służba nie drużba... Już 10 kwietnia 2010 r. na S 24 uruchomiła się sowiecka razwiedka. I-jak czytam, nadal ciężko pracuje. Nalejcie sobie staganczika i dalej nadawajcie...
nie od dzisiaj wiadomo, że pan Sadurski mija się notorycznie z prawdą. Mnie np. nie zaskoczyło jego kłamstwo o tym, że był kolegą prezydenta Kaczyńskiego. Chyba, że bycia kolegą do niczego nie zobowiązuje. A pana Sadruskiego nie zobowiązywało do niczego. Kiedy wieceszef klubu parlamentarnego PO Palikot, nazywał prezydenta chamem, pan Sadruski milczał. Przywykł, moze śmiał się w kułak , może rechotał ze szczęścia, ale tego nie wiem. Słowo "cham" inni koledzy pana Sadurskiego - ci od językoznawstwa, uznali za słuszne nie mogące nikogo, a zwłaszcza prezydenta, obrazić.pan Sadurski to tchórz i kłamca.
ośmieszyć, wyszydzić tak było od samego początku w sprawie Smoleńska. Kiedy w TV Trwam Święczkowski stwierdził, że należy - zamiast archeologów, wysłać ekspertów krymina,listyki, że trzeba zbadać np. drzewa, to natychmiast, po tej wypowiedzi, Sowieci drzewa ścięli. Kiedy zwróciłem na to uwagę, natychmiast na S 24 pojawili się wybitni reprezentanci UBekistanu, dowodzący, że drzewa należało wyciąć, by... zapobiec kolejnej potencjalnej katastrofie! To nie żarty, to fakt i można o tym się przekonać szukając w archiwach S24.
Dziennikarze- przez miesiące dowodzono, że Kaczyński pcha się do Katynia, by robić sobie reklamę...Jasne, że robił reklamę. Dziwne tylko, że na pokładzie tutki zabrakło...dziennikarzy. Proszę to sobie uzmysłowić-leci wredny Kaczor do Smoleńska, leci z całą perfidią tylko po to, by się reklamować, ale zapomniał na pokład wziąć dziennikarzy, którzy ten pijar by mu robili. Bo on potwornie głupi był, prawda? Taka jest wersja także tutejszych "komentatorów" - rodem prawdopodobnie z WSIarni, albo użytecznych idiotów. Nagle zawieszają w swoich mózgoczaszkach (raczej mózgoje...) jakikolwiek proces logicznego myślenia. Awaria samolociku, który mieli lecieć jaśnie państwo dziennikarstwo-a mieli lecieć w towarzystwie generałów-tak podawano w pierwszych dniach po katastrofie.Awaria, która zakończyła się przesiadką generałów do tutki. Weszli na pokład, by zginąć.Ale ubekomedia dowodziły, że jak tak można było w jednym samolocie prezydenta i sztab umieścić. Do dzisiaj nie wiemy, kto awarię wyreżyserował (nie wierzę, że była ona przypadkowa, gdyż nie wierzę w to, że przed tak ważną wizytą samolotów nie sprawdzano np. wieczorem dnia poprzedniego).
Ot, poleciali na grzyby-w taki obraz lotu do Smoleńska salonowi medrcy z ubekistanu wierzą. Bo chcą, czy muszą? To już inna inszość.
że miało to być ważne-także z przyczyn propagandowych (zbliżająca się kampania prezydencka) wydarzenie. A tutaj "dziennikarze', którzy zazwyczaj wozili dupska z prezydentem, zostali umieszczeni w oddzielnym samolocie-jak to, taka ważna wizyta?! A tutaj rozsiadłe dupska w innym samolociku? A tutaj, idioci z otoczenia prezydenta nie chcą zarejestrować tego, co ma w samolocie lecącym na uroczystości katyńskie, do powiedzenia Kaczyński? i proszę, zadnemu idiocie nie przyszło to do głowy. I wyjaśniają "katastrofę smoleńską"...ćwierćinteligenci z tzw. prokuratury. A to sobie walnie w policzek jakiś posraniec w mundurku, a to WSIarze nakręcają nagonkę na Macierewicza. I k*** nazywające się dziennikarzami z ryjami przy samej ziemi, by nie zadać elementarnych pytań. Nie wyłączając tych, którzy rozpychają swoje dupska na salonie 24.
