25.05.2012, Dziennik Polski
Przygarnij zwierzaka
Półtoraroczny Donald szuka domu
Cóż za przyjemność będzie dla przyszłego opiekuna zawołać:
Donald do nogi, psie!!!
"A parkiety Antoni już wyfroterował, że przy komputerze siedzi ?"
No właśnie.
Przerażające jest, jak ostatnimi czasy towarzystwo ze stróżówek pcha sie na salony.
"Możliwe,że są uczelnie skorumpowane, okradane, bezwolne i rządzone przez sitwy, ale znam jednostki naukowe, które takie nie są ".
I dlatego się zgadzamy i nie zgadzamy. Ja też mam świadomość, że nie można wszystkiego wkładać do jednego worka. Nawet w ramach jednej szkoły. Ale gdy nie ma odpowiednich, sensownych, uregulowań złe z dobrym zwycięża.
Odpowiadam dopiero tera. Niestety, praca.
No cóż mamy absolutnie inny pogląd na pkt 1 w Pani, pana odpowiedzi.
Piszę to jako ojciec dwojga dorosłych już dzieci, które, wyrzeczeniami nas wszystkich (rodziny) wykształciłem.
Oprócz zdobytych zawodów znają biegle po trzy języki i z ręką na sercu mogę powiedzieć,że szkole i nauczycielom nic nie zawdzięczają. Oboje byli laureatami olimpiad językowych, jedno z nich skończyło liceum z językiem wykładowym angielskim w renomowanej szkole (największy błąd bo poziom był niespecjalny).
Czy byli zdolni? Może. Czy pracowici? różnie bywało.
Ale na pewno było tak ,że od najmłodszych lat na miarę swoich możliwości jakoś tam lepiej czy gorzej z nimi po angielsku próbowałem rozmawiać. A od 9 roku życia regularnie mieli indywidualne lekcje języków obcych. No oczywiście, że nie były to korepetycje. Swoim dziecim nie dawałem nigdy korepetycji.
Ja je po prostu kształciłem na własny koszt.
A jak Pani/Pan myśli? W czyje zasługi poszły ich olimpijskie sukcesy?
I o tym właśnie pisałem.
Dla porządku muszę dodać, że trzeci język opanowały same z własnej woli i bez moich pieniędzy.
pozdrawiam
Co chcecie od naszego Prezydenta.
Przecież on tam chce pojechać jako mąż opatrznościowy.
W Polsce zrobił już wszystko, teraz kolej na pomoc sąsiedzką.
www.bankier.pl/wiadomosc/Komorowski-chce-zmiany-prawa-na-Ukrainie-2537706.html
Sprawa kształcenia wyższego jest, jak powiedział przy innej okazji nasz NAjwyższy Organ "arcyboleśnie prosta".
Stan uczelni, sposób kształcenia, podejście kadry akademickiej i jej przygotowanie jest w takim samym stanie jak nasza Droga Ojczyzna.
Skorumpowana, okradana,bezwolna, rządzona przez kliki i sitwy.
Student dzisiejszych czasów ( a i przeszłych) to tylko pretekst do istnienia tysięcy etatów tzw. naukowych, do życia spokojnego i jak na nasze warunki dostatniego.
Oczywiście byłbym nieuczciwy, gdybym nie przyznał, że nie wszystko uczelnie mogą. Przykład to kształcenie, podobno tak potrzebnych inżynierów. Jak wiadomo inżynier potrzebuje praktyk by.. (zresztą wiadomo, po co się rozwodzić). No i gdzie je ma odbyć? W tych wszystkich polikwidowanych zakładach? A potem zapewne podejmie pracę w stoczniach, hutach, fabrykach automatyki tak licznie wypełniających mapę naszego kraju?
Nawet jedna z największych w Polsce uczelni, AGH, nie jest w stanie załatwić praktyk przemysłowych swoim studentom. Każdy szuka na własną rękę byle gdzie i byle jakie, byle tylko zaliczyć.
W sumie zgadzam się z Panem i nie zgadzam
Moja zgoda to , że wbrew tym wszystkim rankingom uczelni absolwenci polskich szkół,(ci co chcą i się uczyli) nie są gorsi od ich kolegów zagranicznych.
Niezgoda to jak powyżej moja ocena uczelni.
Uważam też że Państwo powinno przewidywać zapotrzebowanie na absolwentów i mieć możliwość regulacji (różnymi sposobami) ilości na danych kierunkach.
