Wydawać się mogło,że zemsta porzuconej kochanki to najgorsze co może nas w życiu spotkać-nic bardziej mylnego,gorsza jest nienawiść polityka odtrąconego.Przypomnieć nie zawadzi ,że marszałek Szuja -Niesiołowski zanim nawiązał gorący romans z PO najpierw skierował swe kroki do Jarosława Kaczyńskiego-jak wyglądała ich rozmowa,czego dotyczyła możemy się tylko domyślać ,faktem jest ,że prezes, znając najgorsze cechy jak i życiorys Niesiołowskiego po prostu kazał jego parszywości sp....na drzewo tudzież do szamba które jest skłonne przyjąć w swe mętne otchłanie jeszcze jeden ekstrement .I tu pojawiła się platforma,jakby stworzona do przyjmowania wszelkich odpadów,odpadków i innych zanieczyszczeń.Wydawać by się mogło ,ze miłość i wzajemne uczucie jakim darzą się wszyscy członkowie partii ukoi ból Niesiołowskiego-nic z tych rzeczy ;im bardziej jego kochali tym bardziej nienawidził Kaczyńskiego który w swej pysze zaserwował profesorkowi od żuczka gnojarka kopa w cztery litery jako nagrodę za całokształt.I tak trwa w tej nienawiści odrzuconego amanta,i jeszcze długo będzie się ślinił i zapluwał na sam dżwięk słowa Kaczyński,PiS ,Ziobro itd.Co do tego ,że mają głowę uciąć;biorąc pod uwagę że chodzi część ciała w której normalny człowiek ma mózg Niesiolowski najprawdopodobniej zostanie wykastrowany.
Jak mawia Waldemar Łysiak `na ulicy gdzie jest ośmiu alfonsów i dwóch świętych w demokratycznych wyborach zawsze wygra alfons`.Zagadką jest skąd u nas tylu wielbicieli płatnej miłości się wzięło?
tak a`propos tego mi dzisiaj w dzienniku nie `puścili`;
Wielbicielom pieszczot analnych grunt zaczął się spod nóg usuwać,już było tak milutko,tak spokojnie i po linii aż tu nagle bomba wybuchła.Naczelny autorytet kopa w miejsce pocałunkami pokryte dostał i biedactwa nagle się zorientowały ,że nie wystarczy być miłym,potulnym narzędziem w rękach równie usłużnych klakierów,że kadzić i bić pokłony przed samozwańczymi etykami i moralizatorami to każda menda potrafi ale,własne zdanie i godność też swą wartość posiada.To nie ja odszedłem(za innych nie chce się wypowiadać),to dziennik stał się miejscem w którym szanujący się internauta przebywać nie powinien i gdyby nie zmiana na stanowisku naczelnego która,daje nadzieję na bardziej racjonalne i wyważone stanowisko wobec internautów to,ku wielkiej satysfakcji schetynowych wyrobników ,pomimo lat z dziennikiem spędzonych więcej bym się nie pojawił.Póki co,smakuję gorzką słodycz zwycięstwa a wam pozostało intensywne mycie zębów po pieszczotach z ex naczelnym.
Ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej prawdopodobnie zostanie dokonane wspólnymi siłami byłych(obecnych) sojuszników a zarazem wrogów czyli połączonych sił niemiecko rosyjskich.Nie bez znaczenia jest fakt wyjątkowej bezczynności naszych władz wobec nasilających się prowokacji,roszczeń czy też regularnej kampanii kłamstw i oszczerstw wszelkiej maści ziomkostw,partii czy tzw.historyków zarówno tych zza Odry jak i zza Buga.Można odnieść wrażenie,że ta uległość,pokora i nieustające nadstawianie drugiego policzka jest celem samym w sobie naszej polityki zagranicznej.Czym to się skończy?obawiam się najgorszego choć chciałbym mieć nadzieję ,że się mylę.Póki co powoli zmierzamy w kierunku uzależnienia się od widzi mi się naszych sąsiadów.
równie dobrze można dyskutować na temat wartości artystycznej dzieł anonimowego twórcy który swoje prace umieścił na ścianach dworcowego szaletu w Pierdziszewie. Radość GW z powodu takiego a nie innego wyroku wcale mnie nie zaskakuje gdyż łączy ją(GW) pewna więż z wyżej wymienioną twórczością-co by nie mówić sąsiaduje przecież z dziełem artysty wisząc na gwożdziu w wyżej wymienionym wychodku.Natomiast używanie wobec Nieznalskiej określenia artystka,tudzież twórca uważam za niczym nieuzasadnione nadużycie.
skończyłem czytać książkę `Gomorra`Roberto Saviano i szczerze mówiąc bardzo żałuję że po nią sięgnąłem .Zostałem dosyć brutalnie sprowadzony na ziemię a z mojego zachwytu nad Kampanią,nostalgią za Amalfi czy Rawello może nie zostały gruzy ale,z pewnością już nigdy nie będę ich wspominał jako miejsc pełnych uroku i sielanki.Pozostała zadra,rysa na szkle i pytanie co lepsze?żyć w nieświadomości czy też poznać całą prawdę i stracić złudzenia?
dawnymi czasy przodkowie co poniektórych dwa nagie miecze jako zachętę do walki przynieśli.Czasy się zmieniły tradycja pozostała tyle,że teraz dwa świńskie tyłki jako wyzwanie z plakatów spoglądają.Jest w tym coś symbolicznego;onegdaj rycerstwo ze sobą walczyło dzisiaj pastuchy i oborowi do walki się gotują.
