zgdańska

komentarze użytkownika

  • 26.12.2008 12:55

    Ryszard Czarnecki

    U nas na pasterce ksiądz ogłosił jeszcze lepszą opowieść świąteczną, bo nawet nie polityczną. Jak to Pan Bóg przybył na ten kiepski świat? Nieudacznik św Józef nie potrafił swojej żonie w dziewiątym miesiącu ciąży zapewnić lepszych warunków na urodzenia dziecka niż stajnia. Pierwsi ludzie, którzy zobaczyli nowo narodzonego Zbawiciela Świata byli niezbyt religijni, niezbyt domyci i na pewno niewykształceni paterze. Następni owszem byli wykształceni, lecz magowie, czyli poganie. Rzeczywiście nie objawił się faryzeuszom, bo Go nie szukali. I dziś ten świat jest taki nędzny, i chyba zawsze będzie, lecz Bóg objawia się różnym nędznikom, grzesznikom, nawet tchórzom, którzy potrafią wyzwolić się od własnej pychy i obłudy. Obłudą też jest stwierdzenie że obecna III RP jest "najjaśniejsza", i że nie można stworzyć lepszej, czwartej. Bo chociaż świat jest nędzny, chyba mamy obowiązek starać się go poprawić. Tym ostatnim nawiązuje kazania abp Życińskiego ;-) Wesołych Świąt
    RYSZARD CZARNECKI: 2008 lat później - opowieść świąteczna
  • 13.12.2008 22:50

    PS:

    Stan Wojenny był sprzeczny z ówczesną konstytucją
    RYSZARD CZARNECKI: Kto będzie pisał historię stanu wojennego?
  • 13.12.2008 22:43

    @Ryszard Czarnecki

    Nie jestem zawodowym historykiem,lecz nie uważam, że ocena Stanu Wojennego powinna być pozostawiony zawodowym historykom, jak np. Friszke czy Paczkowski. Historia dotyczy i należy do wszystkich, do zwykłych obywateli, a nawet polityków. Dlatego dziś staram sobie w głowie uporządkować proste, niezaprzeczalne fakty, które również były nam znane w 1 1981 r.: 1. NSZZ Solidarność nie była organizacją bojową czy dywersantką. Wręcz przeciwnie, z założenia była to organizacja pokojowa. 2. NSZZ Solidarność nie była organizacją polityczną, lecz, jak sam nazwa wskazuje, niezależnym, samorządnym, związkiem zawodowym. To była solidarność ludzi o skrajnie różnych przekonaniach politycznych, wyznaniowych, Bóg wie co jeszcze, (jak widać szczególnie wyraźnie po 1989 r.). 3. NSZZ Solidarność nie była organizacją antysocjalistyczną. Ba, jako związek miała postulaty bardzo socjalistyczne. 4. NSZZ Solidarność była organizacją jak najbardziej legalną i wynikała z POROZUMIENIA z najwyższą wówczas władzą komunistyczną w Polsce "jak Polak z Polakiem". 5. NSZZ Solidarność miała zdecydowanie największy mandat demokratyczny (przecież komuniści byli jak najbardziej za "ludową demokracją"): 10 milionów samych członków. 6. NSZZ Solidarność nie była przyczyną kryzysu gospodarczego w Polsce, bo ten trwał przez całe lata 80-te. 7. NSZZ Solidarność była sprawą Polski, a na Zachodzie sprawa Polski nigdy wcześniej (czy później) nie była tak powszechnienie i gorąco popierana. 8. Tak jak dziś, wówczas siła militarna Zachodu była potężniejsza niż siła militarna ZSRR. Ludzie na Zachodzie mogli o tym nie wiedzieć, lecz na pewno wiedzieli o tym Rosjanie, szczególnie ponieważ wówczas ZSRR był zaangażowany wojennie w Afganistanie. 9. Sowiecka inwazja Afganistanu, oraz rewolucja w Iranie, oznaczały, że Stany Zjednoczone czuły się wyjątkowo upokorzone. Historia wskazuje, że upokorzenie prowokuje USA do bardzo, ale to naprawdę bardzo konkretnych działań. 10. Ówczesnymi przywódcami Zachodu to: Helmut Schmidt, Margaret Thatcher i przede wszystkim Ronald Reagan. Od tego czasu, takich przywódców Zachód już miał. To byli politycy wręcz chętni podejmować bezprecedensowo stanowcze stanowisko wobec ZSRR. Jakie więc wnioski? 1. W 1981 r. stan wojenny nie był dla Polski potrzeby. 2. W 1981 r. Rosjanie nie chcieli inwazji. 3. Już abstrahując od kolosalnych szkód dla samej gospodarki. Fakt, że stan wojenny prowadzony przeciwko całkowicie legalnemu i pokojowemu oraz wyjątkowo popularnemu ruchu jakim była ówczesna Solidarność, spowodował "jedynie" emigrację ponad milion osób, oraz internowanie, świadome łamanie i fizyczne i psychiczne i moralne bardzo wielu innych, a ponadto bezpośrednią śmierć "stu", a raczej kolo tysiąc bezbronnych obywateli, to żaden "perfekcyjny" militarny sukces, to niestety tylko jedna z niejednej zbrodni generała Jaruzelskiego.
    RYSZARD CZARNECKI: Kto będzie pisał historię stanu wojennego?
  • 23.11.2008 00:50

    @Ryzyk Fizyk Ketman

    "Nie lepiej zostać trochę bliżej i przypomnieć sobie tekst najwyższego aktu prawnego w Polsce: "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,"" Tak, brawo, Wikipedia rzeczywiście się przydaje i bardzo ciekawie, że przeciętny Polak słowa "my, naród" od razu kojarzy z amerykańską konstytucją (bądź mylnie, Deklaracja Niepodległości) a nie Konstytucją RP. Może to dlatego, że ta polska wersja jakoś nie trafia do polskich serc? Uważam, że powinna raczej brzmieć: "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, ... my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, postanowiliśmy, bez żadnych zabezpieczeń, niezwłocznie zlikwidować wszystkie PGR-y oraz postawić grubą kreskę nad wszelkimi zbrodniami poprzedniego totalistycznego reżimu... ej, co ty na to Ketmanie? ;-)
    TEOLOGIA POLITYCZNA: Marek A. Cichocki, Dariusz Gawin, Dariusz Karłowicz: Tomasz Lis
  • 22.11.2008 16:18

    We, hoi polloi

    oczywiście w angielskim sensie to się zgadzało
    TEOLOGIA POLITYCZNA: Marek A. Cichocki, Dariusz Gawin, Dariusz Karłowicz: Tomasz Lis
  • 22.11.2008 16:09

    Szanowni Panowie

    A może omówiliście jakąś wartościową książkę do przeczytania? Lisa i bez Waszej pomocy bym nie przeczytał.
    TEOLOGIA POLITYCZNA: Marek A. Cichocki, Dariusz Gawin, Dariusz Karłowicz: Tomasz Lis
  • 14.12.2008 15:43

    Tak

    lecz generał Jaruzelski ze całym swoim wojskiem, czołgami, helikopterami, sądami, ZOMO, ORMO, SB i różnymi innymi specjalistami bezpieki nie wyrządził tyle namacalnych krzywd, co jednym zdaniem Zbigniew Ziobro, dlatego teraz żaden "niezawisły" sąd nie nakaże żeby generał przepraszał w trzech programach telewizji
    FAKT - OPINIE: Zbigniew Romaszewski: W stanie wojennym bezpieka zasiała nieufno
  • 11.12.2008 14:50

    Racja

    Dobrze, że absolutnie wszystko nie jest na sprzedaż. Tutaj wyjątkowo się z rządem zgadzam. Jeszcze niech tak zmądrzeje na temat tego lewackiego traktatu, a za to wiele wybaczę i nawet ich będę całkiem szanować.
    FAKT - OPINIE: Wywiad z Jackiem Rostowskim: Rozważamy weto wobec pakietu
  • 02.11.2008 18:26

    dotyczas nigdy się nie obawiałem o wyniki wyborów w USA

    Jest to przecież wzór skutecznej demokracji dla reszty świata. Ponadto nigdy nie znam osobiści kandydatów, ba nawet nie znam się na problemach politycznych w różnych stanach USA. Zresztą chyba zawsze było nie możliwe jaki będzie dany kandydat? To się dopiero okazuje po jakimś czasie: z FDR dopiero po 3 czy 4 kadencji, kto by uwierzył, że Reagan tyle osiągnie, a Carter będzie taką katastrofą? Że Bushem będą kierować neo-con-i? Więc, let the best man win! Jednak sokoro prezes Funduszu Batorego nowi mi żebym się nie obawiał Obamy, zaczynam się niepokoić i trzymam kciuki z McCaina.
    FAKT - OPINIE: Prof. Aleksander Smolar: nie bójmy się Obamy
  • 31.10.2008 23:32

    @Maciej Rybiński

    Pan i Margaret Thatcher (podczas jej pierwszej kadencji) to jedni z bardzo nielicznych ludzi, których liberalne poglądy szanuję i w dużym stopniu podzielam. A jacy to "liberałowie" mogą być tak zagorzałymi zwolennikami jak najszybszego przystąpienia do strefy euro? Chyba tylko w krajach postkomunistycznych można spotkać aż tylu cudaków, rządowych cwaniaczków i pomyleńców?
    FAKT - OPINIE: Maciej Rybiński: Moje zdanie odrębne w kwestii euro
  • 25.10.2008 20:06

    Wywiad jak oddech świerzego powietrza

    Czyli po prostu normalny. Pytań chyba nie zadawał Tomasz Lis czy Monika Olejnik, bądź żadna inna gwiazda TVN-u etc.
    FAKT - OPINIE: Prezydent Lech Kaczyński dla Faktu
  • 17.11.2008 20:21

    @Piotr Śmiłowicz

    Największym polakiem był Stalin. Michnik mu nawet do stóp nie sięga, i jedynie do dup generałów PRL. Pan wie, że to "prawda" i jedynie polityczna poprawność zabrania Panu powiedzieć to wprost.
    PIOTR ŚMIŁOWICZ: Michnik jednak wielki
  • 29.10.2008 18:31

    @Piotr Śmiłowicz

    A Pan demaskuje to, co nigdy nie było zamaskowane, bo o ile pamiętam nikt nie ogłaszał, że IV RP tak szybko nadejdzie. Na przykład, na pewno tego nie mówił Jarosław Kaczyński. Nie, jeśli ktoś w ostatnich trzech latach ogłaszał, że IV RP już tuż, tuż, to właśnie Pana środowisko. Pamięta Pan, jak za tych strasznych rządów braci Pan i Pana koledzy skarżyli się na tą trudną do wytrzymania "duchotę"? Przecież przez dwa lata mieliśmy "państwo policyjne", pisali o tym nawet na Jamajce! Kazio i prezio byli podsłuchiwani. Judymy w kajdankach. Masowa emigracja, kiedy wrócą??? Ale to jeszcze nie była IV RP, to dopiero przedsmak ;-) Na razie powracamy do "normalności"; kryzys finansowy już zaczyna się przeradzać w kryzys gospodarczy, z Irlandii i Brytanii być może zaczną wracać, może powróci rześki Balcerowicz-owski chłód? Może Moskwa i Berlin nas poklepie po plecach i z radości dyplomatów pobije? Prokuratura już znowu tak "ostra" jak sprzed trzech lat. Znowu już coraz mniej afer i skandali. Te same mordki pojawiają się w TV. Zapewne całkiem się robi swojsko dla Pana. Nawet będą cięcia dla IPN-u? Lecz muszę Pana zmartwić: przyszłość wcale nie taka różowa. Klasy robotnicze znowu zaczynają się denerwować - coś tam o upadających stoczniach, na siłę komercjalizowanych szpitalach i jakiejś "rewolucji październikowej"? Histeria wokół IPN-u, różnych raportów Macierewicza jeszcze bardzo wiele lat potrwa. W sumie tyle aż dopóki rzeczywista IV RP nie nastąpi. No, bo następna chyba nie będzie II RP?
    PIOTR ŚMIŁOWICZ: Autodemaskatorzy IV RP
  • 18.10.2008 21:54

    @Piotr Śmiłowicz

    A dlaczego Pan przypuszcza, ba Pan po prostu stwierdza, że to był "wypadek przy pracy"? Ks. Popiełuszko to nie był byle jaki ksiądz - a przecież SB n.t. każdego księdza prowadziła teczkę. Jerzy Popiełuszko był także młodym, charyzmatycznym przywódcą Solidarności i, co najistotniejsze, przywódcą, który nie był agentem. Do Solidarności się zapisało 10 milionów obywateli PRL, więc z takimi przywódcami SB postępowała bardzo ostrożnie. Radykalny krok porwania księdza bardzo prawdopodobnie mógł stanowić ostateczną próbę zwerbowania księdza. Jednak również logiczne jest przypuszczenie, że ludzie planujący tę akcję byli całkiem gotów księdza zamordować jeśli werbunek się nie uda - w sumie trudno wyobrazić sobie żeby tacy ludzie inaczej rozumowali. Pan pisze "w okopach św. III RP". Inne media są w tych samych, bądź podobnych okopach. Np. TVN-24 co prawda nagłaśnia oczywistą tezę, że śmierć ks. Popiełuszki nie została oficjalnie w pełni wyjaśniona, lecz sugeruje, iż ten piękny człowiek został zakatrupiony przez jednostkę KGB. Owszem, KGB była i (w innej postaci) jest do takich zbrodni zdolna, ale w 1984 r. nie ma żadnych przesłanek żeby chciał koniecznie werbować czy mordować kapłana polski Solidarności. Zdecydowanie za wysoki szczebel, tak jak szczebel Piotrowski, Ciastoń, czy Płatek za niski. Wiadomo jaki musiał być właściwy szczebel. No, ale Pan jest w okopach III RP, bronić trzeba ludzi "honoru" i "odp... się od generała".
    PIOTR ŚMIŁOWICZ: Medialne prawdy o śmierci księdza
  • 30.09.2008 14:52

    autor

    Ja też zupełnie inaczej rozumiem słowa Ewangelii niż abp Gocłowski, może jakaś gwiazda z nad morza go go nieco inaczej oświeciła. Przeczytałem natomiast "SB a Lech Wałęsa" i jestem pełen podziwu dla skrupulatności i powściągliwości dwóch stosunkowo bardzo młodych historyków , jakiej najwyraźniej zabrakło prof Normanowi Davies-owi, Marszałkowi Komorowskiemu, abp Gocłowskiemu i wielu innym podczas wczorajszej imprezy. Przede wszystkim w książce nie ma żadnej nienawiści czy pogardy.
    LESIU1982: Abp Gocłowski przeciw IPN -owi
  • 12.11.2008 19:13

    @Sylwester Chruszcz

    Dla mnie największy błąd było część artystyczna - wojskowa orkiestra na placu o wiele lepiej wyszła. Ponadto błędem było nie zaproszenie Wałęsy, ale błędem w tej samej mierze byłoby właśnie zaproszenie osoby, która tyle już razy w wyjątkowo chamski sposób na obrażał urząd prezydenta, samego prezydenta oraz jego żonę. Sprawa "prezydenta durnia" jest w sądzie, trochę niepoważne by gospodarz w takiej sytuacji zapraszał tą osobę na bal? Jestem tylko człowiekiem i osobiście chama bym nie zaprosił. Co do braku członków LPR, nie wiem. Nie wiem, nie znam LPR od tej strony. Ale wyluzuj chłopie! To była Gala, bal, zabawa, nie operacja mózgu. Tu różne błędy i niedociągnięcia to nie tragedia tylko część uroku . Gdyby się pobili sztachetami, też byłoby wesoło. Ważne że gala się obyła, bo to radosne święto. Dobrze, że jest o niej głośno (czyli nie totalna klapa) i hańba smutasom.
    SYLWESTER CHRUSZCZ: Bal na Titanicu
  • 04.12.2008 12:04

