Trybunał Konstytucyjny stwierdził w swoim postanowieniu, że Ordynacja podatkowa nie uzależnia prawa do żądania nadpłaty od tego czy majątek żądającego został uszczuplony, czy też "przerzucił" on podatek na inny podmiot.
Ale co do oceny meritum - pełna zgoda. Uchwała nietrafiona. Mocno.
Cieszę się, że nie tylko mnie szlag trafia jak słyszę niektóre wypowiedzi.
Jak dobrze rozumiem, Profesor był Panu osobiście bliski. Mnie również (od strony zabrzańskiej). I jak słyszę tę hipokryzję... to przypisywanie sobie zasług... to grzanie się w jego blasku...
nie mówimy tu o sztucznym sercu - jako takim, ale o w pełni implantowalnych sztucznych komorach wspomagania serca.
Czy to ma sens? No pewnie, że ma! Wiesz, że w Polsce żyje ok. 200 osób, które mogły doczekać do przeszczepu lub mieć czas na zregenerowanie serca? Teraz Fundacja opracowuje prototyp takich komór dla dzieci do 13 roku życia.
Nie znam szczegółów medycznych, te można spokojnie uzyskać na stronie Fundacji.
Bo to są Jego pomniki - Jego determinacji, "szaleństwa", pasji i wizjonerstwa.
A za ciepłe słowa o Tacie dziękuję :-) Wie Pan, Panie Redaktorze - to jeszcze jedna z cech Profesora. Sukces zawsze jest wspólny, a nawet czyjś inny, nie jego. Pamiętam, jak w trakcie jednego z koncertów "Serce za serce" ogłoszono, że sztuczne komory dostały Grand Prix na targach innowacyjności w Brukseli. Profesor stał na scenie - za chwilę miał wręczyć Oskary Serca - i gdy p. Torbicka mu pogratulowała, to On natychmiast powiedział "ale to nie ja, na sali są ludzie, którym należą się gratulacje" i wywołał m.in. Romana Kustosza.
Oczywiście nie mam obiektywnego stosunku ani do Profesora, ani do Fundacji, ani do Kliniki - ale moim zdaniem Zabrze ma szczęście, że Profesor się tam zjawił.
A mnie nie razi zaznaczanie, że jakaś część zysku idzie na szlachetny cel. Tak jak nie razi mnie to, że są produkty oznaczone logo Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii i Polskiego Sztucznego Serca. Bo Fundacja ma z tego pieniądze na rozwój. Na badania nad zastawką, robotem kardiochirurgicznym Robin Heart a przede wszystkim na sztuczne komory serca (nota bene teraz pracują nad prototypem dla dzieci).
Jeżeli Fundacja do wyboru nie dostać kasy - bo przedsiębiorca nie chce dać darowizny, albo dostać - jako % wartości sprzedanych towarów, to wybór jest prosty! A że marketing itp.? Trudno.
@Jan Osiecki
Chciałam powiedzieć, że w Fundacji robią fantastyczne rzeczy. Zastawka tak, ale sztuczne komory serca - Pan jako osoba "w temacie" wie, że są osoby, które dzięki nim żyją bo serce się zregenerowało i przeszczep nie był konieczny. No i wspomniany powyżej robot.
Jak sobie przypomnę początki... Ekspres do kawy i fajansowy serwis przyniesiony przez ojca od nas z domu, jeden pokój w odrapanym biurowcu... A teraz? Tak, i Klinika i Fundacja to pomniki Profesora.
Miałam okazję czytać fragmenty 'brudnopisu". Z powodów rodzinnych najbardziej ciekawiły mnie te, które dotyczyły Zabrza i Fundacji (bo też robią tam rzeczy fantastyczne!!!). I już w tych fragmentach widać, że to będzie bardzo ciepła i szczera książka.
Naczelny Sąd Administracyjny - nie Trybunał Konstytucyjny
Ale co do oceny meritum - pełna zgoda. Uchwała nietrafiona. Mocno.
@ Jan Osiecki
Fatalnie się pisze przez łzy więc tylko - dziękuję.
A teraz wydrukuję ten tekst i dam Gosi, żeby pokazała Pani Annie i Grześkowi. Na pewno się wzruszą.
Pozdrawiam,
wyrazy współczucia
Proszę przyjąć wyrazy współczucia ode mnie i moich Rodziców.
Alicja Sarna
@ autor
Cieszę się, że nie tylko mnie szlag trafia jak słyszę niektóre wypowiedzi.
Jak dobrze rozumiem, Profesor był Panu osobiście bliski. Mnie również (od strony zabrzańskiej). I jak słyszę tę hipokryzję... to przypisywanie sobie zasług... to grzanie się w jego blasku...
cześć jego pamięci
Żal, że się nie udało
@ Jan Osiecki
Panie Redaktorze, historia Profesora - prawda. Ale - jak sam Pan podkreślił - Pan ją przeniósł na papier. Dziękuję, bo pomógł Mu Pan spełnić marzenie.
empik Megastore - dziś się pojawiła
nareszcie
@ Jan Osiecki
Przeczytałam, poryczałam się, wzruszyłam... Dziękuję. Pięknie wyszło.
nie jest w sprzedaży
w Warszawie nie ma jej jeszcze nigdzie :-(
@ alfred kujot
Red. Osiecki nie zagospodarowuje śmierci Profesora bo jak cholera zasuwał, żeby zdążyć z książką przed...
Nie wykorzystuje nieboszczyka, bo Profesor sam tej książki chciał.
Tragicznie się złożyło, że Profesor nie doczekał pojawienia się książki w księgarniach. I wielka szkoda, że tak się stało.
@ Jan Osiecki
Dziekuję. Za książkę, za ciepłe słowa o Profesorze. Za wysiłek żeby zdążyć.
Bardzo dziekuję.
Profesor nie żyje
niestety
@autor
Za ciepłe słowa pod adresem Ojca dziękuję :-)
@swan
nie mówimy tu o sztucznym sercu - jako takim, ale o w pełni implantowalnych sztucznych komorach wspomagania serca.
Czy to ma sens? No pewnie, że ma! Wiesz, że w Polsce żyje ok. 200 osób, które mogły doczekać do przeszczepu lub mieć czas na zregenerowanie serca? Teraz Fundacja opracowuje prototyp takich komór dla dzieci do 13 roku życia.
Nie znam szczegółów medycznych, te można spokojnie uzyskać na stronie Fundacji.
@
@ autor
Bo to są Jego pomniki - Jego determinacji, "szaleństwa", pasji i wizjonerstwa.
A za ciepłe słowa o Tacie dziękuję :-) Wie Pan, Panie Redaktorze - to jeszcze jedna z cech Profesora. Sukces zawsze jest wspólny, a nawet czyjś inny, nie jego. Pamiętam, jak w trakcie jednego z koncertów "Serce za serce" ogłoszono, że sztuczne komory dostały Grand Prix na targach innowacyjności w Brukseli. Profesor stał na scenie - za chwilę miał wręczyć Oskary Serca - i gdy p. Torbicka mu pogratulowała, to On natychmiast powiedział "ale to nie ja, na sali są ludzie, którym należą się gratulacje" i wywołał m.in. Romana Kustosza.
Oczywiście nie mam obiektywnego stosunku ani do Profesora, ani do Fundacji, ani do Kliniki - ale moim zdaniem Zabrze ma szczęście, że Profesor się tam zjawił.
@Łukasz Fołtyn
A mnie nie razi zaznaczanie, że jakaś część zysku idzie na szlachetny cel. Tak jak nie razi mnie to, że są produkty oznaczone logo Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii i Polskiego Sztucznego Serca. Bo Fundacja ma z tego pieniądze na rozwój. Na badania nad zastawką, robotem kardiochirurgicznym Robin Heart a przede wszystkim na sztuczne komory serca (nota bene teraz pracują nad prototypem dla dzieci).
Jeżeli Fundacja do wyboru nie dostać kasy - bo przedsiębiorca nie chce dać darowizny, albo dostać - jako % wartości sprzedanych towarów, to wybór jest prosty! A że marketing itp.? Trudno.
@Jan Osiecki
Chciałam powiedzieć, że w Fundacji robią fantastyczne rzeczy. Zastawka tak, ale sztuczne komory serca - Pan jako osoba "w temacie" wie, że są osoby, które dzięki nim żyją bo serce się zregenerowało i przeszczep nie był konieczny. No i wspomniany powyżej robot.
Jak sobie przypomnę początki... Ekspres do kawy i fajansowy serwis przyniesiony przez ojca od nas z domu, jeden pokój w odrapanym biurowcu... A teraz? Tak, i Klinika i Fundacja to pomniki Profesora.
wielkie dziękuję
Panie Redaktorze,
Miałam okazję czytać fragmenty 'brudnopisu". Z powodów rodzinnych najbardziej ciekawiły mnie te, które dotyczyły Zabrza i Fundacji (bo też robią tam rzeczy fantastyczne!!!). I już w tych fragmentach widać, że to będzie bardzo ciepła i szczera książka.
Dziekuję. Za to, że "spiął" się Pan. I zdążył.
@ alfred kujot
Profesor nie był członkiem PiS.
Wybitny wyjątkowo był. Bez dwóch zdań. I, żeby było jasne, odnoszę się tu do kwestii medycznych.
Napisanie książki na prośbę Profesora nie jest chęcią "ugrania" czegoś na Jego śmierci.
@ autor
To, że książka wychodzi teraz jest - moim zdaniem - dobre. Skoro Profesorowi zależało na jej wydaniu - to trzeba ją wydać.
Ale to moje zdanie.
@ autor
Pewnie, że nie. Ale Profesor naprawdę by tego nie chciał. Nie chciałby szumu wokół jego odejścia, wielkich gestów.
Jak mówił - nic się nie stanie.
Z tym ostatnim akurat kompletnie się nie zgadzam.