Zgadzam się z Panem.Ja również po ostatnim odcinku,poczułem
wielki niesmak,co wyraziłem wczoraj na blogu producenta tego
serialu W.Gadowskiego. Proszę zerknąć na tą krótką dyskusję.
Proszę Pana
Sugestia,jakobym miłował zakłamanie jest dość niesmaczna.
Jeśli chodzi o serial,to odebrałem go nad wyraz pozytywnie,za co gratuluję,
a moja krytyka odniosła się tylko do ostatniego odcinka.
Pozdrawiam.
Miła Pani
Z przykrością stwierdzam,że musiała Pani mylnie odczytać moje komentarze,
w których wyjawiam Panu Gadowskiemu zbulwersowanie przesłaniem dzisiejszego,ostatniego odcinka serialu "Bitwa Warszawska...",w którym to
moim zdaniem niekorzystnie ukazano wizerunek polskich oficerów.
W związku z tym,robi mi Pani przykrość swoimi,nie uzasadnionymi w stosunku
do moich spostrzeżeń,insynuacjami.
Z poważaniem.
Proszę Pana,przesłanie płynące z "Pancernych" uczyniło mniej szkody w
wizerunku polskiego żołnierza niż pointa w finałowym odcinku pańskiego
serialu.
Dobrze wiem,że wojna to nie perfumeria i zdarzały się przypadki zwycięstwa
emocji nad moralnością,ale trzy egzekucje w jednym odcinku filmu,
który miał za zadanie promować zamilczaną przez "świat",piękną kartę w
historii Polski,to moim zdaniem wielka przesada,wpisująca się{niestety}
w zakłamaną interpretację sowiecką.
Ps.Czy widział Pan kiedyś amerykański film historyczny {np.western},
w którym bohaterski szeryf z premedytacją zabija bezbronnego bandytę?
Albo bliżej,czy Skrzetuski dobija Bohuna,a Jurand mści się na swoim
oprawcy?
3x nie.A dlaczego? Odpowiedz jest prosta: Scenarzyści byli PATRIOTAMI i
potrafili zadbać o promocję swojego kraju.
Mam pytania w kwestii dzisiejszego, ostatniego odcinka serialu,którego był
Pan producentem:Dlaczego w finałowym odcinku,z bohaterskich, polskich
oficerów,uczyniliście bezwzględnych egzekutorów,strzelających w głowy bezbronnych sowietów? I czy nie zastanawia Pana,że właśnie dzisiaj,
rosyjska TV emitowała oszczerczy film z takim samym przesłaniem?
Dziękuję za to mądre i jakże potrzebne przesłanie.
Smutne jest ,że tak niewielu naszych kapłanów, rozumie powagę
obecnej sytuacji.Pomimo tego,wierzę,że wkrótce Intronizacja
Chrystusa na Króla Polski dojdzie do skutku.
Moim zdaniem,właśnie ten Akt będzie tą Iskrą,która wyjdzie z naszej
Ojczyzny,by rozpalić ogień wiary w świecie.
Wsłuchując się w objawienia ostatniego stulecia,począwszy od
ks.Cieplaka,poprzez Fatimę,św.Faustynę,ks.Klimuszko,S.B.Rozalię,
i Annę Dąmbską i obserwując pontyfikat bł. Jana Pawła II oraz
męczeńską śmierć bł.ks.Jerzego{Polacy beatyfikowani w ciągu jednego
roku}jestem przekonany,że Pan Bóg przygotował dla Naszej Ojczyzny
czas Odnowy w Duchu Świętym.
Jest jeszcze jeden znak,a mianowicie,niewola babilońska trwała
tyle,ile upłynęło od Katynia do Smoleńska,tj.siedemdziesiąt lat.
I właśnie od tragedii 10 04 10,nastąpiła "boża lustracja" Polaków,
która zweryfikuje żołnierzy Lucyfera,zarówno tych w strojach
cywilnych,służbowych,jak i {niestety}w sutannach.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król Polski!