Napisał pan`Nie muszę pić z wszystkimi, ale chętnie za upadek komuny coś wychylę`-na to musi pan jeszcze zaczekać.Upadku komuny jakoś nie zauważyłem,powiem więcej,komuna trzyma się mocno zabarykadowana w urzędach,instytutach o tzw.biznesie nawet nie wspominając.Lepiej,dokonała swoistego przepoczwarzenia i z stadium larwy zmieniła się w pięknego motyla onegdaj `pachnącego`przemysławką bądż brutalem obecnie wyrobami firmy boss.Buksiaki zastąpiły omegi i rolexy a łady i polonezy wymieniono na bmw i merce.I tylko czasem coraz głośniejszy krzyk zdesperowanych robotników,lekarzy i innych przegranych na transformacji ustrojowej przypomina ,że nie o to nam chodziło,że nie o takiej Ojczyżnie marzyliśmy.Wygraliśmy?nie ,po raz kolejny zostaliśmy zrobieni w bambuko,niech pan się spyta te kilka milionów Polaków żyjących w ubóstwie bądż poniżej jego progu gdzie mają tą wymarzoną wolność? ,niech pan się spyta czy i jak świętowali dzień 4 VI robotnicy z byłych PGRów-pozostawieni sami sobie,żyjący z dnia na dzień,bez przyszłości i bez przeszłości którą `wolność`im odebrała.Polska to nie tylko ten `salon`gdzie wymądrzamy się;syci z perspektywami,żyjący w dostatku.Polska to również a może przede wszystkim Kraj nędzy,nierówności,wyzysku i pogardy-wobec słabszych,mniej przebojowych,nie dających sobie rady.Bez urazy ,ale dzisiejszą rocznicę mam głęboko w d....
Mieszko I to dopiero była antysemicka świnia,z nienawiści do Żydów chrzest wraz z całym narodem przyjął co dało początek prześladowaniom,eksterminacji i pogromom.A tak całkiem na poważnie to nowy zawód powstał ;etatowy wynajdywacz martyrologii Narodu Wybranego i dlaczego zrobili to Polacy.
wypada zapytać kto,którzy z polityków i nie tylko, wypromowali Monikę Olejnik na gwiazdę mediów? Całkowity brak zasad,etyki dziennikarskiej widoczny był przecież od dawna a jakoś nie przeszkadzało to wszelkiej maści przedstawicielom partii wszelakich w lansowaniu się w`kropce nad i`.Powiem więcej,dostrzec można coś na kształt dumy i zadowolenia polityków z możliwości wzięcia udziału w jej programie i to niezależnie od tego czy okazywała swą pogardę,a najczęściej chamstwo,w rozmowie z przedstawicielem partii aktualnie przeznaczonej na dokopanie czy też ludzkie gesty wobec tych którzy aktualnie są `po linii`.To wy,politycy,zrobiliście z niej świętą krowę która może sobie pozwolić na wszystko,to wy zabiegacie o jej względy i swoją obecnością w jej programie legitymizujecie nieskrywane seanse szczucia,prymitywnej propagandy i pogardy wobec tych którzy ośmielają się myśleć inaczej niż ona.Twierdzi Pan ,że Monika Olejnik przekroczyła granice tego co można a co nie wypada,nie,Monika Olejnik po prostu się rozwija i nie da się ukryć ,że czyni to z naszą ,wszystkich oglądających i biorących udział w jej programie pomocą.
Uważam że publiczna samokrytyka wygłoszona podczas najbliższego plenum będzie karą wystarczającą.Poza tym nastąpi dyscyplinarne przesunięcie z referatu ds.Kaczyńskich na odcinek o.Rydzyka.Niewykluczone,że w ramach odnowy moralnej poseł Palikot zostanie zobowiązany do dobrowolnego sponsorowania kolejnego epokowego dzieła Donalda Tuska.
A ja się cieszę że istnieje coś takiego jak GW.Dzięki niej mogę zachować ciągłość rodzinnych tradycji i z podniesionym czołem mogę nosić nadaną onegdaj Ojcu wizytówkę z napisem -zapluty karzeł reakcji,wróg ludu.Teraz nazywają mnie co prawda inaczej-czarnoseciniec,moher,szowinista,homofob ale,cóż tam nie takie `obelgi`z dumą się znosiło.Jestem wdzięczny również za to,że pomimo upływu lat,zmian ustrojowych,innych sojuszy i pryncypiów to w temacie prasy nic w naszym kraju się nie zmieniło.Żołnierz Wolności i Trybuna Ludu w dalszym ciągu znajdują wielu czytelników o czym świadczy fenomen związany z GW,a mi pozostało coś na kształt internetowego RWE.
Akurat w tym wypadku należy z niezwykłą uwagą wysłuchać Lisa gdyż w temacie szamba,ścieku i smrodu niepodważalnym autorytetem jest.Wystarczy przyjrzeć się karierze wcale nie samozwańczego idola młodych,wykształconych z dużych miast aby,z podziwu dla jego umiejętności pływania w szambie głowę z pokorą schylić.Co by nie mówić nie każdemu dane było zrobić karierę na szczuciu,opluwaniu,i nie bezinteresownym lansowaniu elit przydatnych do dalszego rozwoju kariery .Któż policzy stacje z których tego Katona dziennikarstwa z pewną odrazą by nie usunięto,któż zliczy seanse pełne miłości dla wybranych i nienawiści dla ogółu,te uśmiechy wobec tych co po linii i kopy nader chętnie rozdawane tym którzy idą pod prąd.Wiele by można o dziennikarstwie i radosnej `tfurczości`Lisa napisać-tylko po co?Co by nie mówić,Lis sztukę unoszenia się na powierzchni opanował do perfekcji,potwierdzając stare powiedzenie że ...coś tam nie tonie.
Polska jest smutna szarością swoich obywateli,biało czarnym pojmowaniem rzeczywistości,brakiem uśmiechu na twarzach ,siermiężnością ubioru,agresją wywołaną najdrobniejszym nawet niepowodzeniem.Polska jest smutna małością swoich `elit`,skundleniem intelektualistów i skurwieniem polityków.Poza tym, Polska jest najpiękniejszym miejscem na ziemi.
Jakie bezeceństwa?sami stateczni obywatele w kk bywają a ,że czasem zabawa nieco z pod kontroli się wymyka to tylko uroku miejscu temu dodaje.Co do nowych bywalców to ,o ile mi wolno w imieniu kierownika się wypowiadać, to serdecznie zapraszamy-czym chata bogata.
Zlecenie na Palikota najwyrażniej wyszło z salonów ul.Rakowieckiej.Nowatorska metoda niszczenia przeciwnika za pomocą SMSów do usłużnych schetynówek z poleceniem kogo ,za co i dlaczego ma swoją długą historię tyle,że do tej pory używana była w walce z opozycją,teraz jest narzędziem do walki z przeciwnikiem wewnętrznym-partyjnym rywalem do objęcia schedy po ,co nie daj Bóg,zwycięstwie Tuska w wyborach prezydenckich.Właściwie należało by się z tego cieszyć gdyż dwa zagryzające się wściekłe psy oznaczają,że będzie o jednego mniej a jak dobrze pójdzie to obydwa z ran sobie zadanych zdechną.Póki co pozostaje nam rola biernych obserwatorów mordobicia przekręta z Antyli z z kolesiem niejakiego `barabasza`i co by nie mówić,niezależnie od tego który na placu boju pozostanie,z pewnością nie będzie ani lepiej,ani uczciwiej może być tylko śmieszniej.
Znaczy ,że rządzą media,że walka z Kataryną i innymi internautami toczy się nie o to co komu wolno,nie o anonimowość nawet nie o swobodę wypowiedzi czy prawa obywatelskie a o `rząd dusz`.
Re;autor
Cóż;
@afro
Wielbicielom pieszczot analnych grunt zaczął się spod nóg usuwać,już było tak milutko,tak spokojnie i po linii aż tu nagle bomba wybuchła.Naczelny autorytet kopa w miejsce pocałunkami pokryte dostał i biedactwa nagle się zorientowały ,że nie wystarczy być miłym,potulnym narzędziem w rękach równie usłużnych klakierów,że kadzić i bić pokłony przed samozwańczymi etykami i moralizatorami to każda menda potrafi ale,własne zdanie i godność też swą wartość posiada.To nie ja odszedłem(za innych nie chce się wypowiadać),to dziennik stał się miejscem w którym szanujący się internauta przebywać nie powinien i gdyby nie zmiana na stanowisku naczelnego która,daje nadzieję na bardziej racjonalne i wyważone stanowisko wobec internautów to,ku wielkiej satysfakcji schetynowych wyrobników ,pomimo lat z dziennikiem spędzonych więcej bym się nie pojawił.Póki co,smakuję gorzką słodycz zwycięstwa a wam pozostało intensywne mycie zębów po pieszczotach z ex naczelnym.
Cóż;
Szanowny Panie
@adam128
Właśnie
Cóż
Doprawdy??
Czarniecki to pikuś
Rybitzky
Szanowny Panie;
Cóż
Autor
Cóż;
Polska
@Ufka
@Jeleń z rykowiska
Drugie dno
@xel4