welocyped

komentarze użytkownika

  • 09.03.2012 15:40

    @mason-cyklista

    Zauważ, że Pan Mucha mówi o uzupełnieniu swojej informacji o rzekomą wypowiedź Pospieszalskiego. Jak rozumiem, godzina 14.31 pozostała, mimo tej zmiany.
    TOMASZ SAKIEWICZ: Cyngle cytujcie dokładnie!
  • 09.03.2012 09:28

    Stąd nauka jest dla żuka

    1) Pan Pospieszalski niepotrzebnie naskoczył na Panią Kolende-Zaleską, która została wprowadzona w błąd doniesieniami prasowymi, podobnie zresztą jak Niezależna. W "świetle faktów" nie podoba mi się to.
    2) Usunięta notatka na niezalezna.pl nie ma w stopce adnotacji "źródło: PAP", więc wygląda na informację całkowicie własną.
    3) Dziwię się Waszej pomyłce, przecież była impreza poniekąd Wasza, a w relacji wykorzystaliście jako uzupełnienie inne źródło.
    4) Nie trzeba było usuwać notki, tylko ją poprawić z dodatkowym wyjaśnieniem, co i jak się wydarzyło i sprawa byłaby jasna od początku. Trochę się przez to podłożyliście.
    TOMASZ SAKIEWICZ: Cyngle cytujcie dokładnie!
  • 09.03.2012 09:05

    @nautilus

    W jednym krótkim zdaniu zmieścić tyle błędnych założeń! Czy Pan Szanowny nie zauważa, że obniża poziom dyskusji?
    Wyjaśniam: 1) sprawdzam, 2) czytam wiele różnych źródeł, 3) ani to moje czasopisma, ani tym bardziej partia.
    Nadto ośmielam się zauważyć, że opinia o notorycznych kłamstwach i bluźnierstwach w tym wypadku nie jest zbyt mądra, a określenie "mlaskacz" zupełnie nieeleganckie.

    Wynurzenia osobiste. GW czytałem od 1. numeru, codziennie, przestałem kilka lat temu, gdyż ilość nierzetelnych informacji w połączeniu z propagandą sprawiły, że dalsza lektura stała się dla mnie już jednak niemożliwa. Ale nie żałuję tych lat i pieniędzy, to była dla mnie dobra, a wręcz znakomita szkoła - sprawdzania informacji właśnie i droga do nabycia ważnej zwłaszcza dziś umiejętności samodzielnego myślenia.
    BARTOSZ WICIŃSKI-STOPS: Odszczekanie
  • 08.03.2012 22:18

    @Tomasz Sakiewicz

    Bardzo dziękuję za odpowiedź. To nie poglądy dziennikarzy, tych czy innych, są dla mnie tak ważne, ale najwazniejsza jest rzetelność. Pozdrawiam.
    TOMASZ SAKIEWICZ: Cyngle cytujcie dokładnie!
  • 08.03.2012 21:49

    Panie Tomaszu

    Na w polityce.pl jest komentarz, który tu cytuję poniżej. Jeśli przypuszczenia tam zawarte są prawdziwe (proszę tu o Pana wyraźne się do nich odniesienie), to w zupełności zgadzam się z jego ostatnimi zdaniami:

    [Autor: Zlasa] "Po pierwsze: cytat z Pospieszalskiego, który najpierw zamieściła "Niezalezna.pl", a potem przywołała Kolenda-Zaleska nie zawiera niczego niewłaściwego. W pełni się zgadzam z jego treścią. Po drugie: szum, jaki się wokół owej wypowiedzi zrobił, sprawił, że redkacja "GePola" spanikowała i postanowiła Pospieszalskiego chronić, aby nie dawać pretekstu do wywalenia go z TV, w tym celu: a) usunęła stronę z niezaleznej.pl oraz b) sam Pospieszalski zaatakował Kolendę; Po trzecie: w dostępnym obecnie na niezaleznej.pl materiale video słowa, które wypowiedzieć miał Pospieszalski, a do których w cytowanym tu oświadczeniu przyznał się Sakiewicz nie są tożsame, co zdaje się wskazywać, że mamy do czynienia z relacją zmanipulowaną; Po czwarte: prawdopodobnie Pospieszalki powiedział to, co powiedział, a Sakiewicz tylko do tego nawiązał, a teraz udaje, że tylko on mówił o eurokomunie, a Pospieszalski wcale. Po piąte: w pełni popieram sprawę, której dotyczyła demonstracja i w większości podzielam poglądy Tak Pospieszalskiego, jak Sakiewicza, ale mówię im - źle się bawicie... Jeśli mainstream łże i manipuluje, nie znaczy to, że Wam robić wolno to samo. Jeśli pójdziecie w ślady mainstreamowych propagandystów, przegracie. Bo my ("wolni Polacy") nie mamy nic innego poza prawdą. Kiedy ją przefrymarczycie, nie zostanie nam już zupełnie nic!"
    TOMASZ SAKIEWICZ: Cyngle cytujcie dokładnie!
  • 02.03.2012 17:15

