O ile dobrze zrozumiałem intencje Einego, to nie chodzi o to czym jest prawdopodobieństwo, tylko czym jest prawdopodobieństwo w tym szczególnym wypadku. Ściślej, a krócej - czy obliczone prawdopodobieństwo jest użyteczne we wnioskowaniu?
Panie Flis, bez uwzględnienia frekwencji, cała ta pańska analiza jest G warta. tzn. wnioski końcowe.
Frekwencja jest czynnikiem statystycznie istotnym w analizie wyników wyborów.
Powiedział ktoś panu to otwarcie, że grafomania jaką pan uprawia w salonie może być oznaką ciężkiego uszkodzenia przodomózgowia. Ponoć Lenin miał to samo, ale on te wszystkie swoje wypociny chował w szufladzie, a nie wystawiał na publiczny widok.
"... prawo do anonimowości jest przepustką do chamstwa... "
Wniosek zbyt pochopny. Wystarczy wspomnieć publiczne występy Niesiołowskiego czy Palikota, które potwierdzają raczej tezę, że cham nie musi być anonimowy. Wystarczy, że jest się chamem z silnym zapleczem politycznym.
Kiepski to intelektualista, który nie potrafi rozpoznać otaczającej go rzeczywistości. Walka z blogosferą w internecie, wymianą w niej poglądów, świadczy tylko o jednym: M.Król i jemu podobni odlatują coraz dalej od rzeczywistości i sami lokują się w wirtualnej przestrzeni tworzonej na użytek własnego chciejstwa. Do tej samej kategorii można również zaliczyć tych nieszczęśników, którzy sądzą, że sieć internetu da się w pełni kontrolować, a jej użytkowników można ujarzmić.
Nie będą ludzie blogować na tym serwerze, to będą blogować na innym, nie jako anonimowi, to pod fikcyjnymi danymi jako nie anonimowi itd. Z czym chce walczyć M. Król? Włączy jakieś zagłuszarki? Będzie tropił z policją i ciągał internautów po sądach jak w Chinach i Iranie? Czy rządy państw 'demokratycznych' są zainteresowane ograniczaniem wolności wypowiedzi w internecie? No chyba nie, jeśli zauważymy, że dla nich samych internet jest środkiem walki elektronicznej i propagandy (vide wojna w Jugosławii i obie wojny irackie).
Z czym walczy M.Król i jego poputczicy? - Z Rzeczywistością otaczającego go świata, którego nie rozpoznaje i nie potrafi zdefiniować, po zmianach technologicznych jakie zaszły w ostatnim 30-leciu.
PS. Co do anonimowości. Delikatnie szacując to Marcin Król jest anonimem dla 90% ludzi zamieszkujących Polskę.
Na dzień dzisiejszy to chyba oczywiste, że chodzi przede wszystkim o solidarność organizatorów nocy długich noży nad rządem Olszewskiego: Wałęsa, Tusk, Pawlak. A w tle teczki "Bolka".
Jest oczywistym, że podstawą trzymania władzy w III RP jest socjotechnika. Tym bardziej, że ta władza nie ma już marchewek i zostają jej w ręku same kije. Historia się powtarza jak z komunistami w PRLu.
Jedynym co byłoby w stanie mocno potrząsnąć namiestnikami w Warszawie to masowe i gremialne olanie wyborów do PE. To byłoby groźniejsze odpalonych opon i huku petard. Oznaczałoby po prostu, że motłoch wymyka się spod kontroli magików socjotechniki i czar pryska.
Wtedy zostaną tej władzy tylko pałki oddziałów prewencji.
"W tej chwili toczy się spor przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, gdzie Polska jest pozywana a rząd nie umie zająć jednoznacznego stanowiska"
O święta naiwności! Chyba p.Zawisza nie sądzi, że rząd ujawni swoje stanowisko przed wyborami do UE. Bo niewątpliwie odnotuje w tej sprawie kolejny 'sukces', podobny do tego jak w obronie polskich stoczni.
Ark
Pozdrawiam
autor
Frekwencja jest czynnikiem statystycznie istotnym w analizie wyników wyborów.
"Stłucz pan termometr, to gorączka zniknie."
"Jestem więc myślę"
Eine
No, nieźle. Chyba faktycznie coś złego, bo to pytanie brzmi jakby się go pan zapytał, mniej elegancko: Czy on jest głupkiem czy tylko głupka udaje?
Pozdrawiam
pw1979
Wniosek zbyt pochopny. Wystarczy wspomnieć publiczne występy Niesiołowskiego czy Palikota, które potwierdzają raczej tezę, że cham nie musi być anonimowy. Wystarczy, że jest się chamem z silnym zapleczem politycznym.
Futrzak - To mówi liberał?
autor
Nie będą ludzie blogować na tym serwerze, to będą blogować na innym, nie jako anonimowi, to pod fikcyjnymi danymi jako nie anonimowi itd. Z czym chce walczyć M. Król? Włączy jakieś zagłuszarki? Będzie tropił z policją i ciągał internautów po sądach jak w Chinach i Iranie? Czy rządy państw 'demokratycznych' są zainteresowane ograniczaniem wolności wypowiedzi w internecie? No chyba nie, jeśli zauważymy, że dla nich samych internet jest środkiem walki elektronicznej i propagandy (vide wojna w Jugosławii i obie wojny irackie).
Z czym walczy M.Król i jego poputczicy? - Z Rzeczywistością otaczającego go świata, którego nie rozpoznaje i nie potrafi zdefiniować, po zmianach technologicznych jakie zaszły w ostatnim 30-leciu.
PS. Co do anonimowości. Delikatnie szacując to Marcin Król jest anonimem dla 90% ludzi zamieszkujących Polskę.
autor
Obowiązek????
Kpisz człowieku czy o drogę pytasz?
Obowiązek to był w PRLu i jest na Kubie
W demokratycznym państwie to jest podstawowe PRAWO każdego obywatela. Tym prawem wolny obywatel może dysponować swobodnie.
autor
Na dzień dzisiejszy to chyba oczywiste, że chodzi przede wszystkim o solidarność organizatorów nocy długich noży nad rządem Olszewskiego: Wałęsa, Tusk, Pawlak. A w tle teczki "Bolka".
FYM
Jedynym co byłoby w stanie mocno potrząsnąć namiestnikami w Warszawie to masowe i gremialne olanie wyborów do PE. To byłoby groźniejsze odpalonych opon i huku petard. Oznaczałoby po prostu, że motłoch wymyka się spod kontroli magików socjotechniki i czar pryska.
Wtedy zostaną tej władzy tylko pałki oddziałów prewencji.
amir HunTurk
autor
O święta naiwności! Chyba p.Zawisza nie sądzi, że rząd ujawni swoje stanowisko przed wyborami do UE. Bo niewątpliwie odnotuje w tej sprawie kolejny 'sukces', podobny do tego jak w obronie polskich stoczni.