Podobno te trupy, po których stąpa Kaczyński, kiedyś (pod pewnymi warunkami...) przestaną być trupami. Zatem słowa arcego Pioruna - łączyły, nie dzieliły. Amen.
Bezkrwawo wyciągnąć z biednego kraju dziesiątki miliardów złotych - to jest sztuka! Kiedyś były kontrybucje, dziś - konkordat. Ci w Watykanie mają jednak łby jak sklepy...
Bardziej na wyobraźnię żyjących działają cyfry. Te na stacjach benzynowych. Rozumiem, że w PE macie diety, ale powalczcie czasem o "interes narodowy" mojego baku...
A poważnie - Rosjanie nie są tak naiwni jak niektórzy Polacy. Moc samych słów nie wystarcza. Jasne, tak jak niektórzy Polacy, Rosjanie będą kłamać, ale z przymrużeniem oka, bez niepotrzebnych emocji... I tu wyczuwamy powiew klasy, choćby i ze Wschodu.
"Od 10 kwietnia 2010 r. CHOWAĆ GŁOWY W PIASEK JUŻ SIĘ NIE DA." Czyją głowę (czy aby nie Naszego Wielkiego Prezydenta?...) i jaki piach (smoleński piach, ten sam, w którym...?...)miał Pan na myśli???... Hańba!
Dotyczy to zarówno państw, jak i polityków. Kaczyński czy Tusk, obecna Polska czy wczorajsza Uganda - czym konkretnie zasługują te podmioty na szacunek? Co zrobiły, by obywatele, którymi tu się w większości gardzi i których się bez litości eksploatuje, traktowali te podmioty z estymą?...
Pod Narodową Świętością - Smoleńskim Krzyżem - stosowano metody szykan znane z sowieckich kazamatów. Było przypalanie papierosami, było pewnie wyrywanie paznokci i sadzanie na odwróconym do góry nogami stołku. W tej sytuacji oczywisty staje się fakt sterowania zamachem w Smoleńsku przez ruskie służby. Jedno pytanie: co chciały one wydobyć od bohaterskich obrońców krzyża? Jakie informacje mogły przechowywać te dzielne, siwe panie od Krzyża? Jeśli przeżyły, niech skontaktują się z Salonem24, niech dadzą Świadectwo. Amen.
Zabawne, że ową prawdę tzw. opozycjoniści z lat 80. (ależ dzielnie swego czasu "walczyli"!) pojęli dopiero teraz. A w mediach wciąż podobny bełkot: "wolna Polska", "demokracja", "państwo prawa" - i tym podobne bzdury. To jednak sprawia, że mój uśmiech staje się jeszcze szerszy, aż za uszy. Urbana.
Potępić mordowanie?... Ejże, ale przecież to kolega Adolfa - Benito - sprawił, że państwo Watykan zaistniało na międzynarodowej scenie! Jakoś nie wypada krytykować dobrodziejów... Do diabła zatem z ofiarami. Do piekła.
Grało się w globalny konflikt nuklearny. Początek był konwencjonalny: armie NATO posuwały się w kierunku Moskwy, ale już przy osiągnięciu Kijowa Rosjanom puszczały nerwy i na ekranie ukazywały się jesienne grzybki...
Ten okres jest celowo mitologizowany ze względów politycznych. Nie wszyscy wtedy stali na barykadach albo wbijali Niemcom tępe nożczyczki w plecy. Większość społeczestwa chciala po prostu przeżyć - i niektórym nawet się udało. Bez zdrady, ale i bez mordu. Tak po prostu. Podobnie było z późnym PRL-em (ten okres akurat dobrze pamiętam). Solidarność? Polska? Wałęsa? JPII może? Nieee. Liczyła się kiełbasa zwyczajna i papier toaletowy. Ja bym takiej walki o życie za latwo nie potępiał. Więcej: to właśnie był patriotyzm!
Dlaczego za coś umierać, a wcześniej - mordować w imię tego innych (Warszawa`1944)? Nie lepiej przeżyć to krótkie życie tak, by po prostu nie szkodzić innym, a przy okazji, również - sobie?...
Przed narzuceniem chrześcijaństwa ludność ziem polskich miała swoich bogów. Byli oni znacznie tańsi niż rzymscy urzędnicy religijni, którzy przyszli tu pod koniec X w. i pasożytują na budżecie Polski do dziś. Twierdzenie, że "nie byłoby Polski i Polaków bez chrześcijaństwa" należy zatem nieco odwrócić. Z pewnością nie byłoby bogactwa Kościoła w Polsce bez Polaków.
PJN-owcom coś jednak pozostało... Blogowanie.
Fakt - PJN to zło NAJMNIEJSZE...
Najważniejsze jest wyjaśnienie zamachu z 02.04.2005.!!!
Jest wersja dla niektórych optymistyczna...
Święta, nomen omen, prawda:)
To tylko słowa.
I teraz śląski PeJotEn pogruchocze Kuźniarowe kości!
Hańba! Jak można być tak wulgarnym!?...
Na autorytet trzeba zapracować.
Teraz już wiemy, Panie Redaktorze!!!
Jasne jak koszule yuppies: chodzi o to, by obywateli zniewolić, a przedtem - ogłupić.
Pius XII faktycznie miał zagwozdkę!
Panie Redaktorze, gdzie tu konsekwencja???...
To po prostu kadr z popularnej w l. 80. gry komputerowej!
Ci, którzy wspominają tu o okupacji niemieckiej, przesadzają.
Ale - zasadniczo - po co? Po co - tzw. patriotyzm?...
@Torvik
Panie Terlikowski, faktów Pan nie zakrzyczy.
Nie sądzę, że większość tych, którzy zginęli, była wierząca.
Przecież - nie ma już Warszawy.