maryjanka

komentarze użytkownika

  • 21.04.2012 22:08

    Autor

    Pani Ewa wypowiedziala się również w moim imieniu (i tych wszystkich, którzy od 10.04.2010 czują głęboki wewnętrzny sprzeciw!). Czuję się jej dłużniczką...
    MARKOWSKI: Ewa Stankiewicz - dziękuję Pani!
  • 10.04.2012 12:39

    Autor

    Serdecznie dziękuję za te słowa! Będziemy nadal wspierali Pana w dążeniu do prawdy!!!Serdeczności!!!
    JACEK ŚWIAT: DWIE KATASTROFY
  • 21.03.2012 21:48

    Świetne!!!

    Czuję się rozweselona...bo choć we mnie krztyny krwi kresowej nie znajdziesz, to jednak dusza moja kresowa...tak powiadają. Dziękuję za chwilę radości!
    ALLEKSANDER: II OGÓLNOPOLSKI FESTIWAL PIOSENKI LWOWSKIEJ I BAŁAKU LWOWSKIEGO
  • 17.03.2012 22:38

    Serdeczne dzięki!

    Świetne i poruszające!!!
    CHŁODNY ŻÓŁW: Budapeszt, 2012.03.15 - film dedykowany Polakom
  • 09.03.2012 17:04

    @piko

    Jeszcze raz powtarzam - nie wiemy nic, a to o czym mówią świadkowie, musi być traktowane z wielką ostrożnością, ze wzgl. podanych wyżej.
    Nie używam słowa 'atak', piszę o braniu pod lupę ludzi, których sytuacja nie godna jest pozazdroszczenia (wystarczy uruchomić wyobrażnię). Takie jest moje przekonanie i logiczny wniosek ze wszystkich przesłanek zebranych po 10. 04. 2010 (również na tym blogu).
    Pozdrawiam.
    FREE YOUR MIND: Zagadka prezydenckiego fotografa
  • 09.03.2012 16:58

    @WeGaNaR

    O tym wlaśnie piszę- muszą odpowiadać pod rygorem odpowiedzialności karnej i mieć zapewnione poczucie bezpieczenstwa...a to nastąpi, gdy zmieni się rząd lub zostanie powołama międzynarodowa komisja...
    FREE YOUR MIND: Zagadka prezydenckiego fotografa
  • 09.03.2012 15:58

    @Free Your Mind

    Jak mam to rozumieć???Uwagi krytyczne, wskazywanie na błędy, przedstawianie własnego zdania itd,...nie mieszczą się w ramach dyskusji???
    FREE YOUR MIND: Zagadka prezydenckiego fotografa
  • 09.03.2012 15:15

    @Free Your Mind

    Piszesz: "rozumiem, że bardziej zależy Pani na obronie "ludzi z KP" niż na prawdzie ustalanej w ramach śledztwa"...to ja pytam - jaka prawda może wynikać z wypowiedzi przerażonych świadków? Ludzie działający pod wpływem strachu (o najbliższych i o siebie) robią i mówią różne rzeczy, ale to nie jest podstawą do wyłuskania z tych wypowiedzi prawdy o zdarzeniu. Nie może być. Można bardzo skrzywdzić te osoby, przypisując ich wypowiedziom domyślne intencje lub zarzucając kłamstwo. My nie wiemy czy kłamali- aby to udowodnić, trzba skonfrontować wielu świadkow i to ,jak napisałam, pod rygorem odpowiedzialności karnej. Będzie to możliwe tylko i wyłącznie wowczas, gdy powstanie międzynarodowa komisją (z programem ochrony świadków).Można jeszcze długo rozpatrywac ich wypowiedzi, jednak dociekania te, nigdy nie będą miały wagi dowodu w sprawie.
    Napisałeś:" Uwagę o "rozpracowywaniu" traktuję jako obraźliwą.
    Odpowiadam - ujęłam słowo "rozpracowywaniu" w cudzysłów, więc nie ma powodu do obrazy, jak sądzę...
    Piszesz: "Jeśli zaś kuriozalnym wydaje się Pani składanie zeznań przez świadka w prokuraturze - to zawsze może Pani zaproponować mniej kuriozalne rozwiązanie." Ja odnoszę się do Twojej rady, by pan MW wyjawił prawdę 'przed prokuraturą lub w liście otwartym do mediów'. Przepraszam, czy myślimy o tej prokuraturza, w kt. pracujący tam prokuratorzy 'strzelają do policzków' , czy o innej??? Przecież wielokrotnie poruszana była kwestia tutaj na blogu, małej wiarygodności prokuratury oraz tego, że może być ona wręcz na usługach zamachowców, więc pomysł, by świadkówie wyjawiali prawdę przed tymi, którzy być może ich szantażują...wydaje się właśnie kuriozalny...o liście do mediow nie wspomnę...
    Dalej piszesz:
    Być może Pani, broniąc "ludzi z KP" nie będzie się szczególnie martwić tym, iż historia z dwudniowym białoruskim safari (o szczegółach którego do dziś nic nie wiadomo) może być tylko przygotowanym już po tragedii (wspólnie uzgodnionym przez ludzi Sasina) fikcyjnym scenariuszem - ja zaś, gdyby się to potwierdziło, będę to jednak uważał za bardzo poważną sprawę. Szczególnie dla śledztwa i prawdy o tragedii z 10-04.
    Nie wiemy nic o tym wyjeżdzie, bo nie ma niczego w sieci???! I stąd przypuszczenie, że to wyjazd fikcyjny??? I za tym idą natępne przypuszczenia i następne...A gdyby nawet dotarli w inny sposób - jak to się ma do sprawstwa 'katastrofy'??? To się staje doprawdy niedorzeczne...Nie sądzisz, że drążenie tej sprawy jest na rękę zamachowcom (bo odciąga uwagę od autentycznych sprawców)? Wiele osób, z którymi rozmawiam, tak właśnie postrzega w tej chwili tzw. śledztwo blogerskie, które zafiksowało się na ludziach poległego prezydenta....Na nich skierowane są reflektory w imię bezkompromisowej walki o prawdę (bez oszczędzania 'naszych'). TYlko w tym wszystkim, na co staram się zwrócić uwagę, nie bierze się pod uwagę jednego faktu- ci ludzi mogą być szantażowani a ich działania i wypowiedzi podporządkowane ochronie życia swojego i swoich bliskich. Dlatego opieranie się na tych wypowiedziach jest bezcelowe i może wręcz utrudniać dojście do prawdy.W mojej ocenie jest to ślepy zaułek.
    FREE YOUR MIND: Zagadka prezydenckiego fotografa
  • 09.03.2012 12:48

