>>Wieść niesie, że w Krojantach leczy się Doda. Może dlatego doktor Rydzyk był tam, a nie gdzie indziej.
----
Nie Doda, tylko Jarosław Wałęsa. A mógłby w publicznym razem ze swoimi wyborcami /idąc Twoim tokiem rozumowania/
>>A dlaczego klinika Bonifratrów to nie złodziejstwo a klinika innego podmiotu prywatnego to złodziejstwo?
No, bez jaj.
---
A co Bonifratrzy sprywatyzowali?
Gdyby prowadzenie szpitala było kurą znoszącą złote jaja, to Kulczyk czy inny Krauze wybudowałby już ze setkę (a nawet, powiem bez kozery, pińcet).
Jozek, a te Krojanty to z czego się sprywatyzowały? Z jakiego szpitala się przekształciły?
>> Ale prawda jest taka, że gdyby Robben strzelił gola nie byłoby żadnych serii rzutów karnych i jakichś niepotrzebnych nerwówek.
---
Gdyby koledzy wkorzystali chociaż jedną sytuację (stwarzane głownie dzięki Robbenowi), jak piszesz, nie byłoby żadnych serii rzutów karnych i jakichś niepotrzebnych nerwówek.
>>
Obie druzyny słabe jak nieszczeście
----
To co napisać o tych, których po drodze do finalu pokonały?
>>
Ale na tle trenerskiej "top półki" wypadł jak profesor:)
----
A w czymże? W tym, że Barcelona nie wykorzystała karnego i zaliczyła 2 słupki i 2 poprzeczki w dwumeczu? W tym, że Robben nie traił karnego? W tym, że w finale mieli ze dwa rożne? Przy których, jak było widać, są bardzo skuteczni. Czy może chodzi wogóle o skutecznosć? 3 bramki z Barceloną na jakieś pięć strzałów? Sorry, to że Barcelona poległa, to największy fart od czasów finału ManU -Bayern.
>>
Ergo: Bayern nie jest już od lat klasowym zespołem
----
Hoalndia zmaściła 3 finały MŚ.
>>To nie jest apel, żeby mu odebrać, tylko żeby przestał je pobierać, skoro nie utożsamia się z krajem, który mu je wypłaca.
Oj, Lexblue szuka do czego by się przyczepić, a przekręca jak może. Niech sam czyta ze zrozumieniem, zanim wylezie na stołeczek i zacznie pouczać innych
-----
Kto przekręca, to przekręca. Jak się nie czegoś nie wie, to lepiej siedzieć cicho ... (za Twainem)
>>>>>>
"Apelujemy do Jana Tomaszewskiego, że jeżeli tak bardzo mu wstyd, że jest olimpijczykiem, srebrnym medalistą (na igrzyskach w Montrealu w 1976 roku - red.)), aby może zrzekł się świadczeń, które pobiera z tego tytułu, że jest medalistą olimpijskim - powiedziała dziennikarzom Jagna Marczułajtis (PO), polska snowboardzistka. Dodała, że Tomaszewski pobiera takie świadczenie od 2002 roku, co oznacza - według niej - że otrzymał w sumie około ćwierć miliona złotych. - Jeżeli tak mu wstyd, to niech zwróci te pieniądze do budżetu i dalej ich nie pobiera - stwierdziła Marczułajtis.
>>>>>>
>>Alez niech się pan nie ogranicza...Czemu tylko ta jedna zaglada przychodzi panu na myśl?<<<br />
Miałem nadzieję, że panu z kolei do zrozumienia tego, co chcę przekazać, wystarczy ten jeden przykład. Płonną niestety.
>>Aborcja była legalna, kiedy Czubaszek byla w wieku abortażowym...zatem mówi o swoich wyborach życiowuch, a nie o swoich przestępstwach..Była i pozostaje niewinna...>>
Tak jak stosowanie cyklonu B w łaźniach w 1944. Rudolf Hoess, żadne przestępstwa, ot wybór życiowy. Był i pozostanie niewinny.
>Przestańcie w końcu opowiadać te bajki o problemach sowietów w Afganistanie! W 81 nie mieli tam większych problemów, cały czas prowadzili ofensywę.
