najpierw o tym co mnie razi i odrobinkę dziwi .
W notce po prawej czytam : Redaktor naczelny portalu a potem -ksiądz katolicki .
Czy nie było by lepiej :ksiądz katolicki zajmujący się także portalem ? Niby drobnostka ,ale takich ,jak ja razi .
Przecież bycie księdzem to inny wymiar . Redagować portal ,nawet katolicki ,może także osobnik niekoniecznie pobożny ,byle by był kumatym i znał elementy apologetyki ,metafizyki a nawet Dekalogu:)
To tyle ,jeśli chodzi o czepianie się .Może i nie potrzebne .
Teraz słowo na środę .
Jako osoba wierząca i praktykująca /nie lubię tego słowa / oczekuję od Kościoła nauki ,wsparcia w chwilach zwątpienia , pomocy zbłąkanej duszy .
Umocnienia w wierze . Pomocy w modlitwie nieporadnej .
Oczekuję wreszcie wykładni moralnej ,czyli odpowiedzi na odwieczne pytanie :" Jak żyć godnie " .
Niczego więcej .
Nie przeszadzają mi wieści o zbłąkanych owieczkach -kapłanach .
Bóg z nimi porozmawia i pewnie wybaczy .
Tak jak i mnie -łobuzowi.
Polityka powinna być dla Kościoła przedmiotem drugorzednej kategorii ./Pomijam lata komuny/
Najpierw umocnić kręgosłup . Potem dać znak jedyny -bądź uczciwym we wszystkim co czynisz .
Bądź niedowiarkiem . Bądź łotrem ,ale słuchaj Słowa .
I tego oczekuję od kapłanów . Niczego więcej .Słowo czymi cuda .
Serdecznie pozdrawiam .
p.s. często w TV lokalnej słucham wypowiedzi księży w programie "słowo na niedzielę " .Ani razu nie usłyszałem : " Niech będzie pochwalony Jesus Chrystus "
Czami mają koloratkę .Znam ich wszyskich -fajni faceci ,ale co z tego ?
bruno ,czyli facet świcki ,jak owieczki
Zmenił sie Kraj,
ale mój intymny mały świat rozgrywa się w PRlu.
Dalej omijam kioski Ruchu z Trybuną Ludu ,czy jak tam teraz nazywa się jedynie słuszny /sorry/ organ.
Pluję w telewizor na widok Urbana ,choć pewnie pomyliłem nazwisko .
Pochylam się nad klawiaturą i odnajduję Wolną Europę,choć moze ona teraz ...
Pozdrawiam
Panie pośle. Ubawiła mnie wieść ,że istnieje coś takiego ,jak komisja transportu i spraw zagranicznych .
Bardzo Pana proszę o informację ,czy istnieje komisja spraw nieobyczjnych i spraw wewnętrznych .
Skoro już został Pan odznaczonym medalem "Zasłużony dla transportu RP" i przy okazji ożenił się Pan i ma troje dzieci to jestem spokojny o nasz cudowny Sejm RP.
Dalej czytam ,ze Pan jest laureatem prestiżowej nagrody "Człowiek roku -Przyjaciel kolei". Jestem wrogiem kolei .
I na koniec :" Twórca kolei Mazowieckich wraz z projektem zakupu ...".
Boże!
Wiem,że dobrymi radami piekło ...
jednak pozwole sobie doradzić: nie warto na tym forum pisać tak "gęstych tekstów" .Są interesujące ,ale wymagają pewnego obycia ,choćby z termnologią.
Sceptycznie podchodzę do stosowania matematyki i nauk pochodnych do wyjasniania zjawisk społecznych.
Wystarczy ,że przyjdzie taki Lepper i wszystko się rypie .
Pewnie zna Pan przykład/anegdotyczny/ ze Szwecji ,gdzie wykazano korelację ilości przylotów bocianów i narodzin dzieci .Pasowało genialnie -Wniosek :bociany przynosza dzieci.I oby tak było.
moim wypocinom. Jasne ,że czytałem .Nie jestem deszyfrantem i guzik z pętelką obchodzą mnie kryptonimy.I domysły kto i z kim był.To o czym Pan pisze warto było wydać wcześniej ,choć chyba się mylę.
Cieszę się ,że takie cudowne baby ,jak Kataryna i Junona napisały ,to co napisały . Czy po Nich można coś napisać bardziej sensownego ?
Jasne ,że można ,ale piszę to w imieniu wnuczki, która za ileś tam lat , może przeczyta Pana .
Dzięki- zero ściemy ,jak mawia dziewczynka mojego syna .
Napisał Pan :"Z wielką troską i niepokojem obserwuję to, co dzieje się w polskiej polityce w związku z publikacją książki /.../ ".
Ja i moi bliscy z wielką troską i niepokojem a także ze smutkiem obserwujemy scenę polityczną .Od wybuchu wolności .Pan także ,jako aktor na tej scenie - nie bez winy.
Gdyby Pan tak zechciał kiedyś opowiedzieć ,jaka to siła gna ludzi w kręgi władzy .Pieniądze! Sława? Pycha?.
Tylko prosze nie wspominac o chęci naprawiania czegoś tam.
Ukłony i wyrazy szacunku
I bardzo dobrze się stało i powinna to być dla Pana ,jako osoby rozumnej , nauczka . Jakie licho podkusiło Pana do wypowiadania się na forum omletu?
Nawet średnio rozwinięte dziecko wie ,ze ten cały omlet to potrawa z jaj zmodyfikowanych POgenetycznie .
Zaglądam tam jedynie wtedy , gdy dręczą mnie wątpliwości ,czy pani Doda powiększyła biust . Ot takie drobne zboczenie .
Dziś pod domem Tuska stoczniowcy wołali :" spieprzaj dziadu z Sopotu i Polski " .
Myślę ,że to odpowiednie "forum " dla takich , jak Pan i ja . Oczywiście poza salonem24.onet.pl
Pozdrawiam.
Pan i ja wojnę znamy jedynie i na szczęście z podręczników.Może się mylę.
Jednak z Pańskich "obrazków" nic nie wynika poza jednym wnioskiem ,że wojna jest straszna ,okrutna i barbarzynska .Ale o tym wiemy. Armię sowiecką moja rodzina zdąrzyła niestety poznać i to bolesnie.
Pisanie o bestialstwie Rosjan w Czeczenii wymaga głebszego rozpoznania : czy Pan wie co robią Czaczeńcy z pojmanymi okupantami? I czy Pan wiem czym są "karmieni " żolnierze SpecZanazu?
Pańskie nawiązanie do współczesnosci też mnie nie przekonuje. To co podaje jakaś telewizja ,to tyle warte co prognoza pogody .Miało nie padac a grad bije po parapecie.
Pamięta pan szlachetne wspomnienia Skalskiego /pilota/ co to lądował i opatrywał zestrzelonych Niemców.
Ta Panska telewizja dotarła do prawdziwego /?/ meldunku Skalskiego ,gdzie meldował ze walił z karabinów do spadających na spadochronie.
Jak prawda?
Powiem Panu inaczej .Wyznaje teorię ograniczonego zaufania.
Wiem ,że ZOMOWCY byli szprycowani bo sam sprawdziłem.
Ze na trzeźwo byli dupkamiwiem, bo osobiście i z kumplem mordę obilim trzem- takie hobby mielim . I tyle.
Dlatego delikatnie przypomnę ,ze Kościół nie odmawia szczęscia homosksualistom i niczego nie potępia.
Kościół naucza.I nauki kieruje do ludzi wierzących ,należacych do Kościoła. Pozostali mogą swawolić dowoli jeśli im państwo tego nie zabroni.
Jednak ta dorywcza politologia to jakaś szemrana nauka,jak mawiają w Ciechocinku.
i z tym się zgadzam w 100 % . I dzięki ,że mnie Pan nie " wy.."
Te wszelkie uwagi na temat " rysuneczku " powstały za sprawą Pańskiego wpisu w Salonie 24.pl .
Jakoś tak wyszło .
Ja nie poszukuję pism satyrycznych ,ale te uznane czytam i dlatego dalej oczekuję / bez przesady/
Na sensowną opinię a nie na ,pisząc w Pańskiej konwencji , robienie mnie w konia , lub kobyłę . Kwestia upodobań.
bruno
adres znany ,chyba?
ukłony
ten grafik nie wyleciał za antysemityzm tylko za brak elementarnej wiedzy z -seksuologii a to Francuzów rusza.
W zdaniu :'chlopak zajdzie daleko' dwa błędy:
1.dziewczyny zachodzą 2. chłopcy głęboko a nie daleko ...
to ciekawe co Pan napisał o lewakach paryskich .
Ciekaw jestem także ,w swojej naiwności ,Pańskiej opinii na temat innego "pisemka" ,londyńskiego ,które zamieściło , zapewne znane Panu ,teksty o Polakach i Żydach.
Pozdrawiam
bruno
nie rozumiem :
"Tę niebiańską telewizornię (w wersji angielskiej) zaczął właśnie wdzięcznie retransmitować polski Onet.
O co tu biega? Komu? Dalczego ? i za ile ?
Popytaj Pan .Numer kończzy sie na 99056 :)
odkąd wielce wysoki prezydent Francji / Generał Charles de Gaulle / podczas pobytu w jednym z miast na Śląsku powiedział ,że to najbardziej polskie z miast polskich , to już nic mnie nie żdziwi .
Ktoś słusznie powiedział ,że ten pan , senator Obawa :) podobny do Tuska . Wsadzić Tuska do solarium i dać wizę . I mamy człowieka w Białym Mieszkaniu .
p.s. smutny był ten news ze strzelającym żołnierzem do skutego /prawdopodobnie arabskiego zamachowca/ .
A może tak trzeba ? Bóg raczy wiedzieć .
Ten tekst traktuję ,jako znak dany ,że coś się dzieje.
Instynkt mi podpowiada.
Od kiedy zacząłem coś kumać ,to uważam Niemców za naród prostaków .Jasne ,że czytałem poetów. Podziwiałem malarzy i nawet kunszt tej baby co hitlera filmowała .
Jesli chodzi o adolfa, to myślę ,że bliski on modelowi polskiego Nikodema Dyzmy .Z drobną poprawką ,.że w innym kraju to on nie miał by szans- w tamtych latach kryzysu.
Choc licho wie. Ale mordę ma dziwaczną .
Tylko mam pewną wątpliwosć. Dlaczego tak się dzieje ,że ilekroć kliknę na kanał jakiś dokumentalny to widze tę mordę, czarnobiałą a nawet w kolorze.Inych kanałów TV nie oglądam i wobec tego jestem już prawie biegłym w kwestiach: krawat hitlera, okularki himlera ,czy tez pot na czole bermana .A bitwę pod Kurskiem to moge narysować.
I najdziwniejsze ,że realizatorzy tych filmów często mają żydowskie nazwiska.Oczywiście nie oznacza to ,że Żydzi te filmy produkują ,ale problem w mojej głowie zaistniał.
Pozdrawiam
Wątpliwosci we mnie po przeczytaniu starannym.
Jeśli to nowelka ,to o.k!
Jeśli to relacja ,to lipa. Nieżetelność itp.
Usłyszał Pan "ładunek agresji " ,który ,w dodatku , Pana podkręca. Proponuję wizytę na meczu "Wisły" - "odjazd pełny " , bo i też o Zydach coś tam zapodają / nie to co zespół z Zielonek /.
Trzy izraelskie dziewczyny w niebieskich kurtkach. Samotne,zagubione w dziczy. A gdzie uzbrojeni izraelscy ochroniarze /znają język polski i chętnie by tłumaczyli/.
Ni te 30
własnie dowiedziałem się,że jest Pan Zydem. No i fajnie.Ani mnie to ziębi ani grzeje.Może Pan być ,na przykład Arabem. Albo Cyganem.
Pańska opowiastka o jakikmś filmie niczym mnie nie wzbogaciła .Ot pewnie typowe kulturowo kiczowate filmidło.
Jednak Pańska reakcja na niektóre wypowiedzi , może i nietaktowne :" wylatują na zbity ryj, ...Nie właź tu więcej,bo wywalę, Takie wpisy wywalam ... " to jakoś mi nie pasuje do tradycji i kultury Zydów.Podziwiam Żydów z poziomu historii sztuki.Pominę wyliczanie nazwisk .Pan zna i rozumni także znają .Podziwiam ,jako tak zawany, artysta.
Jednak nie mogę znieść prostactwa , któremu, mam nadzieję ,emocjonalnie Pan uległ.Pan zna pewnego pana ,który spiewał o tradycji ,to piękna pieśń i takich od Pana oczekuję .
Pozdrawiam i czekam na tekst o tym facecie na dachu.I nie chodzi o chwilę ,gdy śpiewa o forsie ,czyli kasie,ale parę nutek wcześniej -radzę posłuchać.
miłosci. Kochaj i bądź kochana .
I unikaj dymu :) i zadym wszelkich.
A wracając z Pasterki pomyśl o samotnych,którym nie śpieszy się do domu.Pomódl się .
Brunon.
Czcigodny księże Arturze
Obywatelu Krzysztofie
Nie wiem czy śmiać się ,czy płakać
Jan Kotlarz
nie wiem jaki tytuł nadać
Szanowny Panie Marszałku
Szanowny Panie
pnie Bloxer
Dziś Boże Narodzenie
op.cit . "pies go..."
Toffusie
Szanowny Panie
proszę o wybaczenie
I tego za cholerę
Szanowny Panie
Panie Redaktorze
Pisarz czy dziennikarz?
Szanowny Panie ,
Gorące podziękowania
Przymij i ode mnie życzenia