    FYMie


    Obiecałam, iż będę broniła ludzi z KP, rozumiejąc, iż z całą pewnością przeżyli tam koszmar, należy sądzić, że ich życie nadal jest zagrożone (jako świadkow wydarzeń) i trudno wymagać , by bez programu ochrony świadków odważyli się mówić prawdę. Przykre bardzo, że nadal głównie te osoby są 'rozpracowywane'... (może kiedyś pokuszę się i policzę, ile razy były już cytowane i wałkowane zeznania Wierzchowskiego i Sasina.)
    W powyższej notce nie ma naprawdę niczego odkrywczego, niczego, co nie byłoby już przedmiotem dociekań autora i komentatorów (czytałam wszystkie bez wyjątku notki i komentarze). Czy można wyciągać daleko idące wnioski z wypowiedzi przerażonych (i być może zastraszonych) świadkow??...(bo należy pamiętać, że są to tylko wypowiedzi a nie zeznania pod rygorem opowiedzialności karnej!). Czy naprawdę warto poświęcać czas na szukanie wroga nie tam, gdzie on się ukrył???? (przypominam, że p.Sasin był rekomendowany w wyborach przez Martę Kaczyńską...a jest to osoba, której jak sądzę, najbardziej zależy na wyjaśnieniu przyczyny śmierci obojga rodzicow).
    Piszesz FYMie: "najprościej by było, gdyby(Wierzchowski) złożył zeznania w prokuraturze albo choćby w jakimś liście otwartym do mediów wyznał, jak było." To kuriozalne! Przecież przy obecnym bezprawiu to najlepszy sposób, by narazić siebie i swoich najbliższych na wielkie niebezpieczeństwo!(patrz sprawa Olewnika, zabójstwo gen.Papały i wiele innych niewyjaśnionych zabójstw, za które nikt nie poniósł odpowiedzialności!).
    FREE YOUR MIND: Zagadka prezydenckiego fotografa
  • 08.03.2012 00:58

    @ironiczny anglosas

    Ha..Ha...Ha!!!(z takiej szczęśliwej świnki to może dałabym radę ciutkę uszczknąć...). Miłych snów!
    IRONICZNY ANGLOSAS: Afera mięsna której jeszcze nie ma .
  • 08.03.2012 00:13

    @ironiczny anglosas

    Ejże, sama sobie uprawiam roślinki (właśnie wypucowałam szklarenkę...a tu temp. spadła do -6, cholerka...trzeba poczekać z siewami.."tym ta casem się nie siwo"hi,hi...).
    IRONICZNY ANGLOSAS: Afera mięsna której jeszcze nie ma .
  • 07.03.2012 23:50

    Wielkie nieba!...dobrze żem wegetarianką

    Zauważam jeszcze jedną różnicę pomiędzy Londynem a Warszawą. W Londynie obiadek gotuje się błyskawicznie (na kuch. gazowej), w Wa-wie o wiele dłużej. Kiedyś, za czasow Sld czytałam artykuł o 'wzbogacaniu' gazu azotem (zwiększa się objętość - więcej musimy zużyć by ugotować)...i myślę, że ten proceder trwa...Pozdrawiam!
    IRONICZNY ANGLOSAS: Afera mięsna której jeszcze nie ma .
  • 07.03.2012 23:15

    Rolexie!

    Myślę, że ostrzeżenie o porwaniu samolotu ukazało się w tym celu, by umożliwić zamachowcom wprowadzenie nietypowych rozwiązań w ostatniej chwili (pod pretekstem bezpieczeństwa lotu), być może również złamania procedur (pewnie są przepisy regulujące sytuacje nadzwyczajne, może zostały tu wykorzystane...ciekawe na jak istotne zmiany takie przepisy pozwalają..).Wydaje się, iż upublicznianie tych dokumentów (ostateczny plan lotu itd), musi być nie na rękę odpowiedzialnym za zamach, gdyż jak ognia unikają tego, by społeczenstwo nie łączyło 'zwyczajnej lotniczej katastrofy' z zagrożeniem porwania samolotu tego dnia ( wiedza o takim zagrożeniu nie jest powszechna, ludzie po 2 latach b. się dziwują gdy o tym słyszą!). Zdaje się, że również w TV tzw. eksperci nie podnosili tego tematu...
    ROLEX: PROSIŁEM O AKT ZGONU, NIE O ZAPROSZENIE NA POGRZEB
  • 07.03.2012 22:16

    Wielkie dzięki!!!

    Jak słodko oderwać się od rzeczywistości i przenieść do nieodległych czasow, gdy wierzyliśmy jeszcze, iż może być świetnie...Tragedia smoleńska jakoś to wszystko zrujnowała, doszczętnie nas zgnębiła- zauważam taki stan nie tylko u siebie, lecz wszędzie wokół...Z przyjemnością wysłuchałam...zwłaszcza Faust Gunoda przewspaniały!
    A co do zabawnej historyjki (' Malgorzato, przeklinam Cię..'), zaliczyłam całkiem podobną, w czasach licealnych. Na lekcji j.rosyjskiego, delektowałyśmy się z przyjaciołką 'Kubusiem Puchtkiem'(trzymanym pokątnie- pod ławką). P.prof. rusycysta, chodząc wzdłuż klasy w te i z powrotem , sączył opowieść w j.rosyjskim, gdy raptem zatrzymał sie gwałtownie w bliskim sąsiedztwie naszej ławki i do uszu naszych dotarł natrętny rozkaz "atdaj mienia eto"...Niewiele myśląc, spłoszone wstałyśmy i przekazałyśmy p.prof. 'Kubusia Puchatka'...przy nieziemskich salwach śmiechu całej klasy...oraz p.prof. (bo nie muszę dodawac, iż wydany 'rozkaz' dotyczył bohatera ros. opowiastki..). Pozdrawiam serdecznie.
    1MAUD: Na męki piekielne zostałam skazana…
  • 02.03.2012 23:55

    @Rolex

    Na DOBRANOC (w związku z wczorajszym Świętem i nie tylko...)

    http://www.youtube.com/watch?v=au4BWzfgjLY&feature=player_embedded#!
    ROLEX: ZESPÓŁ - DWA LATA PO KATASTROFIE
  • 02.03.2012 23:50

    @MMariola

    Myślę, iż jest Pani nieuleczalnie zaślepiona (sorry). Bez odbioru. (Przepraszam autora za te uwagi...)
    ROLEX: ZESPÓŁ - DWA LATA PO KATASTROFIE
  • 02.03.2012 23:26

    @MMariola

    Popełnia Pani wielki błąd skupiając się na własnych odczuciach i emocjach!! Wszystkie siły proszę skupić na wspieraniu ZP, jedynego 'ciała', mającego szansę na dotarcie do prawdy.Przytaczała Pani rady własnego ojca, więc ja przytoczę rady mojego. Mój tatko nauczał nas, iż w sytuacji zagrożenia, należy skupić wszystkie siły (ciała i umysłu) na sprawach najistotniejszych, a odrzucić to, co mniej ważne w danym momencie. Proszę sobie odpwiedzieć na pytanie- czy podważanie wiarygodności p.AM i ZP jest tym najważniejszym, co można uczynić w kestii dochodzenia do prawdy???
    ROLEX: ZESPÓŁ - DWA LATA PO KATASTROFIE
  • 02.03.2012 22:53

    @MMariola

    Rozumiem, ja tłumaczę, iż nawet to, czego nie 'obrobiły' służby, nie ma wartości dowodu, ok???
    ROLEX: ZESPÓŁ - DWA LATA PO KATASTROFIE
  • 02.03.2012 22:36

    @MMariola

    Nie rozumiem jaki ma to związek z moim komentarzem odnośnie wartości wywiadów prasowych jako dowodow w sprawie??? No, proszę....
    ROLEX: ZESPÓŁ - DWA LATA PO KATASTROFIE
  • 02.03.2012 22:20

    @Rolex

    Spoko!!! I jeszcze raz spoko!!! Damy radę!!! W tej chwili wszyscyśmy przewrażliwieni...i powiem Ci, że niebezpodstawnie. Tyle zdrad w krótkim czasie....Bądżmy wyrozumiali...w końcu...czym jest nasze rozgoryczenie, wobec tych wszystkich okrucieństw, których dzien w dzień doświadczamy(od 10.o4. 2010)
    Już dawno zawiesiłam na kołku moją "mojość', stawiając na piedestale tylko to, co z całą pewnością służy sprawie. Tylko tak można wybrnąć z tej pułapki.
    ROLEX: ZESPÓŁ - DWA LATA PO KATASTROFIE

123456789... następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij