Tak, Pan Premier wyzyskał sytuację, żeby skojarzyć swoją osobę z nadchodzącą walką. Opowiedział się za olbrzymem, który jest słabszy, bardziej tępy, prymitywny, mułowaty. Okazał coś w rodzaju współczucia wobec człowieka, z którym utożsamiają się tysiące prostych obywateli, przede wszystkim tych najmniej wykształconych i słabo zarabiających. Jeżeli powiązać tę wypowiedź ze zbliżającymi sie wyborami i Lechem Kaczyńskim, to można powiedzieć, że Premier swoją wypowiedzią zwrócił się do niepewnego elektoratu obecnego prezydenta.
Szanowny Panie Michale,
Dla wizerunku Polańskiego w oczach Polaków na pewno będzie lepiej, jeśli przestaniemy się tym emocjonować publicznie. Problem polega jednak na tym, że sprawa reżysera obnaża nasze moralne słabości. W moim odczuczuciu są uzasadnione przeżyciami wojennymi I poł. XX wieku. Chciałbym poprostu bardzo, żeby ta kwestia na nowo została rozpatrzona. Wydaje mi się, że nie ma tak naprawdę dobrej diagnozy naszej etycznej kondycji.
Jest to bardzo emocjonalna wypowiedź. Twierdzenie, że Platforma jest tylko partią mniejszości nie tłumaczy, dlaczego w sondażach ma ok 50% poparcia. Myśleć w ten sposób może tylko ten, kto nie zna prawdziwych motywów, dla których głosuje się na tę partię. Katolicy przecież również na nią głosują i to wcale licznie.
Wypowiedź Pawła Śpiewaka interpretowałbym raczej jako głos nawołujący do oprzytomnienia i krytycznej refleksji nad osiągnięciami PO. Tak jak wcześniej uwiedli nas Kaczyńscy, tak teraz uwodzi Tusk. Platforma jest partią o sporym, lecz ukrytym potencjale. Niestety jest też partią o niezwykle giętkim kręgosłupie. Platforma rozpuściła się. Jeżeli wyborcy nie będą stawiać jej wymagań cały jej potencjał zostanie zmarnowany.
Być może komisja rzeczywiście będzie tylko miejscem kłótni i przepychanek, nie możemy jednak zakładać tego z góry. Trzeba dać szansę demokratycznej procedurze, tym bardziej, że wszystkie partie chcą jej powołania. Komisje działają na całym świecie. Wcześniej czy później i u nas się ucywilizują. Platforma będzie miała bardzo trudne zadanie, nawet jeśli będzie przewodniczyć komisji. Istnieją pewne szanase, że wszyscy uczestnicy komisji będą chcieli jak najlepiej wypaść. Poczekajmy.
Panie Piotrze, co za zmasowany atak na współczesny świat! Skąd w Panu tyle goryczy? Przecież jest Pan, jak wnioskuję z powyższego, osobą wierzącą. Skąd więc tyle niepokoju? Dlaczego nie wzoruje się Pan na Ewangelii. Czyż Jezus nie zalecał łagodność serca.
Polityka to nie mordobicie.
@unukalhai
@Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
Dla wizerunku Polańskiego w oczach Polaków na pewno będzie lepiej, jeśli przestaniemy się tym emocjonować publicznie. Problem polega jednak na tym, że sprawa reżysera obnaża nasze moralne słabości. W moim odczuczuciu są uzasadnione przeżyciami wojennymi I poł. XX wieku. Chciałbym poprostu bardzo, żeby ta kwestia na nowo została rozpatrzona. Wydaje mi się, że nie ma tak naprawdę dobrej diagnozy naszej etycznej kondycji.
Pozdrawiam,
michał krasicki
Platforma rozpuściła się.
Wypowiedź Pawła Śpiewaka interpretowałbym raczej jako głos nawołujący do oprzytomnienia i krytycznej refleksji nad osiągnięciami PO. Tak jak wcześniej uwiedli nas Kaczyńscy, tak teraz uwodzi Tusk. Platforma jest partią o sporym, lecz ukrytym potencjale. Niestety jest też partią o niezwykle giętkim kręgosłupie. Platforma rozpuściła się. Jeżeli wyborcy nie będą stawiać jej wymagań cały jej potencjał zostanie zmarnowany.
Poczekajmy.
Skąd ta gorycz?