    @Autor

    Żeby takich było więcej, którzy nie wstydzą się przyznac do błędu i nie idą w zaparte, nawet gdy błąd jest oczywisty.
    Ale swoją drogą, trochę się dziwię, jak można nie sprawdzić informacji podawanych przez GW. :)
    BARTOSZ WICIŃSKI-STOPS: Odszczekanie
  • 28.01.2012 20:35

    ja sądzę

    że większość tego towarzystwa zagłosuje niestety na Palikota, i tyle.
    ESKA: Krucjata dziecięca, kolejna powtórka....
  • 27.01.2012 18:47

    dobre

    Proponuję wystawić ten rząd do jakiegoś konkursu kabaretowego. Myślę, że tam powinni robić karierę, po zakończeniu kariery politycznej (i wyjściu z ciupy).
    SEAMAN: Spektakl Boni M.
  • 22.01.2012 00:28

    @ Autor

    Szanowny Panie,
    Cały Kraj czeka, aż się Pan ustosunkuje.
    A Pan na co czeka? Na cud?
    JAN OSIECKI: Co powiedział generał?
  • 16.01.2012 13:44

    @ Autor

    "Trudno mi uwierzyć w to, co publikuje Rzeczpospolita".

    I co teraz, po oficjalnej konferencji prokuratury Pan powie? W co teraz trudno Panu uwierzyć, a w co jakoś tak łatwiej?
    JAN OSIECKI: Co powiedział generał?
  • 14.01.2012 10:27

    @Wojtek

    Bardzo dziękuję za podlinkowanie:
    http://jflibicki.salon24.pl/287345,czy-wypowiemy-wojne-rosji
    Nie czytuję zwykle Pana Senatora Libickiego, więc mi umknęło. Dzięki temu Jego wpisowi zrozumiałem, że jest On gotów zrobić absolutnie wszystko w obawie przed Kremlem, oczywiście dla dobra Ojczyzny. Rozumiem przez to, że w hipotetycznej sytuacji - nawet gdyby Pan Senator miał w ręku twarde dowody zamachu, milczałby o nich i także nawoływał do "najdalej idącej wstrzemięźliwości" w obawie przed konsekwencjami.

    @Panie Senatorze.
    Proszę się aż tak nie obawiać, tu nawet nie idzie o przyczyny katastrofy jako takie, był zamach czy nie było. Rzecz w opluwaniu od prawie 2 lat (bez jakiejkolwiek wstrzemięźliwości) honoru generała i Prezydenta RP, rzecz także w rzetelności raportu MAK oraz Millera. Może gdy się okaże, że to nie pijany gen. Błasik siedział za sterami, ani my Rosji nie zaatakujemy, ani Rosja nas.
    JFLIBICKI: Smoleńskie głosy z kokpitu i prokurator Przybył
  • 13.01.2012 12:39

    @Autor

    "Eksperci z Krakowa przypisali wszystkie wypowiedzi konkretnym osobom przebywającym w kokpicie Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Będzie zatem wiadomo co mówił Błasik (choć nawet Miller musiał przyznać, że czytał wskazania wysokościomierza barometrycznego i mówił pilotom co widzi za oknem – a wiec stał się członkiem załogi w ostatnich sekundach lotu). Będzie też dowód, że nie wpadł do kabiny pochwalić się zegarkiem ani zapytać pilotów nomen omen jak leci".

    Mam nadzieję, że wkrótce, może w poniedziałek lub nieco później, znajdzie Pan w sobie odwagę, by skomentować tę własną wypowiedź. Cokolwiek niezbyt elegancką, nawet gdyby miała jakieś faktyczne podstawy.
    JAN OSIECKI: Nagrania z kabiny Tu 154 M.
  • 22.04.2011 11:28

    link

    http://youtu.be/9aG0o8_ZIaI
    GALILEUSZ: Pierwsza notka – umotywowana wczorajszym wydarzeniem w Krakowie
  • 22.04.2011 10:53

    My indoeuropejczycy...

    ...a nieraz tak podzieleni na konkurujące plemiona. Działa może ten sam schemat. Tylko że obecnie nie da się zapakować tobołów, wsiąść na konia, pognać bydło i ruszyć gromadnie ku horyzontowi. To była naturalna przez dziesiątki tysięcy lat kolej rzeczy (jeszcze zanim były udomowione konie i bydło), obecnie musimy się albo kisić we własnym sosie i pohukiwać na siebie, albo ewentualnie wyrzynać. Jednak wolę się kisić, ze względu na Miłosza na przykład. Choć po tym, co zaszło, żadne wolne (o ile wolne) wybory nie pomogą. Zadra utknęła na długie lata i zaczyna definiować stosunki wśród przyjaciół i nawet w rodzinie.
    ROSEMANN: Chcemy wojny! (Igorowi Janke)
  • 22.04.2011 09:24

    Autor

    Racja. Też bym wolał, by marsz odbył się w milczeniu lub ewentualnie z pieśnią na ustach, bez okrzyków, które są pożywką dla mediów. Milczące tłumy ludzi zrobiłyby większe wrażenie. To jednak chyba nierealne. Ludzie chcą się wyładować, bo na co dzień nie mogą, a sytuacja ich dusi. Pytanie, czy w tłumie nie wznoszą też okrzyków prowokatorzy, jak to bywało w stanie wojennym?