rządów AWS, TVP SLD informowało, że za śmierć zamarzniętych odpowiada Buzek. Jerzy Buzek. Buzek dzisiaj jest dla nich ważną postacią, ba, wspaniałą. "Lewica" siedzi cichutko z lekka tylko popierdując, ale to pewnie z zimna, a nie z pragnienia zastąpienia PSL-u na ministerialnych stołkach.
nigdy nie łgał, nie zachował się jak gnida zasypując Polskę kłamstwami o tym małoistotnym wypadeczku. On, po prostu, tylko wypełniał "misję śledczą" i każdą podsuwaną mu dezinformację natychmiast publikował.Na samą myśl, że mógłby zachować jak rasowy dziennikarz, ciepło robiło mu się w gaciach.Taki bohatyr nad bohatyry. Pomyśleć, że w latch 70-tych i 80-tych, był dla mnie tak ważną postacią, gdyż domagał się, by kłamstwo nie triumfowało w Polsce...Oszukał mnie i moje pokolenie.Zasługuje na pogardę i nic więcej.
wspomnienie o czarnych dniach kaczofaszyzmu, o zbrodniach tak wielkich, że świat czegoś podobnego nigdy nie widział... przywróci na UBekistańskie łono, dziatwę na moment zagubioną...
będzie jak zwykle: młodym i rzekomo gniewnym, skończą się ferie zimowe, a potem zrozumieją, że najgorszą rzeczą we Wszechświecie jest kaczofaszyzm, który zmierzył się z postpeerelem (UBekistanem nr 2) i... przerżnął...
UBekistan zapomina o tym, ze to sowieciarze decydowali o tym, czy zamknąć lotnisko, bo jest tak fatalnie, że innej rady nie ma. I tego sowieciarze Putina nie uczynili. Więc przestań pipeprzyć bez sensu.
to rok twórczych jednostek ("5"), Vincent ma zatem przed sobą dobry czas, on przecież jest księgowym, ale jakim? Artystą-magikiem. Rzecz w tym, że owa "5", to także opiekunka alfonsów i prostytutek...
ba!
@Magdalena Figurska
kłamca
namieszać
Dziennikarze- przez miesiące dowodzono, że Kaczyński pcha się do Katynia, by robić sobie reklamę...Jasne, że robił reklamę. Dziwne tylko, że na pokładzie tutki zabrakło...dziennikarzy. Proszę to sobie uzmysłowić-leci wredny Kaczor do Smoleńska, leci z całą perfidią tylko po to, by się reklamować, ale zapomniał na pokład wziąć dziennikarzy, którzy ten pijar by mu robili. Bo on potwornie głupi był, prawda? Taka jest wersja także tutejszych "komentatorów" - rodem prawdopodobnie z WSIarni, albo użytecznych idiotów. Nagle zawieszają w swoich mózgoczaszkach (raczej mózgoje...) jakikolwiek proces logicznego myślenia. Awaria samolociku, który mieli lecieć jaśnie państwo dziennikarstwo-a mieli lecieć w towarzystwie generałów-tak podawano w pierwszych dniach po katastrofie.Awaria, która zakończyła się przesiadką generałów do tutki. Weszli na pokład, by zginąć.Ale ubekomedia dowodziły, że jak tak można było w jednym samolocie prezydenta i sztab umieścić. Do dzisiaj nie wiemy, kto awarię wyreżyserował (nie wierzę, że była ona przypadkowa, gdyż nie wierzę w to, że przed tak ważną wizytą samolotów nie sprawdzano np. wieczorem dnia poprzedniego).
Ot, poleciali na grzyby-w taki obraz lotu do Smoleńska salonowi medrcy z ubekistanu wierzą. Bo chcą, czy muszą? To już inna inszość.
problem w tym,
W czasie
Nadredaktor
@entefuhrer
Nic się nie stanie
Smutek
e tam
czego sie spodziewać
naprawdę do siebie?
ściągnij
bajdurz pan dalej
hmm
towarzyszu sak
skretyniały 2010
taktoja
Kabalistycznie ujmując rok 2012
Wszystkiego najlepszego Wilku