania Krakowskiego 1923. Po 8 miesięcznym pobycie w areszcie wyjechał do Palestyny, skąd został wysiedlony po 6 latach działalności komunistycznej (próba doprowadzenia do jednościowego ruchu Żydów i Arabów przeciwko Brytyjczykom).
Trzy lata pracy rewolucyjnej we Francji, między innymi w gazecie wydawanej w jidisz "Der Morgen", potem pobyt w Moskwie (szkolenie szpiegowskie) i skierowanie do Brukseli pod przykrywką kanadyjskiego biznesmena. Tam do sierpnia 1939 koncentrował się na szpiegostwie przeciw Niemcom, a po pakcie Ribbentrop-Mołotow jego zadaniem było szpiegowanie Francuzów i Anglików.
Aresztowany w Paryżu przez Gestapo uciekł i przeżył wojnę, co spowodowało natychmiastowe aresztowanie go po powrocie do Moskwy w styczniu 1945. Po dwu i półletnim śledztwie skazany na 15 lat więzienia, zwolniony w 1954.
Wreszcie odnalazł polskie korzenie i w 1957 wraz z żoną i trzema synami przyjechał do Polski. Pracował w redakcji wydawnictwa "Jidysz Buch", a w 1962 został przewodniczącym Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce i był nim do 1968.
Przez następnych 5 lat walczył o możliwość wyjazdu, a kiedy wreszcie udało mu się to, osiadł w Jerozolimie. Do końca życia był przekonanym komunistą-rewolucjonistą.
Mam nadzieję, że tow. Siwiec kieruje się w swojej działalności tymi samymi ideałami.
Nawiasem, Tretter studiował na Komunistycznym Uniwersytecie Mniejszości Narodowych Zachodu im. Juliana Marchlewskiego w Moskwie jak i Grzegorz Smolar - poprzedni przewodniczący Towarzystwa SK Żydów w latach 1950-62.
miasto Warszawa proponuje nam takie coś: [http://www.um.warszawa.pl/aktualnosci/radosne-wi-niepodleg-o-ci-0] - przez miasto przejadą "ciężarówki, pancerny Ford FTB, ambulans Gaz, Ursus z 1928 roku, jeepy i motocykle BMW" - wiem, że odzyskanie Niepodległości wiązało się z walką i ofiarami, ale oglądanie tych pojazdów nie będzie dla mnie "radosnym świętowaniem Niepodległości".
dlatego wszystkich, którzy uważają, że ani oferta miejska, ani manifestacja, ani kontrmanifestacja nie są odpowiednie, zapraszam do Krakowa [http://www.krakow.pl/nasze_miasto/aktualnosci/9468,29,komunikat,11_listopada___wielkie_swieto_polakow.html]
- są dwie zalety: 1) nie będzie tam Blumsztajna (wrócił do Warszawy) 2) po wszystkich mszach, przemarszach i odgrywaniu sygnału Wojska Polskiego na Rynku "Święto po raz kolejny zakończy Lekcja Śpiewania „Radosna Niepodległości”, przygotowana przez artystów Kabaretu Loch Camelot i Bibliotekę Polskiej Piosenki (godz. 17:00, Rynek Główny). Specjalnie na 43. Lekcję Śpiewania Urząd Miasta Krakowa przygotował 6500 bezpłatnych śpiewników", a nawet trzy: w Krakowie władze miastą mogą pamiętać i o Piłsudskim, i o katastrofie smoleńskiej -
Może być tak, że Wojciech Maziarski jest kretynem i nie rozumie dość prostego sformułowania artykułu 54 konstytucji, ale raczej jest tak, że Wojciech Maziarski w imię swoich poglądów chce zniszczenia nie tylko PiS, ale także każdego kto nie ma takich poglądów, jak on sam - w tym przypadku zakonu Marianów.
Jeśli jednak nie chodzi o złą wolę i to, co napiszę, pomoże Maziarskiemu zrozumieć otaczający Go świat, to proszę: artykuł 54 nie jest zakazem wobec mnie, Maziarskiego, zakonu Marianów, ani wobec ks. Bonieckiego. Jest to zakaz wobec Państwa. Jest to zakaz stosowania cenzury (zwłaszcza prewencyjnej - sformułowany expressis verbis w punkcie 2 tego artykułu).
