Takie same (t.j. gowniane) obrazki widzialem jak kiedys bylem w Tiranie. A bylo i wiecej podobienstw. Jakos ta lokalna teza, ze srodek Europy lezy gdziez pod Lodzia (przeprasam, zapomnialem dodac Miastem) - teza, nie majaca zreszta wielkiego powazania w Europie - sie nie sprawdza w cywilizacyjnej praktyce.
Cale to Panstwa gadanie to jest wlasnie... tylko gadzanie. Mielenie slow i pojec. A swiat idzie do przodu i sie na Polske do tylu nie oglada. Bo i po co? Jesli z polska nauka jest tak calkiem niezle to jak wytlumaczyc fakt, ze w calej swojej historii Polska nie dorobila sie ani jednej nagrody Nobla w naukach scislych? Ani jednej! Przypominam, ze Marie Curie (i Piotr Curie) zaliczona jest na poczet Francji (cala robota wykonana we Francji przeciez), a nie Polski. Wiec jak to jest ze 40-to milionowy kraj nie moze dac rady? Oczywiscie zaraz uslyszymy, ze najezdzcy, Ruscy, SB, itp, itd. Tylko kogo to poza polska obchodzi? Te wszystkie racjonalizacje i wytlumaczenia. Kto tego chce jeszcze sluchac?
Po co Wy w ogole polemizujecie z p. Smirgowska? Na prawde nie ma z kim. Zadnej konkretnej wiedzy, zalosny, pretensjonalny poziom wpisow, jednym slowem paniusia od piaru. Wkleja co jej szefowie dali na dany dzien do wklejenia. Gdyby zyla 60 lat temu to by z zaangazowaniem propagowala teorie Lysenki. Wiec dajcie spokoj i szerokim lukiem omijajcie ten nieszczesny blog. Bedzie lepiej dla Was i dla potomnosci. Pozdro.
Nie po to pana szanownego do Brukseli czy Strasbourga wysylamy zeby pan takie nic nie warte "raporty z frontu walki z..." nam pisal. Jaka konkretna legislacja sie pan zajmuje? Poza jezdzeniem na safari do Afryki? Co pan konkretnego dla Polski tam zrobil? Prosze sie czyms konkretnym wykazac a nie pisac nam tu takie dyrdymalki, o ktorych kazdy w Pudelku moze przeczytac (jak ma ochote i czas). Zamierzam w sprawie pana wyslac list do prezesa Kaczynskiego bo juz sie miara przyzwoitosci zaczyna przebierac!
Jetst pani spozniona w nowinach. Te pogadanki dla mlodych komsomolcow juz nikogo nie biora.
http://blogs.news.com.au/heraldsun/andrewbolt/index.php/heraldsun/comments/hadley_hacked
Zupelna zgoda co do architektury XX-lecia (tego ostatniego).
A poza tym, nie ulega watpliwosci, ze zburzenie PKiNu bylo by symbolem. Tylko czego? Chyba wylacznie glupoty. Na zasadzie 'utne sobie palec zeby X-owi na zlosc zrobic'. No bo Putin na pewno by nie zaplakal.
Poza tym PKiN dawno juz przestal pelnic honorowa role najwiekszego straszydla stolicy. Tu mielismy jednak duzy postep.
Mysle, ze troche za ostro potraktowal Pan Ode. Uwazam, ze oczywiscie ma Pan prawo decydowac o tonie swoich wlasnych komentarzy na swoim wlasnym forum. Ale zrobilo mi sie przykro czytajac ostre (za ostre) slowa pod adresem Ody. Mysle, ze nie zasluzyla sobie na niektore Pana uwagi. Szczegolnie biorac pod uwage, ze zamieszczajac tutaj swoje komentarze daje bezposredni dowod zainteresowania Pana wpisami i przyczynia sie do popularnosci Pana forum. Pisze to z pewnym smutkiem bo uwazam Pana wpisy na S24 za godne uwagi i czesto sie z nimi zgadzam. Mam wielka nadzieje, ze nie odbierze Pan mojego komentarza ad personam tylko jako szczera uwage. Zycze powodzenia oraz wielu ciekawych i kontrowersyjnych wpisow.
Trafnie zauwazylas istotny aspekt obchodow upadku Muru Berlinskiego, ktory jest osia komentarzy Zachodnich. Mur jako symbol podzialu Europy przez blisko pol wieku. Jego zburzenie jako symbol jednosci. Stocznia nigdy takim symbolem nie byla, a nawet nie miala czasu sie stac. W polskich komentarzach aspekt ten jest dosc wyraznie pomijany, glownie na rzecz sporow nt. kto sie najwiecej przylozyl do destrukcji Bloku Wschodniego, troche chyba z zazdrosci o kradziez miejsca "w spocie jupitera" w Berlinie. A to akurat nie jest dobry moment na dasanie sie.
Jednak wpis LW jest trafny w sensie uczciwej proby analizy co z owocami zwyciestwa z 1989 roku i jego symbolami zrobili Niemcy a co Polacy.
Podobno nie bylo zadnego afrontu z przerywaniem Walesie. Po prostu tak dlugo wykladal swoje racje, ze bateria sie wyczerpala w mikrofonie. Ot i cala tajemnica spisku masonerii.
Marek Mizgalski
doktor politologii, eurodeputowany PiS
nie zna istotnych nazwisk z historii polityki wspolczesnej
spal na wykladach w czasie studiow?
moze, ale sie tym nie zalamuje
i ku uciesze gawiedzi bedzie pewnie pisal dalej
Upadek muru berlinskiego byl symbolem strategicznego geopolitycznego procesu likwidacji podzialu Europy. Proces ten mialby miejsce rowniez i bez okraglego stolu (moze bylby prostokatny, albo wcale nie stol). Z pewnoscia lokalnie rezultat koncowy moglby byc nieco inny dla Polakow, ale cokolwiek nam sie nie marzy, ten proces nie byl wyrezyserowany i zainicjowany nad Wisla. Mielismy w to pewien, moze i znaczacy, wklad. Ale warto zawsze pamietac, ze o ostatecznym ksztalcie i taksonomii decyduje glowa a nie rece.
Podzielam Pani zdanie w sprawie korupcji i braku wyobrazni. Niestety wiele szans zostalo prawdopodobnie bezpowrotnie zaprzepaszczonych. Chiny maja jednak o wiele dluzszy staz w praktykowaniu myslenia strategicznego niz Polska.
To w porownaniu z Orientem. Ale Polska nie jest tez mentalnie jeszcze czscia Zachodu. Jestesmy schizofenicznie zawieszeni pomiedzy Konfucjuszem a Kartezjuszem. Myslenie racjonalne nie jest ugruntowana czescia polskiego psyche. Najlepszym przykladem reakcje polskich 'elit' politycznych (ale nie pocieszajmy sie, ponizej elit nie jest na ogol lepiej) na rozne wydarzenia miedzynarodowe. Polecam rewelacyjny moim zdaniem wywiad z brzezinskim w Rzepie sprzed tygodnia (moge podac namiary).
Napisales do karol123: "W takim razie proszę mi podać przykłady tych "technologicznie zaawansowanych produktów" z PRLu, które skutecznie konkurowały na rynkach zachodnich. Ja znam tylko dwa przykłady: wódka i szynka."
No nie, bylo jeszcze wiele innych ktore szly na Kube. To tez zdaje sie wysylano "na zachod". :)
Naisales: "Fakt, ze na rynku pojawil sie sprzet ektroniczny z zagranicy nie oznacza, ze cala rodzima technologia byla z lat 60 (tutaj Antoni4321 po prostu nie ma racji, ale to detal)."
