Troll "bóg bez nóg" zwekslował dyskusję na temat tego czy J.Kaczyński w swojej pracy doktorskiej posługiwał sie cytatami z Marksa i Engelsa...
Natomiast brak jakiejkolwiek refleksji u starego i członków jego kółeczka wzajemnej adoracji (co oczywiście nie może dziwić)nad pytaniem czy J.Kaczyński ma rację,czy obecny stan choćby polskiego systemu podatkowego jest dobry,kto za ten stan odpowiada i czy jakieś zmiany sa potrzebne.Na moją uwagę że w rankingu przyjazności podatkowej Polska zajmuje 153 miejsce,ostatnie w UE i ciągle spada zero merytorycznej odpowiedzi ze strony autora czy któregokolwiek z jego akolitów,fanatycznych wielbicieli PO.
Takie drobiazgi ich nie interesują,lepiej powydziwiać nad prezesem PiS-u.
Na 183 kraje.Najgorsza pozycja spośród krajów UE.Systematyczne obsuwanie się w rankigu -dwa lata temu 125 miejsce,rok temu 142.
Kryteria - wysokość obciążeń podatkowych,liczba płatności w roku, czas potrzebny na wypełnienie formalności podatkowych.
Jest genialnie,nic nie zmieniajmy w systemie którym od niemal 5 lat zarządza D.Tusk z J.Rostowskim...
Nie cwaniakuj,w polskiej dżungli nie przetrwałbyś 3 miesiecy.
Może warto ubezpieczać transakcje z jakąś podejrzaną firemką z Nigerii.Ale ten człowiek robił interesy z firmą wybraną przez polskie państwo,wykonującą prace na rzecz tego państwa.Więc naiwnie myślał,że interes jest pewny,kto jak kto ale polskie państwo płaci,nie oszukuje;)...
A z drugiej strony stawka za ubezpieczenie zapewne była w tej wysokości,że zżarła by cały zysk.A ubezpieczalnia i tak nie chciała by wypłacić ubezpieczenia pod byle jakim pretekstem.
Oczywiście wszyscy politycy,cała ta nasza tzw. "klasa polityczna" okopana w swych imunitetach,dotacjach dla partii politycznych, ordynacjach wyborczych,co wszystko razem dało jeden efekt - całkowitą alienację tej żałosnej bandy od rzeczywistości i życia zwykłych Polaków.
Gorzej niż jest teraz być nie może.Ewentualny eksperyment z JOW-ami nic nie może zepsuć,bo obecnie posłowie liczą się tylko i wyłącznie ze zdaniem swego lidera,od którego zależy ich ewentualne miejsce na liście wyborczej.Zdanie wyborców mają w głębokim poważaniu,ba,nawet tak jak teraz Niesiołowski uważają że nie muszą się przyznawać do tego jak głosowali!
Czego tu się bać?
Mylisz się.
Jestem w takim wieku,że to ja będę płacił wiedząc,że nic w zamian nie dostanę.43 lata,żadnych nadzieji na jakąkolwiek emeryturę.
Własna firma,od 20 lat płacone składki.
Na nic nie liczę,za 15-20 lat spodziewam sie w tym kraju rewolucji biedaków,którzy nie mając z czego żyć,rozpieprzą ten system w drobny mak.
"Solidarność kosztuje";)?Szkoda,że tylko mnie.
Szczerze mówiąc nie myślałem,że młodzi tak do tej sprawy podchodzą.
Zastanawia mnie natomiast kiedy ci młodzi zdadzą sobie sprawę,że być może nigdy na tą emeryturę na własną rękę nie uzbierają.I co wtedy?Też będa potulnie płacić do ZUS-u,wiedząc że wyrzucają pieniądze w błoto?
Więc przestańmy fantazjować o broni w rękach Polaków.
Nas trzeba podsłuchwać,sprawdzać billingi,kontrolować,fotografować
na drogach bo jesteśmy debilnymi dziećmi,które nie są w stanie wziąść odpowiedzialności za swoje życie.
Tak chyba w każdym razie sądzi większość Polaków,bo od 20 wybiera sobie na reprezentantów,posłów którzy takie właśnie prawo uchwalają.
Błędy ortograficzne ("chojny"?),wulgaryzmy - dziwne,że jakże troskliwy o jakość swego blogu autor jeszcze cię toleruje,zapewne dlatego iż jesteś współwyznawcą.
A jeśli chodzi o meritum to jesteś funkcjonalnym analfabetą,który nie rozumie co czyta.
Wytłumaczę ci jeszcze raz.Ludzie w przedziale wieku 65-67 lat nie bedą mnieli pracy,więc dostaną jakiś zasiłek społeczny w minimalnej wysokości w miejsce emerytury,która już by im przysługiwała.Oczywiście mniejszy niż przysługująca im emerytura - czysta oszczędność dla ZUS-u.
Składki i tak bedą wyższe (wg prognoz do 2050r. ubędzie w Polsce 6 mln ludzi),aż dojdą do granicy przy której ludzie aktywni zawodowo odmówią pracy wyłącznie w imię tego by utrzymywać system emerytalny.Wówczas system się zbankrutuje ostatecznie,a jakiś następca Tuska wyjdzie i powie ludzim że pieniędzy nie ma a państwo stać jedynie na jakieś minimalne zasiłki socjalne.
Jeżeli masz jakieś wątpliwości czy mam rację to poczytaj sobie korespondencję z ZUS,w której każdemu prognozuje przyszłą emeryturę,w ostateczności zapytaj wicepremiera polskiego rządu W.Pawlaka,co miał na myśli mówiąc iż na "żadne pieniądze z ZUS-u nie liczy".
Jest to jak wiadomo bankrut,którego sytuacja będzie się z roku na rok pogarszać,chodzi więc wyłącznie o to by zmniejszyć jego wydatki za wszelką cenę.
Część ludzi tego 67 roku życia nie dożyje,więc żadnej emerytury nie pobierze,części która żadnej pracy i tak w tym wieku nie dostanie,wypłaci się jakiś groszowy zasiłek (albo i nie) więc z kazdej strony dla naszego państwa - oszczędność.I o to chodzi,a nie o zadne wyższe emerytury,w które mogą wierzyć wyłącznie członkowie sekty D.Tuska.
Piszesz to co myślisz,resztą się nie przejmujesz.
A pomyśl co przeżywają ci,co jak osławiony R.Czarnecki,próbują zgadnąć w którą stronę skieruje się Św.Palec?Jakież katusze niepewnosci muszą cierpieć i co przeżywają gdy się pomylą!I jakie piruety muszą później kręcić,by wyszło na to że zawsze podążali za palcem.I to wszystko dla tych paru marnych groszy;)...
Oczywiście,zgoda.
Holland to jeden z tych biednych europejskich lewicowców,którzy nie dostrzegli,że świat się zmienił,bogactwo wypracowane przez poprzednie pokolenia zostało roztrwonione i nie da się utrzymać obecnego poziomu życia Europejczyków,bo nie ma już skąd pożyczac pieniędzy.
Na początek od razu będziemy mieli mały sprawdzian jego intencji - Hollande obiecał Francuzom obniżenie wieku emerytalnego z 62 do 60 lat.Zobaczymy co z tego wyjdzie...
Ile razy trzeba zostać na zimno wydymanym przez Francję,by w końcu uznać że na żadne prawdziwe uczucie nie ma co liczyć;)?
Polska ZAWSZE była dla Francji NARZĘDZIEM w jej polityce z Niemcami,Rosją,Turcją,Austrią i Bóg wie kim jeszcze.Może czas w końcu by historia czegoś Polaków nauczyła i przestali roić o specjalnych stosunkach z wielkimi tego świata.Wielcy (czy Francja do nich nadal należy to osobna kwestia) sami nas zauważą,gdy uznają że to im sie opłaca.Jak na razie - długa droga przed nami by ktoś zwrócił na nas uwagę ze wzgledu na naszą siłę ekonomiczną, naukową,kulturalną,militarną czy jakąkolwiek inną.
Polecam "Szkice Piórkiem" A.Bobkowskiego,szybko wyleczy ze złudzeń co do Francji i Francuzów...
Taka dola wyborców PiS-u.
Ale przecież nie muszą głosować na R.Czarneckiego!Nie ma nic bardziej upokarzającego dla wyborcy niż wybranie sobie na własnego przedstawiciela takiego człeka,który z miedzianym czołem zaprzeczy temu co wczoraj sam mówił.
W polskiej polityce po prostu nie ma takiego poziomu kompromitacji polityka,który na dobre wykluczyłby go z tego cyrku.
Mamy pewien wspóny projekt,razem się o niego staraliśmy i razem mamy go wykonać.Jak najlepiej.Lojalne w takiej sytuacji jest wspieranie partnera,a nie nawoływanie do bojkotu.Dziwne,że tak oczywiste rzeczy trzeba komukolwiek tłumaczyć.
J.Kaczyński ma 100% racji głośno mówiąc o losie J.Tymoszenko,ale całkowicie się myli nawołując do bojkotu mistrzostw na Ukrainie. Ta impreza to dla Ukraińców i powód do dumy i znak,że mogą się skutecznie starać o zbliżenie do Europy,że ich losy wcale nie są już na zawsze związane z Rosją i byłym imperium.
A co stosunków polsko-ukraińskich,to jak najbardziej powinno nam zależeć,by Ukrainę od Rosji odciagać i maksymalnie wiązać ją na wszelkie sposoby (polityczne,ekonomiczne,kulturowe) z Zachodem. Ukraina w łapach Rosji to stryczek zawiązany na szyji Polski, wielokrotnie przerabialiśmy to już w naszej historii.
J.Kaczyński to doskonale wie,więc tym bardziej nie rozumiem po co wyrwał się z tym idiotycznym pomysłem bojkotu.
Po pierwsze J.Kaczyński mógł spokojnie milczeć na ten temat.
Po drugie pomiędzy upominaniem sie o los J.Tymoszenko ,a beznadziejnie głupim pomysłem bojkotu mistrzostw na Ukrainie jest przepaść.Jest niemal pewne,że większość Ukraińców odebrała to jako skrajną nielojalność ze strony Polaków.
Po trzecie chciałby zobaczyć minę Czarneckiego,gdy usłyszał o tym pomyśle swego szefa;)...
To że coryllus nie lubi Ziemkiewicza (kogo zresztą lubi?) to jasne, ale wątpię by RAZ-a w najmniejszym stopniu zajmował bloger coryllus.Ot,jeszcze jeden grafoman,roszczący pretensje do całego swiata,iż ten nie docenił jego talentu.
Dziwi mnie tylko to,iż Ziemkiewicz narzeka na sprzedaż swych księżek.Nigdy do tej pory na to się nie skarżył,wręcz przeciwnie, podkreślał ( i słusznie!),że znajdują licznych nabywców.
Każdy powinien sam rozliczyć dokumenty (czy tam zlecić komuś i jeszcze za to zapłacić) i osobiście przelać na konto urzędu skarbowego podatki,ZUS-u składki na ubezpieczenie społeczne,NFZ-u składkę zdrowotną. Być może w ten sposób,choć część z Polaków uświadomiła by sobie się ile w rzeczywistości nasze państwo sobie "strąca" z ich zarobków i zaczęło kombinować jak ten stan zmienić.
Absurdalna "dyskusja" u Starego...
Natomiast brak jakiejkolwiek refleksji u starego i członków jego kółeczka wzajemnej adoracji (co oczywiście nie może dziwić)nad pytaniem czy J.Kaczyński ma rację,czy obecny stan choćby polskiego systemu podatkowego jest dobry,kto za ten stan odpowiada i czy jakieś zmiany sa potrzebne.Na moją uwagę że w rankingu przyjazności podatkowej Polska zajmuje 153 miejsce,ostatnie w UE i ciągle spada zero merytorycznej odpowiedzi ze strony autora czy któregokolwiek z jego akolitów,fanatycznych wielbicieli PO.
Takie drobiazgi ich nie interesują,lepiej powydziwiać nad prezesem PiS-u.
151 miejsce Polski w rankingu przyjazności podatkowej.
Kryteria - wysokość obciążeń podatkowych,liczba płatności w roku, czas potrzebny na wypełnienie formalności podatkowych.
Jest genialnie,nic nie zmieniajmy w systemie którym od niemal 5 lat zarządza D.Tusk z J.Rostowskim...
@Konf
@Amstern 3.0
Może warto ubezpieczać transakcje z jakąś podejrzaną firemką z Nigerii.Ale ten człowiek robił interesy z firmą wybraną przez polskie państwo,wykonującą prace na rzecz tego państwa.Więc naiwnie myślał,że interes jest pewny,kto jak kto ale polskie państwo płaci,nie oszukuje;)...
A z drugiej strony stawka za ubezpieczenie zapewne była w tej wysokości,że zżarła by cały zysk.A ubezpieczalnia i tak nie chciała by wypłacić ubezpieczenia pod byle jakim pretekstem.
Dwa słowa,a nie jedno : WSZYSCY WON!
Wzruszaja mnie przeciwnicy JOW-ów.
Czego tu się bać?
@2mek99
Jestem w takim wieku,że to ja będę płacił wiedząc,że nic w zamian nie dostanę.43 lata,żadnych nadzieji na jakąkolwiek emeryturę.
Własna firma,od 20 lat płacone składki.
Na nic nie liczę,za 15-20 lat spodziewam sie w tym kraju rewolucji biedaków,którzy nie mając z czego żyć,rozpieprzą ten system w drobny mak.
"Solidarność kosztuje";)?Szkoda,że tylko mnie.
Ciekawy wpis.
Zastanawia mnie natomiast kiedy ci młodzi zdadzą sobie sprawę,że być może nigdy na tą emeryturę na własną rękę nie uzbierają.I co wtedy?Też będa potulnie płacić do ZUS-u,wiedząc że wyrzucają pieniądze w błoto?
Wg naszych posłów nie dojrzeliśmy by po jednym piwie jeździć na rowerze...
Nas trzeba podsłuchwać,sprawdzać billingi,kontrolować,fotografować
na drogach bo jesteśmy debilnymi dziećmi,które nie są w stanie wziąść odpowiedzialności za swoje życie.
Tak chyba w każdym razie sądzi większość Polaków,bo od 20 wybiera sobie na reprezentantów,posłów którzy takie właśnie prawo uchwalają.
@Vario
A jeśli chodzi o meritum to jesteś funkcjonalnym analfabetą,który nie rozumie co czyta.
Wytłumaczę ci jeszcze raz.Ludzie w przedziale wieku 65-67 lat nie bedą mnieli pracy,więc dostaną jakiś zasiłek społeczny w minimalnej wysokości w miejsce emerytury,która już by im przysługiwała.Oczywiście mniejszy niż przysługująca im emerytura - czysta oszczędność dla ZUS-u.
Składki i tak bedą wyższe (wg prognoz do 2050r. ubędzie w Polsce 6 mln ludzi),aż dojdą do granicy przy której ludzie aktywni zawodowo odmówią pracy wyłącznie w imię tego by utrzymywać system emerytalny.Wówczas system się zbankrutuje ostatecznie,a jakiś następca Tuska wyjdzie i powie ludzim że pieniędzy nie ma a państwo stać jedynie na jakieś minimalne zasiłki socjalne.
Jeżeli masz jakieś wątpliwości czy mam rację to poczytaj sobie korespondencję z ZUS,w której każdemu prognozuje przyszłą emeryturę,w ostateczności zapytaj wicepremiera polskiego rządu W.Pawlaka,co miał na myśli mówiąc iż na "żadne pieniądze z ZUS-u nie liczy".
Żadna reforma,chodzi wyłącznie o oszczędności w kasie ZUS-u.
Część ludzi tego 67 roku życia nie dożyje,więc żadnej emerytury nie pobierze,części która żadnej pracy i tak w tym wieku nie dostanie,wypłaci się jakiś groszowy zasiłek (albo i nie) więc z kazdej strony dla naszego państwa - oszczędność.I o to chodzi,a nie o zadne wyższe emerytury,w które mogą wierzyć wyłącznie członkowie sekty D.Tuska.
Tusk wstawi go na jedynkę na liscie PO.
A wyborcy mogą się pocałować w nos,tyle mają do gadania w sprawie swoich wybrańców.
I dobrze.
A pomyśl co przeżywają ci,co jak osławiony R.Czarnecki,próbują zgadnąć w którą stronę skieruje się Św.Palec?Jakież katusze niepewnosci muszą cierpieć i co przeżywają gdy się pomylą!I jakie piruety muszą później kręcić,by wyszło na to że zawsze podążali za palcem.I to wszystko dla tych paru marnych groszy;)...
@starszy pan
Holland to jeden z tych biednych europejskich lewicowców,którzy nie dostrzegli,że świat się zmienił,bogactwo wypracowane przez poprzednie pokolenia zostało roztrwonione i nie da się utrzymać obecnego poziomu życia Europejczyków,bo nie ma już skąd pożyczac pieniędzy.
Na początek od razu będziemy mieli mały sprawdzian jego intencji - Hollande obiecał Francuzom obniżenie wieku emerytalnego z 62 do 60 lat.Zobaczymy co z tego wyjdzie...
Że tak zapytam...
Polska ZAWSZE była dla Francji NARZĘDZIEM w jej polityce z Niemcami,Rosją,Turcją,Austrią i Bóg wie kim jeszcze.Może czas w końcu by historia czegoś Polaków nauczyła i przestali roić o specjalnych stosunkach z wielkimi tego świata.Wielcy (czy Francja do nich nadal należy to osobna kwestia) sami nas zauważą,gdy uznają że to im sie opłaca.Jak na razie - długa droga przed nami by ktoś zwrócił na nas uwagę ze wzgledu na naszą siłę ekonomiczną, naukową,kulturalną,militarną czy jakąkolwiek inną.
Polecam "Szkice Piórkiem" A.Bobkowskiego,szybko wyleczy ze złudzeń co do Francji i Francuzów...
Mogę zrozumieć kręcenie piruetów za J.Kaczyńskim.
Ale przecież nie muszą głosować na R.Czarneckiego!Nie ma nic bardziej upokarzającego dla wyborcy niż wybranie sobie na własnego przedstawiciela takiego człeka,który z miedzianym czołem zaprzeczy temu co wczoraj sam mówił.
W polskiej polityce po prostu nie ma takiego poziomu kompromitacji polityka,który na dobre wykluczyłby go z tego cyrku.
@martinez0
J.Kaczyński ma 100% racji głośno mówiąc o losie J.Tymoszenko,ale całkowicie się myli nawołując do bojkotu mistrzostw na Ukrainie. Ta impreza to dla Ukraińców i powód do dumy i znak,że mogą się skutecznie starać o zbliżenie do Europy,że ich losy wcale nie są już na zawsze związane z Rosją i byłym imperium.
A co stosunków polsko-ukraińskich,to jak najbardziej powinno nam zależeć,by Ukrainę od Rosji odciagać i maksymalnie wiązać ją na wszelkie sposoby (polityczne,ekonomiczne,kulturowe) z Zachodem. Ukraina w łapach Rosji to stryczek zawiązany na szyji Polski, wielokrotnie przerabialiśmy to już w naszej historii.
J.Kaczyński to doskonale wie,więc tym bardziej nie rozumiem po co wyrwał się z tym idiotycznym pomysłem bojkotu.
Duży błąd.
Po drugie pomiędzy upominaniem sie o los J.Tymoszenko ,a beznadziejnie głupim pomysłem bojkotu mistrzostw na Ukrainie jest przepaść.Jest niemal pewne,że większość Ukraińców odebrała to jako skrajną nielojalność ze strony Polaków.
Po trzecie chciałby zobaczyć minę Czarneckiego,gdy usłyszał o tym pomyśle swego szefa;)...
Nie przesadzaj,nic ich nie łączy.
Dziwi mnie tylko to,iż Ziemkiewicz narzeka na sprzedaż swych księżek.Nigdy do tej pory na to się nie skarżył,wręcz przeciwnie, podkreślał ( i słusznie!),że znajdują licznych nabywców.
Wręcz przeciwnie.