Dr.007

komentarze użytkownika

  • 30.09.2009 18:48

    how the mighty have fallen

    Wsrod ok. 1000 w wiekszosci negatywnych komentarzy pod tym artykulem jest co wybierac. Moj osobiscie ulubiony:

    "Wow. Just Wow. You are a freak Applebaum. And so is your husband. Can't see how you survive this one. Enjoy the crash, I know everybody else will.

    Posted by: mike20169 | September 29, 2009 10:13 PM | Report abuse"

    Zdyskredytowanemu od dawna wsrod nielicznej grupy lepiej poinformowanych duetowi kretaczy i bufonow Sikorski/Applebaum zaczela sie wreszcie blizej przygladac tzw. "general public" - daleko od czasow gdy panegiryk w "Polityce" intronizowal ich jako "Washington's power couple". Ironiczne jest jednak ze noga podwinela sie Anne Applebaum na tak niby drobnym przewinieniu etycznym jak brak "full disclosure of conflict of interest" podczas gdy jej malzonek mogl bezkarnie pominac trzy czwarte miliona dolarow gotowki w oswiadczeniu majatkowym do polskiego Senatu i w Polsce nikt tego nawet nie zauwazyl. I to kolejna ilustracja kolosalnej roznicy cywilizacyjnej miedzy Polska a Zachodem.
    STARY WIARUS: Anna, Radek, Krzysztof & Roman v. Niedomyte Masy, ex parte Stary
  • 07.04.2009 01:19

    Gdzie wyparowalo $870K Radka Sikorskiego?

    Co do wiarygodnosci Radka Sikorskiego to nie trzeba sie powolywac na zaslyszane anekdoty trzecich stron, bo podwazaja ja wyraznie jego wlasne oficjalne oswiadczenia na pismie. Sprawa ta byla dyskutowana szerzej na polonijnym blogu St. Wiarusa ( http://wtemaciemaci.salon24.pl/46475,index.html ) i dziwic sie nalezy ze nigdy nie znalazla szerszego oddzwieku w Polsce - byc moze wynika to z troche innych tam standardow etycznych lub braku zrozumienia koncepcji finansowych. (W kwestii formalnej: "zaginiona" suma jest nieco mniejsza niz $870K roznicy bo ponizsza analiza nie uwzglednia odciagnietych podatkow stanowych od transakcji i "real estate agent commission"). Cytuje: Przyjrzalem sie oswiadczeniom majatkowym Sikorskiego z lat 2006 i 2007 i nie moge sie doliczyc $870K. Oswiadczenie z 2006 http://www.senat.gov.pl/k6/senat/osw/2006/sikorski.pdf jest datowane jako "wplynelo dn. 8.5.2006" i zawiera wartosc domu w USA "w trakcie sprzedarzy" $1.5M i dlug na kredyt bankowy $630K. Oswiadczenie z 2007 http://www.senat.gov.pl/k6/senat/osw/2007/Sikorski.pdf jest datowane jako "Stan na dzien 31/12/06" (a wiec po sprzedarzy domu w USA z Aug 10, 2006). Przy zamknieciu transakcji, kupujacy musial zaplacic $1.5M, z czego $630K natychmiast poszlo do banku do zaplacenia kredytu, ale roznica - cale $870K - wyplacona byla Sikorskiemu osobiscie. Tak duza suma nie pojawia sie jednak na tymze oswiadczeniu, ani w zasobach pienieznych, gdzie najwieksza pozycja jest $77K (zona), ani wsrod inwestycji. Dom w Polsce o wartosci PLN 6M nie jest nowym zakupem bo byl juz na poprzednim oswiadczeniu. Am I missing something? Moze eksperci pomoga znalezc zagubione $870K Radka Sikorskiego? Chyba ze przegral je w Las Vegas lub zaplacil dlug wobec mafii - ale czy taki dlug nie powinien byl byc wczesniej zadeklarowany?
    ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Radek Sikorski
  • 12.12.2007 01:46