---
oczywiście, że nie mieli. yli witani chelbem i solą.
Problemy mieli od samego początku. W Afganistanie było 100k żołnierzy i to żolnierzy wyszkolonych. W Afganistanie to od 1982 zmieniło się tyle, że Rosjanie zaczęli dostwa łupnia. I
jesienią 1981 fakt, że lekko nie będzie był w Moskwie znany. ZSRR był ostro zaangażowany w Afganistanie i wszystko wskazywało, że będdzie tam coraz gorzej. Dlatego angażowanie armii do rozróby w Europie to był bezsens.
>>
Nie wiadomo o czym myśleli rosjanie, ale na pewno nie myśleli o tym, żeby zgodzć się na utratę państwa całkowicie otoczonego przez inne bratnie kraje i to w sytuacji, kiedy takie oderwanie postawiło by sowiecką armie w nieciekawym położeniu.
---
Nie musieli się martwić. Jaruzelski obiecał i załątwił co trzeba.
>>>
Żeby był front, trzeba przeciwnika, w Polsce to nie był by żaden front tylko zwykła pacyfikacja. Z tym sowieci poradzili by sobie bez problemu, po prostu rozjeździli by bas swoimi czołgami.
----
Polska to nie Czechosłowacja. vide 1938 i 39.
A dwa, to reakcja zachodu na napaść (i po prostu wojnę) w Europie. ZSRR potrzebował dolarów i dostępu do technologii (legalnie i mniej legalnie). W przypadku wojny w Polsce, po prostu, to by się im urwało.
>>
O zdolności bojowej sowieckiej armii z tamtego okresu najlepiej świadczy to, co zostawili po sobie w Afganistanie.
----
A cóz takiego zostawili? Nie poradzili sobie z pasterzami kóz, początkowo uzbrojonymi w kije i widły. To ma być powód do dumy?
>>>wiarę w rewelacje Kuklińskiego? Bo on coś wspominał o konwencjonalnym ataku na Europę.
---
A wspominał cos o reakcji?
>>>
W 81 wszystko przemawiało za tym, że jak bunt zacznie narastać, to go ruscy stłumią.
----
wszystko przeamawiało, wszyscy o tym wiedzą, jest powszechnie wiadome...
Taka erystyka jest dobra u Lisa.
>>>
A jak się wysyła ludzi uzbrojonych w kamienie i gazrurki na czołgi, to jak się to nazywa?
----
Pan przypomni kto i kiedy wysłał.
>"Jak to sobie wyobrażasz - wojsko strzelało sobie bez rozkazu?"
nie wiem. Nie znam detali odnośnie tamtego wydarzenia więc się nie będę mądrzył.
----
Ale masz rozum? To sobie odpowiedz. Oddział milicji strzela do ludzi. Obowiązuje prawo stanu wojennego, czyli prawo stanu wojny. Za niewykonanie rozkazu można dostać nawet karę śmierci. W tym przypadku śmierć poniosło kilkanaście osób. Kto i w jaki sposób zostal ukarany za niewykonanie rozkazu nieużywania broni. Bo wszak oficjalnie taki rozkaz ponoć Kiszczak wydał. Jakie działania zostały podjęte przez Kiszczaka i Jaruzelskiego, żeby znaleźc odpowiedzialnych i ich ukarać? Nie zostały przeprowadzone nawet testy balistyczne, eby ustalić z jakiej broni zginęli górnicy.
Teraz już znasz kilka detali, więc sobie odpowiedz. Dlaczego za niewykonanie rozkazu, w wyniku którego zginęli niewinni ludzie, w warunkach wojennych, nikt nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności.
>To była walka.
Cynizm? Dlatego, że nie fałszuję faktów?
----
rzecz w tym, że fałszujesz. W 1981 nie było żadnej koncentracji wojsk przy granicy z Polską.
Niezaleznie od tego, czy coś widziałaś, czy chcesz rżnąć tutaj najbardziej oświeconą.
