Pozwoliłem sobie podsumować Twój post i wypisać cechy prawdziwego mężczyzny by Frycz:
- Ekspert od samochodów
- ma samochód terenowy
- jeździ na polowania
- jest wędkarzem
- ma nowoczesny GPS i CB
- kupuje najnowszą wiertarkę za 2800 PLN
Ponadto:
- słowny, zdyscyplinowany, konkretny, dochodzący przed snem do pewnego orgazmu w czasie krótszym niż 5 minut, potem „na dymka”
- zarabia
- nieustanie kombinuje
a kobietę traktuje tak:
- mówi jej co, kiedy, i jak ma robić i daje jej wolne (przepustkę) wtedy ona idzie do pracy (oczywiście tylko na ploty bo pracownik z niej żaden)
- wychodząc z imprezy mówi do niej: "Do domu! Co to jest! Do kogo ja mówię! Chcesz wracać piechotą?! No! Jak mówię że idziemy to znaczy że idziemy teraz, a nie że za 10 minut! Ja jutro muszę iść do pracy wypoczęty, a ty będziesz się wysypiała do 10...."
Idealny, tradycyjny model związku, który widzę, że uważasz za normalny.
"Byłem w niedzielę o 9 w takim blaszanym baraku i tam taki gość w habicie powiedział że Bóg jest miłością, a Chrystus jest drogą do zbawienia..."
Ja już coraz rzadziej odwiedzam ich w tym blaszaku. W dniu wyborów po informacji na kogo należy głosować ostentacyjnie wyszedłem (i do dzisiaj tam nie wróciłem). Nie potrzebuję takiego pośrednika, który nie potrafi ograniczyć się do prawdy ale zajmuje się również polityczną agitacją. Ograniczam się do modlitwy w samotności, przecież "gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” - to mi wystarczy.
"A to co nazywasz "fanatyzmem" jest naiwną, często bezradną, naznaczoną dogmatyzmem drogą do prawdy i zbawienia."
Powtórzę to co już tu pisałem - komuś krzyż pomylił się z wiarą katolicką. Wiara nie potrzebuje tłumów, symboli. To się nosi w sobie i nawet gdybym był jedynym chrześcijaninem na ziemi to by mi to nie przeszkadzało. Żaden symbol w centrum Warszawy nie jest potrzebny do tego aby być wierzącym.
Ci Państwo spod krzyża chcą zostać męczennikami za krzyż, ale nie rozumiany jako symbol, tylko za jeden, konkretny, ten upamiętniający tragedię Smoleńską. Bo ten krzyż jest wykorzystywany instrumentalnie do handlu z władzą - postawcie płytę, a my zabierzemy krzyż. Czy do tego służy krzyż, do handlu? Kto w takim razie profanuje ten symbol? I dlaczego obrońcy krzyża stojącego pod Pałacem Prezydenckim skandują "Jarek, Jarek", nie pozwalając jednocześnie podejść do tego krzyża księdzu?
Niestety nie widzę w tych ludziach miłości, którą głosił Jan Paweł II. Widzę za to nienawiść i odrazę do wszystkich, którzy są przeciwko nim.
Pzdr.
PS. Ostatnio czytałem, że jeden z mieszkańców pewnego osiedla nie godząc się na rozpoczęcie budowy kolejnego bloku (zasłaniałby mu ładny widok) postawił na planowanej pod zabudowę działce krzyż, mówiąc "krzyża nikt nie ruszy". Czy aby na pewno ten symbol powinien do tego służyć? Do szantażu?
Oczywiście, że prawda istnieje ale nigdzie jej nie usłyszysz. Możesz albo przeczytać o "prawdzie" wypaczonej w jedną stronę (GW, TVN) albo w drugą stronę (Nasz Dziennik, Gazeta Polska, Radio Maryja).
Jedni i drudzy nie mówią prawdy tylko interpretują fakty na swój sposób.
Dlatego trzeba wyrabiać sobie swój pogląd w oparciu o fakty. Najczęściej jest to coś pomiędzy przesadą z jednej, a fanatyzmem drugiej strony.
Aby poznać prawdę trzeba dużo czytać i wyciągać wnioski odrzucając stronnicze komentarze.
