"sam premier Mazowiecki (...)twierdzi (...), że obawiał się prowokacji antyradzieckiej w prasie, ale z drugiej strony przyznaje, że cenzura wówczas już nic nie znaczyła i w zasadzie każdy mógł wypisywać, co mu w duszy grało i jęczało."
A ciekawe kto i dlaczego pokroił ksiązkę Łysiaka "Dobry" - właśnie w 1990 roku. O ile mnie pamięc nie myli była to ostatnia pokrojona książka przez urząd cenzorski. Nie wiem, czy pamięta Pan jaki fragment ucięto. Warto by to przypomnieć...
Gdybyśmy tych modlących się odstrzelili, to nie emitowaliby CO2 do atmosfery...
Szanowny Panie Wiarusie
Tak się składa, że przyszło mi uczyć, a zajęcia które prowadzę zawsze staram się okraszać odniesieniami do fizyki, choć fizykiem nie jestem. Z moich skromnych obserwacji wynika, że młodzi ludzie kompletnie nie mają zielonego (nomen omen) pojęcia, czym jest fizyka i jak bardzo ważna jest jej znajomność choćby na elementarnym poziomie. Ale dziś to i tak nie ma większego znaczenia, wszak mleko nie bierze się "od krowy" tylko kupuje w sklepie, a sama krowa od razu "produkuje" je w butelkach.
W przypadku Napoleona powstała cała mitologia związana z jego "obciachowatością". Czegoż to nie wymyślono i wszystko szlag trafił, bo okazało się, że Napoleon, choć niski ciałem, to wielki duchem; wszak to po nim w Europie pozostało tyle prawdziwej wolności. No ale to jest własnie sedno obciachu - jego wielkość ;)
Panie seaman, żebyśmy sobie nie zaczęli spijać z dziubków, bo ostatnio tak subtelnie się "róznimy", że się w każdym zdaniu zgadzamy :).
Całkiem jak w salonowych dysputach ;)
Potrzeba etapu zmienną jest...
Dziś jest `be` jutro `cacy`. Ot choćby w kontekście tego co pisze PHK1, to nie tylko mamy salonowy szpagat, ale klasycznego samobója.
A co do określenie: pier... przez salon, to w zasadzie ten `typ` tak ma od samego zarania salonów jako takich, czyli gdzieś od okolic XVIIw.
Mamy do czynienia z klasycznym salonowym rozdwojeniem: oni by chcieli "prawdy", ale tak, by nikt o jej nie napisał. Co więcej oni by chcieli, aby "ten kraj" (ale nie Polska) był normalny, ale jak przychpodzi co do czego, to grunt, żeby w nich taki zwrot ku porządkowi nie uderzył bezpośrednio. Robią jak zwykle typowy szpagat i choć boli ich w kroku uśmiechają się do publiki i zapewniają, że oni taki szpagat mogą robić każdego dnia (swoją drogą, u nich to niemal standard). To się chyba nazywa relatywizm, czy jakoś tak, ale dla mnie to są szpagaty.
Szanowny Panie
Uwikłanie Szaniawskiego w kontakty z bezpieką jest opisanie m.in. w książce W. Łysiaka Rzeczpospolia kłamców Salon str. 119 (np. na stronie http://www.polonica.net/rzeczpospolita_klamcow_2.htm), lub w artykule "Pełnomocnik" - Łysiak na łamach 6, oraz w książce Mitologia świata bez klamek (str. 113 - http://www.scribd.com/doc/16145587/Waldemar-ysiak-Mitologia-wiata-bez-klamek-2008)
Treści treściami, ale to nadal nie zmienia faktu, żę warto by wiedzieć jak ta (magiczna) opinia się faktycznie kształtuje (celowo pomijam tu medialne manipulacje). Nie sądzę też, że "to nie jest taka prosta sprawa". Skoro można zrobić takie medium jak Radio Maryja, taki portal jak Salon24.pl, POLIS MPC i tysiące innych inicjatyw, to chyba można i uczciwą sondażownie skonstruować.
Więc ciśnie się pytanie: czy takowiej niezależnej sondażowni nie da się uruchomić. Rozumiem, że SAlon ma swoje "Siły", aby skutecznie utrudniać jej działanie, ale przecież nie da się aż tak kontrolować wszystkiego. Dziwie się, że nadal nie ma takiej sondażowni, ot choćby na bazie "pospolitego ruszenia".
Najbardziej w tym wszystkim brak mi odrobiny ... sondażu opinii publicznej, ale takiego sondażu zgodnie z regułami fair. Oczywiście salonowszczyzna na to nie pozwoli, ale L. Kaczyński musi być w realu cholernie groźnym kandydatem, bowiem skoro nie powiodła się akcja "przegrywa już w pierwszej turze", to rzucono do boju "haki". Za 2-3 dni pojawi się akcja "cośtam, cośtam", ale tak jak 5 lat temu Salonowi nie wypaliła akcja "przestępca Lepper popiera Kaczyńskiego" w II turze (osobiście uważam, że wtedy poparcie Leppera było "pocałunkiem śmierci", bowiem chodziło o wywołanie niegatywnego wrażenia), tak i dziś nie wypali jakakolwiek inna akcja Salonu. Moje przekonanie jest ugruntowane ty, że L. Kaczyński wbrew "faktom medialnym" jest człowiekiem, który nie był aktywnym uczestnikiem żadnego poważniejszego konfliktu jako jego "prowakator" na polskiej scenie politycznej, jest akceptowalny dla większości, bo nie popełnia takich głupstw jak pijackie wybryki Kwaśniewskiego, czy mowa-trawa Wałęsy. Oczywiście Sikorski młody jest, piękny jest i taki "amerykansky" i pewnie, wśród opini wielu niekumających w co gra Salon, "atrakcyjny", ale jego kandydatura ma sporo słabych punktów (rzekłbym wpisujących się w polską "nietolerancję" - ale w mojej opinii tę nietolerancję w sensie pozytywnym) i będzie ciężko go wybronić. Media mogą zrobić dużo, ale jak wbić do głowy ludziom, że "budowniczy" Irlandii 2 mają moc sprawczą zrobić cokolwiek jeszcze.
Ale czy nie widzi Pan tu jawnej sprzeczności: oto bowiem PO od dwóch lat zmienia nastawienie polskiej administracji względem przedsiębiorców (tak jak obiecywali), a tu ich przedstawiciel publicznie wali w tę administrację.
Jeżeli Sobiesiak tak pojechał po polskiej administracji to:
1. Polska administracja powinna sie PO odwdzięczyć
2. Polscy przedsiębiorcy wcale tak nie sa "za" PO
"Wieczorem obejrzałam programy publicystyczne - nic. Żadnego odniesienia do przesłuchania Danuty Olewnik. "
Wystarczyło objerzeć TVP1 i Wiadomości (ok. 20:15) - relacja była znakomita, a komentarz Kraśki na przyzwoitym poziomie.
Jak z tego widać ogląda Pani niewłaściwe programy tv.
@
A ciekawe kto i dlaczego pokroił ksiązkę Łysiaka "Dobry" - właśnie w 1990 roku. O ile mnie pamięc nie myli była to ostatnia pokrojona książka przez urząd cenzorski. Nie wiem, czy pamięta Pan jaki fragment ucięto. Warto by to przypomnieć...
@ezekiel
Szanowny Panie Wiarusie
Tak się składa, że przyszło mi uczyć, a zajęcia które prowadzę zawsze staram się okraszać odniesieniami do fizyki, choć fizykiem nie jestem. Z moich skromnych obserwacji wynika, że młodzi ludzie kompletnie nie mają zielonego (nomen omen) pojęcia, czym jest fizyka i jak bardzo ważna jest jej znajomność choćby na elementarnym poziomie. Ale dziś to i tak nie ma większego znaczenia, wszak mleko nie bierze się "od krowy" tylko kupuje w sklepie, a sama krowa od razu "produkuje" je w butelkach.
@
@seaman
Chciałem być trochę zadziorny :P
@seaman
Pozwolę sobie pierwszy raz z Panem się nie zgodzić - obstawiam Faraona
@seaman
Całkiem jak w salonowych dysputach ;)
Dziękuje za to co Pan pisze.
@seaman
Dziś jest `be` jutro `cacy`. Ot choćby w kontekście tego co pisze PHK1, to nie tylko mamy salonowy szpagat, ale klasycznego samobója.
A co do określenie: pier... przez salon, to w zasadzie ten `typ` tak ma od samego zarania salonów jako takich, czyli gdzieś od okolic XVIIw.
@seaman
Za 2-3 lata będzie jak znalazł ;)
@seaman
@Harry Brown
Uwikłanie Szaniawskiego w kontakty z bezpieką jest opisanie m.in. w książce W. Łysiaka Rzeczpospolia kłamców Salon str. 119 (np. na stronie http://www.polonica.net/rzeczpospolita_klamcow_2.htm), lub w artykule "Pełnomocnik" - Łysiak na łamach 6, oraz w książce Mitologia świata bez klamek (str. 113 - http://www.scribd.com/doc/16145587/Waldemar-ysiak-Mitologia-wiata-bez-klamek-2008)
@Free Your Mind
@Free Your Mind
@FYM
@FYM
@
@Jan Kalemba
@mona
@
1. Polska administracja powinna sie PO odwdzięczyć
2. Polscy przedsiębiorcy wcale tak nie sa "za" PO
@seaman
@
Wystarczyło objerzeć TVP1 i Wiadomości (ok. 20:15) - relacja była znakomita, a komentarz Kraśki na przyzwoitym poziomie.
Jak z tego widać ogląda Pani niewłaściwe programy tv.