Gdzieś poszybował Orle Biały
Czemuś zostawił swą koronę,
Dokąd wraz z tobą odleciały
Twoje Orlęta i twa Żona?
Gdzie mam cię szukać,wszak na niebie
Nie zostawiłeś swego tropu...
A Gniazdo nasze jest w potrzebie!
Bo oto sępy wyszły z mroku!
Wypełzły jak padlinożercy
W zmowie z hieną i szakalem,
By pazurami diabłowiercy,
wyrwać z naszego Gniazda-wiarę!
Już splugawili świętość Krzyża
I godność zmarłych opluwają,
Wdowom zaczęli w twarz ubliżać
A łzy sieroty-wyśmiewają!
Rzesza twych ptaków milczy podle,
Jakby godziła się z niewolą!
I nie pamięta,że w ich godle,
Orzeł wolności jest symbolem.
...
Wierzę,żeś Orle już dofrunął
Tam,gdzie uwite Wieczne Gniazdo.
I,że radujesz się fortuną,
którą wymodlił Święty Gazda.
Gdy tak,to uproś Gołębicę
Aby zstąpiła na tę Ziemię
I odnawiając jej oblicze,
Zbudziła ze snu Piastów Plemię!
By się zjednały twe Orlęta,
Na czele z Janem Pawłem Drugim
I pod Koroną Panny Świętej...
Spłaciły Bogu-polskie długi.
Dopóki w naszej Ojczyznie żyją tacy Polacy,jak Pan
- jeszcze Polska nie zginęła.
Dziękuję serdecznie za pańską Misję.
Jako komentarz,pozwolę sobie zamieścić wiersz,który napisałem
w grudniu 2007 r.
Prośba
Umierasz Polsko,bo nie słuchasz Boga
Odchodzisz w nicość,bo dwom panom służysz
Z pychy mamonie.A to błędna droga
Z tradycji Bogu.Swą wiarą się łudzisz.
A czym jest wiara?Czy tylko wyznaniem?
Wszak demon również drży przed Stwórcą bytów
Miast serce swoje wypełnić kochaniem
Ty grzęzniesz w złości demonicznych mitów.
Bo prawe życie winno być ci bronią
Nie faryzejska obłuda i sława
Jeśli za fałszem twoje myśli gonią
Spłonie w twej dłoni słomiana buława.
Ukorz się,Polsko,przed obliczem Pana
Aby w twe serce nie wróciła trwoga
Czyś zapomniała,że jesteś wybrana
I by zmartwychwstać,musisz słuchać Boga?
Czemu się wstydzisz swej wiary korzeni
Dryfując w otchłań ciemną rzeką świata
I czekasz,by Duch oblicze twe zmienił
A nienawidzisz rodzonego brata.
Przebudz się,Polsko,bo nad Tobą chmury
A czas do burzy pozostał niedługi
Zaświeć jasnością w ciemni czarnej dziury
O co Cię prosił Twój syn Jan Paweł Drugi.
Pozdrawiam z wiarą na rychłe spełnienie ostatniej zwrotki.
W podartych łachmanach zarośnięte twarze
A z nich błyszczą oczy osaczonych ludzi,
W zaniedbanych dłoniach prastare bagaże,
Nikt nie wie,gdzie jutro mogą się obudzić.
Ludzie patrząc na nich,z obrzydzeniem plują,
Widząc tylko brudne,zawszone istoty
Później pod ołtarzem,przed Bogiem hołdują,
Narzekając ciągle na własne kłopoty.
I nie chcą zrozumieć,że to także ludzie{!}
Z kłopotami kroćset większymi na głowie,
I,że choć nocują w śmietnikowej budzie,
Również mają serca,tylko,że...w połowie.
Bo druga połowa została gdzieś z tyłu...
W cierpiących kobietach,ukochanych dzieciach,
I nie wiem jak z bólu za nią by się wyło,
Los dla nich okrutny.Każe tęsknić w śmieciach.
Wy,Bezdomni.Koczujący na śmietnikach świata{!]
Ja przed Wami chylę czoło,boście są wybrani,
Gdyż na Ziemi,wyście w Czyśćcu,cierpicie przez lata...
