Nigdzie nie ma tych tłumów żądających krwi. Jasne, że władza zmierza do wykreowania ich, by mieć pretekst do pacyfikacji. Ale sam "tłum" nigdy niczego nie "żąda" - zawsze ktoś go musi najpierw zorganizować i nim ciągle kierować. Spontan w rzeczywistości nie występuje.
"Kilka dni temu przeczytałem w biegu kilka notek kolegów straszliwie oburzonych podaniem w mediach informacji o telefonie BOR-owca do żony, co miałoby świadczyć o tym, że katastrofa prezydenckiego samolotu nie przebiegała tak, jak kazały nam wierzyć sowieckie instytucje i media."
Czeczeńcy to nie są mili ludzie. To dobrze zorganizowani muzułmanie, gotowi dźgnąć nożem za krzywe spojrzenie, ceniący sobie honor i krwawo mszczący się za jego rzeczywiste lub wyimaginowane naruszenie, uwielbiający terroryzować głupich qufar, którymi bezbrzeżnie gardzą. Niech szanowny autor dowie się, co wyczyniają w Polsce, w ośrodkach dla uchodźców. Gwałty, rozboje, zastraszania. Być może stali się ofiarami Kremla dlatego, że nikt ich w Rosji nie będzie specjalnie żałował.
Cukrowanie Macierewiczowi, jakie tu widzę, mimo jego licznych zalet dziwi mnie co nieco. To właśnie on wykonał uchwałę lustracyjną (autorstwa Korwin-Mikkego, prawdopodobnie agenta), zapewne wiedząc czym to się skończy. "Nocna zmiana" to zatem w dużej mierze jego dzieło. Gdyby faktycznie był tak niebezpieczny dla układu, skończyłby jak Falzmann, Pańko albo Papała...
Jaka jest rola Niemiec w Polsce? Jak przebiega linia podziału między Niemcami a Rosją? Wszak to właśnie Niemcy, a nie Rosjanie, oficjalnie przysyłają swojego przedstawiciela do nadzorowania polskiego MSZ...
----------------8<-------------------<br /> Тут есть один маленький секрет. Я пока этого не говорил, ждал пока все "умники" выскажуться. Борт иностранный, посадка в аэропорт не имеющий статуса "международный". Автоматически предполагает присутствия на борту так называемого штурмана-лидеровщика, которого посадил туда Департамент Воздушного Транспорта РФ. У него были все схемы и инструкции. Возможно, что он сидел за штурвалом. Внимательно изучаем еще раз списки погибших. А был ли он там вообще?
Istnieje pewien sekret. Nie mówiłem o tym, czekając, aż wszyscy "eksperci" się wygadają. Samolot zagraniczny, lądowania na lotnisku, które nie ma statusu "międzynarodowy". Automatycznie oznacza to obecność na pokładzie tzw pilota-lidera, którego wysłał tam Departament Transportu Lotniczego Rosji. Miał wszystkie schematy i instrukcje. Jest możliwe, że siedział przy sterze. Uważnie studiujemy ponownie listy ofiar. A był on tam w ogóle?
Wśród rozpoznanych ofiar katastrofy lotniczej samolotu prezydenta Polski pod Smoleńskiej są dwaj ludzie, którzy nie znajdowali się w spisie pasażerów. O tym we wtorek poinformował agencję "Interfax" informator ze sztabu pomocy rodzinom poległych w katastrofie...
36 SPLT podlega MON, a więc podlega Klichowi, a więc podlega Premierowi.
Jaki wniosek ? Ano taki że (co jest głupie i złe oczywiście) każde postawienie się śp. Prezydentowi to radość rządu, na zasadzie "fajny chłop jesteś" bo zrobiłeś psikusa Prezydentowi.
Więc zgnojenia się bać nie musiał, bo mimo że to Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, to on ruszyć pilota nie może. Tym bardziej nie może że pilotów na tuty brakuje.
I jeszcze jedno. Arkadiusz miał żonę i dwójkę dzieci ! Czy ryzykowałby, kozaczyłby ? NIE !!! Każdy kto ma swoje dzieci to rozumie.
No chyba że był tak kiepskim bądź głupim pilotem że nie zdawał sobie sprawy że może być niebezpiecznie. Ale jeśli kiepscy piloci przewożą Vipów, to znaczy że mamy koniec świata w Polsce.
Tak więc z opiniami o szaleństwie, nieodpowiedzialności itp rzeczach w wykonaniu załogi nie mówmy, bo to nie ma sensu.
Aby sprostować informację o słabej znajomości języka rosyjskiego przez załogę pozwolę sobie zauważyć fakt, że dowódca załogi nie raz odprowadzał / odbierał samoloty z przeglądów wykonywanych rosji oraz że kariera w Specpułku rozpoczyna się od stanowiska nawigatora na Jaku 40, czyli na samolocie w którego kokpicie nikogo nie zdziwią podpisy cyrylicą.
----------------8<-------------------
Nadużycia oczywiście należy piętnować, wiernych chronić i ostrzegać, neonów nawracać, ale akurat to co dzieje się w tej zamkniętej sekcie ma małe znaczenie dla reszty wiernych. Zastanowić się należałoby raczej nad formacją kapłanów którzy biorą udział w neokatechumenacie.
Nigdzie nie ma tych tłumów
Z tą zdemilitaryzowaną
Przecież to był rządowy, nie prezydencki samolot.
Przecież to był rządowy, nie prezydencki samolot.
Czeczeńcy to nie są mili ludzie
Cukrowanie Macierewiczowi
A Niemcy?
@Aliosza
Bardzo interesujące rozmowy na forum pilotów
Niektóre cytaty
----------------8<-------------------<br /> Тут есть один маленький секрет. Я пока этого не говорил, ждал пока все "умники" выскажуться. Борт иностранный, посадка в аэропорт не имеющий статуса "международный". Автоматически предполагает присутствия на борту так называемого штурмана-лидеровщика, которого посадил туда Департамент Воздушного Транспорта РФ. У него были все схемы и инструкции. Возможно, что он сидел за штурвалом. Внимательно изучаем еще раз списки погибших. А был ли он там вообще?
Istnieje pewien sekret. Nie mówiłem o tym, czekając, aż wszyscy "eksperci" się wygadają. Samolot zagraniczny, lądowania na lotnisku, które nie ma statusu "międzynarodowy". Automatycznie oznacza to obecność na pokładzie tzw pilota-lidera, którego wysłał tam Departament Transportu Lotniczego Rosji. Miał wszystkie schematy i instrukcje. Jest możliwe, że siedział przy sterze. Uważnie studiujemy ponownie listy ofiar. A był on tam w ogóle?
Wśród rozpoznanych ofiar katastrofy lotniczej samolotu prezydenta Polski pod Smoleńskiej są dwaj ludzie, którzy nie znajdowali się w spisie pasażerów. O tym we wtorek poinformował agencję "Interfax" informator ze sztabu pomocy rodzinom poległych w katastrofie...
36 SPLT podlega MON, a więc podlega Klichowi, a więc podlega Premierowi.
Jaki wniosek ? Ano taki że (co jest głupie i złe oczywiście) każde postawienie się śp. Prezydentowi to radość rządu, na zasadzie "fajny chłop jesteś" bo zrobiłeś psikusa Prezydentowi.
Więc zgnojenia się bać nie musiał, bo mimo że to Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, to on ruszyć pilota nie może. Tym bardziej nie może że pilotów na tuty brakuje.
I jeszcze jedno. Arkadiusz miał żonę i dwójkę dzieci ! Czy ryzykowałby, kozaczyłby ? NIE !!! Każdy kto ma swoje dzieci to rozumie.
No chyba że był tak kiepskim bądź głupim pilotem że nie zdawał sobie sprawy że może być niebezpiecznie. Ale jeśli kiepscy piloci przewożą Vipów, to znaczy że mamy koniec świata w Polsce.
Tak więc z opiniami o szaleństwie, nieodpowiedzialności itp rzeczach w wykonaniu załogi nie mówmy, bo to nie ma sensu.
Aby sprostować informację o słabej znajomości języka rosyjskiego przez załogę pozwolę sobie zauważyć fakt, że dowódca załogi nie raz odprowadzał / odbierał samoloty z przeglądów wykonywanych rosji oraz że kariera w Specpułku rozpoczyna się od stanowiska nawigatora na Jaku 40, czyli na samolocie w którego kokpicie nikogo nie zdziwią podpisy cyrylicą.
----------------8<-------------------
Cieszę się,
Tak