Koncentracja byłą i owszem, ale w 1980. Zatrzymano nawet wtedy w koszarach tych, którzy mieli wyjść do cywila i przedłużono im służbę o bodajże 3 miesiące. Pomijasz też zupełnie fakt, że w tym czasie armia czerwona to miała problem w Afganistanie, gdzie nie poszło tak jak w 68 w Czechosłowacji i nikt nie mysłał o drugim froncie w Polsce. Poczytaj chociażby Suworowa, to dowiesz się jaka byłą zdolnosć bojowa armii czerwonej i co to znaczy zająć i opanować kraj wielkości Polski. W 981 nie było najmniejszej możliwości interwencji w Polsce.
ps.
Walka? Jak się wysyła ludzi z ostrą amunicją przeciwko ludziom z kamieniami to się
rzeź nazywa.
>Widzewski to jest "mlody", od granicy parku 3 maja, do Niciarnianej. tam gdzie miasteczko ruchu I gorka na sanki ;)
---
no chyba jednak nie. Widzewski jest przy Anilanie.
Ten nazywa Baden-Powella, do 2007 Rozrywkowy /za Wiki, bo sam mieszkam trochę kilometrów stamtąd/.
pzdr
>>
1. Nie mam zamiaru szukać jakichś kosztów stali i betonu, niech lepiej zrobi to Ziemkiewicz. To on wypisuje bzdury, więc to ja mam prawo żądać kwitów. Ja miałem do przekazania tylko tyle, że Ziemkiewicz chlapnie: "wystarczy porównać Schalke i Gdańsk", po czym zgraja jełopów nie sprawdzi, tylko się cieszy,/.../
---
Chcesz coś od Ziemkiewicza, to dyskutuj u Ziemkiewicza. Ty podałeś przykład stadionów w tej dyskusji a nie Ziemkiewicz, to Ty teraz podaj konkrety.
>>>
2. Stadion Schalke nie ma 60 tys. miejsc siedzących, tylko trochę ponad 50 tys. (nie mam teraz czasu szukać, bo jestem w trasie, ale jest choćby w wikipedii). Co nie zmienia faktu, że stadion 60 tys. od stadionu 40 tys. jest jeśli chodzi o nakłady nie tak znowu wiele droższy (na pewno nie 50%, jeżeli brać pod uwagę tylko ten czynnik).
---
zaraz, zaraz. To Ty twierdzisz, że Veltins Arena jest o 50% droższy niż PGE A uwzględzniając inflację.
Siedzacych jest 54.000. Na hokeju było 77.000. Ile miejsc stojących jest w Gdańsku?
>>
2. Ja twierdzę, że budują z grubsza PODOBNIE. Stadiony - bo autostrady budujemy raczej taniej i szybciej, przynajmniej za Grabarczyka.
---
To "raczej" to też podparte procentami składanymi zamiast faktów?
Wracając do stadionów.
Srednia płaca w Polsce A.D. 2010 to 3.500. W Niemczech w 2000 powinna wynosić ok. 2.500 /650 euro/, uwzględniając Twoje rachunki dotyczące inflacji i procentów składanych.
A jak się w Polsce buduje, to masz przykład ze schodami w Warszawie czy dachem Atlas Areny.
>>
Uwzględniając samą inflację na średnim poziomie 3%, 10 lat daje procent składany ok. 34% (nie chce mni się szukać zmiany cen materiałów budowlanych, choć myślę, że byłoby gdubo ponad 50%, może nawet blisko 100%), co urealnia cenę Veltins-Areny na 2011 r do około 260 mln EUR wobec 176 mln EUR za PGE Arena. Czyli Schalke ma trochę większy i trochę fajniejszy stadion za 50% ceny więcej, zbudowany w porównywalnym czasie.
----
nie pisz mi o procencie składanym i inflacji średniej.
Napisz mi jaka była cena stali, betonu, elementów systemów elektrycznych itd. 10 lat temu w Niemczech i obecnie w Polsce. Plus koszta robocizny. Zapodałeś przykład 2 stadionów, to konkrety poproszę.
Podaj mi jaka jest cena takich malutkich bajerów jak rozsuwany dach i instalacja zamrażająca.
I wtedy będziesz mógł napisać, że Niemcy to jełopy, co budują drożej od Polaków.
I powtorzę sie jeszcze raz: ceny 2000 - Niemcy vs. ceny 2010 - Polska.
I proszę, nie pisz więcej,że 60.000 to jest trochę więcej niż 40.000.
>>>Co do stadionów - dziękuję za potwierdzenie, że porównywalny stadion został w Polsce zbudowany taniej, mimo 10-letniej różnicy w datach budowania (ew. zmianę kosztów ze względu na wielkość, która zupełnie nie jest liniowa, z nawiązką kompensuje tu sama inflacja, zmiana cen w materiałach budowlanych z tego okresu jest znacznie większa).
----
tzn. o ile mateiały w Gdańsku są droższe od materiałów w Gelsenkirchen 10 lat temu?
i robocizna
to raz.
2. Veltins- Arena ma zamykany dach.
3. w 4 godziny możesz zwinąć murawę
4. Na VA można rozgrywać np. mecze hokejowe.
5. 72 loże VIP vs. 40
6. 14 000 miejsc parkingowych vs. 2000 /chociaż to może nie tylko stadionowe parkingi/
7. pierdoly typu 5 km linia do rozlewania piwa.
więc nie mieszaj dwoćh róznch systemów walutowych
jak się rżnie z Orlińskiego, to trzeba mózg włączyć.
>>co "garbate nosy" mają wspólnego z wydarzeniem sportowym?
--
co biblia ma wspolnego z koncertem?
--
>> I czy Żydzi nie mogą interesować się sportem?
--
i czy katolicy nie moga interesowac sie muzyka?
--
>> Osobiście jestem za tym by przejawy antysemityzmu w przestrzeni publicznej były napiętnowane natomiast to że sobie ktoś jest prywatnie antysemitą to mnie nic nie obchodzi.
--
jak rozumiem, nie bylo Pana na tym meczu, ale nie ma to znaczenia w ocenie faktu wywieszenia plakatu. ma Pan (wg samego siebie) prawo do napietnowania. W przeciwienstwie do jak Pan pisze:
>>. Żadna z tych osób które wnosiły akt oskarżenia nie była na koncercie Behemotha i nikt ich tam nawet nie zapraszał>>.
i czuje sie Pan z tym wietie, jak mniemam?
>>Sprawa wygląda absurdalnie jeśli przyjrzeć się jej kierując uwagę na oskarżających. Żadna z tych osób które wnosiły akt oskarżenia nie była na koncercie Behemotha i nikt ich tam nawet nie zapraszał
>Cztery ściany to ograniczona fizycznie przestrzeń niedostepna dla osób przypadkowych, do której wejście wymaga jakiegoś wysiłku np. kupna biletu no i odpowiednio oznaczona.
czy mozemy uznac, ze to dzielo stworzyl artysta?
czy mozemy uznac, ze aby obejrzec to dzielo nalezalo najpierw nabyc bilet?
@jozefmoneta
----
Nie Doda, tylko Jarosław Wałęsa. A mógłby w publicznym razem ze swoimi wyborcami /idąc Twoim tokiem rozumowania/
@polonia, @autor
No, bez jaj.
---
A co Bonifratrzy sprywatyzowali?
Gdyby prowadzenie szpitala było kurą znoszącą złote jaja, to Kulczyk czy inny Krauze wybudowałby już ze setkę (a nawet, powiem bez kozery, pińcet).
Jozek, a te Krojanty to z czego się sprywatyzowały? Z jakiego szpitala się przekształciły?
@all
---
Gdyby koledzy wkorzystali chociaż jedną sytuację (stwarzane głownie dzięki Robbenowi), jak piszesz, nie byłoby żadnych serii rzutów karnych i jakichś niepotrzebnych nerwówek.
>>
Obie druzyny słabe jak nieszczeście
----
To co napisać o tych, których po drodze do finalu pokonały?