    kilka komentarzy

    Zeby nasi przyjaciele z "groteskowej grupy lobbingowej" APAC (przywodzacej na mysl rowniez slowo "bizarre") mogli znalezc w Google ten artykul i komentarz St. Wiarusa, warto dodac mala korekte, ze ich oslawiona organizacja to "American Polish Advisory Council". Co do Izraela, to zalapuje sie on juz na nowy prog 10% odmow - mozna juz sobie wyobrazic ten placz i zgrzytanie zebow krapoli, gdy Izrael zostanie przyjety to VWP przed Chrystusem Narodow. Co do subiektywnosci odczuc konsula to nam ona nie przeszkadza - my mamy zaufanie do naszych urzednikow. Zreszta gdy wedlug planu dalszych modyfikacji VWP zostanie wprowadzone kryterium obiektywne - procent pozostajacych poza nalezny termin wyjazdu - nie radzilbym krapolom wstrzymywac oddech ze beda w stanie zbyt szybko to kryterium spelnic. Ciekawe tylko kogo beda za to winic? Wasze paszporty, nasze wizy!
    JOHN KOWALSKI: Wizy do USA - sprawa polskiego honoru
  • 22.11.2007 09:09

    zastrzyk prawdy dziala!

    Prawda, ktora swego czasu wstrzyknelismy do Wikipedii, funkcjonuje teraz wlaczona do obiegu w zachodnim srodowisku dziennikarskim, choc oficjalne polskie zrodla nigdy jej nie zaakceptowaly i nie nadaly jej naleznej rangi (a konkretnie zadnej rangi). Porownajmy: "In early 2000, he engendered the wrath of the Polish expatriate community for promoting a particularly strict policy regarding citizenship status in Poland." Z: "Sikorski became notorious in the Polish expatriate community, Polonia, for designing and promoting a particularly strict policy regarding Polonia's citizenship status in Poland." Great find, Wychodzca!
    JOHN KOWALSKI: Jak sie szmacic, to sie szmacic
  • 22.11.2007 09:08

    krokodyle lzy Sikorskiego zalujacego roz gdy plona lasy

    Glupie dowcipy w jakiejs telewizyjnej komedii sytuacyjnej kategorii B nie wyrzadzily zadnemu Amerykaninowi polskiego pochodzenia zadnych konkretnych ani wymiernych szkod. W przeciwienstwie do akcji sprzedawania Polonii zbednych paszportow RP, zainicjowanej i prowadzonej przez Radka Sikorskiego, ps. "Banan", w wyniku ktorej wiele osob utracilo security clearance i prace w najbardziej prestizowych dziedzinach technologii i gospodarki, o posadach rzadowych i wojskowych nawet nie wspominajac. Zadnemu wrogowi Polonii - rzeczywistemu lub wyimaginowanemu - nie udalo sie wyrzadzic tak powaznych i tak wymiernych szkod dla jej awansu zawodowego w USA jak Bananowi.
    JOHN KOWALSKI: Jak sie szmacic, to sie szmacic
  • 12.11.2007 01:06

    dac Polsce cos od siebie (re: jazg - Johnie Palancie Kowalski)

    Ja sie calkowicie zgadzam z p. Jazgiem i od dawna nawoluje na Internecie ze Polonia powinna dac wrednej macoszej "Macierzy" kijem baseballowym po zebach. Niezalezna Polonia powinna rozwijac i energicznie wcielac w zycie bardziej agresywny program szkodzenia interesom RP, ktory powinien byc konsekwentnie realizowany do czasu gdy uzyskamy calkowita niezaleznosc administracyjna od tamtego skorumpowanego kraju Trzeciego Swiata - w szczegolnosci calkowite i bezwarunkowe uznanie naszych obywatelstw. http://salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?p=6139
    JOHN KOWALSKI: Banan ministrem?
  • 12.11.2007 01:04

    duch Banana na Beechwood Dr?

