Byłem przeciwny orkiestrze, gdy p.red.Warzecha był młodzieniaszkiem, czyli od bodaj drugiej edycji. Nie podoba mi się większość rzeczy z tym związanych, począwszy od nazwy, która nie wiem z czym ma się kojarzyć bo chyba nie z Titanic'iem przez inne rzeczy aż do ogromnych kosztów mimo tego, że wszyscy zarzekają się, że to nieodpłatnie. Jeżeli na chłodno ocenić "orkiestrę" prawie wszystko jest tu naciągane, hasło "sie ma", które powtarzają ludzie jakby to było jakieś zaklęcie w stylu sezamie otwórz się, poprawność towarzyska przez paradowanie w tym dniu z przylepionymi serduszkami, a kto ich nie ma jest podejrzany, czy też rozdział darów, który jest dziwny i znam przypadki klinik, które dostały sprzęt zupełnie im niepotrzebny. Co jest pozytywem, oczywiście wielka praca ludzi zwłaszcza młodych i dzieci i ich zaangażowanie, a jego pobudzenie to wielki plus tej akcji. To jest tak jak z powstaniem warszawskim, wszystko było źle i niepotrzebnie zrobione, ale przed oczami stoi ogromne poświęcenie ludzi i nie pozwala na krytykę tej tragedii. Tak, więc w ogromnej większości spraw zgadzam się z red.Warzechą ale chciałbym, żeby w krytykowaniu czy ocenie polskich tabu nie zatrzymał się na Owsiaku i poszedł dalej. Wspaniale do tego nadaje się wspomniane juz powstanie warszawskie, sprawa finansów Kościoła Katolickiego, a zwłaszcza Jan Paweł II, postać w Polsce już uświęcona, a w świecie bardzo kontrowersyjna, chroniąca Kościół Katolicki wraz z jego przestępcami biskupem Marcinkusem i wielką rzeszą pedofilów, których bronił przed wymiarem sprawiedliwości.
Popierając red.Warzechę i protestując przeciw polskim tabu, chciałbym, żeby Pan poszedł dalej i poruszył także inne tematy, których w Polsce się nie tyka. Wtedy mimo, że się z Panem w wielu sprawach nie zgadzam, będę pełen uznania dla pańskiej determinacji, a tak pozostaje mi ocena, że jest Pan dalej w swojej krytyce bardzo jednostronny.
Rozumny człowiek jest w stanie pojąć ironię i nie brać na poważnie każdej wypowiedzi. Jednak rozumny człowiek wie także, że niektórych porównań nie wypada czynić. Wślizgnął się Pan do telewizji i sam stał się celebrytą, gdyż trudno o Pana wypowieziach mówić jako o eksperckich. W Pana zachowaniu od dawna widać było przemożną chęć zrobienia kariery za wszelką cenę i to się Panu udało. Teraz chce Pan zabłyszczeć kwiecistym językiem i szokującymi porównaniami. Jeżeli uważa Pan, że to co Pan mówi jest całkowicie dopuszczalne to proszę iść na całość i porównać przekonanie posłow PiS do wstąpienia w szeregi EPP do np. przekonania idącego na szubienicę do opowiadania dowcipów albo jeszcze coś lepszego np. księdza do nasikania do chrzcielnicy.
Jeżeli chodziło Panu o kwieciste porównania to te myślę będą w sam raz. Czekam na dalsze występy, bo to, że będą i będzie chciał Pan ponownie pokazać błysk inteligencji jest dla mnie jak to mówi pański idol oczywistą oczywistością.
red. Warzecha niech idzie dalej
Popierając red.Warzechę i protestując przeciw polskim tabu, chciałbym, żeby Pan poszedł dalej i poruszył także inne tematy, których w Polsce się nie tyka. Wtedy mimo, że się z Panem w wielu sprawach nie zgadzam, będę pełen uznania dla pańskiej determinacji, a tak pozostaje mi ocena, że jest Pan dalej w swojej krytyce bardzo jednostronny.
Błysk inteligencji
Jeżeli chodziło Panu o kwieciste porównania to te myślę będą w sam raz. Czekam na dalsze występy, bo to, że będą i będzie chciał Pan ponownie pokazać błysk inteligencji jest dla mnie jak to mówi pański idol oczywistą oczywistością.