>>
Ale na tle trenerskiej "top półki" wypadł jak profesor:)
----
A w czymże? W tym, że Barcelona nie wykorzystała karnego i zaliczyła 2 słupki i 2 poprzeczki w dwumeczu? W tym, że Robben nie traił karnego? W tym, że w finale mieli ze dwa rożne? Przy których, jak było widać, są bardzo skuteczni. Czy może chodzi wogóle o skutecznosć? 3 bramki z Barceloną na jakieś pięć strzałów? Sorry, to że Barcelona poległa, to największy fart od czasów finału ManU -Bayern.
>>
Ergo: Bayern nie jest już od lat klasowym zespołem
----
Hoalndia zmaściła 3 finały MŚ.
@akwarysta
Coś Ci jeszcze wytłumaczyć? Bo za bardzo czasu nie mam. Następnym razem będziesz musiał kolegę ze starszej klasy poprosić.
@akwarysta
Oj, Lexblue szuka do czego by się przyczepić, a przekręca jak może. Niech sam czyta ze zrozumieniem, zanim wylezie na stołeczek i zacznie pouczać innych
-----
Kto przekręca, to przekręca. Jak się nie czegoś nie wie, to lepiej siedzieć cicho ... (za Twainem)
>>>>>>
"Apelujemy do Jana Tomaszewskiego, że jeżeli tak bardzo mu wstyd, że jest olimpijczykiem, srebrnym medalistą (na igrzyskach w Montrealu w 1976 roku - red.)), aby może zrzekł się świadczeń, które pobiera z tego tytułu, że jest medalistą olimpijskim - powiedziała dziennikarzom Jagna Marczułajtis (PO), polska snowboardzistka. Dodała, że Tomaszewski pobiera takie świadczenie od 2002 roku, co oznacza - według niej - że otrzymał w sumie około ćwierć miliona złotych. - Jeżeli tak mu wstyd, to niech zwróci te pieniądze do budżetu i dalej ich nie pobiera - stwierdziła Marczułajtis.
>>>>>>
@maia14
@ayato
Miałem nadzieję, że panu z kolei do zrozumienia tego, co chcę przekazać, wystarczy ten jeden przykład. Płonną niestety.
@ayato
Tak jak stosowanie cyklonu B w łaźniach w 1944. Rudolf Hoess, żadne przestępstwa, ot wybór życiowy. Był i pozostanie niewinny.
@RobertK
---
oczywiście, że nie mieli. yli witani chelbem i solą.
Problemy mieli od samego początku. W Afganistanie było 100k żołnierzy i to żolnierzy wyszkolonych. W Afganistanie to od 1982 zmieniło się tyle, że Rosjanie zaczęli dostwa łupnia. I
jesienią 1981 fakt, że lekko nie będzie był w Moskwie znany. ZSRR był ostro zaangażowany w Afganistanie i wszystko wskazywało, że będdzie tam coraz gorzej. Dlatego angażowanie armii do rozróby w Europie to był bezsens.
>>
Nie wiadomo o czym myśleli rosjanie, ale na pewno nie myśleli o tym, żeby zgodzć się na utratę państwa całkowicie otoczonego przez inne bratnie kraje i to w sytuacji, kiedy takie oderwanie postawiło by sowiecką armie w nieciekawym położeniu.
---
Nie musieli się martwić. Jaruzelski obiecał i załątwił co trzeba.
>>>
Żeby był front, trzeba przeciwnika, w Polsce to nie był by żaden front tylko zwykła pacyfikacja. Z tym sowieci poradzili by sobie bez problemu, po prostu rozjeździli by bas swoimi czołgami.
----
Polska to nie Czechosłowacja. vide 1938 i 39.
A dwa, to reakcja zachodu na napaść (i po prostu wojnę) w Europie. ZSRR potrzebował dolarów i dostępu do technologii (legalnie i mniej legalnie). W przypadku wojny w Polsce, po prostu, to by się im urwało.
>>
O zdolności bojowej sowieckiej armii z tamtego okresu najlepiej świadczy to, co zostawili po sobie w Afganistanie.
----
A cóz takiego zostawili? Nie poradzili sobie z pasterzami kóz, początkowo uzbrojonymi w kije i widły. To ma być powód do dumy?
>>>wiarę w rewelacje Kuklińskiego? Bo on coś wspominał o konwencjonalnym ataku na Europę.
---
A wspominał cos o reakcji?
>>>
W 81 wszystko przemawiało za tym, że jak bunt zacznie narastać, to go ruscy stłumią.
----
wszystko przeamawiało, wszyscy o tym wiedzą, jest powszechnie wiadome...
Taka erystyka jest dobra u Lisa.
>>>
A jak się wysyła ludzi uzbrojonych w kamienie i gazrurki na czołgi, to jak się to nazywa?
----
Pan przypomni kto i kiedy wysłał.
@Alex_Disease
nie wiem. Nie znam detali odnośnie tamtego wydarzenia więc się nie będę mądrzył.
----
Ale masz rozum? To sobie odpowiedz. Oddział milicji strzela do ludzi. Obowiązuje prawo stanu wojennego, czyli prawo stanu wojny. Za niewykonanie rozkazu można dostać nawet karę śmierci. W tym przypadku śmierć poniosło kilkanaście osób. Kto i w jaki sposób zostal ukarany za niewykonanie rozkazu nieużywania broni. Bo wszak oficjalnie taki rozkaz ponoć Kiszczak wydał. Jakie działania zostały podjęte przez Kiszczaka i Jaruzelskiego, żeby znaleźc odpowiedzialnych i ich ukarać? Nie zostały przeprowadzone nawet testy balistyczne, eby ustalić z jakiej broni zginęli górnicy.
Teraz już znasz kilka detali, więc sobie odpowiedz. Dlaczego za niewykonanie rozkazu, w wyniku którego zginęli niewinni ludzie, w warunkach wojennych, nikt nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności.
@teesa
Cynizm? Dlatego, że nie fałszuję faktów?
----
rzecz w tym, że fałszujesz. W 1981 nie było żadnej koncentracji wojsk przy granicy z Polską.
Niezaleznie od tego, czy coś widziałaś, czy chcesz rżnąć tutaj najbardziej oświeconą.
Koncentracja byłą i owszem, ale w 1980. Zatrzymano nawet wtedy w koszarach tych, którzy mieli wyjść do cywila i przedłużono im służbę o bodajże 3 miesiące. Pomijasz też zupełnie fakt, że w tym czasie armia czerwona to miała problem w Afganistanie, gdzie nie poszło tak jak w 68 w Czechosłowacji i nikt nie mysłał o drugim froncie w Polsce. Poczytaj chociażby Suworowa, to dowiesz się jaka byłą zdolnosć bojowa armii czerwonej i co to znaczy zająć i opanować kraj wielkości Polski. W 981 nie było najmniejszej możliwości interwencji w Polsce.
ps.
Walka? Jak się wysyła ludzi z ostrą amunicją przeciwko ludziom z kamieniami to się
rzeź nazywa.
@Rolex
---
no chyba jednak nie. Widzewski jest przy Anilanie.
Ten nazywa Baden-Powella, do 2007 Rozrywkowy /za Wiki, bo sam mieszkam trochę kilometrów stamtąd/.
pzdr
@kashmir
1. Nie mam zamiaru szukać jakichś kosztów stali i betonu, niech lepiej zrobi to Ziemkiewicz. To on wypisuje bzdury, więc to ja mam prawo żądać kwitów. Ja miałem do przekazania tylko tyle, że Ziemkiewicz chlapnie: "wystarczy porównać Schalke i Gdańsk", po czym zgraja jełopów nie sprawdzi, tylko się cieszy,/.../
---
Chcesz coś od Ziemkiewicza, to dyskutuj u Ziemkiewicza. Ty podałeś przykład stadionów w tej dyskusji a nie Ziemkiewicz, to Ty teraz podaj konkrety.
>>>
2. Stadion Schalke nie ma 60 tys. miejsc siedzących, tylko trochę ponad 50 tys. (nie mam teraz czasu szukać, bo jestem w trasie, ale jest choćby w wikipedii). Co nie zmienia faktu, że stadion 60 tys. od stadionu 40 tys. jest jeśli chodzi o nakłady nie tak znowu wiele droższy (na pewno nie 50%, jeżeli brać pod uwagę tylko ten czynnik).
---
zaraz, zaraz. To Ty twierdzisz, że Veltins Arena jest o 50% droższy niż PGE A uwzględzniając inflację.
Siedzacych jest 54.000. Na hokeju było 77.000. Ile miejsc stojących jest w Gdańsku?
>>
2. Ja twierdzę, że budują z grubsza PODOBNIE. Stadiony - bo autostrady budujemy raczej taniej i szybciej, przynajmniej za Grabarczyka.
---
To "raczej" to też podparte procentami składanymi zamiast faktów?
Wracając do stadionów.
Srednia płaca w Polsce A.D. 2010 to 3.500. W Niemczech w 2000 powinna wynosić ok. 2.500 /650 euro/, uwzględniając Twoje rachunki dotyczące inflacji i procentów składanych.
A jak się w Polsce buduje, to masz przykład ze schodami w Warszawie czy dachem Atlas Areny.
@kashmir
Uwzględniając samą inflację na średnim poziomie 3%, 10 lat daje procent składany ok. 34% (nie chce mni się szukać zmiany cen materiałów budowlanych, choć myślę, że byłoby gdubo ponad 50%, może nawet blisko 100%), co urealnia cenę Veltins-Areny na 2011 r do około 260 mln EUR wobec 176 mln EUR za PGE Arena. Czyli Schalke ma trochę większy i trochę fajniejszy stadion za 50% ceny więcej, zbudowany w porównywalnym czasie.
----
nie pisz mi o procencie składanym i inflacji średniej.
Napisz mi jaka była cena stali, betonu, elementów systemów elektrycznych itd. 10 lat temu w Niemczech i obecnie w Polsce. Plus koszta robocizny. Zapodałeś przykład 2 stadionów, to konkrety poproszę.
Podaj mi jaka jest cena takich malutkich bajerów jak rozsuwany dach i instalacja zamrażająca.
I wtedy będziesz mógł napisać, że Niemcy to jełopy, co budują drożej od Polaków.
I powtorzę sie jeszcze raz: ceny 2000 - Niemcy vs. ceny 2010 - Polska.
I proszę, nie pisz więcej,że 60.000 to jest trochę więcej niż 40.000.
@kashmir
----
tzn. o ile mateiały w Gdańsku są droższe od materiałów w Gelsenkirchen 10 lat temu?
i robocizna
to raz.
2. Veltins- Arena ma zamykany dach.
3. w 4 godziny możesz zwinąć murawę
4. Na VA można rozgrywać np. mecze hokejowe.
5. 72 loże VIP vs. 40
6. 14 000 miejsc parkingowych vs. 2000 /chociaż to może nie tylko stadionowe parkingi/
7. pierdoly typu 5 km linia do rozlewania piwa.
więc nie mieszaj dwoćh róznch systemów walutowych
jak się rżnie z Orlińskiego, to trzeba mózg włączyć.
@Alex_Disease
--
co biblia ma wspolnego z koncertem?
--
>> I czy Żydzi nie mogą interesować się sportem?
--
i czy katolicy nie moga interesowac sie muzyka?
--
>> Osobiście jestem za tym by przejawy antysemityzmu w przestrzeni publicznej były napiętnowane natomiast to że sobie ktoś jest prywatnie antysemitą to mnie nic nie obchodzi.
--
jak rozumiem, nie bylo Pana na tym meczu, ale nie ma to znaczenia w ocenie faktu wywieszenia plakatu. ma Pan (wg samego siebie) prawo do napietnowania. W przeciwienstwie do jak Pan pisze:
>>. Żadna z tych osób które wnosiły akt oskarżenia nie była na koncercie Behemotha i nikt ich tam nawet nie zapraszał>>.
i czuje sie Pan z tym wietie, jak mniemam?
@autor
z tym tez Pan problemu nie ma?
@Sławoj Viadriner & indeed4
czy mozemy uznac, ze to dzielo stworzyl artysta?
czy mozemy uznac, ze aby obejrzec to dzielo nalezalo najpierw nabyc bilet?
@n-ka
@johndoe