Trudne ale możliwe ;-)
Pzdr
PS. Oglądałem dzisiaj Fakty TVN i Wiadomości TVP - oba dzienniki bardzo stronnicze, niestety coraz mniej tam informacji, a coraz więcej manipulacji i polityki
Niestety nigdzie juz nie znajdziesz prawdy. Kazdy komentarz ze swojej natury jest subiektywny czyli jest interpretacja pewnych faktow w jedna, wygodna dla autora strone.
Dlatego ja staram sie z szumu informacyjnego wydobyc fakty i samodzielnie wyrobic sobie o nich zdanie. Taka mam wlasna metode na manipulacje.
A gdy slucham czyjegos komentarza staram sie znalezc intencje zachowania autora (zwykle niestety chodzi o wladze, pieniadze lub przetrwanie w tych okolicznosciach).
Pomijając często głupie wypowiedzi polityków i dziennikarzy na ten temat czy uważasz, że utrudnianie przedstawicielom kościoła zabrania krzyża na pielgrzymkę to nie jest przesada?
Moim zdaniem komuś się pomieszały pojęcia krzyż i wiara katolicka.
A wszystko przez niby kosmetyczny zabieg kościoła katolickiego usuwający jedno przykazanie, które w oryginale brzmi tak:
"2. Nie uczynisz sobie rzeźby ani podobizny wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i służył."
Z jednej strony pozwoliło to kościołowi osiągnąć ogromne bogactwa sprzedając przez wieki ogromne ilości książek, obrazów, dewocjonaliów, nie mówiąc o pięknych kościołach, ale jak widać kij ma dwa końce.
Może protestanci z ich ascetycznym kościołem mają rację? - i tam nikt nie pomyli księdza z krzyżem.
Masz racje. Nie ogladam polsatu ani zadnej telenoweli (kiepskich w szczegolnosci), w ogole bardzo rzadko ogladam telewizje, duzo czytam, slucham radia.
Masz racje. Statystycznie liczac nie jestem normalny. Ale ta strona krzywej gaussa mi bardzo odpowiada :-)
Chyba każdy zna jakiegoś pasożyta żyjącego wokół niego. Mnie kiedyś zaatakowały dwa naraz. Pasożyt stara się w Tobie ciągle wzbudzać poczucie winy, a ja wtedy uznałem za niemożliwe aby dwie osoby równocześnie były pasożytami więc pomyślałem, że "to coś ze mną jest nie tak".
Jednak moja intuicja mnie nie zawiodła i pozbywając się tych znajomości odżyłem (nie było łatwo, pasożyt jak wampir żywi się Twoją krwią i dopóki mu odpowiadasz, czuje się silny). Po jakimś czasie kolejne osoby zrywające z nimi kontakt przyznały mi rację.
Czy to co napisal nie brzmi bardzo filmowo, czy nie chcielibysmy aby to tak wlasnie wygladalo? Troche faktow ubarwionych zmyslonymi drobiazgami, przeciez zawsze cechowalo najlepszych w tym fachu.
Nie porownujac oczywiscie bo to inna liga ale taki mistrz Kapuscinski non-fiction...
Pikanterii dodaje fakt, ze Polanski jest zydem polskiego pochodzenia.
Moze to jakis rodzaj rozliczenia sie z przeszloscia...
@Pan Toflarz - to jest tekst w stylu Frycza. Tyle razy mu mowilem zeby cos napisal i wydal a nie bawil sie w te szkolenia dla "byznesu w toyotach avensis w lyzingu" (pisownia oryginalna) :-)
Zgodnie z tym co piszesz jestem naiwnym "nieoświeconym ćwierćinteligentem zgłuszonym przez TVN i Gazetę".
Kiedys w jednym z felietonow brzydziles sie pewnym poslem na N. - nawet on by sie nie powstydzil takiego zdania.
A moje zdanie jest takie:
chce aby za mojego zycia (kilka a nie kilkadziesiat) lat Polska byla bardzo silna gospodarczo, a tego nie dokona partia zapatrzona na rozliczanie przeszlosci, ale ktos kto ma wizje przyszlosci.
