malami33

komentarze użytkownika

  • 25.07.2009 08:13

    szczyt hipokryzji...

    Czytam i nie mogę w to uwierzyć... jacy pieniacze i mali ludzie wypisują tu swoje gorzkie żale. Dziwi się Pani, że Axel nie podał ich adresów? To na Domaniewską Pani nie zna? Sąd ich znajdzie, bez obaw. Robi Pani dokadnie to samo, co syn Czumy chciał zrobić z Panią... ten kraj to jest małpi gaj.
    Tu się roi od narcyzów i pyszałków drażliwych na swoim punkcie do bólu. Obok Warzecha następny pożal się Boże pismak wypisuje jak go TVP skrzywdziła i ocenzurowała. A on co robi z ludźmi, którzy zwracają mu grzecznie uwagę, że wypisuje farmazony czasem? Wciaga ich na czarną listę i zamyka usta. Powinniście założyć klub miernego hipokryty. Pasowalibyście do siebie jak ulał. Nie będę na tym portalu niczego więcej czytać. Obrzydzenie bierze.
    KATARYNA: Odpowiedzialność a "interesy procesowe"
  • 12.07.2009 12:43

    dlaczego narkotyki nie będą nigdy legalne

    Gdyby narkotyki były legalne i tak dostępne jak alkohol,połowa Polaków korzystajacych z wyrobów naszego przemysłu wysokowego, odwróciłaby się od niego plecami. A to oznacza dla budżetu straty idące w setki milionów złotych. Który rząd puściłby z dymem tyle kasy?
    To samo dotyczy fajek. Ośmiele się stwierdzić, że ofiary papierosów i wódy idą w setki tysięcy. O amatorach kreski, czy skręta powiedzieć tego nie można.
    I jeszcze jedno: w czasie II wojny światowej nasi lotnicy latali w Angli po amfie. Narkotyk pomagał przezwyciezyć zmęczenie i strach. Słyszałam, że podobnie robią teraz nasi piloci latający do Afganu. Przełożeni przymykają oko. Po amfie pilot jest w stanie latać jak opętany tysiące kilometrów i nic, jeśli nawaliłby się wódy padłby już po kilkuset.
    No i po co ta hipokryzja?
    GALOPUJĄCY MAJOR: Narkotyki a liberalizm
  • 11.07.2009 16:44

    sezon ogórkowy w pełni

    Tego lata Wprost dość mocno odczuwa brak pomysłów na ciekawą gazetę. Najlepsi dworzanie dali nogę. Został stary Król i jego błazen Janecki. Duet nieco już opatrzony i mocno przewidywalny. Reszta to druga, trzecia liga. Lecą po całości nie tylko z Jaksonem, ale teraz i Fedak. Trudno się dziwić: sprzedaż leci im na łep i szyję. Reklam jak na lekarstwo. Przenosiny z kabiny prysznicowej do jakiejś kanciapy na Służewiu na wiele się nie zdzadzą. Inwestor dał ultimatum: Wprost może dociągnąć do końca roku i finito...
    Mimo wszystko szkoda gazety...
    MINA: Michael Jackson-wielkość gwiazdy, a dziennikarska żenada.
  • 11.07.2009 16:34

    taka jest świecka lotnicza tradycja

    Obostrzenie przepisów bezpieczeństwa na lotniskach nie jest następstwem tego, że jakiś urzędniczyna się pewnego dnia nie wyspał, ale tego, że kilku śniadolicych dżentelmenów postanowiło kiedyś przelecieć się między wieżowcami Manhattanu...
    O co ten raban? O butelkę wody, którą można kupić w strefie bezcłowej za kilka złotych?
    Mnie na lotnisku w Paryżu przeszukiwali dokładnie, kazali wyskakiwać z butów, zdejmowac paski w spodaniach, otwierali laptop i przeczesywali centymetr po centymetrze torebkę. Musiałam też wyrzucić napoczety napój do specjalego worka przy bramkach. Nie buntuje się.Żyjemy w ciekawych czasach. Nie warto ryzykować bezpieczeństwa ludzi dla dobrnego odstępstwa.
    WYROD: HISTERIA LOTNISKOWA
  • 07.07.2009 07:39

    @Paweł Burdzy

    Ja bym nie była taka pewna tego małżenstwa z rozsądku. I nie chodzi o Fedak, bo to faktycznie pikuś. Pawlak- wicepremier! nie jest dopuszczany do Tuska, ani wtajemniczany w knucie. W jego resorcie rządzi faktycznie Szejnfeld, tak jak w ministerstwie pracy aniołem stróżem jest Boni. W otoczeniu Donalda jest kilku doradców, którzy namawiają naszego piłkarza, żeby pozbył się z boiska tych przystawek, bo przeszkadzają kiwać...
    PO rozwiedzie się natychmiast, jak tylko upewnią się, że będą mogli rządzić sami, albo będą mieli już swojego prezydenta.
    PAWEŁ BURDZY: Paszła do garów!
  • 06.07.2009 23:04

    @Paweł Burdzy

    Hmm, szczerze? Rozmawiałam z Dominczak przez telefon w piątek (ostatni). Niby taka twarda baba, która niczego się nie boi i rękoma drzewa wyrywa, a jak poprosiłam, żeby mi coś skomentowała, to się bardzo wystraszyła i powiedziała, że ma całkowity zakaz od Fedak wypowiadania się do mediów.
    Słyszałam od kolegów, że jest konkretna, odważna i kompetentna. Szkoda, że nie mogłam się o tym przekonać osobiście.
    Jeśli faktycznie jest taka dobra, to Boni ją ściągnie,wprzódy jednak PO wypier... swojego koalicjanta z rządu.
    PAWEŁ BURDZY: Paszła do garów!
  • 06.07.2009 22:47

    to nie ogórki tylko mizera

    Rewelacje o szyfrancie zamieścił miesiąc temu Dziennik Axela Springera, wówczas dziennikarze śledczy podali dokładny adres zamieszkania sierżanta Zielonki, he, he i zamartwiali się, że przejął go... chiński wywiad. No, ale teskt umarł, pies na ogonie go poniósł. Dziś w Faktach nastąpiło jego wstrzeszenie, myślę, że akurat nie z powodu okragłej, 80. rocznicy wyjścia z domu na Gocławiu sierżanta...
    Z kolei pani z Wiadomości nie potępiałabym za te 7 km. Kobieta mówiła z przejęciem i skróciła sobie drogę, ale wiadomo chociaż którędy biegła trasa myślowa :-)
    Unikałabym uogólnień. Sezon ogórkowy chyba nam w tym roku nie grozi. Trzeba mieć wyjatkowy przeciąg w głowie, żeby wymyślać tematy z sufitu, kiedy tyle się dzieje...
    WALDEMAR MANIEWSKI: Informacja o niczym...
  • 06.07.2009 20:30

    dajcie spokój z tym ministrem już

    Fedak to minister pełną gębą, gospodyni jak się patrzy. Sawickiemu powiedziała w krótkich żołnierskich słowach: spier....., kiedy krytykował jej ustawę, a że Dominczak to kobieta, to skończyło się tylko na dyplomatycznej wymianie zdań.
    A poważnie, to bardzo dobrze, że Fedak pokazuje swoim żołnierzom, żeby nie wychylali się z szergu, bo im łapki poprzetrąca. Tak naprawdę to bez znaczenia co jedna baba drugiej babie, bo tym resortem rządzi i tak chłop z PO - BONI. I nie warto już tak szlochać.Tragedia żadna się nie stała. A, że styl przaśny? No cóż taka PSL-u już wiekowa tradycja.
    PAWEŁ BURDZY: Paszła do garów!
  • 05.07.2009 15:54

    to nie motyl uderzył skrzydłami , tylko wielka ćma

    Głupoty straszne są tu popisane... Banki długo jeszcze nie wznowią akcji kredytowej dla firm, bo są uzależnione od zagranicznych banków- matek i ich sytuacji. Przyznaje to zarówno NBP i KNF. Takie sa umowy. Druga rzecz to firmy, które najbardziej ucierpiały, w tym wymieniony tu sektor finansowy. Kto stworzył bańke z wirtualną kasą - czyli instrumenty pochodne? Byli bankierzy zatrudniani z chciwości przez firmy. I bardzo dobrze, że to padło. Szkoda, że to nie spekulanci ponoszą konsekwencje swoich czynów, tylko Bogu ducha winni ludzie. Pracownicy tych firm.
    Roboty nie będzie nawet po znajomości, na odbudowe nowych miejsc pracy Instytut Badan Struktualnych daje pracodawcom czas do ... 2015r. i to pod warunkiem, że coś w tzw. międzyczasie nie zawali się np. w systemie emertyalnym.
    BLACK OPS: Networkuj albo giń
  • 28.06.2009 18:25