Przyzna Pan bowiem, iż przyjmowanie np. setek studentów na Wydział Prawa bez posiadanych możliwości ich wykształcenia ( przez to nieobowiązkowe wykłady i ćwiczenia ) jest tylko spowodowane egoistyczną chęcią zysku z wszelką cenę (przykład z UJ)i planowe nie liczenie się z jakością.
Jest jeszcze problem czy osiągnięcia poszczególnych studentów to zasługa uczelni, czy też wyłącznie ich i ich rodzin.
Czy nie jest to tak jak chwalenie się przez gimnazja i licea z posiadanych laureatów olimpiad wiedzy czy językowych, tak jakby nikt nie wiedział, że bez dodatkowych lekcji (opłacanych przez rodziców) tych laureatów by nie było.
stratę telewizji , jeśli mnie zmuszą, a nawet bez zmuszania, faktycznie pokryję. Bo mi zabiorą kasę w postaci ukrytej daniny lub przekażą TV pieniądze, które mi ukradli np z NFZ na moje leczenie czy zrefundowanie lekarstw.
Ale drogi Panie, gdybym zapłacił (zakładając że nie płacę) to byłbym ciężkim idiotą bo zapłaciłbym dwa razy.
Raz, za ten nieszczęsny abonament ,a drugi raz za to wszysko co "Oni" wpakują w telewizję używając argumentu, że się nie płaci, a może że za mało się płaci bo tak naprawdę abonamet powinien być 4 x wyższy a litościwe PAńswo w swej dobroci go nie podnosi.
Wie Pan jak się chce psu przywalić to zawsze się kij znajdzie.
Niestety, przed Złodziejem nic nie jest bezpieczne.
nie wiem dlaczego "prawicowy" i do tego "bastion" ale pozwolę sobie rozwiać pana wątpliwości.
I odpowiem wprost:
trzeba być idiotą by nie rozumieć co to są poglądy.
Trzeba być idiotą by nie rozumieć że zmiana decyzji to nie zmiana poglądów.
Trzeba być idiotą by wypisywać powyższe bzdury.
A dlaczego opuściłeś ten fragment, sadło na oczki siadło: "Pilot stracił kontrolę nad samolotem, który spadł na ziemię i pod wpływem uderzenia eksplodował zamieniając się w kulę ognia - relacjonował przedstawiciel armii pakistańskiej, kpt. Arshad Mahmud." Tak samo jak w Smoleńsku?
Ano tak samo tylko wybuch trochę wyżej.
Panie Ksiadz
A może było jakieś małe objawionko?
@
Teścia ubeka
Polecm miłośnikom Donald
Przygarnij zwierzaka
Półtoraroczny Donald szuka domu
Cóż za przyjemność będzie dla przyszłego opiekuna zawołać:
Donald do nogi, psie!!!
@Stary
Wstyd przynosisz tylko geologom.
PS Wali mnie twój ban.
@Marek Zegarek
@Władca kiru
No właśnie.
Przerażające jest, jak ostatnimi czasy towarzystwo ze stróżówek pcha sie na salony.
@Trammer - blogerska tłuszcza
I dlatego się zgadzamy i nie zgadzamy. Ja też mam świadomość, że nie można wszystkiego wkładać do jednego worka. Nawet w ramach jednej szkoły. Ale gdy nie ma odpowiednich, sensownych, uregulowań złe z dobrym zwycięża.
@rk1
No cóż mamy absolutnie inny pogląd na pkt 1 w Pani, pana odpowiedzi.
Piszę to jako ojciec dwojga dorosłych już dzieci, które, wyrzeczeniami nas wszystkich (rodziny) wykształciłem.
Oprócz zdobytych zawodów znają biegle po trzy języki i z ręką na sercu mogę powiedzieć,że szkole i nauczycielom nic nie zawdzięczają. Oboje byli laureatami olimpiad językowych, jedno z nich skończyło liceum z językiem wykładowym angielskim w renomowanej szkole (największy błąd bo poziom był niespecjalny).
Czy byli zdolni? Może. Czy pracowici? różnie bywało.
Ale na pewno było tak ,że od najmłodszych lat na miarę swoich możliwości jakoś tam lepiej czy gorzej z nimi po angielsku próbowałem rozmawiać. A od 9 roku życia regularnie mieli indywidualne lekcje języków obcych. No oczywiście, że nie były to korepetycje. Swoim dziecim nie dawałem nigdy korepetycji.
Ja je po prostu kształciłem na własny koszt.
A jak Pani/Pan myśli? W czyje zasługi poszły ich olimpijskie sukcesy?
I o tym właśnie pisałem.
Dla porządku muszę dodać, że trzeci język opanowały same z własnej woli i bez moich pieniędzy.
pozdrawiam
Pan Graś jest wielki
Do Groma, to naprawdę Ktoś.
Szanowni Państwo
Przecież on tam chce pojechać jako mąż opatrznościowy.
W Polsce zrobił już wszystko, teraz kolej na pomoc sąsiedzką.
www.bankier.pl/wiadomosc/Komorowski-chce-zmiany-prawa-na-Ukrainie-2537706.html
Autor
Stan uczelni, sposób kształcenia, podejście kadry akademickiej i jej przygotowanie jest w takim samym stanie jak nasza Droga Ojczyzna.
Skorumpowana, okradana,bezwolna, rządzona przez kliki i sitwy.
Student dzisiejszych czasów ( a i przeszłych) to tylko pretekst do istnienia tysięcy etatów tzw. naukowych, do życia spokojnego i jak na nasze warunki dostatniego.
Oczywiście byłbym nieuczciwy, gdybym nie przyznał, że nie wszystko uczelnie mogą. Przykład to kształcenie, podobno tak potrzebnych inżynierów. Jak wiadomo inżynier potrzebuje praktyk by.. (zresztą wiadomo, po co się rozwodzić). No i gdzie je ma odbyć? W tych wszystkich polikwidowanych zakładach? A potem zapewne podejmie pracę w stoczniach, hutach, fabrykach automatyki tak licznie wypełniających mapę naszego kraju?
Nawet jedna z największych w Polsce uczelni, AGH, nie jest w stanie załatwić praktyk przemysłowych swoim studentom. Każdy szuka na własną rękę byle gdzie i byle jakie, byle tylko zaliczyć.
W sumie zgadzam się z Panem i nie zgadzam
Moja zgoda to , że wbrew tym wszystkim rankingom uczelni absolwenci polskich szkół,(ci co chcą i się uczyli) nie są gorsi od ich kolegów zagranicznych.
Niezgoda to jak powyżej moja ocena uczelni.
Uważam też że Państwo powinno przewidywać zapotrzebowanie na absolwentów i mieć możliwość regulacji (różnymi sposobami) ilości na danych kierunkach.
Przyzna Pan bowiem, iż przyjmowanie np. setek studentów na Wydział Prawa bez posiadanych możliwości ich wykształcenia ( przez to nieobowiązkowe wykłady i ćwiczenia ) jest tylko spowodowane egoistyczną chęcią zysku z wszelką cenę (przykład z UJ)i planowe nie liczenie się z jakością.
Jest jeszcze problem czy osiągnięcia poszczególnych studentów to zasługa uczelni, czy też wyłącznie ich i ich rodzin.
Czy nie jest to tak jak chwalenie się przez gimnazja i licea z posiadanych laureatów olimpiad wiedzy czy językowych, tak jakby nikt nie wiedział, że bez dodatkowych lekcji (opłacanych przez rodziców) tych laureatów by nie było.
@Ufka
Z kim mamy się jej domagać?
Ze stadami Antonich , Wywczasów, Monetów ózefów (czy odwrotnie)?
Marek Palczewski
Ale drogi Panie, gdybym zapłacił (zakładając że nie płacę) to byłbym ciężkim idiotą bo zapłaciłbym dwa razy.
Raz, za ten nieszczęsny abonament ,a drugi raz za to wszysko co "Oni" wpakują w telewizję używając argumentu, że się nie płaci, a może że za mało się płaci bo tak naprawdę abonamet powinien być 4 x wyższy a litościwe PAńswo w swej dobroci go nie podnosi.
Wie Pan jak się chce psu przywalić to zawsze się kij znajdzie.
Niestety, przed Złodziejem nic nie jest bezpieczne.
@wywczas
@prawicowy-bastion
I odpowiem wprost:
trzeba być idiotą by nie rozumieć co to są poglądy.
Trzeba być idiotą by nie rozumieć że zmiana decyzji to nie zmiana poglądów.
Trzeba być idiotą by wypisywać powyższe bzdury.
@gruby.jasiu.com.au
Ano tak samo tylko wybuch trochę wyżej.
"Minister sportu w rządzie PiS skazany na 3,5 roku więzienia!"
Sołtysie
O Kalikuli , koniu i senatorze przed reformą oświaty wiedziało każde dziecko. A tu "minister".
Dzwoniło , dzwoniło, ale nie w tym kościele.
chór wujów???
jedna słabość niespiskowej teorii katastrofy