"Niech Pani wreszcie wyksztusi z siebie, ze jestem po prostu antysemita. (Tak samo, jak kilku moich zydowskich przyjaciol w Izraelu). Niech juz sie Pani tak nie powstrzymuje."
No, widzisz Pan. Były czasy, że mogło się Żyda przycisnął żeby wyśpiewał co-tam-mu-sie-kazało.
A teraz to mu na blogu co najwyżej można ciemnotę do ust/klawiatury wciskać.
"Zreszta Hamas dziala w Strefie Gazy; do Gazy nie udalo mi sie dostac, zas na Zachodnim Brzegu jest w ukryciu..."
Hehe, coś jak "użyteczni idioci" z Zachodu odwiedzajacy Rosję Sowiecką: zresztą GUŁAG działa głównie gdzieś tam na wschodzie, nie udało/chciało mi się tam dostać, zaś na zachodzie Rosji jest w ukryciu...
[A poza tym nie ma żadnedo gułagu, a nawet jesli jest to prowadzi przedszkola i to taka duża organizacja społeczna...]
"ale fakt, że są obywatelami drugiej kategorii jest oczywisty dla wszystkich..."
A to zupełnie jak w Europie...
"...ktόrzy np. przekroczą niewidzialną linię dzielącą Wschodnia Jerozolimę (arabską) od żydowskiej części miasta."
...gdy np. przekroczy się niewidzialną granicę dzielącą właściwy Paryż od przedmieść zamieszkanych przez imigrantów.
"Wydatki publiczne na arabskie dzielnice, szkoły, lecznictwo itp. są szokująco niewspόlmierne do liczby ludności arabskiej, a ich zatrudnienie w sektorze publicznym – minimalne..."
Znowu jak we Francji! Straszne to jest rzeczywiście. Powinien Pan coś o tym skrobnąć na blogu.
"Formalne, konstytucyjne określenie Izraela jako państwa „demokratycznego i żydowskiego” stanowi symboliczne ukoronowanie (albo zakotwiczenie, jak kto woli) owego zepchnięcia obywateli arabskich do roli pariasόw..."
Tak jak formalnie anglikańska głowa państwa w GB jest symbolicznym ukoronowaniem zepchnięcia obywateli hinduskich do roli pariasów...
Aha! Jakie mają powody identyfikować się czy okazywać lojalność państwu, które definiuje się formalnie jako państwo anglikańskie? Ano pewnie takie samo jak Arabowie w Izraelu: stworzenie możliwości życia w bogatym, spokojnym i bezpiecznym kraju.
Oczywiście nie dotyczy to Jerozolimy (bo to nie jest Izrael - tylko ziemia arabska i dziwię się, że pisząc w ten sposób de facto popiera Pan zabór tych ziem przez Izrael) ale stamtąd też nie słyszałem aby masowo uciekali gnębieni Arabowie. Zdaje się, ze nawet wręcz przeciwnie.
"...być może są one szczerą projekcją przyzwyczajeń młodzieńczych – być może (podkreślam: być może) Barbur spędził dzieciństwo w PRL-u i napatrzył się.."
Ooo! A to już prawie (podkreślam: prawie) przodkowie z KPP i genetyczny patriotyzm! Nie idźcie tą drogą Sadurki, nie idźcie. Ona znowu wczoraj przegrała.
Czyli dajcie nam tu do S24 cywilizowanego Europejczyka a wyjdzie... wiadomo :)
"od 15+ lat pracuje wsrod _naprawde_ wyksztalconych lemingow (22-30lat, programisci).
Moge tylko powiedziec, ze gw1990 ma 100% racji i ze na 100% nie tyczy to tylko jego okolomaturalnego srodowiska.
Tymi "srodowiskami" rzadzi jedno z:
1. _nienawisc_
2. glupota
3. _nienawisc_ + glupota (najczesciej)"
Obawiam się, że ma Pan wyjątkowego pecha (trafił na jakąś młodzieżówkę PIS-u?). Choć w różnych zespołach uczyłem się/pracowałem to takiego środowiska, jakie Pan opisuje, nie spotkałem. Może dlatego, że z "naprawdę wykształconymi informatykami" (to nie oksymoron?) mam mało doczynienia.
Dopiero tutaj z tym się spotkałem. Ale nie ma co się oszukiwać - nawet tutejsi są mocni w gębie tylko za klawiaturą a w realu też raczej porządni ludzie (vide kataryna, prezeska fundacji za zachodnie pieniążki wytrwale budująca społeczeństwo obywatelskie III RP).
"Dzisiejsze pokolenie 20-25 kompletnie nie ma nic wspolnego z pokoleniem 20-25 z 1939r."
I dzięki Bogu! Wreszcie pokolenie, które nie jest przegrane. To, że nie goromi na ulicach żydów na i innych obcych a co najwyżej zapluje się za monitorem to też duży plus.
Wspaniała analiza. Taka ponadczasowa. Wiadomo przecież, że nic się nie zmieni (wiadomo zwłaszcza aniołkom, które okazały się paprotkami, z początku roku i ocieplania wizerunku).
"Rzecz jasna, można mówić, iż nastąpiła stabilizacja, a PiS ma silna pozycję na scenie politycznej. Bez wątpienia tak właśnie jest."
Co będzie znaczyła ta pozycja PIS po roku 2010? Gdy PO będzie miało prezydenta i ponad 50 proc w sejmie*?
* gdy -ze wzgl na polską prezydencję- połaczy się wybory parlamentarne z prezydenckimi.
@Wojciech Sadurski
No, widzisz Pan. Były czasy, że mogło się Żyda przycisnął żeby wyśpiewał co-tam-mu-sie-kazało.
A teraz to mu na blogu co najwyżej można ciemnotę do ust/klawiatury wciskać.
Tak się rodziła "banalność zła".
@Wojciech Sadurski
Hehe, coś jak "użyteczni idioci" z Zachodu odwiedzajacy Rosję Sowiecką: zresztą GUŁAG działa głównie gdzieś tam na wschodzie, nie udało/chciało mi się tam dostać, zaś na zachodzie Rosji jest w ukryciu...
[A poza tym nie ma żadnedo gułagu, a nawet jesli jest to prowadzi przedszkola i to taka duża organizacja społeczna...]
Eee, idzie Pan na łatwiznę...
http://www.tvn24.pl/-1,1604152,0,1,dziadek--spaj-z-anteny,wiadomosc.html
:)
@fix all
Moi rodzice robili wtedy to co ich rodzice i dziadowie przez wieki. Uciekali.
Ale już nie muszą.
@ Sadurski
A to zupełnie jak w Europie...
"...ktόrzy np. przekroczą niewidzialną linię dzielącą Wschodnia Jerozolimę (arabską) od żydowskiej części miasta."
...gdy np. przekroczy się niewidzialną granicę dzielącą właściwy Paryż od przedmieść zamieszkanych przez imigrantów.
"Wydatki publiczne na arabskie dzielnice, szkoły, lecznictwo itp. są szokująco niewspόlmierne do liczby ludności arabskiej, a ich zatrudnienie w sektorze publicznym – minimalne..."
Znowu jak we Francji! Straszne to jest rzeczywiście. Powinien Pan coś o tym skrobnąć na blogu.
"Formalne, konstytucyjne określenie Izraela jako państwa „demokratycznego i żydowskiego” stanowi symboliczne ukoronowanie (albo zakotwiczenie, jak kto woli) owego zepchnięcia obywateli arabskich do roli pariasόw..."
Tak jak formalnie anglikańska głowa państwa w GB jest symbolicznym ukoronowaniem zepchnięcia obywateli hinduskich do roli pariasów...
Aha! Jakie mają powody identyfikować się czy okazywać lojalność państwu, które definiuje się formalnie jako państwo anglikańskie? Ano pewnie takie samo jak Arabowie w Izraelu: stworzenie możliwości życia w bogatym, spokojnym i bezpiecznym kraju.
Oczywiście nie dotyczy to Jerozolimy (bo to nie jest Izrael - tylko ziemia arabska i dziwię się, że pisząc w ten sposób de facto popiera Pan zabór tych ziem przez Izrael) ale stamtąd też nie słyszałem aby masowo uciekali gnębieni Arabowie. Zdaje się, ze nawet wręcz przeciwnie.
@ Sadurski
Ooo! A to już prawie (podkreślam: prawie) przodkowie z KPP i genetyczny patriotyzm! Nie idźcie tą drogą Sadurki, nie idźcie. Ona znowu wczoraj przegrała.
Czyli dajcie nam tu do S24 cywilizowanego Europejczyka a wyjdzie... wiadomo :)
@Akar
Moge tylko powiedziec, ze gw1990 ma 100% racji i ze na 100% nie tyczy to tylko jego okolomaturalnego srodowiska.
Tymi "srodowiskami" rzadzi jedno z:
1. _nienawisc_
2. glupota
3. _nienawisc_ + glupota (najczesciej)"
Obawiam się, że ma Pan wyjątkowego pecha (trafił na jakąś młodzieżówkę PIS-u?). Choć w różnych zespołach uczyłem się/pracowałem to takiego środowiska, jakie Pan opisuje, nie spotkałem. Może dlatego, że z "naprawdę wykształconymi informatykami" (to nie oksymoron?) mam mało doczynienia.
Dopiero tutaj z tym się spotkałem. Ale nie ma co się oszukiwać - nawet tutejsi są mocni w gębie tylko za klawiaturą a w realu też raczej porządni ludzie (vide kataryna, prezeska fundacji za zachodnie pieniążki wytrwale budująca społeczeństwo obywatelskie III RP).
"Dzisiejsze pokolenie 20-25 kompletnie nie ma nic wspolnego z pokoleniem 20-25 z 1939r."
I dzięki Bogu! Wreszcie pokolenie, które nie jest przegrane. To, że nie goromi na ulicach żydów na i innych obcych a co najwyżej zapluje się za monitorem to też duży plus.
Panie Jaku, Pan jest taki biegły w pisiech
"Na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński odpowiedział mu w ostrych słowach: Niech się Ziobro uczy języków, bo inne sprawy nie bardzo mu wychodzą."
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,98828,6700461,Kaczynski__Ziobro_niech_sie_uczy_jezyka.html
@ Rybitzky
"Rzecz jasna, można mówić, iż nastąpiła stabilizacja, a PiS ma silna pozycję na scenie politycznej. Bez wątpienia tak właśnie jest."
Co będzie znaczyła ta pozycja PIS po roku 2010? Gdy PO będzie miało prezydenta i ponad 50 proc w sejmie*?
* gdy -ze wzgl na polską prezydencję- połaczy się wybory parlamentarne z prezydenckimi.