Odrzuceni przez bliźniego,przez Boga kochani.
Twoje nieudolne próby zakłamania prawdy,zdemaskuję fragmentem
wywiadu udzielonego Naszemu Dziennikowi przez wdowę po poległym
Prezesie IPN,Panią Zuzannę Kurtykę:
"Tak,byliśmy w Katyniu.Ja i moje dzieci{...}
Przy okazji dowiedzieliśmy się,czytając tablicę ogłoszeń przy
wejściu na teren Lasu Katyńskiego i małego budynku rosyjskiego
muzeum,jaki charakter miała wizyta premiera Tuska 7 kwietnia br.
na trzy dni przed katastrofą rządowego samolotu.Otóż premier i
jego delegacja zostali zaproszeni przez Putina na uroczystość
wmurowania kamienia węgielnego pod budowaną w tym miejscu cerkiew.
Tę informację bardzo taktownie wyciszono w polskich mediach.
Czasem,jak powiedział jeden chłopiec z naszej grupy,trzeba wyjechać
do Rosji,by się dowiedzieć prawdy o Polsce."
Witam i proponuję zapoznanie się z przesłaniem śp.Anny Dąmbskiej.
W mistycznym tekście "Boże wychowanie",można odnależć ciekawe odpowiedzi na trapiące
Państwa pytania.
Wystarczy wpisać hasło: 'Biblioteka Anny"
Polecam i pozdrawiam
Dziękuję za ten mądry pełen nadziei i wiary,
podtrzymujący na duchu tekst.
W uzupełnieniu pańskiej pięknej definicji Polskości,
pozwolę sobie przytoczyć poniższy wiersz:
Pieśń
Nie słup,a krew przodków wyznacza granice,
Krew,która karmiła nasze polskie drzewa,
Która obmywała skradzione ulice,
Która nurtem wiary spływała do Nieba.
Nie słowa,a czyny dawały nam chwałę,
Czyny prowadzące do powstańczych zrywów,
Zarówno te wielkie,jak i te nieśmiałe
Wiejące nadzieją wolności porywów.
Nie Rus,nie Austriak i nie pruski władca
Wpajał naszym dzieciom,czym jest Orzeł Biały,
Czynił to Jedyny,Prawdziwy Doradca,
Przed którym największe hordy upadały.
Nie Radziwiłłowie byli naszą dumą
Kupczący tchórzliwie Rzecząpospolitą,
Która dziś nie skałą stoi,ale gumą
Z Boga i Honoru nikczemnie wyzbytą.
Nie pakty i unie niosły nam zwycięstwo,
A wiara łącząca nasze dumne lica,
Niech znowu obudzi w sercach naszych męstwo
Pieśń naszej polskości.Pieśń "Bogurodzica".
"...Jeśli Pan miasta nie strzeże,na próżno czuwają
strażnicy." {Ps.127}
Dzięki za ten artykuł i apel
Wszystko na to wskazuje,że przyszło nam żyć,w
znamiennych dla naszej Ojczyzny czasach.
Pragnę wspomnieć,że w minioną Oktawę Bożego Ciała,
{już ś.p.}prałat Malacki pobłogosławił Monstrancją
Polsce,czyniąc to,jak oświadczył,z potrzeby serca.
{ks.Malacki był prałatem w kościele p/w Św.S.Kostki
gdzie zaprzyjażnił się z ks.Jerzym Popiełuszką,a
po Jego męczeństwie,stał się orędownikiem wyniesienia
ks. Jerzego na ołtarze i gdy to się spełniło,wkrótce
zmarł}
Piszę o tym,ponieważ akt błogosławieństwa Monstrancją
Ojczyżnie,w ponadtysiącletniej historii Polski,odbył
się dotychczas tylko dwa razy;pierwszy w czasie
obrony Częstochowy,a drugi przed Bitwą Warszawską.
Módlmy się,aby tym razem, również przyniósł nam
zwycięstwo! Ave Maryja!