Jeśli ksiądz Boniecki chce coś powiedzieć czy napisać, to może - choćby w Newsweeku Polska, chyba że go Maziarski nie wydrukuje. Powinien się przy tym liczyć z konsekwencjami swoich wypowiedzi. Taki na przykład dr Ratajczyk z Uniwersytetu Opolskiego po wydaniu pewnej książki stracił pracę, a nieco później życie. Nie pamiętam, czy Wojciech Maziarski bronił go w którymkolwiek momencie. Chyba nie.
Czy Maziarski przyjmie do swojego pisma ten tekścik? Czy też odmawiając mi druku złamie Konstytucję RP, artykuł 54. "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów w dowolnym miejscu i czasie, zwłaszcza w Newsweeku Polska".
- Nie rozumiem, co znaczy Pańska insynuacja o treściach w internecie dotyczących prof. Suchońskiego.
- Wpisałem zgodnie z Pańską radą do wyszukiwarki słowa: "marzec 1968 suchoński". O ile udało mi się znaleźć, ówczesny magister występuje raptem trzykrotnie: dwa razy w artykułach GW i raz na stronie poświęconej historii klubu Odra Opole.
- Żaden z tych artykułów nie zawiera nic kompromitującego na temat jego postępowania. Fakt, że był I sekretarzem KU PZPR, ale o jego postępowaniu pisze się tak:
- "W godzinach wieczornych do miasteczka akademickiego przybył rektor WSP prof. Maurycy Horn oraz I sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR mgr Adam Suchoński."
- "Przez cały weekend trwały rozmowy rektora M. Horna i magistra A. Suchońskiego z przedstawicielami studentów w celu rezygnacji z planowanej przez nich okupacji uczelni."
- "Około godz. 21 do akademika przybyli, powiadomieni o wiecujących tam studentach, rektor WSP prof. Maurycy Horn, I sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR mgr Adam Suchoński oraz członek egzekutywy KU PZPR dr Marian Treszel."
- "Po zakończeniu spotkania kilku studentów radziło się jeszcze I sekretarza KU PZPR Adama Suchońskiego, co mają dalej robić z przyjęta rezolucją. Przewodniczący uczelnianej organizacji partyjnej przestrzegał ich przed jej kolportowaniem lub rozklejaniem. Studenci oświadczyli, że ograniczą się do przesłania rezolucji na adres Sejmu i rządu PRL. Nad ranem, po burzliwej i emocjonującej dyskusji, studenci rozeszli się ostatecznie do swoich pokojów."
- Nieco później na temat pozbawionego pracy ex-rektora Maurycego Horna SB pisze: "Również pośrednio (poprzez SUCHOŃSKIEGO) utrzymuje łączność z istniejącą na terenie Opola grupą osób uważających się za pokrzywdzone w wyniku pociągnięć, jakie nastąpiły po wydarzeniach marcowych"
- Po wyrzuceniu z pracy (jeszcze w marcu) płk. Izydora Helina przedstawiciele środowiska akademickiego WSP wystąpili w jego obronie, "kierując w tej sprawie pismo na ręce ówczesnego ministra obrony narodowej marszałka Mariana Spychalskiego (wkrótce zresztą też zdjętego ze stanowiska). Dokument ten podpisali: rektor Horn, prorektor ds. nauki doc. dr Andrzej Zięba, I sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR mgr Adam Suchoński oraz przewodniczący Rady Zakładowej ZNP prof. dr Józef Madeja."
- I wreszcie: "W ramach pomarcowych czystek pozbyto się też dotychczasowego, nazbyt niezależnego zdaniem władz zwierzchnich, kierownictwa Komitetu Uczelnianego PZPR przy WSP na czele z mgr. Adamem Suchońskim", o którym SB w informacji dla KW PZPR pisało: "Pozostawał całkowicie pod wpływem HORNA i w okresie wydarzeń marcowych aprobował jego asekurancką postawę. [...] SUCHOŃSKI aktualnie utrzymuje bliski kontakt z HELINEM, uczestnicząc w spotkaniach urządzanych w mieszkaniu Władysława CZERMIŃSKIEGO".
- Zatem chciałbym dowiedzieć się od Pana, czy istnieją gdzieś jeszcze zastrzeżone zbiory internetu, do których Pan ma dostęp, a my nie, czy też powinien Pan przeprosić za swoją insynuację? Moim zdaniem Adam Suchoński zachowywał się w czasie marca 1968 i wkrótce po nim całkiem przyzwoicie.