    "Trzeba udowadniać co dnia prowokacyjne motywy działań ITI i Agory".
    A czy to na przykład nie było prowokujące:
    GALILEUSZ: Pierwsza notka – umotywowana wczorajszym wydarzeniem w Krakowie
  • 15.04.2011 09:36

    Szanowna Pani

    Czy prawdą jest, co pisze prof. Ryszard Legutko:
    "Kilka dni przed otwarciem dostałem list od jednego z kwestorów informujący mnie, że pod zdjęciami nie mogą być umieszczone żadne napisy. Uzasadnienie było mniej więcej takie: tragiczna śmierć pod Smoleńskiem wymaga upamiętnienia, a rocznica jest tak przejmującą okazją, że najlepszym sposobem będzie pozostawienie samych zdjęć; ich siła wystarczy, a teksty będą tylko widzów dekoncentrować. To uzasadnienie zostało opatrzone odwołaniem do odpowiednich punktów regulaminu parlamentarnego oraz zwyczajową pogróżką, że jak się nie zastosujemy, to wystawa zostanie zlikwidowana. [...]
    Sprawdziliśmy podstawę prawną, czyli owe punkty regulaminu, w oparciu o które teksty wyrzucono, a sprawdziwszy zdumieliśmy się. Napisano tam, że kwestorzy mogą ingerować w wystawę czy ją zlikwidować, jeśli służy ona celom komercyjnym, jeśli podważa wartości europejskie lub jeśli narusza godność Parlamentu Europejskiego. Zdumiało nas to dlatego, że wymienione punkty nie miały nic wspólnego z treścią listu od kwestorów. Ci w swojej decyzji nie wytknęli nam przecież, że mamy cele komercyjne, że podważamy wartości europejskie, czy że naruszamy godność Parlamentu. Nie napisali też, że złamaliśmy jakiekolwiek formalne procedury. Oni napisali, że odpowiedniejsze dla uczczenia tragedii smoleńskiej będą zdjęcia bez tekstu. [...]
    Pani poseł z Dolnego Śląska udzieliła kilku wywiadów w mediach swojego okręgu, gdzie opowiadała te swoje nieprawdopodobne dyrdymały o złamanych procedurach i drastycznych napisach. Nikt tego nie sprawdził i nie zweryfikował.

    http://www.wpolityce.pl/view/10399/Parlament_europejski_ma_to_do_siebie__ze_jest_tam_zwykle_jedna_strona__Inna_nalezy_wyciszyc__wytupac__a_w_razie_potrzeby_zakleic_tasma.html
    LIDIA GERINGER DE OEDENBERG: Znikające napisy w PE, czyli teoria sPiSkowa
  • 14.04.2011 12:09

    no i zrobiła się słowna "nawalanka"

    który to fakt autorka może swobodnie uznać za usprawiedliwienie jej braku odniesienia się do konkretnych pytań
    LIDIA GERINGER DE OEDENBERG: Znikające napisy w PE, czyli teoria sPiSkowa
  • 13.04.2011 20:15

    Szanowna Pani

    1) Odcinając urzędnicze "bla, bla, bla" - faktem pozostaje ocenzurowanie wystawy (by nie drażnić niedźwiedzia).

    2) Ja chciałbym wiedzieć, czy rzeczywiście (jak podaje niezalezna.pl) padły następujące słowa:
    - "podpisy pod zdjęciami są zbędne, bo te przemawiają same za siebie" (Jerzy Buzek)
    - "Uważam, że te komentarze były komiczne. A zdjęcia, powiedziałabym, choć to może nie najwłaściwsze sformułowanie – niekoniecznie apetyczne" (Astrid Lullien).

    Ja komizmu nie dostrzegam, a apetyczności niezbyt w tym wypadku oczekuję - ale to już uwaga nie do Pani, mam nadzieję.
    LIDIA GERINGER DE OEDENBERG: Znikające napisy w PE, czyli teoria sPiSkowa
  • 12.04.2011 14:00

    Wcześniej zaprzeczano, by coś takiego miało miejsce (Graś)

    Teraz D. Tusk powiedział też, że powiedział Putinowi, że od decyzji się wstrzymuje i że czekano na Kaczyńskiego. To ciekawe, bo Kaczyński czekał ponad 40 minut prze lotniskiem.
    LUDWIK DORN: 10/04 - KIBITKA Z TUSKIEM
  • 09.04.2011 20:18

    zagadka?

    1) Zastanawia mnie negatywna reakcja MSZ i kancelarii Prezydenta. No bo jak to? My usuwamy krzyż-symbol sprzed Pałacu (nasz krzyż i u nas) - to dobrze, Rosjanie usuwają nieuzgodnioną z nimi tablicę (z kontrowersyjnym, dla Rosjan, napisem) - to źle.
    2) Wiem już w takim razie, gdzie ta tablica powinna się znaleźć.
    RYSZARD CZARNECKI: Rosyjska prowokacja?

12 następna

Ulubione blogi i lubczasopisma



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij