tomlee
komentarze użytkownika
Ulubione blogi i lubczasopisma
- a.zarzeczańska 45 607
- GadajacyGrzyb 261 1180
- Gadowski 300 2054
- Guy i Fawkes 78 208
- Igor Janke 707 2983
- ISZBIN 511 2313
- kataryna 334 4816
- Krzysztof Leski 3086 50967
- Kultura Liberalna 649 4
- Newsweek Polska 414 149
- Renata Rudecka-Kalinowska 1084 49045
- Teologia Polityczna 136 37
- Tomasz P. Terlikowski 458 1468
- Ufka 923 28602
- Wojciech Olejniczak 253 58
- Zbigniew Kuźmiuk 707 3372


@Autor
@marek.w
Bo kochane Lewusy przyjmuja wszyskto na wiarę jak im je podają odpowiednie autorytety :P
A tak poważnie- jak msz kompleksy to można je leczyć skuteczniej od nawalanie personalnego i poniżania ludzi. Naprawdę.
@Zet Over
Plan lądowania spadachorniaży w Warszawie był idiotyczny dla wszystkich. Nierealny i bez szans powodzenia jeżeli sowieci powiedzą nie. Więcej- on był nierealny nawet jak sowieci powiedzieli by tak i sami zapoatrywali bygadę.
Ale załóżmy że jakoś alianci przekonani realizują to zadanie. Dla ciągnięcia absurdu załużmy, że lądowanie brygady przyczyniło się do zdobycia Warszawy i przyjęciu sowietów przez AK i rząd w Londynie jako gospodarzy. Może mi pan wyjaśnić czym sowieci mogli by się krępować by nie zastosować wariantu Wileńskiego? I niby te wyczerpane walką oddziały rozpoczęły by walke z sowietami? I może sowieci obrazili by się na zachód i wystąpili z układu z Aliantami?
Dwie rzeczy- historia to nie nauka o tym co było by gdyby- to nauka o tym co było i wnioskowaniu- dlaczego akurat tak. Dzięki temu to bardzo mądra nauka- bo najczęściej nie pozwala popełniać tych samych błędów. Zabawa w teorie alternetywne to literatura fantastyczna. Wyjaśnianie faktów takimi teoriami- niestety też.
Dziwię się, że pana to nie niepokoi.
Kolejna sprawa- porówanie do broni palnej jest idiotyczne. Broń palna używana prez policję to broń dosyć selektywnie wybierająca cel (brak broni maszynowej). Taki emiter działa masowo- czyli prawdopodobieństwo że słuch straci osoba nieagresywnie się zachowująca a np. reporter fotografujący zdarzenie jest znacznie większe od problemów z użyciem broni palnej.
Ostatnia sprawa- broń palna jest ostateczną bronią. Sięgnięcie po nią jest bardzo mocno ograniczone prawnie i sankcjonowane- czy identycznie jest z emiterem fal?
Moja rada- podpierajnie się faktami i szukanie absurdów najlepiej zacząć od siebie a nie od wertowania w blogosferze ludzi mającyh od pana inne poglądy. Zdanie na początku tak silnie odrzuca od czytania pana wpisu w jakikolwiek sposób zbliżonego do wiarygodności czy neutralności, że szkoda gadać. Fakty są zawsze neutralne- a to że moga bić w PiS czy w PO to nie problem faktów, a komentujących. Czasami wydaje mi się, że ci co najmocniej śmieją się z oszołomstwa PiS i prawicy sami nie widzą jak wielkimi oszołomami już się stali.
Pozdrawiam.
Takie małe pytanie.
Teraz pytanie- czy jest możliwe, aby po uderzeniu w drzewo skrzydło uszkodzone ale nie urwane nadal trzymąło samolot na torze wznoszącym. Potem na wyliczonej wyskości przez pana Bienienda nastąpiło urwanie tego skrzydła i dalszy los smoalotu jaki jest już jasny?
Łączyło by to obie tezy- o tym, że brzoza nie urawała skrzydła, ale poważnie je uszkodziła tak, że siły na torze wzoszącym potem dokonały reszty (urwania części skrzydła te kilkadziesiąt metrów dalej). Wyranie skrzydła nastąpiło by wtedy na wysokości wyliczonej, w odległości od brzozy i sprawdzało by się z miejscem wyliczenia 'urawnia'.
To oczywiście mój wniosek z dyskusji jakie czasami czytuę. Z założenia żadko wierzę w teorje spisku, częściej w teorie bałaganu. Zakładam, że przy takich uproszczonych symulacjach różne teorje moga mieć rację- ale prawda może być wypadkową kilku racji- niekoneicznie tej jednej. Stąd moje pytanie.
@parkingowy
Wydaje się to proste i koegzystencja między katolikami i niekatolikami może trudna, ale nie niemożliwa.
Wrócę do mojej kluczowej tezy- problem z katolikami mają pseudo ateiści. Żadnemu katolikowi ateista nie przeszkadza o ile pozwala robić to co nakazuje katolicyzm- ewangelizować i żyć zgodnie z przykazaniami.
@parkingowy
Nie zamierzam się wypowiadać ani o pana wieku ani o pana inteligencji- pozostawię to do oceny innym. Przejdę do rzeczy.
Bojkoty katolickie działały już niejednokrotnie w Polsce. Nigdy nie doprowadziły do jakiegokolwiek bankructwa- zawsze do uszanowania woli katolików. Inteligenty przedsiębiorca w pierwszym odruchu będzie starał się usunąć przyczynę problemu a nie zacznie od zmiany biznesu. Biznesu łatwo się nie zmienia- zapewniam pana- na pewno nie na poziomie firmy zatrudniającej mniej niż 50 osób. Kontakty, doświadczenie i marka niestety po pewnym czasie ciążą i zmienić tego nie jest łatwo. Tym trudniej sprzedać taki biznes- zwłaszcza jak to jest spożywka osiedlowa.
Podsumowując- pana mądrzenia mają tyle wspólnego z rzeczywistością co owy mityczny wpływ krzyża na ludzi niewierzących.
Równie dobrze może pan uznać (w sensie równie nierealne), że taki bojkot przecież przyniesie odwrotny skutek. Ludzie zaczną kupować u konkurencji, ta zwiększy zyski i wykupi biznes idioty a nie biznesmena, który zamiast naprawić przyczynę problemu interes zamknie. Zatrudnienie pozostanie bez zmian, a pan biznesmen będzie szukał gdzie kapitał ulokować tak, by bojkot katolików nie miał na niego wpływu.
Ten przykład jest identycznie absurdalny i głupi co pański.
Pozdrawiam i życzę mniej opluwania ludzi a więcej szacunku dla dyskutantów.
PS.
Katolicy nie pragną krzyża wszędzie- wystarczy jego obecność w miejscach gdzie już jest. Nikt z nas nie naciska by było go więcej- to pseudo ateistom z jakiś powodów ten symbol wszędzie przeszkadza. Problem i pretensje do świata mają więc oni- nie katolicy.
@Stary
To pięknie widać na przykładzie wielogłosu ekspertów co do diagnozy i metod. W technice tego nie ma- przynajmniej w takim chaotycznym stopniu jak w współczesnej ekonomii.
Na koniec dodam- czy gospodarki państw działały jakoś przed UE czy nie? Uważa pan, że upadające gospodarki nie będą w stanie sobie poradzić bez EURO i UE? Śmiem twierdzić zgoła inaczej patrząc na historię- państwa spokojnie sobie poradzą. Kryzys i recesja jest wynikiem błędów, ale jest mniejszym złem niż brnięcie w obłęd dalej. Bo w biznesie jest tak, że jak jesteś niewypłacalny to bankrutujesz- pożyczanie kasy na ratowanie przedsiębiorstwa źle zarządzanemu by dalej było źle zarządzane to chyba totalny absurd. Tak to nie działa.
Przez stulecia działały sprawnie państwa narodowe i nadal mogą sprawnie działać w obrębie wspólnoty handlowej i ekonomicznej. Największymi obecnie idiotami są ludzie wierzący nadal w federalizm. Przeminą tak jak obrońcy poprzednich historycznych projektów federalizacji Europy.
Co do Szwecji i Danii- one nie dają pożyczki by ratować, ale by na tym zarobić.
@sekretarz KC PiS
Słabe...
1. Co to znaczy prawica? Czy lewica narodowa- czyli partie o programie czysto lewicowym, ale narodowa to lewica czy prawica? Albo jeszcze lepiej- partia skrajnie liberalna gospodarczo i jednocześnie anarodowa- to prawica czy nie?
2. Na marsz większość osób poszło, bo był tak atakowany i podświadomie czuli że taki jest obowiązek- by pokazać co uznają za normalność. To ostatnie tlące się jeszcze ognisko narodowej świadomości. Dokładanie tam jakichkolwiek partii jest absurdalne- świadczy dokładnie o tym, że autor nie widział marszu na własne oczy. Można więc wywalić do kosza idiotyzmu aluzje o porażce prawicy. Chyba, że pisze pan o kilkuset osobowej reprezentacji Nowej Prawicy JKM. Tu zgoda. Tylko to jest stosunek kilkuset do kilkunastu tysięcy. Symetrii nie ma. Nie ma też programu politycznego i jednej partii- jest pragnienie życia w wolnym państwie rządzonym przez ludzi dbających o interesy państwa i obywateli a nie partii.
3. Deklaracja MW nie tyczy się budowania bytu politycznego jako partii ale propagowaniu postaw i idei. Taka rewolucja kulturowa. Identycznie może pan twierdzić, że KP ma program polityczny i cel polityczny.
Podsumowując typowo dla lewicujących umysłów uprawia pan publicystykę życzeniową. Zgoda co do formy Kolorowej- na pewno było by więcej uczestników, jednak nie wiele więcej niż inne hucpy organizowane przez KP. Maksymalna liczbę szacuję tutaj na 3-4K przy masowej kampanii ogólnonarodowej.
Tu nasuwa się pierwszy problem- o ile swoją obecność na marszu podkreślali ludzie przyjezdni (jak ja), to na Kolorowej raczej na przyjezdnych przy formie 'zabawy' i koncertu- raczej nie można liczyć.
Na koniec- z programów partii w sejmie większość to partie mniej lub bardziej konserwatywne, albo umiarkowanie europejskie. Tych lewicujących liberałów jest tam drastyczna mniejszość.
@otto
Czyli co jest nieprawdziwego, w zdaniu, że z jej inicjatywy sprawa była tajna? Jak dla mnie to prawdziwa prawda. Pani Wanda nie chciała odtajniać sprawy- oznacza, że chciała jej tajności- albo czegoś nie kumam z logiki.
Jak zwał, tak zwał- kłamcą za takie zdanie nikogo nazywać jednak nie powinieneś.
@mundry
I tu się nie zgodzę ponownie. Taka sprawa zakończyła by się jeszcze później i prawie na pewno ugodą. Z tych samych powodów co w tym sądzie. Panna Joanna mówiła prawdę w potocznym znaczeniu sformułowania 'być na liście płac'.
Odnoszę wrażenie, że sąd znasz z programu na TVN (jest tam ponoć coś takiego) i z filmów amerykańskich.
@mundry
Sprawa pani Joanny była za wypowiedź w TV i na stronce mamproces.pl możesz sobie ową wypowiedź obejrzeć. Proponuję szczerze aby jednak obejrzeć.
Teraz cięższa sprawa- pani Wanda posądziła panią Joannę o to, że powiedziała nieprawdę jakoby pracowała dla przemysłu i providerów aborcji. Tylko, że linia obrony szła w tą stronę aby zmusić panią Joannę do pokazania owej listy płac na której podobno było nazwisko pani Wandy. Rozumiesz?
Teraz najcięższa sprawa- pani Joanna nie twierdziła że pani Wanda na jakiejkolwiek liście płac widnieje- właśnie dlatego, że takie stwierdzenie ('być na liście płac') ma też potoczne znacznie. Takie padło w programie telewizyjnym i taka była linia obrony pani Joanny.
Sąd uznał, że pani Joanna rzeczywiście użyła tego sformułowania w jego potocznym znaczeniu i co więcej zgodnie z jego potocznym znaczeniem nie kłamała, bo rzeczywiście fundacja pani Wandy w dużej mierze utrzymywana jest przez datki firm aborcyjnych.
Czyli- starasz się bełkotem i obrażaniem ludzi zakrzywić rzeczywistość, która pokazuje, że czasami prawda może zwyciężyć. Prawda jest taka jak mniej więcej prezentuje GN i pan Tomasz (pozdrowienie przy okazji). Nowicka i jej fundacja jest utrzymywana przez firmy aborcyjne a pani Joanna miała prawo powiedzieć to co powiedziała, bo mówiła prawdę. Przykro mi, ale takie są fakty i twoje durakowanie nic nie zmieni.
Proponuję przejść się po parku, poczytać jakąś dobrą literaturę i potrenować zasady chrześcijańskiego szanowania ludzi w dyskusji- jak nie ma się zamiaru zrozumieć postawy oponenta, to przynajmniej się go nie powinno obrażać.
Powyższy apel kieruję też do pozostałych dyskutantów zbyt szybko przechodzących do mentalnej nawalanki- chrześcijanom to nie przystoi jak i inteligentnym agnostykom.
Pozdrawiam.
@Autor: W sumie okej, gdyby nie manipulacja.
http://marszniepodleglosci.pl/komitet-poparcia/
2. Gen. Petelicki wystąpił z komitetu po sugestiach, że marsz jest utożsamiany z PiS i ma polityczny charakter- ładnie to opisał- popiera marsz patriotów ale nie chce aby jego nazwisko wiązało się z jakąkolwiek partią.
http://marszniepodleglosci.pl/2011/10/31/list-generala-petelickiego/
Cytat z listu generała: "Jednocześnie popieram wszystkich młodych ludzi, którzy z pobudek patriotycznych wezmą udział w Marszu Niepodległości nie ulegając prowokacjom i nie dając sobie wcisnąć haseł nie licujących z POLSKĄ KULTURĄ i TOLERANCJĄ!"
W sumie te 2 fakty przemawiają, że cokolwiek pan napisze jest to nieistotne- skoro pan nie pokusił się aby sprawdzić tak fundamentalne dla oceny rzeczy- cóż, leniwych komentatorów cała masa- mało którego warto czytać.
@autor
@Ginger
Pytanie.
Pytam poważnie, bo ja takich danych nie znam- obecnie poziom bezrobocia to 12% a w EU 9.5%.
@mis55
Więc życzę, aby w przyszłym roku tego czasu było mniej- bo znaczyć to będzie, że zaangażuje się pan bardziej w rzeczy jakie pana ciekawią.
@Autor
Śmiem z całą pewnością twierdzić, że owa wiedza jest ogromnie większa niż prezentowana na forach i znacznie lepsza od listów z poziomu z gazet młodzieżowych.
Wróćmy jednak do sedna- dlaczego tej edukacji nie mogą przeprowadzać rodzice? Dlaczego nie walczycie o to by edukować rodziców i aby to oni przekazywali wzorce dzieciom? Racjonalny powód pt. że nauczyciel jest lepiej przygotowany rozbawi mnie do bólu, bo poziom jaki reprezentuje MEN widzę często i nie jest to poziom nawet zadowalający. Czy autor jest mi jakoś wyjaśnić dlaczego nie ma takiej inicjatywy- czyli edukacja rodziców, by ci edukowali dzieci?
@Ned Stark
Zgoda odnośnie prawa do intymności i nieuzewnętrznianiu swojej odmienności. W takim kontekście KK uznaje homoseksualistów, pod warunkiem odrzucenia takich praktyk. Wyobraża pan sobie groteskę w postaci praktykującego geja uczącego w szkole, gdzie uznaje się tezy głoszące o bezbożności takich zachowań?
Praktyka jednak pokazuje, że jest inaczej. Obecnie łatwiej stracić pracę nauczyciela, za krytykowanie jedynie słusznej partii (pod pretekstem odchyłu pisowskiego) i za namowę do modlitwy, niż za ogłoszenie się lesbijką.
Pańskich rewelacji o pedałach i pedofilach w szkołach katolickich nie skomentuję, bo z głupotą się nie dyskutuje- żadnych badań pan nie przytoczy a jedynie swoje pobożne życzenia i urojone wizje. Rzeczywistość pokazuje, ze przytłaczająca większość ludzi to ludzie zwyczajni- podobnie, zapewniam pana jest w szkołach wyznaniowych.
PS.
Ciekawe, że nie wypowiedział się pan np. o szkołach żydowskich (identyczny problem z homosiami) czy islamskich :D. Co z prawosławnymi?
Na koniec pytanie z gatunku HARD- jaki kraj ŚWIECKI ma prawo odbierające obywatelstwo za konwersję? Dodam, że światowe gremium nie odważy się go nazwać wyznaniowym :D