    @Mieczysław Krysiak

    Chciałoby się powiedzieć: całe szczęście, że u nas jest jak jest. Całe szczęście, że u nas nie demonstruje się tak powszechnie braku zainteresowania rodziną i wynikającymi z tego faktu obowiązkami.

    Mam wrażenie, że coś mocno uderzyło Pana w głowę przed napisaniem tego tekstu. Takiej hipoktyzji, jaka wynika z Pana tekstu jeśli chodzi o rodzinę, do tej pory jeszcze nigdzie nie spotkałam. Począwszy od badań Izdebskiego czy Starowicza, z których wychodzi, że Polacy są zakłamani, zdradzają męzów/żony, uprawiaja cybersex z kim popadnie, a na tematy swojego zycia erotycznego mają zwykle kilka bluzgów jedynie do powiedzenia, na polityce prorodzinnej kończąc. Proszę zobaczyć, jak Polacy kochają swoich rodziców - tylko w samym Mazowieckim brakuje ponad 100 domów starców, tylu jest chetnych do oddania, Dzieci? prosze bardzo- ile zakatowały te kochające mamusie i tatusiowie i to wcale nie z marginesu - tak samo boleśnie tłuką swoje latorośle profesorowie, lekarze i prokkuratorzy, ile takich tragedii światła dziennego nie ujrzało? Ponad połowa dzieci żyje w skrajnej nędzy, taki szacunek mają Polacy do rodziny. Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać z tego gniota.
    Teza o tym, że zacofanie jest błogosławione w kontekście tego, co napisałam wyżej o polskiej rodzinie - daje dużo do myślenia...
    PS. Nie wymagam od Pana badań naukowych, tylko ucziwości... chociaz patrząc co robią Pana koledzy- historycy, to ja się chyba z choinki urwałam
    JAN LEŚNY: Błogosławione nasze zacofanie
  • 28.06.2009 11:25

    zaniechanie leczenia to też agonia, tyle, że dłuższa i boleśniejsza...

    To wszystko racja, chorzy na nowotwory są kosztem i to sporym w wątłym budżecie p.Kopacz. Dlatego knuje, aby pozbyć się tych wydatków ( czytaj: wyrzuconych pieniędzy w błoto). W ubiegłym roku nakazała preziowi NFZ wstrzymać wszystkie nierozpoczęte jeszcze programy lekowe - bo terminalnie chorzy nie mogą przecież dostawać drogich leków tylko na przedłużenie agonii, teraz pozbyła się transplantologii i pewnie na tym nie koniec.Myślenie jest takie: jedna kuracja eksperymentalna dla chorego z rakiem nerki to powiedzmy 200 tys.zł. Za tyle kasy możana uratować 5 zawałowców przywiezionych w ostatniej chwili, albo wyleczyć XX przypadków zapalenia płuc, albo no niech każdy sobie coś wymyśli.To się nazywa farmakoekonomia i nie ma się nijak do tego, że priorytetem p. Kopacz miała być onkologia. Diagnostyka też nie jest potrzebna: wiadomo, jeśli wyjdzie, że to złośliwy przypadek, to przecie zi tak nie będzie go czym leczyć, więc po co dawać niepotrezbnie nadzieję i męczyć chorego. Rozumowanie jak najbardziej słuszne, a że cyniczne>.. no cóż. Zastanawia mnie tylko jakim cudem Kopacz została pediatrą? Może w tym Szydłowcu to była jedynie poradania dzieci zdrowych...
    WIKI3: Eutanazja po polsku
  • 28.06.2009 11:09

    do Mieczysława, histeryka

    Ten tekst bardziej przypomina dzieło histeryka, niż historyka. Ponaciągał Pan rzeczywistość tak mocno, że juz nawet nie skrzeczy... Powoływanie się na artykuł średniorozgraniętej dziennikarki dla naszkiceowania obrazu całego srodowiska singli jest sporym nadużyciem, ba nawet więcej : otóż jest manipulacją.
    Single to grupa jak każda inna - to ludzie z różnych srodowisk, o róznych aspiracjach, potrzebach i poglądach również na prokreację, o którą się Pan tak martwi. Upokajam: proszę nie brać nic na uspokojenie, ludzkość przez single nie wyginie. Single to nie mamuty, to ludzie, którzy zmieniają poglądy na temat swojej dzietności, a macierzynstwo i ojcostwo traktuja bardzo serio. Może stąd problem. Bo co wybrać: mentalność królika kopulującego i mnożącego się w nieskończoność, czy roztropność rodzica, który zdaje sobie sprawę na jaki świat sprowadzi kolejnego człowieka...
    Radzę nie błogosławić zacofania. Jako historyk powienien Pan wiedziec, ile przez ciemnotę było już na tym swiecie nieszczęść zbiorowych...
    JAN LEŚNY: Błogosławione nasze zacofanie
  • 24.06.2009 19:13

    Komandosi są wśród nas :-)

    Melduje posłusznie Panie Generale, że miał Pan okazję zrewolucjonizować nasze siły zbrojne i jakoś nie skorzystał Pan z tej szansy. Wolał Pan robić karierę urzędnika. Za Pana następcy GROM był tak słabo wyszkolony, że Amerykanie odmawiali współpracy z nim w Afganie. Rzeczk prasowy KG NATO opowiedział mi kiedyś, jak to zamiast zwykłych rezerwistów, Polacy przysłali na szkolenie do Brukselii - KOMANDOSÓW, bo ktoś w SG nie znał dobrze angieleskiego...
    Nie wszystko da się zwalić na brak kasy. Wystarczy przytoczyć niechlubne Nangar Khel - gorycz, strach złość i chęć zemsty doprowadziła do tragedii. Wpadkę zaliczyli nie zwykli żołnierze, ale teoretycznie dobrze wyszkoleni KOMANDOSI...
    ROMAN POLKO: Czarna Propaganda
  • 23.06.2009 20:50

    a przez kogo upadł Newsweek?

    Podobno Amerykanie chcą odebrać Newsweekowi w Polsce licencje na wydawanie. Wyniki gazety są słabe, treść jeszcze gorsza. Z gazety odszedł red.nacz. Michał Kobosko. Ja się pytam, kto soi za tym upadkiem tej gazety,no pytam się grzecznie,no?
    PIOTR ŚMIŁOWICZ: „Dziennikowi” zaszkodził Kaczyński
  • 17.06.2009 18:42

    Jak Czarnecki spod Poznania po szwedzkim zaborze dla ojczyzny ratowania wrócim się przez morze

    "Widać, że Tusk o tym nie wie. Gorzej, że w PO nie ma nikogo, kto by to premierowi uświadomił? "

    He, he...a może Pan by się podjął tego zadania. Tuskowi brakuje dobrych doradców, jeszcze jest pora, można zrzec się unijnej pensyjki dla ratowania ojczyzny. To co, poświeci się pan dla narodu?
    Weszłam dziś na pana blog, Boże czego tam nie ma: bogupojczyźniane foty i Karol Wojtyła, no i oczywiście radosna twórczość autora zaczynająca się od słów: ludzie, dziękuję, będę bronił waszych interesów. Zamiast słowa waszych proponuje: swoich. Brzmi raźniej i jakoś tak chyba uczciwiej, prawda?
    PS. O Dankę się nie martw, ona sobie radę da. też już nie z jednego pieca zakalce jadła i brzucho ją nie boli.
    RYSZARD CZARNECKI: Oszukana Danka, czyli Murzyn zrobił swoje
  • 15.06.2009 20:36

    bo to był dziedzic Pruski....

    I znowu muszę być wredna. Autor nie wie chyba, że aby podjąć studia na drugim kierunku już dziś trzeba wykazać się wysoką średnią z kierunku wiodącego. Inaczej nici z drugiego wydziału. Taka jest zasada, wiem co mówię, bo sama takiej sytuacji doświadczyłam studując w ramach tzw. ITS. Minister Kudrycka faktycznie błądzi we mgle i to nie pierwszy taki projekt. Jest on jednak zupełnie nieszkodliwy. Po pierwsze - tak jak wyjaśniłam wyżej - trzeba mieć wysoką średnią , po drugie: problem jest marginalny, dotyczy bardzo niewielkiej grupy studentów uczelni PUBLICZNYCH. Proszę spytać MNiSW o statystyki i wtedy okaże się, że to... projekt kosmetyczny. Nie warto kłaść się w drzwiach tutaj Reytanem...
    KRZYSZTOF LESKI: Komentuj za darmo
  • 15.06.2009 08:25

    odp. zebe

    Nie jestem twoją koleżanką, ale mam świadomość, że muszę jeszcze potrenować, np. miłosierdzie nad takimi jak ty...
    Mail nie był adresowany do ciebie, to dość dziwne, że go komentujesz. W domu też otwierasz koresondencję nie do siebie? Fuj... Ty chyba musisz uczyć się od podstaw. :-)
    GALOPUJĄCY MAJOR: Polska publicystyka
  • 14.06.2009 19:52

    @piotrek999

    Może założymy koło poparcia dla koślawej TFU... rczości Warzechy :-)? Miałam podobną niespodziankę próbując skomentować dziś te jego gorzkie żale. Mi także odciął dostęp do komentarzy za to, że napisałam, że dziennikarstwo to zawód dla ludzi, którzy uczą się całe życie, jeśli tego nie rozumie, to powinien rzucić to w cholerę i zacząć handlować zieleniną. Boże, facet jest znerwicowany, albo za bardzo wziął sobie do serca baner wiszący w Fucku ( Fakcie), że rzeczywistość to za mało...
    Strzała :-)

    GALOPUJĄCY MAJOR: Polska publicystyka
  • 14.06.2009 18:48

    słuszna jest wasza koncepcja

    Z niesmakiem przeczytałam dzisiejszy tekst Ł. Warzechy, który wykombinował sobie linię obrony nastepującą:
    Oto przed sądem staje morderca i mówi do ławników: proszę państwa ja zamordowałem tylko jedną osobę, ale po świecie chodzą seryjni mordercy, ci to dopiero świństwo zrobili, czemu więc chcecie mnie karać?
    Oczywiście przykład jest mocno przesadzony w stosunku do głupoty, która zrobił Ł. Warzecha rechocząc po bluzgu Ziemkiewicza, ale logika mniej więcej taka sama. A mianowicie: są gorsi ode mnie, czemu na nich nie wsiądziecie?
    Ma Pan rację Galopujący Majorze, że polskie dziennikarswo schodzi na psy.Grupa ludzi jedzie na nazwisku, a na strychu wichura i zamieć całkowita...
    GALOPUJĄCY MAJOR: Polska publicystyka
  • 13.06.2009 19:51

    wywiad słaby

    Rozumiem, że właściciele salonu24 mają za co być wdzięczni Katarynie.Skoczyły wyniki, nawet się podwoiły odwiedziny, ale to żadne usprawiedliwienie dla Igora Janke, przepuścił tyle goli do swojej bramki...
    I.Janke pozwolił się wygadać swojej rozmówczyni. Nie zadał sobie trudu odeprzeć jej ataków, zadać bardziej dociekliwych pytań, polemizować. Okazji podczas rozmowy było do tego wiele. Po pierwsze: jeśli Kataryna komentowała w oparciu o informacje od nierzetelnych dziennikarzy, to na identycznej zasadzie nie powinni konsekwencji ponosić przecież dziennikarze piszacy na podstawie informacji od zakłamanych i nierzetelnych polityków, prawda?
    Odpowiedzialnośc za słowo to nie jest wyłączna domena dzienniarzy, ponoszą ją lekarze, prokuratorzy, nauczyciele i zwykli ludzie składając np. deklaracje podatkowe...
    Kataryna być może ma rację, że Dziennik zaliczył sporą skuchę, przeprowadził operację odtajniania Kataryny tak, jak jak by to była już sekcja. A być może było wręcz przeciwnie, o portalu dziennik.pl miało być głosno, no i było. Marka zyskała na aferze. Kataryna faktycznie komentuje rzeczywistość, której do końca nie pojmuje. W związku z powyższym doradzam daleko idącą ostrożność w kolejnych komentarzach.
    IGOR JANKE: Zrobiłem wywiad z Kataryną

12 następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij