Studiowałem razem z Sylwią Czubkowską na latynoamerykanistyce na UW i nie przypominam sobie by błagała o zaliczenia. Co nie zmienia faktu, że etyka dziennikarska i warsztat Czubkowskiej pozostawiają wiele do życzenia.
Ponadto jeżeli Czubkowska została oddelegowana do sprawy Kataryny, to albo Dziennik potraktował sprawę ulgowo (w co nie wierzę), albo nie najlepiej stoją z dziennikarskim narybkiem.
Pani Czubkowska po krytycznych komentarzach do profilu usunęła swoje konto na naszej-klasie, podobnie uczyniła ze swoim kontem na goldenline.
A myślałem, że w Dzienniku jest trend odchodzenia od anonimowości...
@amaze555
Ponadto jeżeli Czubkowska została oddelegowana do sprawy Kataryny, to albo Dziennik potraktował sprawę ulgowo (w co nie wierzę), albo nie najlepiej stoją z dziennikarskim narybkiem.
"Dziennikarka"
A myślałem, że w Dzienniku jest trend odchodzenia od anonimowości...