"Gdyby politycy byli ludzmi najuczciwszymi na swiecie, nie pomoze to, ze polityka jest z natury gwaltem, uwiedzeniem, zdzierstwem, wyzyskiem, przestepstwem i w nalepszym wypadku potwierdzeniem i zimno-egoistyczna obrona interesow osobistych. "Ksiaze" Machiavela zostal nie tylko przescigniety, lecz pozostwiony daleko w tyle przez nowoczesnego meza stanu, ktory przy byle sposobnosci mowi bez zajaknienia o idealach i prawie. Wywiad, kontrwywiad, prowokacja, wyzyskiwanie slabosci drugiego, uparty nacisk na traktaty lub hipokryzyjny wysilek celem obejscia ich, wszystko to nalezy do rutyny kazdej polityki ukoronowanej powodzeniem. Polityka jest z a w s z e niesprawieldiwa, moralnie z a w s z e zla.
Hermann Alexander Graf Keyserling
"Sudamerikanische Meditationen"
"To tylko Gosiewski"
http://pms44.salon24.pl/402372,to-tylko-gosiewski
po wpisaniu powyzszych adresow, otrzymuje powiadomienie od administracji "tresc ukryta". Administracja sugeruje ze nalezy sie zalogowac, co uczynilam i w dalszym ciagu nie moge dojsc do artykulu.
Co robic?
pozdrawiam
i ja, dosc zawila droga tu sie znalazlam (dowiedzialam sie via Pani Urszula Domyslna) i bezzwlocznie zadzialalam na rzecz Stanislawa Hellera. "Uszy do gory" - jak mawia moj przyjaciel
Kardynał Glemp podczas konferencji prasowej w Detroit 20 września 1985 r., między innymi, powiedział;
(...) Niewątpliwie, że jest kilku księży w Polsce, którzy wolą mówić kazania polityczne od komentarza do Ewangelii. Gdy chodzi o przeniesienie - to jest tylko jeden wypadek w Polsce, i to ja ten wypadek zrobiłem, przesunięcia księdza na inne miejsce, uważając że to dla jego bezpieczeństwa.. (chodzi o ks. Nowaka z Ursusa)Jest jeszcze inny wypadek, gdzie ksiądz, który nie jet i nie emo być ani wikariuszem, ani proboszczem ze względu ma swoją słabość zdrowotną (ks. Małkowski)
"Gdy chodzi o śmierć, zabójstwo, morderstwo dokonane na księdzu Popiełuszce, przebieg procesu był, jest znany powszechnie, bo żeśmy dokładnie prowadzili z tego sprawozdanie. Nie mamy jednak żadnych elementów do tego, żeby dalej jeszcze kogoś oskarżać, chociaż wydaje się, że nie wszystko jest do końca jasne."
a na pytanie o ewentualną beatyfikacje księdza Popiełuszki, odpowiedział że "byłby to proces długi i skomplikowany. Przede wszystkim z powodu wątpliwości co do zachowania się księdza Popiełuszki w ostatnich chwilach przed śmiercią. Po prostu nie ma wiarygodnych, stuprocentowych informacji na ten temat."
1 grudnia 1983 minister Łopatka przesłał Kardynałowi Glempowi listę 69 księży; do listy dołączonych było 69 teczek personalnych, zawierających wybrane fragmenty z kazań każdego z księży. W towarzyszącym liście Łopatka zwraca się z "prośbą" o "przekonanie" księży aby zaprzestali prowadzenia "działalności antysocjalistyczne", gdyż w przeciwnym wypadku władze podejmą przeciwko nim kroki prawne w oparciu o artykuły 194, 270 i 271 Kodeksu karnego (nadużywanie wolności religijnej, oszczerstwa przeciwko PRL i rozpowszechnianie fałszywych informacji).
Na liście znajdują się m.in. następujące nazwiska:
ks. Henryk Jankowski, ks. Stanisław Małkowski, ks, Jerzy Popiełuszko, ks. Lech Kantorski, ks. Czesław Sadłowski, ks. Bronisław Sroka (jezuita) i sześciu dominikanów (wszyscy z nich, to duszpasterze akademiccy) - OO. Tomasz Aleksiewicz, Czesław Bartnik, Angelik Jarosz, Jan Andrzej Kłoczowski i Jacek Salij.
(Kultura nr 1/2 1984)
W 1973 r. esej "Cienie zapomnianych przodkow" zdobyl I nagrode na konkursie ogloszonym przez Instytut im. J. Pilsudskiego (w Londynie). Autorem eseju byl Adam Michnik, podpisujacy swoj tekst imieniem Bartlomiej.
Warto przytoczyc kilka mysli Michnika z tamtego, odleglego czasu;
"(...) Jak wychowywano Polakow? Gazeta."
"(...) Dzisiaj patrzymy na Rosje nie tylko z nienawiscia, ale i z nadzieja; nie tylko z gniewem ale i z podziwem.
"(...) Wazne jest wyksztalcenie wsrod polskiej inteligencji gotowosci do wspolzycia z sasiadujacymi narodami i umiejetnosci odczytuwania kultury tych narodow."
(Kultura nr.5 1975)
coz to za szkodnik, ten horse
Oficjalnie i podrecznkowo to wygladalo tak; na list (pisany w lutym 1952 r.) R.J. Madden'a - przewodniczacego Katynskiej Komsji Kongresowej, w ktorym zwrocil sie o przedlozenie materialow dowodowych, otrzymal od sowietow odpowiedz ze "zbrodnia katynska zostala zbadana przez oficjalna komsje w 1944 r. oraz ze zostala ustalona odpowiedzialnosc zbrodniarzy hitlerowskich. W slad za pismem sowietow, odezwal sie komunistyczny rezim Warszawy. 1 marca 1952 r. "Trybuna Ludu" opublikowala rownoczesnie polska wersje komunikatu sowieckiej komisji katynskiej ze stycznia 1944 r. i ponadto oswiadczenie podtrzymujace w calej pelni sowiecka teze w sprawie mordu katynskiego.
Moze Horse poda laskawie od kiedy konkretnie w oficjalnym obiegu podreczniki podawaly wersje prawdziwa?
Za pieniadze podatnika, w etnicznym radiu SBS nadaje sie programy doksztalcajacy politycznie kangury polskiego pochodzenia. Np. wywiad przeprowadzony 26/09 przez Anne Sadurska z politologiem prof Radoslawem Markowskim o wyborach 9 pazdziernika i frekwencji wyborczej szczerze mnie poruszyl....;)
Jezeli ktos ma czas/jest zainteresowany oto adres
http://www.sbs.com.au/yourlanguage/polish/player/embed/id/186486
Wiele w Pana tekscie znajomego mi z bliska (np. czarne wdowy wysypuja sie spod podniesionego w ogrodku kamienia), wspolnego (regowanie na pewne zachowania, sposoby myslenia np. racjonalne), wiele rozpoznawalnego, mimo ze przeciez nie doswiadczam na codzien, nie uczestnicze w tym od wielu lat. Cos o tym decyduje, nieprwdaz?
doczytalam do slow "Dla porównania niewątpliwy hit 2010 roku „Avatar” obejrzało bez mała 3 mln widzów" - i przerywam. Powatpiewam w panska rzetelnosc; How many people watched Avatar? - over 35 million in the first two weeks and over all 40 million. Pomylil sie autor o 37 milionow, czy manipuluje?
V.
W mrocznych bramach chichoczą biesy,
miasto drży pod stalowym gradem,
w limuzynach jadą frazesy
limfatyczne, nadęte, blade,
trzęsie w trwodze się stu lokai
na poduszkach miękkich limuzyn,
lęk się w oczach wodnistych czai,
w górze słychać szum skrzydeł Muzy,
muzy Klio, co z żagwią w dłoni
ponad miastem dymiącym płynie.
Frazes w strachu zębami dzwoni,
frazes trzęsie się w limuzynie,
frazes pierzcha poza rogatki
rozdzierając przestrzeń klaksonem,
a na bruku klęczy cień matki
u zwłok chłopca w kurtce skrwawionej.
(…)
IX.
A Historia? Czy dzień zapamięta?
Jakiż wyrok o nim da? Co dalej?
(..)
"powożony przez starszego człowieka wóz konny, który w każdą sobotę przejeżdżał naszą ulicą poprzedzany donośnym „Szmaty, butelki skupuję”
i ja pamietam tego czlowieka, choc w nasza strone nie przyjezdzal kazdej soboty. Dzis "nie dalabym glowy" czy byl stary... Pamietam takze innego, regularnie pojawiajacego sie na mojej ulicy, ktory stajac przy dziwacznym urzadzeniu, oblegany przez dzieciarenie, nawolywal "nozyczki, noze - ostrze". To musiala byc prywatna inicjatywa, prawda? Obaj byli jacys szarzy, brudni, w szmatach.
Jestem przekonana ze moj szczecinski czas dziecinstwa, zatrzasnal sie wiernie w pamieci, zachowal precyzje dlatego wlasnie ze bezposrednio po nim nastapil jakze dramatycznie inny swiat.
Z zainteresowaniem czytam panskie teksty.
Sadze ze warto w tym miejscu przytoczyc fragment pochodzacy z dziela Wladyslawa Pobog-Malinowskiego "Najnowsza Historia Polityczna Polski. 1864-1945 Tom pierwszy" Paryz 1953
"Epizod drugi* zwiazany jest z postacia por. Stefana Pogonowskiego, dowodcy batalionu z 28 p.p. Wyrosla i dokola niego legenda przypisujac mu samorzutne uderzenie na 27-ma dywizje sowiecka, rozbicie jej i wywolanie decydujacego przelomu psychicznego po obu stronach walczacych.
W rzeczywistosci dzielny ten ofcer wykonal natarcie nocne w kierunku na Wolke Radzyminska nie samorzutnie, tylko na rozkaz dowodcy pulku majora Sobieszczaka: dwa pulki sowieckie - 241-szy i 243-ci - w boju nocnym pod Nieporetem rozbily dwie inne kompanie 28 p.p. i, korzystajac z przedwitowej mgly, wycofywaly sie pospiesznie w obawie osaczenia. W tym wlasnie momencie, o godzinie 4-ej 15 sierpnia - uderzyl na cofajacych sie por. Pogonowski; padl on przy pierwszych strzalach, ranny smiertelnie; batalion objal po nim por. Boski; natarcie zaczete przez Pogonowskiego i prowadzone dalej przez Boskiego, zostalo przez Rosjan odparte." str 329
(*epizod pierwszy odnosi sie do postaci ks. Ign. Skorupki, zreszta posmiertnie odznaczonego wlasnie przez B. Komorowskiego)
z teki filozofa
Hermann Alexander Graf Keyserling
"Sudamerikanische Meditationen"
"tresc ukryta"
"To tylko Gosiewski"
http://pms44.salon24.pl/402372,to-tylko-gosiewski
po wpisaniu powyzszych adresow, otrzymuje powiadomienie od administracji "tresc ukryta". Administracja sugeruje ze nalezy sie zalogowac, co uczynilam i w dalszym ciagu nie moge dojsc do artykulu.
Co robic?
pozdrawiam
smutno
@ autor
a we wrześniu 1985
(...) Niewątpliwie, że jest kilku księży w Polsce, którzy wolą mówić kazania polityczne od komentarza do Ewangelii. Gdy chodzi o przeniesienie - to jest tylko jeden wypadek w Polsce, i to ja ten wypadek zrobiłem, przesunięcia księdza na inne miejsce, uważając że to dla jego bezpieczeństwa.. (chodzi o ks. Nowaka z Ursusa)Jest jeszcze inny wypadek, gdzie ksiądz, który nie jet i nie emo być ani wikariuszem, ani proboszczem ze względu ma swoją słabość zdrowotną (ks. Małkowski)
"Gdy chodzi o śmierć, zabójstwo, morderstwo dokonane na księdzu Popiełuszce, przebieg procesu był, jest znany powszechnie, bo żeśmy dokładnie prowadzili z tego sprawozdanie. Nie mamy jednak żadnych elementów do tego, żeby dalej jeszcze kogoś oskarżać, chociaż wydaje się, że nie wszystko jest do końca jasne."
a na pytanie o ewentualną beatyfikacje księdza Popiełuszki, odpowiedział że "byłby to proces długi i skomplikowany. Przede wszystkim z powodu wątpliwości co do zachowania się księdza Popiełuszki w ostatnich chwilach przed śmiercią. Po prostu nie ma wiarygodnych, stuprocentowych informacji na ten temat."
z historii
Na liście znajdują się m.in. następujące nazwiska:
ks. Henryk Jankowski, ks. Stanisław Małkowski, ks, Jerzy Popiełuszko, ks. Lech Kantorski, ks. Czesław Sadłowski, ks. Bronisław Sroka (jezuita) i sześciu dominikanów (wszyscy z nich, to duszpasterze akademiccy) - OO. Tomasz Aleksiewicz, Czesław Bartnik, Angelik Jarosz, Jan Andrzej Kłoczowski i Jacek Salij.
(Kultura nr 1/2 1984)
Michnik w 1973
Warto przytoczyc kilka mysli Michnika z tamtego, odleglego czasu;
"(...) Jak wychowywano Polakow? Gazeta."
"(...) Dzisiaj patrzymy na Rosje nie tylko z nienawiscia, ale i z nadzieja; nie tylko z gniewem ale i z podziwem.
"(...) Wazne jest wyksztalcenie wsrod polskiej inteligencji gotowosci do wspolzycia z sasiadujacymi narodami i umiejetnosci odczytuwania kultury tych narodow."
(Kultura nr.5 1975)
I znowu tupot nóg sołdackich...
czt Pan pozwli umiescic ten wiersz?
Władysław Sebyła
(wiersz ukazał się w jednym z ostatnich numerów tygodnika PION w roku 1939. Autor ur. w roku 1902 został zamordowany w Katyniu w roku 1940)
I znów tupot nóg sołdackich
i grzmiących sotni gwizd kozackich
gwieździsty nad Europą but
i mrowi się ludami wschód
A na zachodzie werbli trzask
rozgwar motorów z nieboskłonu
i krok miarowy - wzywa łask
boga mocniejszych batalionów.
Ojczyzna moja, a ty trwasz
W żelaznym pogrążona gwarze
Światowidową, mroczną twarz
Zwracasz w cztery strony wraże.
I marzy Ci się chleb i miód
i szklane domy w rodnych sadach
i szczęśliwości pełen trud
pod gałęziami lip biesiada.
A niebo wokół się czerwieni
Ocknął się kontuszowy trup
przystają mędrcy przerażeni
opustoszały widząc grób.
I znów? Czy znów? Kołowrót dziejów
W płonący krąg porywa nas
skończyły się sny kołodziejów
stalowy szumi, groźny las
Żelazne dęby dudnią głucho
toczy się mur, żelazny bór
nad koronami zawieruchą
znów szumi wiatr, znów śpiewa chór
O mój rozmarynie...
Komisja Kongresowa
Oficjalnie i podrecznkowo to wygladalo tak; na list (pisany w lutym 1952 r.) R.J. Madden'a - przewodniczacego Katynskiej Komsji Kongresowej, w ktorym zwrocil sie o przedlozenie materialow dowodowych, otrzymal od sowietow odpowiedz ze "zbrodnia katynska zostala zbadana przez oficjalna komsje w 1944 r. oraz ze zostala ustalona odpowiedzialnosc zbrodniarzy hitlerowskich. W slad za pismem sowietow, odezwal sie komunistyczny rezim Warszawy. 1 marca 1952 r. "Trybuna Ludu" opublikowala rownoczesnie polska wersje komunikatu sowieckiej komisji katynskiej ze stycznia 1944 r. i ponadto oswiadczenie podtrzymujace w calej pelni sowiecka teze w sprawie mordu katynskiego.
Moze Horse poda laskawie od kiedy konkretnie w oficjalnym obiegu podreczniki podawaly wersje prawdziwa?
mowi Australia
Jezeli ktos ma czas/jest zainteresowany oto adres
http://www.sbs.com.au/yourlanguage/polish/player/embed/id/186486
z pozdrowieniami
autorze
ilu obejrzalo film "Avatar"?
poeta zanotowal
Franciszek Fenikowski
„Czarny czwartek”
(fragmenty)
V.
W mrocznych bramach chichoczą biesy,
miasto drży pod stalowym gradem,
w limuzynach jadą frazesy
limfatyczne, nadęte, blade,
trzęsie w trwodze się stu lokai
na poduszkach miękkich limuzyn,
lęk się w oczach wodnistych czai,
w górze słychać szum skrzydeł Muzy,
muzy Klio, co z żagwią w dłoni
ponad miastem dymiącym płynie.
Frazes w strachu zębami dzwoni,
frazes trzęsie się w limuzynie,
frazes pierzcha poza rogatki
rozdzierając przestrzeń klaksonem,
a na bruku klęczy cień matki
u zwłok chłopca w kurtce skrwawionej.
(…)
IX.
A Historia? Czy dzień zapamięta?
Jakiż wyrok o nim da? Co dalej?
(..)
dla ks. Isakowicza
"The moles at the very heart of government".
autorze
swiadkowie zniknietego
"powożony przez starszego człowieka wóz konny, który w każdą sobotę przejeżdżał naszą ulicą poprzedzany donośnym „Szmaty, butelki skupuję”
i ja pamietam tego czlowieka, choc w nasza strone nie przyjezdzal kazdej soboty. Dzis "nie dalabym glowy" czy byl stary... Pamietam takze innego, regularnie pojawiajacego sie na mojej ulicy, ktory stajac przy dziwacznym urzadzeniu, oblegany przez dzieciarenie, nawolywal "nozyczki, noze - ostrze". To musiala byc prywatna inicjatywa, prawda? Obaj byli jacys szarzy, brudni, w szmatach.
Jestem przekonana ze moj szczecinski czas dziecinstwa, zatrzasnal sie wiernie w pamieci, zachowal precyzje dlatego wlasnie ze bezposrednio po nim nastapil jakze dramatycznie inny swiat.
Republika Radziecka
i precisely dlatego tutaj jestem
@Smok Gorynycz
pod Ossowem w poblizu Wolomina
Sadze ze warto w tym miejscu przytoczyc fragment pochodzacy z dziela Wladyslawa Pobog-Malinowskiego "Najnowsza Historia Polityczna Polski. 1864-1945 Tom pierwszy" Paryz 1953
"Epizod drugi* zwiazany jest z postacia por. Stefana Pogonowskiego, dowodcy batalionu z 28 p.p. Wyrosla i dokola niego legenda przypisujac mu samorzutne uderzenie na 27-ma dywizje sowiecka, rozbicie jej i wywolanie decydujacego przelomu psychicznego po obu stronach walczacych.
W rzeczywistosci dzielny ten ofcer wykonal natarcie nocne w kierunku na Wolke Radzyminska nie samorzutnie, tylko na rozkaz dowodcy pulku majora Sobieszczaka: dwa pulki sowieckie - 241-szy i 243-ci - w boju nocnym pod Nieporetem rozbily dwie inne kompanie 28 p.p. i, korzystajac z przedwitowej mgly, wycofywaly sie pospiesznie w obawie osaczenia. W tym wlasnie momencie, o godzinie 4-ej 15 sierpnia - uderzyl na cofajacych sie por. Pogonowski; padl on przy pierwszych strzalach, ranny smiertelnie; batalion objal po nim por. Boski; natarcie zaczete przez Pogonowskiego i prowadzone dalej przez Boskiego, zostalo przez Rosjan odparte." str 329
(*epizod pierwszy odnosi sie do postaci ks. Ign. Skorupki, zreszta posmiertnie odznaczonego wlasnie przez B. Komorowskiego)