P.S. Ku pokrzepieniu serc,polecam zapoznanie się z
orędziem ś.p.Anny Dąmbskiej.
Wendetta
Dzisiaj wreszcie złamię piąte przykazanie
I zacznę zabijać! Powoli,skutecznie
Listę swoich ofiar wybrałem starannie
Abyśmy w przyszłości mogli żyć bezpiecznie
Zamorduję Pychę,abym był pokorny
Zamorduję Smutek,aby żyła Radość
Zamorduję Chciwość,bym nie był frywolny
Miłości nie ruszę,a zabiję Zazdrość
Zamorduję Kłamstwo.I Zdradę zabiję
A Zło będzie pierwsze na tej ofiar liście
I gdy się upewnię,że szatan nie żyje...
Oddam swego Ducha.Bogu oczywiście
Autor
wielki niesmak,co wyraziłem wczoraj na blogu producenta tego
serialu W.Gadowskiego. Proszę zerknąć na tą krótką dyskusję.
Pozdrawiam
Autor
Sugestia,jakobym miłował zakłamanie jest dość niesmaczna.
Jeśli chodzi o serial,to odebrałem go nad wyraz pozytywnie,za co gratuluję,
a moja krytyka odniosła się tylko do ostatniego odcinka.
Pozdrawiam.
@wiesława
Z przykrością stwierdzam,że musiała Pani mylnie odczytać moje komentarze,
w których wyjawiam Panu Gadowskiemu zbulwersowanie przesłaniem dzisiejszego,ostatniego odcinka serialu "Bitwa Warszawska...",w którym to
moim zdaniem niekorzystnie ukazano wizerunek polskich oficerów.
W związku z tym,robi mi Pani przykrość swoimi,nie uzasadnionymi w stosunku
do moich spostrzeżeń,insynuacjami.
Z poważaniem.
Autor
wizerunku polskiego żołnierza niż pointa w finałowym odcinku pańskiego
serialu.
Dobrze wiem,że wojna to nie perfumeria i zdarzały się przypadki zwycięstwa
emocji nad moralnością,ale trzy egzekucje w jednym odcinku filmu,
który miał za zadanie promować zamilczaną przez "świat",piękną kartę w
historii Polski,to moim zdaniem wielka przesada,wpisująca się{niestety}
w zakłamaną interpretację sowiecką.
Ps.Czy widział Pan kiedyś amerykański film historyczny {np.western},
w którym bohaterski szeryf z premedytacją zabija bezbronnego bandytę?
Albo bliżej,czy Skrzetuski dobija Bohuna,a Jurand mści się na swoim
oprawcy?
3x nie.A dlaczego? Odpowiedz jest prosta: Scenarzyści byli PATRIOTAMI i
potrafili zadbać o promocję swojego kraju.
Autor
Pan producentem:Dlaczego w finałowym odcinku,z bohaterskich, polskich
oficerów,uczyniliście bezwzględnych egzekutorów,strzelających w głowy bezbronnych sowietów? I czy nie zastanawia Pana,że właśnie dzisiaj,
rosyjska TV emitowała oszczerczy film z takim samym przesłaniem?
Tak wiele pisze Pan o agentach wpływu...
Autor
Smutne jest ,że tak niewielu naszych kapłanów, rozumie powagę
obecnej sytuacji.Pomimo tego,wierzę,że wkrótce Intronizacja
Chrystusa na Króla Polski dojdzie do skutku.
Moim zdaniem,właśnie ten Akt będzie tą Iskrą,która wyjdzie z naszej
Ojczyzny,by rozpalić ogień wiary w świecie.
Wsłuchując się w objawienia ostatniego stulecia,począwszy od
ks.Cieplaka,poprzez Fatimę,św.Faustynę,ks.Klimuszko,S.B.Rozalię,
i Annę Dąmbską i obserwując pontyfikat bł. Jana Pawła II oraz
męczeńską śmierć bł.ks.Jerzego{Polacy beatyfikowani w ciągu jednego
roku}jestem przekonany,że Pan Bóg przygotował dla Naszej Ojczyzny
czas Odnowy w Duchu Świętym.
Jest jeszcze jeden znak,a mianowicie,niewola babilońska trwała
tyle,ile upłynęło od Katynia do Smoleńska,tj.siedemdziesiąt lat.
I właśnie od tragedii 10 04 10,nastąpiła "boża lustracja" Polaków,
która zweryfikuje żołnierzy Lucyfera,zarówno tych w strojach
cywilnych,służbowych,jak i {niestety}w sutannach.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król Polski!
Autor
Do zobaczenia w WOLNEJ POLSCE.
Panie Aleksandrze
Pozwoli Pan,że do oręża mocy słowa,dołączę własne:
Gniazdo
Gdzieś poszybował Orle Biały
Czemuś zostawił swą koronę,
Dokąd wraz z tobą odleciały,
Twoje Orlęta i twa Żona?
Gdzie mam cię szukać,wszak na niebie
Nie zostawiłeś swego tropu...
A Gniazdo nasze jest w potrzebie!
Bo oto sępy wyszły z mroku!
Wypełzły jak padlinożercy
W zmowie z hieną i szakalem,
By pazurami diabłowiercy
Wyrwać z naszego Gniazda-wiarę!
Już splugawili świętość Krzyża
I godność zmarłych opluwają,
Wdowom zaczęli w twarz ubliżać
A łzy sieroty-opluwają!
Rzesza twych ptaków milczy podle{!}
Jakby godziła się z niewolą{?!}
I nie pamięta,że w ich godle,
Orzeł-wolności jest symbolem.
{...}
Wierzę,żeś Orle już dofrunął
Tam,gdzie uwite Wieczne Gniazdo.
I,że radujesz się fortuną,
Którą wymodlił Święty Gazda.
Gdy tak,to uproś Gołębicę
Aby zstąpiła na tę Ziemię
I odnawiając jej oblicze,
Zbudziła ze snu Piastów Plemię.
By się zjednały twe Orlęta
Na czele z Janem Pawłem Drugim
I pod Koroną Panny Świętej,
Spłaciły Bogu polskie długi.
Serdecznie pozdrawiam.
Gniazdo
Czemuś zostawił swą koronę,
Dokąd wraz z tobą odleciały
Twoje Orlęta i twa Żona?
Gdzie mam cię szukać,wszak na niebie
Nie zostawiłeś swego tropu...
A Gniazdo nasze jest w potrzebie!
Bo oto sępy wyszły z mroku!
Wypełzły jak padlinożercy
W zmowie z hieną i szakalem,
By pazurami diabłowiercy,
wyrwać z naszego Gniazda-wiarę!
Już splugawili świętość Krzyża
I godność zmarłych opluwają,
Wdowom zaczęli w twarz ubliżać
A łzy sieroty-wyśmiewają!
Rzesza twych ptaków milczy podle,
Jakby godziła się z niewolą!
I nie pamięta,że w ich godle,
Orzeł wolności jest symbolem.
...
Wierzę,żeś Orle już dofrunął
Tam,gdzie uwite Wieczne Gniazdo.
I,że radujesz się fortuną,
którą wymodlił Święty Gazda.
Gdy tak,to uproś Gołębicę
Aby zstąpiła na tę Ziemię
I odnawiając jej oblicze,
Zbudziła ze snu Piastów Plemię!
By się zjednały twe Orlęta,
Na czele z Janem Pawłem Drugim
I pod Koroną Panny Świętej...
Spłaciły Bogu-polskie długi.
Pozdrawiam.
Popieram
Panie Aleksandrze
- jeszcze Polska nie zginęła.
Dziękuję serdecznie za pańską Misję.
Jako komentarz,pozwolę sobie zamieścić wiersz,który napisałem
w grudniu 2007 r.
Prośba
Umierasz Polsko,bo nie słuchasz Boga
Odchodzisz w nicość,bo dwom panom służysz
Z pychy mamonie.A to błędna droga
Z tradycji Bogu.Swą wiarą się łudzisz.
A czym jest wiara?Czy tylko wyznaniem?
Wszak demon również drży przed Stwórcą bytów
Miast serce swoje wypełnić kochaniem
Ty grzęzniesz w złości demonicznych mitów.
Bo prawe życie winno być ci bronią
Nie faryzejska obłuda i sława
Jeśli za fałszem twoje myśli gonią
Spłonie w twej dłoni słomiana buława.
Ukorz się,Polsko,przed obliczem Pana
Aby w twe serce nie wróciła trwoga
Czyś zapomniała,że jesteś wybrana
I by zmartwychwstać,musisz słuchać Boga?
Czemu się wstydzisz swej wiary korzeni
Dryfując w otchłań ciemną rzeką świata
I czekasz,by Duch oblicze twe zmienił
A nienawidzisz rodzonego brata.
Przebudz się,Polsko,bo nad Tobą chmury
A czas do burzy pozostał niedługi
Zaświeć jasnością w ciemni czarnej dziury
O co Cię prosił Twój syn Jan Paweł Drugi.
Pozdrawiam z wiarą na rychłe spełnienie ostatniej zwrotki.
Złamana Rota
-głośno śpiewali patrioci{!},
A gdy na ziemię przyszedł głód,
rzucali ziemię w czoła pocie.
"Nie damy pogrzęźć mowy"
-krzyczeli na kościelnym chórze{!}
I na obczyźnie tracili głowy,
dla obcej mowy.Tchórze.
"Nie damy,by nas gnębił wróg"
-huczeli głośniej niż organy{!}
Potem u wroga czyścili bruk,
w złotej niewoli,bez kajdanów.
"Polski my Naród,polski Ród"
-z obywatelstwem "dojcze"
I choć wołali "got",nie Bóg,
przebacz im za to,Ojcze.
"Tak nam dopomóż Bóg"
-składali tę przysięgę Bogu!
A gdy Bóg zabrał z ziemi głód...
wrócili znowu na ziem progi.
Przebacz im Ojcze Roty śpiew.
Przebacz,że ziemię porzucali.
Ale im okaż Boży Gniew!
Za to,że ziemię swą sprzedali!
Hołd dla Bezdomnych
A z nich błyszczą oczy osaczonych ludzi,
W zaniedbanych dłoniach prastare bagaże,
Nikt nie wie,gdzie jutro mogą się obudzić.
Ludzie patrząc na nich,z obrzydzeniem plują,
Widząc tylko brudne,zawszone istoty
Później pod ołtarzem,przed Bogiem hołdują,
Narzekając ciągle na własne kłopoty.
I nie chcą zrozumieć,że to także ludzie{!}
Z kłopotami kroćset większymi na głowie,
I,że choć nocują w śmietnikowej budzie,
Również mają serca,tylko,że...w połowie.
Bo druga połowa została gdzieś z tyłu...
W cierpiących kobietach,ukochanych dzieciach,
I nie wiem jak z bólu za nią by się wyło,
Los dla nich okrutny.Każe tęsknić w śmieciach.
Wy,Bezdomni.Koczujący na śmietnikach świata{!]
Ja przed Wami chylę czoło,boście są wybrani,
Gdyż na Ziemi,wyście w Czyśćcu,cierpicie przez lata...
Odrzuceni przez bliźniego,przez Boga kochani.
Dzięki za ten tekst.
Pozdrawiam.
@dopalacz
wywiadu udzielonego Naszemu Dziennikowi przez wdowę po poległym
Prezesie IPN,Panią Zuzannę Kurtykę:
"Tak,byliśmy w Katyniu.Ja i moje dzieci{...}
Przy okazji dowiedzieliśmy się,czytając tablicę ogłoszeń przy
wejściu na teren Lasu Katyńskiego i małego budynku rosyjskiego
muzeum,jaki charakter miała wizyta premiera Tuska 7 kwietnia br.
na trzy dni przed katastrofą rządowego samolotu.Otóż premier i
jego delegacja zostali zaproszeni przez Putina na uroczystość
wmurowania kamienia węgielnego pod budowaną w tym miejscu cerkiew.
Tę informację bardzo taktownie wyciszono w polskich mediach.
Czasem,jak powiedział jeden chłopiec z naszej grupy,trzeba wyjechać
do Rosji,by się dowiedzieć prawdy o Polsce."
Bez komentarza...
Wszyscy
W mistycznym tekście "Boże wychowanie",można odnależć ciekawe odpowiedzi na trapiące
Państwa pytania.
Wystarczy wpisać hasło: 'Biblioteka Anny"
Polecam i pozdrawiam
Autor
podtrzymujący na duchu tekst.
W uzupełnieniu pańskiej pięknej definicji Polskości,
pozwolę sobie przytoczyć poniższy wiersz:
Pieśń
Nie słup,a krew przodków wyznacza granice,
Krew,która karmiła nasze polskie drzewa,
Która obmywała skradzione ulice,
Która nurtem wiary spływała do Nieba.
Nie słowa,a czyny dawały nam chwałę,
Czyny prowadzące do powstańczych zrywów,
Zarówno te wielkie,jak i te nieśmiałe
Wiejące nadzieją wolności porywów.
Nie Rus,nie Austriak i nie pruski władca
Wpajał naszym dzieciom,czym jest Orzeł Biały,
Czynił to Jedyny,Prawdziwy Doradca,
Przed którym największe hordy upadały.
Nie Radziwiłłowie byli naszą dumą
Kupczący tchórzliwie Rzecząpospolitą,
Która dziś nie skałą stoi,ale gumą
Z Boga i Honoru nikczemnie wyzbytą.
Nie pakty i unie niosły nam zwycięstwo,
A wiara łącząca nasze dumne lica,
Niech znowu obudzi w sercach naszych męstwo
Pieśń naszej polskości.Pieśń "Bogurodzica".
Z Bogiem.
Autor
zmianę na "Przebudzony Kret"
@Piotr Franciszek Świder
Za to sprawców kradzieży oświęcimskiego napisu,ustalono w ciągu 70ciu godzin{!}
Autor
strażnicy." {Ps.127}
Dzięki za ten artykuł i apel
Wszystko na to wskazuje,że przyszło nam żyć,w
znamiennych dla naszej Ojczyzny czasach.
Pragnę wspomnieć,że w minioną Oktawę Bożego Ciała,
{już ś.p.}prałat Malacki pobłogosławił Monstrancją
Polsce,czyniąc to,jak oświadczył,z potrzeby serca.
{ks.Malacki był prałatem w kościele p/w Św.S.Kostki
gdzie zaprzyjażnił się z ks.Jerzym Popiełuszką,a
po Jego męczeństwie,stał się orędownikiem wyniesienia
ks. Jerzego na ołtarze i gdy to się spełniło,wkrótce
zmarł}
Piszę o tym,ponieważ akt błogosławieństwa Monstrancją
Ojczyżnie,w ponadtysiącletniej historii Polski,odbył
się dotychczas tylko dwa razy;pierwszy w czasie
obrony Częstochowy,a drugi przed Bitwą Warszawską.
Módlmy się,aby tym razem, również przyniósł nam
zwycięstwo! Ave Maryja!
P.S. Ku pokrzepieniu serc,polecam zapoznanie się z
orędziem ś.p.Anny Dąmbskiej.
Pozdrawiam
Autorka
Dzisiaj wreszcie złamię piąte przykazanie
I zacznę zabijać! Powoli,skutecznie
Listę swoich ofiar wybrałem starannie
Abyśmy w przyszłości mogli żyć bezpiecznie
Zamorduję Pychę,abym był pokorny
Zamorduję Smutek,aby żyła Radość
Zamorduję Chciwość,bym nie był frywolny
Miłości nie ruszę,a zabiję Zazdrość
Zamorduję Kłamstwo.I Zdradę zabiję
A Zło będzie pierwsze na tej ofiar liście
I gdy się upewnię,że szatan nie żyje...
Oddam swego Ducha.Bogu oczywiście
Pozdrawiam