Moze i detal, chociaz ja nigdzie nie napisalem ze CALA. Pozdr.
@Nathanel
Spengler sie klania
IBJ etc. = polskie bajki dla naiwnych
Ludzie!
Czy pan w ogole zdaje sobie sprawe, ze
Co autor chcial powiedziec tym razem?
Autorka: prosze juz sobie dac spokoj.
http://blogs.news.com.au/heraldsun/andrewbolt/index.php/heraldsun/comments/hadley_hacked
@cirk
A poza tym, nie ulega watpliwosci, ze zburzenie PKiNu bylo by symbolem. Tylko czego? Chyba wylacznie glupoty. Na zasadzie 'utne sobie palec zeby X-owi na zlosc zrobic'. No bo Putin na pewno by nie zaplakal.
Poza tym PKiN dawno juz przestal pelnic honorowa role najwiekszego straszydla stolicy. Tu mielismy jednak duzy postep.
I po co pani to napisala?
Cos udowodnic?
Spowodowac zeby ateisci i/lub agnostycy stali sie nagle wierzacy?
Doprawdy nie widze zadnego istotnego pozytku z tego plytkiego tekstu. Byc moze poza kreowaniem dodatkowych podzialow i wylewaniem zolci bez potrzeby.
Panie Lukaszu
@Oda
Jednak wpis LW jest trafny w sensie uczciwej proby analizy co z owocami zwyciestwa z 1989 roku i jego symbolami zrobili Niemcy a co Polacy.
Za dlugo rozprawial
@cosmopolitan
@woyzeck
Cala reszta to jak sie to mowi "polskie gadanie".
Pytanie tytulowe jest banalne wrecz. Cala dyskusje sprowadzic bowiem mozna do pytania: "Dlaczego UK, Niemcy, Rosja licza sie w swiecie a Polska nie?"
Jesli ktos do dzisiaj nie zna odpowiedzi to juz raczej nie ma nadzieji. No i tej Polsce to tez raczej dobrze nie rokuje.
Doktor POLITOLOGII
doktor politologii, eurodeputowany PiS
nie zna istotnych nazwisk z historii polityki wspolczesnej
spal na wykladach w czasie studiow?
moze, ale sie tym nie zalamuje
i ku uciesze gawiedzi bedzie pewnie pisal dalej
@alaskanka
@RadioBotswana
Upadek muru berlinskiego byl symbolem strategicznego geopolitycznego procesu likwidacji podzialu Europy. Proces ten mialby miejsce rowniez i bez okraglego stolu (moze bylby prostokatny, albo wcale nie stol). Z pewnoscia lokalnie rezultat koncowy moglby byc nieco inny dla Polakow, ale cokolwiek nam sie nie marzy, ten proces nie byl wyrezyserowany i zainicjowany nad Wisla. Mielismy w to pewien, moze i znaczacy, wklad. Ale warto zawsze pamietac, ze o ostatecznym ksztalcie i taksonomii decyduje glowa a nie rece.
@alaskanka
To w porownaniu z Orientem. Ale Polska nie jest tez mentalnie jeszcze czscia Zachodu. Jestesmy schizofenicznie zawieszeni pomiedzy Konfucjuszem a Kartezjuszem. Myslenie racjonalne nie jest ugruntowana czescia polskiego psyche. Najlepszym przykladem reakcje polskich 'elit' politycznych (ale nie pocieszajmy sie, ponizej elit nie jest na ogol lepiej) na rozne wydarzenia miedzynarodowe. Polecam rewelacyjny moim zdaniem wywiad z brzezinskim w Rzepie sprzed tygodnia (moge podac namiary).
Cheers.
@John Kowalski
No nie, bylo jeszcze wiele innych ktore szly na Kube. To tez zdaje sie wysylano "na zachod". :)
karol123 prosze czytaj uwazniej moje wpisy
Moze i detal, chociaz ja nigdzie nie napisalem ze CALA. Pozdr.