    Jak informuja mnie zrodla ze stanu Maryland, ksiazka telefoniczna Verizon White Pages na Montgomery County (January 2007) nadal zawiera listing: Sikorski Radek 7104 Beechwood Dr Bethesda 301 657-1014 Ten listing jest tez nadal dostepny z autoryzowanych przez Verizon SuperPages.com (zarowno People Pages jak i Reverse # Lookup) http://www22.verizon.com/Residential/Support Poniewaz posesja zostala sprzedana w sierpniu 2006, dziwic moze ze ta informacja tak dlugo utrzymuje sie w bazach danych.
    JOHN KOWALSKI: Banan ministrem?
  • 11.11.2007 17:56

    interes Banana w USA sie zmniejszyl

    Wg: http://sdatcert3.resiusa.org/rp_rewrite/details.aspx?County=16&SearchType=STREET&AccountNumber=07%20%2000464890 Nieruchomosc ktora byla rezydencja Banana w Bethesda zostala sprzedana: 7104 BEECHWOOD DR CHEVY CHASE MD 20815-5174 Seller: SIKORSKI, RADOSLAW T & Date: 08/10/2006 Price: $1,500,000 Type: IMPROVED ARMS-LENGTH Deed1: /32820/ 696 Deed2: W ostatnim pelnym roku posiadania (2005) Banan zaplacil $8,097.42 podatku nieruchomosci: https://www.montgomerycountymd.gov/apps/tax/ViewParcel.asp?ParcelCode=00464890
    JOHN KOWALSKI: Banan ministrem?
  • 05.11.2007 06:23

    advocatus diaboli

    Zeby udowodnic jak zyczliwi Amerykanskiego polskiego pochodzenia sa sprawom "Macierzy" (a zyczliwosc ta chyba dostatecznie wyraznie emanuje z moich komentarzy) pozwole sobie w tej sprawie zajac stanowisko adwokata diabla, lub adwokata Banana - co zreszta na jedno wychodzi. Otoz przypuszcam ze Banan wyjasnilby fakt niesluzenia w polskim wojsku faktem, ze gdy podlegal byl zasadniczej sluzbie i przedluzyl sobie pobyt zagranica bez zezwolenia WKU, to bylo to tzw. Wojsko Ludowe, czyli komunistyczne, a on jako antykomunista nie mogl w nim sluzyc, co wiecej - uchylajac sie od sluzby w nim on posrednio wzmacnial NATO - czyli obecny sojusz RP. Ponadto, strzelajac do Rosjan w Afganistanie Banan wzmacnial NATO bezposrednio. A wiec byl on przez to jednym z pierwszych polskich zolnierzy NATO - cos tak jak plk. Kuklinski. Jedyne czego nie moge zrozumiec to bardzo selektywne traktowanie "prawa" komunistycznej Polski przez Banana. Bo z jednej strony przepisy wojskowe PRL nie powinny byc dla niego wiazace bo byly one komunistyczne, ale z drugiej strony przepisy obywatelstwa PRL powinny byc wiazace dla Polonii i to ichnie komunistyczne obywatelstwo powinno byc nam narzucane przymusem choc w tak ewidentny sposob okreslilismy sie ze nie chcemy z nim miec nic wspolnego. A jedynym naszym zwiazkiem z krajem Banana jest to ze my lub nasi rodzice urodzili sie w bylej sowieckiej respublice o nazwie PRL. Dlaczego wiec taki antykomunista jak Banan broni komunistycznego prawa i komunistycznego obywatelstwa?
    JOHN KOWALSKI: Kwalifikacje Radka Sikorskiego na ministra
  • 02.11.2007 03:01

    zasada symetrii go..a i okretu

    Taka zasada kieruje sie najwyrazniej p. Gotfryd kiedy domaga sie porownan dwustuletniej demokracji, jedynego obecnie supermocarstwa, i filara cywilizacji zachodniej z osiemnastoletnim pogrobowcem sowieckiego komunizmu i przez 50 lat jego republika (uprzednio calkowicie wymazanym z mapy przez lepiej funkcjonujacych sasiadow), oraz jednym z najbardziej skorumpowanych krajow UE, wbrew swemu geograficznemu polozeniu mocno osadzonym w kulturze azjatyckiej. Jedynie taka zasada symetrii moznaby uzasadnic by Stany Zjednoczone mialy "uznawac" roszczenia tamtego rzadu co do "podwojnego" obywatelstwa osob uwazajacych sie wylacznie za Amerykanow, traktowac wlasnych obywateli jako obywateli obcego panstwa (na mocy ichniego komunistycznego prawa), a w szczegolnosci znosic im wizy na zasadzie "wzajemnosci". Radzilbym naszym przyjaciolom krapolom pamietac ze "wasze paszporty, nasze wizy" nastepnym razem gdy najdzie ich chetka podskakiwania Polonii amerykanskiej, i ze my tak latwo nie zapomnimy obrazliwych pomowien o posiadanie obywatelstwa Trzeciego Swiata. Nie jest jeszcze za pozno by sie upokorzyc i nakazac Strazy Granicznej by na widok amerykanskiego paszportu: 1, zamknac gebe; 2, stanac na bacznosc; i 3, zasalutowac. Co do Mr. Mazura to ja dobrze pamietam jego casus i pamietam tez slowa jego obroncy, Chris'a Gair, pod ktorymi podpisuje sie obydwoma rekami wielu Amerykanow polskiego pochodzenia, w tym rowniez ja: Mr. Mazur nie powinien zostac wydany na podstawie "a warrant from a country that has only had a civilized legal system for 15 years". Choc przyznaje ze jest w tych slowach gruba przesada bo jak dobrze wiemy panstwo to cywilizowanego systemu prawnego do dzis nie posiada.
    JOHN KOWALSKI: Pulapka Paszportowa
  • 08.10.2007 22:05

    proporcje motywacji do ucieczki z PRL

    Ciesze sie ze Mr. Kowalski, po dosc dlugiej nieobecnosci, pojawia sie ponownie w polonijnej CyberSforze. Mr. Kowalski poruszyl bardzo ciekawy problem - obok wymienienia glownych, standardowych dla nas, przyczyn naszego wybrania wolnosci, podjal probe kwantyfikacji ich wkladu do naszej decyzji: > Byl to dla mnie wowczas wybor zycia wolnego od komunizmu - oraz w rownej mierze - od tzw. "polskiego kotla". Chcialbym te mysl rozwinac i zasugerowac ze, przynajmniej w moim przypadku, przypisane tym czynnikom relatywne proporcje ulegly z czasem znacznej zmianie. Wkrotce po wyjezdzie - tez okolo cwierc wieku temu - powiedzialbym ze uciekalem w 80% przed komunizmem i 20% przed polactwem (bede uzywal tego prostszego terminu na okreslenie tego co Mr. Kowalski nazwal "polskim kotlem"). Bylem wowczas sklonny dac krapolom wiecej "the benefit of the doubt" - choc nie mialem zadnych zludzen co do ich dysfunkcjonalnosci, to sadzilem ze ulegnie ona wiekszej korekcie po usunieciu komunistycznej dominacji. Dzisiaj jednak okreslilbym te proporcje przyczynowo-motywacyjne jako 60% dla komunizmu i 40% dla polactwa. Funkcjonujac przez 20 lat w swej czystej formie, bez ograniczen narzuconych komunizmem, polactwo ukazalo swoje prawdziwe oblicze i wykazalo ze jest nie tylko zasadniczo sprzeczne z naszymi fundamentalnymi wartosciami, ktore znalezlismy wcielone w zycie na Zachodzie, ale ze jest rowniez praktycznie niereformowalne. Podanie tych proporcji daje dobre wyjasnienie dlaczego tak drazniaca jest dla nas pulapka paszportowa i sam fakt uznania nas (jednostronnie, na mocy komunistycznego prawa PRL) za obywateli tamtego prymitywnego i skorumpowanego kraju. Bo to samo polactwo od ktorego nam sie ledwo udalo uciec i przeszkodzic mu w zrujnowaniu naszego zycia, tak jak do dzisiaj rujnuje ono zycie milionom ktore mu podlegaja, uwaza nas dzisiaj - jakby nigdy nic - znowu za swoja wlasnosc. I w tym polactwo niewiele rozni sie od komunizmu.
    JOHN KOWALSKI: Intro
  • 13.01.2009 06:30

    dowcipny Banan

    Z opoznieniem natrafilem na interesujacy komentarz p. Pyzol. Wg Google: Results 1 - 10 of about 6,450 for sikorski joke obama. (0.19 seconds) Wg Wikipedii: In November 2008, shortly after the presidential election in the United States, Sikorski gained international notoriety for repeating a joke alleging that the grandfather of President-Elect Barack Obama was a cannibal. A spokesman for the Polish foreign office claimed that Sikorski did not "tell" the joke but "was only giving an example of the unpalatable and racist 'jokes' that surround President Elect Obama".[7] Jak rowniez: He is a strong contender for the post of the secretary general of NATO, held by Jaap de Hoop Scheffer until July 2009.[8]
    STARY WIARUS: Sikorski miałby spory problem z wytłumaczeniem się ...
  • 21.09.2008 07:54

    jaki pan, taki kram

    Istotnie, najzabawniejsze jest ze temu post-sowieckiemu skansenowi operujacemu wg najgorszych standardow dysfunkcjonalnosci Trzeciego Swiata przewodniczy nikt inny tylko wyrafinowany oksfordczyk i zadeklarowany antykomunista: Radek "Banan" Sikorski. Ale nie stawiajmy mu zbyt wygorowanych oczekiwan: w Oxfordzie nie studiowal on przeciez ani prawa ani zarzadzania tylko dziennikarstwo, i jak wielokrotnie juz dowodzil jego znajomosc tych dwoch pierwszych dziedzin wywodzi sie najwyrazniej nie z Oxfordu tylko z Liceum Ogolnoksztalcacego w Bydgoszczy. Nie zapominajmy tez ze duzym sukcesem uwienczona zostala przeprowadzona przez Banana dekomunizacja dworku w Chobielinie. No i oczywiscie ze wykazal sie byl talentem organizacyjnym na miare Adolfa Eichmanna jako architekt ostatecznego rozwiazania kwestii polonijnej: pulapki paszportowej.
    STARY WIARUS: Dziób Pingwina II: A zatem, PT Rodacy, pragniecie silnego polski
  • 19.09.2008 02:20

    ja, jako mlody biznesman polonijny...

    ... jestem rozczarowany ze moja inicjatywa lobbingu na rzecz interesow "Macierzy" (ze zniesieniem wiz wlacznie) sformulowana w Polish-American Agenda 2008 ( http://wtemaciemaci.salon24.pl/91528,index.html#comment_1331791 ), nie spotkala sie dotychczas z wiekszym poparciem mas polonijnych. Gdzie sa aktywisci polonijni Gregory Akko i Michael Szporer, Ph.D., z marionetkowych organizacji niezarejestrowanych agentow obcych wplywow APAC (American Polish Advisory Council) i POLPAC (Polish American Political Action Committee), ktorzy tak ochoczo udzielali sie byli w sprawie Polish-American Agenda 2004? Apeluje do nich by zabrali sie raznie do zbierania podpisow pod Polish-American Agenda 2008 u wiodacych i wplywowych biznesow polonijnych jak np. Andy's Plambing [sic!], Flower Shop "Jadwiga", no i oczywiscie Bobak Sausage Company. Rozczarujace jest tez ze konsulaty PRL tez niewiele robia by dac mojej Agendzie wiekszy naglos, np. poprzez opublikowanie jej na swoich stronach internetowych. Jesli krapole chca by Polonia im pomagala, to najpierw musza chciec pomoc sobie samym.
    STARY WIARUS: Tu się zgina dziób pingwina
  • 04.09.2008 07:38

    Polish-American Agenda - 2008

    Ja natomiast zgadzam sie z glosami dobiegajacymi z "Macierzy" ze Polonia powinna tworzyc prezne lobby latarnicze. Jestem gleboko rozczarowany ze polonijni aktywisci obcych wplywow nie przygotowali w tym roku (wyborow w USA) kolejnej "Polish-American" Agenda jak ta z 2004. Czarna niewdziecznoscia wobec "Macierzy" jest ze Polonia tak niewiele dla niej robi, biorac pod uwage jak wiele jej zawdziecza, n.p. tak istotne dla sukcesu na Zachodzie darmowe wyksztalcenie z PRL (z jezyka rosyjskiego i ekonomii politycznej socjalizmu) i mozliwosc podrozowania na "paszportach z orzelkiem w koronie o ktorych tak marzylismy" [Radek "Banan" Sikorski]. Zeby skorygowac ten problem, publikuje tutaj wlasny projekt wzorowany na Polish-American Agenda 2004. Polish-American Agenda - 2008 (1) Withhold Assistance from Poland: Stop all economic and military support to this self-appointed "America's most reliable and trusted ally" until Poland completely resolves its shameful historical legacies, such as clinging to the property stolen by its Nazi and Communist governments, criminalizing the refusal to serve in its Communist military, or imposing its Communist citizenship on Polish Americans. (2) Political and Government Appointments: Carefully review known ethnic activists (including, but not limited to, Polish Americans), who seek such positions or security clearance, with regard to their allegiance to foreign countries, in particular their past activities as unregistered agents of foreign influence, acceptance of foreign decorations, and/or undeclared usage of foreign passports. (3) No Visa Waiver for Poland: Refuse to eliminate the Visa requirement for Poles traveling to the US for as long as possible. Resist political pressure from client goverments attempting to compromise the integrity of our immigration system by demanding special treatment such as ignoring our visa rejection standards, artificially lowering visa rejection rates, or replacing national criteria with those based on EU membership. (4) Research & Development (R&D) Cooperation Agreement: Negotiate, sign and implement an R&D Cooperation Agreement between the United States and Poland to increase mutually beneficial opportunities for cooperation and exploration into sustainable and renewable energy of horse-drawn carts and cow dung, willow wicker basketry, and other technical and scientific areas of research and development. (5) Base Realignment: Carefully review any military commitments to Poland in the context of that nation's pro-Russian sympathies and its long-time Communist allegiance, as well as its parasitic attitudes and the deviousness and malice ingrained in the Polish national character. (6) Prevent Contracts for Polish Firms in Iraq: The Iraqi people have suffered so much that it would be cruel and unusual punishment (as well as adding insult to injury) to impose on them the low quality goods bearing the mark "Made in Poland". (7) Reform of the Extradition Law: Extensively reform the extradition law so that it recognizes that evidence presented by corrupt foreign governments (such as Poland's) cannot be trusted to meet our fundamental legal standards and be used against American citizens to deprive them of their rights. Refuse to accept all extradition requests for American citizens from such countries until they meet some predefined minimum standard for the rule of law.
    STARY WIARUS: Kto ty jesteś? - Polak mały
  • 19.03.2008 05:59

    oferta nie do odrzucenia

    Hotele europejskie powinny byc wdzieczne Bananowi ze za darmo oferuje cos za co warto byloby zaplacic grube pieniadze - gwarancje ze nie bedzie tam mozna natknac sie na krapolskie delegacje panstwowe. To niewatpliwie przyczyniloby sie do podniesienia standardu i prestizu tych hoteli. "In my mind's eyes" widze nawet kampanie reklamowa wykorzystujaca urywki z filmu Borata w ktorych gania on sie na golasa po hotelu ze swoim mocno otylym kazachstanskim managerem. Mozna by na nie nalozyc migajacy znak zakazu i komentarz: "You won't encounter these individuals in our hotels".
    STARY WIARUS: Komunikat dla hotelarstwa
  • 30.11.2007 05:01

    ale obce odznaczenia panstwowe mozna przyjmowac?

    No bo przeciez 10(c) nie bedzie naruszony jesli bedziemy tylko sluzyc interesom obcego panstwa o ile interesy te nie beda w konflikcie z interesem bezpieczenstwa narodowego. Tak chyba przeciez tez argumentowal Jonathan Pollard w swoim procesie :-). Ciekaw jestem tylko dlaczego Ian Brzezinski nie pracuje juz w Pentagonie.
    STARY WIARUS: Czego Polonia dla ministra zrobić nie może
  • 30.11.2007 05:10

    @ Wychodzca

    Something tells me that Mr. Wychodzca's day time job has something to do with project management :-). Nie zapominam o Mr. Skawinskim, ale mam znacznie bardziej ograniczony czas, tak ze w ramach "expectation management" pragne uprzedzic ze nie bede w stanie zapewnic zbyt duzej czestotliwosci publikacji. To samo odnosnie "paszporty". Ale jest to bardzo uzyteczny blog - ma wysokie ratings w Google - i poprzez cross-linkowanie moze skutecznie wzmocnic pozycje opinii CyberSfory. Dodatkowo bede go wykorzystywal do wiekszego popularyzowania szeregu naszych koncepcji w sferze angielskojezycznej - jest bardzo duza luka w tym zakresie, ktora koniecznie nalezy wypelnic. Bo jak na razie dominuja w tej sferze wyslugujace sie konsulatom agentury. P.S. Prosze uwazac na "uczennice". Hell hath no fury like a woman scorned. A tym bardziej "women" ;-).
    STARY WIARUS: Houston, we have a problem... we might have lost two million...
  • 29.11.2007 04:01

    oksfordzki profesjonalizm?

    Inna perelka, tym razem kompetencji, Banana: Kilkaset wyrokow niewaznych przez blad Sikorskiego? http://www.wprost.pl/ar/118494/Kilkaset-wyrokow-niewaznych-przez-blad-Sikorskiego/ http://www.wprost.pl/ar/118494/ Kilkaset-wyrokow-niewaznych-przez-blad-Sikorskiego/ Dlaczego Banan mialby konsultowac sie z jakimis prawnikami, przeciez on wszystko wie lepiej? You can take Radek out of Poland, but you can't take Poland out of Radek.
    STARY WIARUS: Houston, we have a problem... we might have lost two million...
  • 22.11.2007 17:22

    interwencje Sikorskiego: krokodyle lzy zalujacego roz gdy plona

    Glupie dowcipy w jakiejs telewizyjnej komedii sytuacyjnej kategorii B nie wyrzadzily zadnemu Amerykaninowi polskiego pochodzenia zadnych konkretnych ani wymiernych szkod. W przeciwienstwie do akcji sprzedawania Polonii zbednych paszportow RP, zainicjowanej i prowadzonej przez Radka Sikorskiego, ps. "Banan", w wyniku ktorej wiele osob utracilo security clearance i prace w najbardziej prestizowych dziedzinach technologii i gospodarki, o posadach rzadowych i wojskowych nawet nie wspominajac. Zadnemu wrogowi Polonii - rzeczywistemu lub wyimaginowanemu - nie udalo sie wyrzadzic tak powaznych i tak wymiernych szkod dla jej awansu zawodowego w USA jak Bananowi.
    STARY WIARUS: Zero ambiwalencji - Radek Rulez OK

123 następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij