Autor ma rację. I to, że rządziły niepodzielnie przez setki milionów lat niczego nie zmieniło - mianowicie tego, że już nigdy w przyszłości nie rządziły. Świat zmienił się tak szybko, tak dramatycznie, że zabrakło im czasu na dostosowanie się. Do głosu doszły ssaki, małe, niepozorne ale za to o wiele bardziej uniwersalnych cechach budowy ciała. DO tej pory władzy na Ziemi nie oddały. W nowych warunkach znalazły się jak ryba w wodzie. I tak jest z PiS - kaczor jest dinozaurem, który nie widzi, że meteor mknie po niebie i zaraz go zmiecie. Dla niego tym meteorem jest Unia Europejska, postęp technologiczny, zmiany obyczajowe. Nawet nie zauważył tego meteora a nawet gdy mu ktos go palcem pokazuje to ma to gdzieś ponieważ nie rozumie co się dzieje. Kaczora dinozaura nie powstrzyma meteor który raz na zawsze zmiecie go ze sceny politycznej.
Po tym poznać jednak prawdziwego pisura. Należę do zwolenników PO-jebów (jak to określiłes), którzy jednak potrafią się śmiać ze śmiesznych tekstów. A tak na marginesie dla przypomnienia "to piss" - to znaczy sikać po angielsku stąd się wzięły pisuary a PO-jeb to już tylko chamstwo pisowskie - dlatego chamstwo dostało takie baty, że Prezio zasłabł na ponad tydzień. Na marginesie kiedyś leciałem do Brukseli i przed odlotem w gacie siedział koło mnie Bielan - rozmowa wygladała bardzo podobnie.
Nie miałem okazji obejrzeć filmu ale zgadzam się ze wszystkimi tezami postawionymi przez autora. Spedzilem w USA 3 lata - głownie w Kalifornii i tam też poznałem kika rodzin żydowskich polskiego pochodzenia. I tez uslyszalem że jestem inny od reszty Polaków, bo Polacy w większości to antysemici choc byli i tacy, którzy ich ratowali. Żydzi nie mogą zrozumieć dlaczego holocaust był mozliwy na polskich ziemiach i wokół tego cały czas podsysają negatywne emocje do nas. Ale na dzień dzisiejszy bardzo sie to zmieniło i Żydzi zmieniają zdanie.
Powinnismy bardzo szybko jako naród zadbać naprawdę o pamięć tych wszystkich naszych wspaniałych rodaków, którzy oddali życie za życie i tych którym udało się uratować życie innym.
Dziś chyba jest jasne dla zwolennikow Jarosława że biedak jest niereformowalny. Zastanawiam co ludzi przekonuje do tego loosera? Facet jest mały, niestety nie tylko wzrostem, z kompleksami, nienawidzący każdego kto nie rozumie go w 100%. Nie wystarczy 99% zrozumienia. Obserwuje go od lat i wiem, że on nikogo do zwyciestwa nie doprowadzi. Bo wygrana bitewka 2 lata temu jest niczym w stosunku do prawie 20 lat porażek w walce z jakimis wyimaginowanymi wiatrakami. Od dzis trzon PiSu bedzie stanowic Putra, Gosiewski, Cymanski i Nelly Arnold. No można się polać ze śmiechu. Toć to naprawdę lepsze kino od Alternatyw 4.
"To kolejny, bardzo dobitny dowód na wielki kompleks niższości, jaki mają Rosjanie wobec Polski i Polaków".
Ktoś powie moralnością? Jeśli chodzi o moralność państw to nie powinno się tego sprowadzać do narodu lecz systemu. Hmmm a czym my przewyższamy Rosjan? Literaturą, muzyką, baletem, kinem, teatrem? Wystarczy wejść do każdej zachodniej księgarni, żeby zobaczyć pułki uginające pod pod książkami Tołstoja, Czechowa, Dostojewskiego, Puszkina,etc.. płytami Rachmaninowa, Czajkowskiego, Musorgskiego, etc a jeśli chodzi o teorię gry aktorskiej, reżyserii pod Stanisławskim. To my mamy kompleksy niższości, które wychodzą z nas, wystarczy poczytać powyższe posty - od razu widzę Mrożka i "Polska a Słoń" i od razu kłania się nam Gombrowicz, który miał być wypluty za 2 letnich pisowskich rządów odnowy moralnej. A jeśli chodzi o datę 1612 w oczach Rosjan? - tam prawie nikt nie wie o co chodzi w tej dacie i że ma jakiś związek z Polską? A jeśli wie to już mały odsetek.
Do "niezależnej" - 1612 nie jest filmem antypolskim, jest rodzajem baśni. Gdyby był antypolski to Żebrowski by w nim nie zagrał co sam podkreślił poniewaz jego dziadek był sądzony w głośnym procesie szesnastu (porwani przywódcy Polski Podziemnej których proces odbył się w Moskwie). Odpowiedz sobie na pytanie czy "Ogniem i Mieczem" jest antyukraiński - też można by napisać Polska i ukraiński smok.
Jezeli liczba przy twoim nicku podaje twoje lata to akurat sam mam ich zdecydowanie mniej. Ale jest też taka prawda...uczysz się całe życie i umierasz głupi (akurat nie odnoszę tego do ciebie).
Na całym świecie prasa określana jest jako lewicowa, konserwatywna, etc. Wystarczy wziąć do ręki np. Forum, żeby pójść po rozum do głowy. Na ostatniej czy przedostatniej stronie wymienione są tytuły prasowe z których robione są tłumaczenia i ich "kierunek polityczny" ujęty w kilku słowach jako lewicowy, konserwatywny, katolicki, etc. Jeżeli w TVN (choć uważam, że jest bardzo obiektywna) zarządca będzie chciał ją kierować do centrum to jego sprawa i akcjonariuszy, którzy kupują akcje takiej grupy a nie innej. To ich prywatna sprawa. Tak samo może postępować notowana na giełdzie AGORA. Skandalem natomiast jest obecna państwowa telewizja publiczna którą obligatoryjnie muszą opłacać obywatele w postaci uiszczania abonamentu i z której płynie tylko jedyne słuszne myślenie. Skandalem jest Rzepa, która traci rynek bo czytać od jakiegoś czasu jej się nie da a PiS potraktował ją jak łup wojenny. Kaczyński zapracował ciężko na swój wizerunek i nie dziwię się, że część dziennikarzy wali w niego jak do pustej dyni. Pomysły o centrum monitorowania mediów (ach ten pomysł Leppera i Kaczyńskiego mogł być ich kolejnym cudownym dzieckiem oświecenia politycznego), lustracji dziennikarzy, lojalkach dziennikarzy (nawet bandzior w więzieniu może pisać) - jak z epoki średniowiecza, zapewne wielu dziennikarzy doprowadzały do torsji.
Alicja tez mi coś przypomniała. Wychowywałem się w pewnym sensie na na "Filmie". Pana recenzje i program w TV były po prostu świetne. Zawsze z przyjemnością sięgałem po tamten "Film". Szkoda, że to już nie to pismo.
Zgadzam się z panem, że momentem przełomowym był m.in. uśmiech Donalda Tuska ale największym w moim odczuciu to jednak debata. Tę debatę obejrzało ok. 10 mln ludzi to chyba więcej niż tych którzy zauważyli uśmiech na twarzy Tuska.
Wszyscy socjologowie, dziennikarze, publicyści o młodych mówili raczej pejoratywnie, że im się nie chce, że nie biorą spraw w swoje ręce, etc. Z drugiej strony na szali socjologowie kładli elektorat zdyscyplinowany, wiekowy, któremu zawsze się chce. PiS zdecydowało się na utwardzanie swojego elektoratu zamiast otworzyć się na młodzież i inteligencję. Dodatkowo Kaczyńskiego utwierdzały sondaże prowadzone przez różne ośrodki z prof. Czapińskim na czele, panią Staniszkis, etc, że PiS wygra wybory ponieważ zmienił się stan świadomości narodu, że 25% społeczeństwa przepłynęło na stronę prawicowego konserwatyzmu i że 60% społeczeństwa żyje w ubóstwie. PO wiedziała, że może wygrać tylko wtedy gdy będzie duża frekwencja i gdy młodzi zagłosują. PiS odpuścił sobie od samego początku ludzi młodych i inteligencję a skoncentrował się na historii i podziałach historycznych i elektoracie raczej mało wymagającym. Nie twierdzę, że dla ludzi młodych historia nie jest istotna lecz przedstawiana była w sposób naprawdę nachalny miejscami przypominając "Rozmowy Polaków" ze stanu wojennego. Naszego narodu jako całości nie da się wychowywać, jesteśmy indywidualistami nie ufającymi sobie - jesteśmy na samym dole listy europejskiej w tym temacie. To jest też m.in. plon który zebrał J.Kaczyński - ograniczał zaufanie do autorytetów i jednocześnie chciał zaufania w stosunku do siebie - tak się nie da. Nie nauczy ojciec dzieci swoich mówiąc nie kradnij gdy sam kradnie. Kaczyński zbudował przez 2 lata system który go odrzucił. J.Kaczyński nie zrozumie przyczyn swojej porażki - dowodem są jego wystąpienia od 21.10.2007 - to jest człowiek, który do końca swojego życia będzie przypominał Syzyfa; gdy będzie u szczytu ze swoim brzemieniem znowu spadnie w dół ponieważ jest człowiekiem z innej epoki, całkowicie anachronicznym, nie rozumiejącym procesów społecznych. Wygrał wybory w 2005r. całkowicie przez przypadek ponieważ wrogiem było SLD i miał być PO-PIS i społeczeństwo dało zielone światło tym 2 ugrupowaniom. Udało mu się uśpić czujność PO. Dziś Polacy wiedzą, że PO i PIS walczą ze sobą. Kaczyńskiemu już nie uda się nigdy osiągnąć takiego poparcia jakie ma obecnie - osiągnął je przez brutalną manipulację mając jako premier największą władzę po 1989r (łącznie z urzędem prezydenta). 4 lata w opozycji i utrata za 3 lata prezydentury (Lech Kaczyński nie nadaje się po prostu na to stanowisko i będzie przy Sikorskim czy J.S.Wolskim coraz bardziej przypominał chłopca, który zgubił łopatkę w piaskownicy) wypalą zapał w PiS i zmienią świadomość młodych, którzy pokończą licea, studia, w Polsce, Europie, na świecie etc. PiS nie zbuduje lepszej Polski na swoim obecnym elektoracie w którym wygrał zdecydowanie czyli społeczeństwa z wykształceniem podstawowym i zawodowym (z całym szacunkiem dla tej grupy). Gdyby PiS chciał zmienić elektorat docelowy, język, wizje to stałby się drugą PO a w tym przypadku oryginał zawsze będzie lepszy od kopii. Przed PiS bardzo ciężkie czasy i pytanie czy uda mu się przetrwać kilka lat w opozycji. Partia walki i władzy bez władzy przypomina śmiesznego nagiego króla.
PiS zdobyło o 2 mln mandatów więcej niż w 2005r ale kosztem LPR i SO. Te dwa ostanie ugrupowania straciły po około 1 mln wyborców (razem własnie ok 2mln). Tylko PO "wygenerowała" nowy potencjał i prawdziwie pozyskała wyborców. PiS tylko zatrzymał to co de facto miał będąc w koalicji z LPR i SO. Jeżeli Kaczyński Lech będzie liczył tylko na 30 proc. wyborców PiS w wyborach prezydenckich to możemy już zacząć mu pakować walizki. Dla Lecha jedyna nadzieja to bycie "prezydentem wszystkich Polaków":) a nie wyznawców. Niestety brat Jarosław pomoże mu w dalszej kompromitacji.
Właśnie wymienił trzy największe manipulacje ostatniego 50 lecia - rok 1957, okrągły stół i ostatnie wygrane wybory przez PO. Za kilkanaście miesięcy uruchomi akcje "i inni szatani tam byli" i zacznie się cyrk na kółkach - może dobije się sam gdy wyjdzie z jakąś kukłą do spalenia.
nie wiadomo o czym. Spokojnie, niewazna godzina spotkania. Tusk nie mógł się przebić przez tłumy żeby się dostać na spotkanie a Andersowa wycałowała chłopaka jak trza. Ale wiejski filozof zawsze widzi co innego...tylko podwawelskie kiełbasy.
IV RP nigdy nie było, mamy niestety PRL bis. Tę bandę kmiotów u żłoba trudno nazwac nawet rządem - zbieranina biernych, miernych ale wiernych. Polską rządziła prawica z lewicą na przemian chyba, że Kaczyńskiego Lecha Ministra Sprawiedliwości za AWS i szefa NIKu, Prezydenta Wawy do 2005r. zaliczasz do komuny i zła IIIRP, Marcinkiewicza szefa gabinetu Buzka też, Bielana, Kaminskiego za AWS też, etc, etc. No ale cóż, ślepi nie widzą otwartych okien od 1989r a przestępców i zboczeńców w rządzie uważają za speców od odnowy moralnej.
Człowiek naprawiający w taki sposób Polskę nadaje sie na śmietnik polityczny.
Tekst na poziomie ucznia szkoły podstawowej, który musi się jeszcze sporo uczyć. Anyway, życzę powodzenia w stawianiu pierwszych kroków na drodze zrozumienia problemów Polski.
No to otrzymał Pan POWITANIE:)
tak, tak, tak - niestety dinozaury nie miały czasu na dostosowan
moher
miecios
Dobre:)
Ważny wpis
I jak modlitwy?
Polacy i Rosjanie
ad53
Tak może być:)))
Właśnie...
Gdyby to wszystko zrobiło PiS to nie byłoby PiSu lecz PO
Renata ma rację
Kaczyńskiego nic i nikt niczego nie nauczy
Kutz powinien być marszałkiem seniorem w sejmie
oczywiscie niewiadomo o czym był ten tekst:)
Tekst żałośnie beznadziejny
Trafna diagnoza
Śmieszny tekst:)))))
Autorze