Zreszta idealnym rozwiazaniem byloby gdyby Prezes PiS zostal ministrem kultury i dziedzictwa narodowego w rzadach PO. Tym zajmuje sie bardzo dobrze ale do rzadzenia krajem i wyciagniecia nas z cienia wszechpanujacej pokomunistycznej biurokracji to za malo. Do tego potrzeba ludzi ktorzy znaja sie na usprawnianiu organizacji czyli na biznesie. Wiem, ze to moze wiazac sie z sytuacjami kryminogennymi ale od tego mamy sady i wybory aby ich rozliczyc. wole to rozwiazanie niz gnicie w biednym ale do bolu uczciwym kraju PiS (w co tez do konca nie wierze bo wladza kazdego deprawuje).
Pzdr.
PS. Zobacz sam, Presez PiS, nie jest glupi ani brzydki, a jednak nie ma zony - pewnie ma jakas wade ukryta, prawda?
W koncu po 20 latach demokracji ktos ma pelnie wladzy i ... czekamy.
Jezeli do najblizszych wyborow nie wprowadza istotnych zmian to ich zwolnimy - glosowalem na PO, teraz na Komorowskiego i zwolnie ich jako to pierwszy jezeli nic sie nie zmieni do konca przyszlego roku.
Wierze jednak, ze teraz nie maja wyjscia i beda reformowac nasz zacofany i zbiurokratyzowany kraj.
(czekam na merytoryczne komentarze - zobacze czy rzeczywiscie, tak jak wszedzie pisza, salon24 jest zdominowany przez zwolennikow PiS)
Uwazam, ze masz absolutna racje. Ja rowniez nie dalem sie zapedzic przez markety i galerie do konsumpcjonizmu ponad potrzeby. W dzisiejszych czasach wymaga to jednak duzo sily i odwagi.
Czesto tez traktowany jestem jak dziwak (zwracam uwage w sklepie aby nie prezentowali przeterminowanych produktow na polkach, bo ja to przeczytam ale starsza pani juz nie) czy "pieniacz" (taksowkarz, wiozacy zwykle ludzi po nocnych imprezach dla 3zl zysku, wiozac mnie tez wybiera inna taryfe niz powinien - zglaszam sprawe do UM, moja zona boi sie o moje zdrowie) ale ja nie potrafie byc innym czlowiekiem, ogladac tylko tych kiepskich i uzywac ibubromu.
Moze to duze slowa, ktore teraz napisze ale wydaje mi sie, ze tacy ludzie jak ja tworza zalazek tzw. spoleczenstwa obywatelskiego - przynajmniej tak sobie to wyobrazam.
Przeskakujmy fladry i zyjmy pelnia zycia. I oby nas bylo coraz wiecej.
" Zbankrutuje, choć jeszcze o tym nie wie, bo ma to w genach!"
przygotuje im oferte i ich uratujemy zarabiajac przy tym calkiem spore pieniadze, a w dluzszej perspektywie referencje z branzy (duzo prostsza strategia zwana win-win).
Czy to nie jest lepsze rozwiazanie niz tylko czekanie az komus sie nie uda a potem mozna napisac "a nie mowilem?"
Frycz porownal optymiste do idioty. A ja powiem, ze jestem optymista z natury bo mi sie wiele rzeczy w zyciu udalo.
Pewnie bedac innym czlowiekiem nawet bym nie sprobowal zrealizowac niektorych moich pomyslow (pewnie nawet bym ich nie mial) widzac jakie zagrozenia niosa one ze soba i jak wszyscy czekaja zeby mnie oszukac (prowadze wlasna firme). A tak, z roku na rok firma rozwija sie coraz lepiej, a optymizm w polaczeniu z zyczliwoscia bardzo pomaga w zyciu.
Wiecej optymizmu Panowie. Takie podejscie otwiera duzo wiecej mozliwosci rozwiazan, ktore pesymista odrzuca ze swojej natury. A z tych szans (zwykle najbardziej dochodowych) niech tylko jedna sie spelni. Zycze Wam tego.
Dutkiewicz jest jeden, a jak stare przyslowie mowi "jedna jaskolka nie czyni wiosny".
Poczekajmy na wiecej tego typu ludzi. W koncu mamy taka mozliwosc dopiero 20 lat.
A wracajac jeszcze do Prezydenta Wroclawia to poczekaj jeszcze 2 lata. Wroclaw bedzie mial jako jedyne miasto w polsce wybudowana po 1989 autostradowa obwodnice miasta (pierscien w okolo miasta, to o czym sie wszedzie mowi i nikt tego nie robi), nowoczesne, drugie po okeciu lotnisko i nowy dworzec pkp.
Oni jeszcze przyjada do Warszawy, szybciej niz Ci sie wydaje.
@frycz
- Ekspert od samochodów
- ma samochód terenowy
- jeździ na polowania
- jest wędkarzem
- ma nowoczesny GPS i CB
- kupuje najnowszą wiertarkę za 2800 PLN
Ponadto:
- słowny, zdyscyplinowany, konkretny, dochodzący przed snem do pewnego orgazmu w czasie krótszym niż 5 minut, potem „na dymka”
- zarabia
- nieustanie kombinuje
a kobietę traktuje tak:
- mówi jej co, kiedy, i jak ma robić i daje jej wolne (przepustkę) wtedy ona idzie do pracy (oczywiście tylko na ploty bo pracownik z niej żaden)
- wychodząc z imprezy mówi do niej: "Do domu! Co to jest! Do kogo ja mówię! Chcesz wracać piechotą?! No! Jak mówię że idziemy to znaczy że idziemy teraz, a nie że za 10 minut! Ja jutro muszę iść do pracy wypoczęty, a ty będziesz się wysypiała do 10...."
Idealny, tradycyjny model związku, który widzę, że uważasz za normalny.
oj frycz, kobiety Ci trzeba ;-)
@frycz
Ja już coraz rzadziej odwiedzam ich w tym blaszaku. W dniu wyborów po informacji na kogo należy głosować ostentacyjnie wyszedłem (i do dzisiaj tam nie wróciłem). Nie potrzebuję takiego pośrednika, który nie potrafi ograniczyć się do prawdy ale zajmuje się również polityczną agitacją. Ograniczam się do modlitwy w samotności, przecież "gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” - to mi wystarczy.
"A to co nazywasz "fanatyzmem" jest naiwną, często bezradną, naznaczoną dogmatyzmem drogą do prawdy i zbawienia."
Powtórzę to co już tu pisałem - komuś krzyż pomylił się z wiarą katolicką. Wiara nie potrzebuje tłumów, symboli. To się nosi w sobie i nawet gdybym był jedynym chrześcijaninem na ziemi to by mi to nie przeszkadzało. Żaden symbol w centrum Warszawy nie jest potrzebny do tego aby być wierzącym.
Ci Państwo spod krzyża chcą zostać męczennikami za krzyż, ale nie rozumiany jako symbol, tylko za jeden, konkretny, ten upamiętniający tragedię Smoleńską. Bo ten krzyż jest wykorzystywany instrumentalnie do handlu z władzą - postawcie płytę, a my zabierzemy krzyż. Czy do tego służy krzyż, do handlu? Kto w takim razie profanuje ten symbol? I dlaczego obrońcy krzyża stojącego pod Pałacem Prezydenckim skandują "Jarek, Jarek", nie pozwalając jednocześnie podejść do tego krzyża księdzu?
Niestety nie widzę w tych ludziach miłości, którą głosił Jan Paweł II. Widzę za to nienawiść i odrazę do wszystkich, którzy są przeciwko nim.
Pzdr.
PS. Ostatnio czytałem, że jeden z mieszkańców pewnego osiedla nie godząc się na rozpoczęcie budowy kolejnego bloku (zasłaniałby mu ładny widok) postawił na planowanej pod zabudowę działce krzyż, mówiąc "krzyża nikt nie ruszy". Czy aby na pewno ten symbol powinien do tego służyć? Do szantażu?
@frycz
Jedni i drudzy nie mówią prawdy tylko interpretują fakty na swój sposób.
Dlatego trzeba wyrabiać sobie swój pogląd w oparciu o fakty. Najczęściej jest to coś pomiędzy przesadą z jednej, a fanatyzmem drugiej strony.
Aby poznać prawdę trzeba dużo czytać i wyciągać wnioski odrzucając stronnicze komentarze.
Trudne ale możliwe ;-)
Pzdr
PS. Oglądałem dzisiaj Fakty TVN i Wiadomości TVP - oba dzienniki bardzo stronnicze, niestety coraz mniej tam informacji, a coraz więcej manipulacji i polityki
@frycz
Dlatego ja staram sie z szumu informacyjnego wydobyc fakty i samodzielnie wyrobic sobie o nich zdanie. Taka mam wlasna metode na manipulacje.
A gdy slucham czyjegos komentarza staram sie znalezc intencje zachowania autora (zwykle niestety chodzi o wladze, pieniadze lub przetrwanie w tych okolicznosciach).
Pzdr
@frycz
Moim zdaniem komuś się pomieszały pojęcia krzyż i wiara katolicka.
A wszystko przez niby kosmetyczny zabieg kościoła katolickiego usuwający jedno przykazanie, które w oryginale brzmi tak:
"2. Nie uczynisz sobie rzeźby ani podobizny wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i służył."
Z jednej strony pozwoliło to kościołowi osiągnąć ogromne bogactwa sprzedając przez wieki ogromne ilości książek, obrazów, dewocjonaliów, nie mówiąc o pięknych kościołach, ale jak widać kij ma dwa końce.
Może protestanci z ich ascetycznym kościołem mają rację? - i tam nikt nie pomyli księdza z krzyżem.
Pzdr.
@frycz
Masz racje. Statystycznie liczac nie jestem normalny. Ale ta strona krzywej gaussa mi bardzo odpowiada :-)
Pzdr.
@frycz
Jednak moja intuicja mnie nie zawiodła i pozbywając się tych znajomości odżyłem (nie było łatwo, pasożyt jak wampir żywi się Twoją krwią i dopóki mu odpowiadasz, czuje się silny). Po jakimś czasie kolejne osoby zrywające z nimi kontakt przyznały mi rację.
Ufff jestem normalny ;-)
Pzdr
@frycz
a tak apropos to po przejazdzce Twoim samochodem spodobala mi sie KIA.
@frycz
pzdr
@stary wiarus
Czy to co napisal nie brzmi bardzo filmowo, czy nie chcielibysmy aby to tak wlasnie wygladalo? Troche faktow ubarwionych zmyslonymi drobiazgami, przeciez zawsze cechowalo najlepszych w tym fachu.
Nie porownujac oczywiscie bo to inna liga ale taki mistrz Kapuscinski non-fiction...
Pzdr
@frycz
Moze to jakis rodzaj rozliczenia sie z przeszloscia...
@Pan Toflarz - to jest tekst w stylu Frycza. Tyle razy mu mowilem zeby cos napisal i wydal a nie bawil sie w te szkolenia dla "byznesu w toyotach avensis w lyzingu" (pisownia oryginalna) :-)
@frycz
no dobra, poczekamy i zobaczymy kto miał rację.
Ja ze swojej strony stawiam dobre, 18 letnie whiskey, że PO nie doprowadzi nas do upadku. Konsumpcja pod koniec przyszłego roku.
a tekst:
"...nie jest głupi ani brzydki, a jednak nie ma zony - pewnie ma jakaś wadę ukryta"
to jest cytat z Ciebie, pamiętasz? Chodziło wtedy o kogoś zupełnie innego ale zasada jest uniwersalna.
Pzdr
PS. Jak to łatwo być przez Ciebie posądzonym o TW ... chyba jednak zbyt łatwo Frycz.
@frycz
Kiedys w jednym z felietonow brzydziles sie pewnym poslem na N. - nawet on by sie nie powstydzil takiego zdania.
A moje zdanie jest takie:
chce aby za mojego zycia (kilka a nie kilkadziesiat) lat Polska byla bardzo silna gospodarczo, a tego nie dokona partia zapatrzona na rozliczanie przeszlosci, ale ktos kto ma wizje przyszlosci.
Zreszta idealnym rozwiazaniem byloby gdyby Prezes PiS zostal ministrem kultury i dziedzictwa narodowego w rzadach PO. Tym zajmuje sie bardzo dobrze ale do rzadzenia krajem i wyciagniecia nas z cienia wszechpanujacej pokomunistycznej biurokracji to za malo. Do tego potrzeba ludzi ktorzy znaja sie na usprawnianiu organizacji czyli na biznesie. Wiem, ze to moze wiazac sie z sytuacjami kryminogennymi ale od tego mamy sady i wybory aby ich rozliczyc. wole to rozwiazanie niz gnicie w biednym ale do bolu uczciwym kraju PiS (w co tez do konca nie wierze bo wladza kazdego deprawuje).
Pzdr.
PS. Zobacz sam, Presez PiS, nie jest glupi ani brzydki, a jednak nie ma zony - pewnie ma jakas wade ukryta, prawda?
@frycz
W koncu po 20 latach demokracji ktos ma pelnie wladzy i ... czekamy.
Jezeli do najblizszych wyborow nie wprowadza istotnych zmian to ich zwolnimy - glosowalem na PO, teraz na Komorowskiego i zwolnie ich jako to pierwszy jezeli nic sie nie zmieni do konca przyszlego roku.
Wierze jednak, ze teraz nie maja wyjscia i beda reformowac nasz zacofany i zbiurokratyzowany kraj.
(czekam na merytoryczne komentarze - zobacze czy rzeczywiscie, tak jak wszedzie pisza, salon24 jest zdominowany przez zwolennikow PiS)
@frycz
Czesto tez traktowany jestem jak dziwak (zwracam uwage w sklepie aby nie prezentowali przeterminowanych produktow na polkach, bo ja to przeczytam ale starsza pani juz nie) czy "pieniacz" (taksowkarz, wiozacy zwykle ludzi po nocnych imprezach dla 3zl zysku, wiozac mnie tez wybiera inna taryfe niz powinien - zglaszam sprawe do UM, moja zona boi sie o moje zdrowie) ale ja nie potrafie byc innym czlowiekiem, ogladac tylko tych kiepskich i uzywac ibubromu.
Moze to duze slowa, ktore teraz napisze ale wydaje mi sie, ze tacy ludzie jak ja tworza zalazek tzw. spoleczenstwa obywatelskiego - przynajmniej tak sobie to wyobrazam.
Przeskakujmy fladry i zyjmy pelnia zycia. I oby nas bylo coraz wiecej.
Pzdr
@frycz
" Zbankrutuje, choć jeszcze o tym nie wie, bo ma to w genach!"
przygotuje im oferte i ich uratujemy zarabiajac przy tym calkiem spore pieniadze, a w dluzszej perspektywie referencje z branzy (duzo prostsza strategia zwana win-win).
Czy to nie jest lepsze rozwiazanie niz tylko czekanie az komus sie nie uda a potem mozna napisac "a nie mowilem?"
to jest takie polskie...
@frycz
Szkoda, że inne Twoje fajne posty przechodzą bez komentarza.
Pomyśleć, że Ci wszyscy komentujący z jednej strony go nienawidzą, a z drugiej strony robią dokładnie to o co temu politykowi chodzi - piszą o nim...
A przecież wystarczyłoby gdyby tych jego ekscesów nie skomentować. To by go bardzo zabolało. A tak... Manipulacja rządzi światem.
ech...
@frycz
Mamy jeszcze wielu niezdecydowanych, których może przekonać to, że ktoś stawia aż tyle (1 mld na stare Frycz) na wygraną Komorowskiego.
Czyli pewnie ma rację - "stara, głosuj na tego Komorowskiego, inni nie mają szans, w radiu mówili"
A Palikot pewnie nawet wrzuciłby to w koszty kampanii ;-)
Pzdr
@frycz66, brocki
Pewnie bedac innym czlowiekiem nawet bym nie sprobowal zrealizowac niektorych moich pomyslow (pewnie nawet bym ich nie mial) widzac jakie zagrozenia niosa one ze soba i jak wszyscy czekaja zeby mnie oszukac (prowadze wlasna firme). A tak, z roku na rok firma rozwija sie coraz lepiej, a optymizm w polaczeniu z zyczliwoscia bardzo pomaga w zyciu.
Wiecej optymizmu Panowie. Takie podejscie otwiera duzo wiecej mozliwosci rozwiazan, ktore pesymista odrzuca ze swojej natury. A z tych szans (zwykle najbardziej dochodowych) niech tylko jedna sie spelni. Zycze Wam tego.
Pzdr
@frycz66
Poczekajmy na wiecej tego typu ludzi. W koncu mamy taka mozliwosc dopiero 20 lat.
A wracajac jeszcze do Prezydenta Wroclawia to poczekaj jeszcze 2 lata. Wroclaw bedzie mial jako jedyne miasto w polsce wybudowana po 1989 autostradowa obwodnice miasta (pierscien w okolo miasta, to o czym sie wszedzie mowi i nikt tego nie robi), nowoczesne, drugie po okeciu lotnisko i nowy dworzec pkp.
Oni jeszcze przyjada do Warszawy, szybciej niz Ci sie wydaje.
Pzdr