- Przypomnę jeszcze, że na konferencji oddziału opolskiego IPN poświęconej rocznicy marca 1968 [http://goo.gl/qGdWR] w dyskusji plenarnej udział wziął (m.in.) prof. dr hab. Stanisław Sławomir Nicieja, Rektor Uniwersytetu Opolskiego, a udział w dyskusji zapowiedział prof. dr hab. Adam Suchoński. Pan wtedy był doradcą prezesa IPN, protestował Pan?
= strona Sejmu RP, oświadczenia majątkowe posła Balickiego Marka, SLD,
- Rok 2010. Str. 1: poseł na Sejm, dyrektor Szpitala Wolskiego (urlop bezpłatny). Str. 5, przychody: Sejm 79,1 tys., Szpital Wolski 152 252,88 zł, inne 13,9 zł.
- Rok 2009. Str. 1: poseł na Sejm, dyrektor Szpitala Wolskiego. Str. 5, przychody: Szpital Wolski 187 078,97 zł, Sejm 30 tys., inne 25,4 tys.
- Rok 2008. Str. 1, Dyrektor Szpitala Wolskiego. Str. 5, Sejm 138 tys. zł, Szpital Wolski 16 620 zł, inne 16,6 tys. zł.
- Rok 2007 (najśmieszniejsze): Str. 1, Szpital Wolski - dyrektor (urlop bezpłatny na czas kadencji). Str. 5, Szpital Wolski 117 408,02 zł., Sejm 26,1 tys. zł, Sejmik Mazowiecki 33,38 tys. zł, inne: 35,1 tys. zł.
- Rok 2006. Str. 1, jak zwykle, str. 5, Szpital 10530 zł miesięcznie, Sejmik 2,5 tys. zł miesięcznie, inne 1,5 tys. średnio miesięcznie.
I tak będąc na urlopie bezpłatnym (co jakiś czas) poseł Balicki przez ostatnie 5 lat zarobił jako dyrektor Szpitala Wolskiego ponad 472 tysiące.
wiem, że w reklamie (i propagandzie wyborczej) nie ma mowy o plagiatach, ale jak można z dobrego filmu [http://www.youtube.com/watch?v=EP2GsRzROF8] zrobić złą kampanię? nie wiem
= mimo pewnego zawodu związanego z odejściem od meritum, muszę powiedzieć, że wielką przyjemność sprawiło mi obserwowanie dyskusji, w której obaj panowie czytali wzajemnie swoje komentarze -
Siostra Łukaszka łatwo wysupła 400 pln miesięcznie - mam nadzieję. A może i pomysłem jest, aby pójść tam grupą: "W przypadku małżeństw, rodzeństwa oraz rodziców z dziećmi studiującymi w Uczelni każdy członek rodziny wnosi opłatę czesnego w wysokości 80% stawki podstawowej"? Babcia, Mama - i Siostra oczywiście… bo na chłopów w tej rodzinie trudno liczyć…
- to już jest. Na Wyższej Szkole Informatyki w Łodzi mają kierunek Kosmetologia. Mają też kierunek Artystyczna Grafika Komputerowa. Ze strony tej cudnej szkoły cytuję: "Wyższa Szkoła Informatyki, reprezentowana przez Kanclerza Anielę Bednarek oraz Rektora prof. zw. dr hab. Edwarda Kąckiego, to jedna z największych uczelni informatycznych działających w regionie łódzkim i kujawsko-pomorskim. Od 1997 roku Wyższa Szkoła Informatyki wykształciła kilkanaście tysięcy studentów, także w wydziałach zamiejscowych w Bydgoszczy, Włocławku i Opatówku." - KILKANAŚCIE TYSIĘCY STUDENTÓW.
= gdzieś jakoś - na pewno nie ze szkoły - pamiętam książkę o tytule "Na nieludzkiej ziemi". i tak mi się skojarzyło. myślę, że i lotnisko pod Smoleńskiem, i las pod smoleńskiem nie mieszczą się w granicach polskiej ziemi -
adiunkta, posła Migalskiego oświadczenie majątkowe sprzed roku:
środki a) 63635,74 PLN
środki b) 26804,85 EUR
dom 108 m2 *500 tys. PLN
mieszk. 25 m2 * 100 tys. PLN
działka rolna 1,06 ha *20 tys. PLN (korzyści z bycia w KRUS - bezcenne?)
dochody - 103 tys. PLN (3 uczelnie w PL, gmina, organ prasowy)
Peugot 407, 2005 rok - bez podania ceny
= naprawdę bezcenne: przepis Ministra Finansów RP i zaniechaniu poboru podatku dochodowego od osób fizycznych od niektórych dochodów z 20 XII 2007 (Polski europarlamentarzysta nie musi zaliczać do swoich dochodów diet, które otrzymuje z Parlamentu Europejskiego)
chciałem komentować, ale odechciało mi się.
więc tylko: było mi najczęściej miło i nieraz pouczająco czytać treści, które zakłócały dyskusję, mogły być społecznie trudne do zaakceptowania a na dodatek autorstwa osoby, ktora w swoich komentarzach/notkach przekraczała dopuszczalne w dyskusji w Salon24.pl granice.
i zapytam - retorycznie - kto teraz tak zakłóci, przekroczy?
@janoss
Rozbawił mnie (mimowolny chyba) komizm z pl.wikipedia.org, gdzie napisano o nim "Do 1968 kierował Fołks Sztyme – organem prasowym PZPR w języku jidysz. Stanowisko to utracił w 1968 w wyniku antysemickiej nagonki, będącej następstwem wydarzeń marcowych". Rozumiem, że jego następcą został jakiś antysemita. A, jednak nie: Samuel Tenenblatt.
Zresztą bohater posła Siwca, Trepper, według wikipedii został pozbawiony stanowiska z tych samych powodów: o jego następcy, Edwardzie Rajberze, piszą: "Po antysemickiej kampanii będącej następstwem wydarzeń marcowych został wybrany przewodniczącym Towarzystwa""
W. Cz. Europoseł
Leopold Tretter urodził się na terenie Monarchii Austro-Węgierskiej w 1904. Jako dziecko wyjechał z rodziną do Wiednia. W 1921 roku przyjechał do Dąbrowy, gdzie pod pseudonimem Leiba Domb współorganizował strajki górników. Niektóre źródła podają, że był także współorganizatorem Powstania Krakowskiego 1923. Po 8 miesięcznym pobycie w areszcie wyjechał do Palestyny, skąd został wysiedlony po 6 latach działalności komunistycznej (próba doprowadzenia do jednościowego ruchu Żydów i Arabów przeciwko Brytyjczykom).
Trzy lata pracy rewolucyjnej we Francji, między innymi w gazecie wydawanej w jidisz "Der Morgen", potem pobyt w Moskwie (szkolenie szpiegowskie) i skierowanie do Brukseli pod przykrywką kanadyjskiego biznesmena. Tam do sierpnia 1939 koncentrował się na szpiegostwie przeciw Niemcom, a po pakcie Ribbentrop-Mołotow jego zadaniem było szpiegowanie Francuzów i Anglików.
Aresztowany w Paryżu przez Gestapo uciekł i przeżył wojnę, co spowodowało natychmiastowe aresztowanie go po powrocie do Moskwy w styczniu 1945. Po dwu i półletnim śledztwie skazany na 15 lat więzienia, zwolniony w 1954.
Wreszcie odnalazł polskie korzenie i w 1957 wraz z żoną i trzema synami przyjechał do Polski. Pracował w redakcji wydawnictwa "Jidysz Buch", a w 1962 został przewodniczącym Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce i był nim do 1968.
Przez następnych 5 lat walczył o możliwość wyjazdu, a kiedy wreszcie udało mu się to, osiadł w Jerozolimie. Do końca życia był przekonanym komunistą-rewolucjonistą.
Mam nadzieję, że tow. Siwiec kieruje się w swojej działalności tymi samymi ideałami.
Nawiasem, Tretter studiował na Komunistycznym Uniwersytecie Mniejszości Narodowych Zachodu im. Juliana Marchlewskiego w Moskwie jak i Grzegorz Smolar - poprzedni przewodniczący Towarzystwa SK Żydów w latach 1950-62.
do Krakowa!
dlatego wszystkich, którzy uważają, że ani oferta miejska, ani manifestacja, ani kontrmanifestacja nie są odpowiednie, zapraszam do Krakowa [http://www.krakow.pl/nasze_miasto/aktualnosci/9468,29,komunikat,11_listopada___wielkie_swieto_polakow.html]
- są dwie zalety: 1) nie będzie tam Blumsztajna (wrócił do Warszawy) 2) po wszystkich mszach, przemarszach i odgrywaniu sygnału Wojska Polskiego na Rynku "Święto po raz kolejny zakończy Lekcja Śpiewania „Radosna Niepodległości”, przygotowana przez artystów Kabaretu Loch Camelot i Bibliotekę Polskiej Piosenki (godz. 17:00, Rynek Główny). Specjalnie na 43. Lekcję Śpiewania Urząd Miasta Krakowa przygotował 6500 bezpłatnych śpiewników", a nawet trzy: w Krakowie władze miastą mogą pamiętać i o Piłsudskim, i o katastrofie smoleńskiej -
@Newsweek Polska
Jeśli jednak nie chodzi o złą wolę i to, co napiszę, pomoże Maziarskiemu zrozumieć otaczający Go świat, to proszę: artykuł 54 nie jest zakazem wobec mnie, Maziarskiego, zakonu Marianów, ani wobec ks. Bonieckiego. Jest to zakaz wobec Państwa. Jest to zakaz stosowania cenzury (zwłaszcza prewencyjnej - sformułowany expressis verbis w punkcie 2 tego artykułu).
Jeśli ksiądz Boniecki chce coś powiedzieć czy napisać, to może - choćby w Newsweeku Polska, chyba że go Maziarski nie wydrukuje. Powinien się przy tym liczyć z konsekwencjami swoich wypowiedzi. Taki na przykład dr Ratajczyk z Uniwersytetu Opolskiego po wydaniu pewnej książki stracił pracę, a nieco później życie. Nie pamiętam, czy Wojciech Maziarski bronił go w którymkolwiek momencie. Chyba nie.
Czy Maziarski przyjmie do swojego pisma ten tekścik? Czy też odmawiając mi druku złamie Konstytucję RP, artykuł 54. "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów w dowolnym miejscu i czasie, zwłaszcza w Newsweeku Polska".
Szanowny Panie Profesorze, zadziwił mnie Pan i zaniepokoił fragmentem tekstu
- Wpisałem zgodnie z Pańską radą do wyszukiwarki słowa: "marzec 1968 suchoński". O ile udało mi się znaleźć, ówczesny magister występuje raptem trzykrotnie: dwa razy w artykułach GW i raz na stronie poświęconej historii klubu Odra Opole.
- Żaden z tych artykułów nie zawiera nic kompromitującego na temat jego postępowania. Fakt, że był I sekretarzem KU PZPR, ale o jego postępowaniu pisze się tak:
- "W godzinach wieczornych do miasteczka akademickiego przybył rektor WSP prof. Maurycy Horn oraz I sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR mgr Adam Suchoński."
- "Przez cały weekend trwały rozmowy rektora M. Horna i magistra A. Suchońskiego z przedstawicielami studentów w celu rezygnacji z planowanej przez nich okupacji uczelni."
- "Około godz. 21 do akademika przybyli, powiadomieni o wiecujących tam studentach, rektor WSP prof. Maurycy Horn, I sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR mgr Adam Suchoński oraz członek egzekutywy KU PZPR dr Marian Treszel."
- "Po zakończeniu spotkania kilku studentów radziło się jeszcze I sekretarza KU PZPR Adama Suchońskiego, co mają dalej robić z przyjęta rezolucją. Przewodniczący uczelnianej organizacji partyjnej przestrzegał ich przed jej kolportowaniem lub rozklejaniem. Studenci oświadczyli, że ograniczą się do przesłania rezolucji na adres Sejmu i rządu PRL. Nad ranem, po burzliwej i emocjonującej dyskusji, studenci rozeszli się ostatecznie do swoich pokojów."
- Nieco później na temat pozbawionego pracy ex-rektora Maurycego Horna SB pisze: "Również pośrednio (poprzez SUCHOŃSKIEGO) utrzymuje łączność z istniejącą na terenie Opola grupą osób uważających się za pokrzywdzone w wyniku pociągnięć, jakie nastąpiły po wydarzeniach marcowych"
- Po wyrzuceniu z pracy (jeszcze w marcu) płk. Izydora Helina przedstawiciele środowiska akademickiego WSP wystąpili w jego obronie, "kierując w tej sprawie pismo na ręce ówczesnego ministra obrony narodowej marszałka Mariana Spychalskiego (wkrótce zresztą też zdjętego ze stanowiska). Dokument ten podpisali: rektor Horn, prorektor ds. nauki doc. dr Andrzej Zięba, I sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR mgr Adam Suchoński oraz przewodniczący Rady Zakładowej ZNP prof. dr Józef Madeja."
- I wreszcie: "W ramach pomarcowych czystek pozbyto się też dotychczasowego, nazbyt niezależnego zdaniem władz zwierzchnich, kierownictwa Komitetu Uczelnianego PZPR przy WSP na czele z mgr. Adamem Suchońskim", o którym SB w informacji dla KW PZPR pisało: "Pozostawał całkowicie pod wpływem HORNA i w okresie wydarzeń marcowych aprobował jego asekurancką postawę. [...] SUCHOŃSKI aktualnie utrzymuje bliski kontakt z HELINEM, uczestnicząc w spotkaniach urządzanych w mieszkaniu Władysława CZERMIŃSKIEGO".
- Zatem chciałbym dowiedzieć się od Pana, czy istnieją gdzieś jeszcze zastrzeżone zbiory internetu, do których Pan ma dostęp, a my nie, czy też powinien Pan przeprosić za swoją insynuację? Moim zdaniem Adam Suchoński zachowywał się w czasie marca 1968 i wkrótce po nim całkiem przyzwoicie.
- Przypomnę jeszcze, że na konferencji oddziału opolskiego IPN poświęconej rocznicy marca 1968 [http://goo.gl/qGdWR] w dyskusji plenarnej udział wziął (m.in.) prof. dr hab. Stanisław Sławomir Nicieja, Rektor Uniwersytetu Opolskiego, a udział w dyskusji zapowiedział prof. dr hab. Adam Suchoński. Pan wtedy był doradcą prezesa IPN, protestował Pan?
[źródła: http://goo.gl/qZgWE, http://goo.gl/RQzUr, http://goo.gl/nY5Kp]
= fakty? jakie fakty?
- Rok 2010. Str. 1: poseł na Sejm, dyrektor Szpitala Wolskiego (urlop bezpłatny). Str. 5, przychody: Sejm 79,1 tys., Szpital Wolski 152 252,88 zł, inne 13,9 zł.
- Rok 2009. Str. 1: poseł na Sejm, dyrektor Szpitala Wolskiego. Str. 5, przychody: Szpital Wolski 187 078,97 zł, Sejm 30 tys., inne 25,4 tys.
- Rok 2008. Str. 1, Dyrektor Szpitala Wolskiego. Str. 5, Sejm 138 tys. zł, Szpital Wolski 16 620 zł, inne 16,6 tys. zł.
- Rok 2007 (najśmieszniejsze): Str. 1, Szpital Wolski - dyrektor (urlop bezpłatny na czas kadencji). Str. 5, Szpital Wolski 117 408,02 zł., Sejm 26,1 tys. zł, Sejmik Mazowiecki 33,38 tys. zł, inne: 35,1 tys. zł.
- Rok 2006. Str. 1, jak zwykle, str. 5, Szpital 10530 zł miesięcznie, Sejmik 2,5 tys. zł miesięcznie, inne 1,5 tys. średnio miesięcznie.
I tak będąc na urlopie bezpłatnym (co jakiś czas) poseł Balicki przez ostatnie 5 lat zarobił jako dyrektor Szpitala Wolskiego ponad 472 tysiące.
@autor
@ autor
@Panna Wodzianna
@ewaryst fedorowicz
@Homo Marsupialis a i Krzesimir
@ Kosmetologia nie jest jakoś strasznie droga też
@Marcin B. Brixen - Mistrzu!
@ autor
@Forum Żydów Polskich
@ewaryst fedorowicz
@ewaryst fedorowicz
środki a) 63635,74 PLN
środki b) 26804,85 EUR
dom 108 m2 *500 tys. PLN
mieszk. 25 m2 * 100 tys. PLN
działka rolna 1,06 ha *20 tys. PLN (korzyści z bycia w KRUS - bezcenne?)
dochody - 103 tys. PLN (3 uczelnie w PL, gmina, organ prasowy)
Peugot 407, 2005 rok - bez podania ceny
= naprawdę bezcenne: przepis Ministra Finansów RP i zaniechaniu poboru podatku dochodowego od osób fizycznych od niektórych dochodów z 20 XII 2007 (Polski europarlamentarzysta nie musi zaliczać do swoich dochodów diet, które otrzymuje z Parlamentu Europejskiego)
@Panna Wodzianna
autorowi
więc tylko: było mi najczęściej miło i nieraz pouczająco czytać treści, które zakłócały dyskusję, mogły być społecznie trudne do zaakceptowania a na dodatek autorstwa osoby, ktora w swoich komentarzach/notkach przekraczała dopuszczalne w dyskusji w Salon24.pl granice.
i zapytam - retorycznie - kto teraz tak zakłóci, przekroczy?
@ Autor