    Autor

    Zawsze warto rozmawiać, nawet z ideologicznymi przeciwnikami, ba, warto rozmawiać nawet z wrogiem. Jednak rzadko warto bluzgać, kłamać i opluwać ludzi, lecz to nie jest rozmowa.
    WITOLDREPETOWICZ: Nie warto rozmawiać!
  • 04.12.2008 10:03

    odpowiedź na pierwsze opytanie

    "Dlaczego Niemcy i zburzenie muru berlińskiego, a nie polska „Solidarność” symbolizują dziś rozbicie komunizmu ?" Po pierwsze, sprostowanie: w powszechnej wyobraźni to nie Niemcy, a tylko i wyłącznie zburzenie muru berlińskiego symbolizuje rozbicie komunizmu. Po drugie, zburzenie muru berlińskiego nie jest kojarzone z heroizmem niemieckim. Każdy wie, że to była suwerenna decyzja Rosji, a główną przyczyną zapewne była polityka zbrojeniowa Ronalda Reagana. Zburzenie muru było pierwszym namacalnym, konkretnym dowodem zmiany polityki Rosji i dlatego w naturalny sposób kojarzy się upadkiem komunizmy, nawet gdyby media tego nie podkreślały. Nawet gdyby 10 milionowa Solidarność składała się tylko i wyłącznie w bohaterów pokroju Witolda Pileckiego, wciąż nie konkurowałaby symbolicznie ze zburzeniem muru berlińskiego. O wiele ważniejszy jest fakt, że wielu Polaków rzeczywiście bohatersko walczyło o wolność, lecz trzeba podkreślić, że walczyli o wolność swego narodu, nie o to żeby dobrze on nas mówili na Zachodzie. Zresztą, nikt na Zachodzie nie słyszał o filmach Barei, nikt na Zachodzie nie byłby w stanie je zrozumieć. Tym bardziej mało kto poza Polską ogląda posiedzenia polskiego Sejmu. Tym bardzie nie potrzebujemy żadnych mitów i tym bardzie stać nas na PRAWDĘ. JarKacz mam prawo nazywać rzeczy po imieniu: jeśli Niesiołowski w haniebny sposób sypał, niech nie opluwa innych (people in glass houses shouldn't throw stones). A filmy Barei, o Polakach dla Polaków są naszym skarbem, bo mówią prawdę o naszym zakłamaniu. Wczoraj znowu zobaczyłem fragment Misia: tak też działa PO.
    JANINA JANKOWSKA: Refleksje po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego o Niesiołowskim
  • 16.11.2008 11:05

    @Wojciech Sadurski

    Wszystko co dotyczy stanowisk publicznych jest polityczne, i szczerze mówiąc, nie mam z tym problemu pod warunkiem, że brane pod uwagę są również wartości merytoryczne. Jeśli np ktoś jest świetnym zarządcą z jakąś koncepcją, mało mnie obchodzi fakt, iż został mianowany na stanowisko z ramienia PiS-u, PO, czy nawet UW, PSL, bądź SLD. Mógłby też poprzednio należeć do PZPR, czy nawet NSDAP. Ważna tylko jest, jak funkcjonuje na danym stanowisku. Jeśli, wykonuje powierzone mu zadania dobrze, dla dobra ogółu, a nie poszczególnej partii, czy opcji politycznej, to znaczy że jest na właściwym stanowisku. Dlatego różnica pomiędzy decyzją tylko częściowo polityczną a decyzją stricte polityczną jest przeogromna.
    JANINA JANKOWSKA: Komisja Etyki Polskiego Radia wkręcona w politykę
  • 16.11.2008 10:05

    Jak dziś ratować Polskie Radio?

    Pozwolić Czabańskiemu wykonywać swoją misję. Na TVP nie mogę patrzeć; jest co raz gorzej. Narzekano na TVP Kwiatkowskiego, a teraz mamy TVP Lisów - what's the difference? Natomiast od paru lat zacząłem znowu słuchać Polskiego Radia, tzn. Drugiego Programu. Kiedyś się zastanawiałem dlaczego Polacy nie potrafią mieć tak świetnych programów jak BBC Radio 4, czy BBC Radio 3. Teraz cieszę się, że Dwójka jest o wiele lepsza niż nawet te doskonałe programy brytyjskie. Jeśli Czabański przyczynił się do tej pozytywnej zmiany, jego odsunięcie to szczyt wandalizmu i głupoty.
    JANINA JANKOWSKA: Komisja Etyki Polskiego Radia wkręcona w politykę

123456789... następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij