Trzeba zauważyć, że jednak tak całkiem oderwany od rzeczywistości minister Sławek nie jest, gdyż stwierdził, że jeśli ktoś naprawdę chce dotrzeć na mecz, to niech leci samolotem.
Rentowność naszych obligacji wynosi około 5.5% a z ostatniej oferty sprzedano tylko trochę ponad połowę. Coś mi się wydaje, że idziemy za Hiszpanem a że ambicji nam nie brak to go zaraz przegonimy. Z CDSami to jest w ogóle podejrzana sprawa po tym co JPMorgan z nimi nawyczyniał.
Nie trochę się Pan gubi a całkowicie jest pogubiony. Brałem udział w sprawie, w której sąd przesłuchał jako świadka osobę będącą w trakcie leczenia psychiatrycznego, wcześniej nakazując ją zamknąć w areszcie, ponieważ nie stawiałą się na kolejne terminy. Nie stawiała się bo od rana do wieczora brała leki psychotropowe. Orzeczenie o chorobie psychicznej wystawił jej lekarz sądowy. Nie warto żartować sobie z tak strasznych rzeczy.
Ciekawi mnie jaka miała by być procedura wprowadzenia drahmy? Grecy sobie nadrukują swojej waluty a euro jako nielegalne oddadzą do punktu zwrotu? Ktoś im to euro zabierze? Siłą? Niemcy im nadrukują i będą wymieniać 1:1? Bo jak nie, to na początku będą mieli euro które już mają i do tego wprowadzą soebie jakieś swoje fajne drahmy? Klawo jak cholera. Tyle forsy do wydania!
Na moich oczach zagadnął dziewczynę o wyglądzie obezwładniającym sugerując, że znają się ze zdjęć w telewizji (lata 70/80). Trafiony zatopiony, dalej musiałem iść do akademika sam. Kłamał jak z nut. Gdy rozmawialiśmy gdziekolwiek, zawsze miał podzielną uwagę i wypatrywał zdobyczy jak jakiś drapieżnik. Gdy tylko coś wyłowił z tłumu, przerywał w pół zdania i szedł jak zahipnotyzowany. Do pewnego stopnia jego zachowanie było szczere i nie ściemniał tylko trzeba było nie słuchać tego co mówi.
Miałem znajomego na studiach. W akademiku nikt z nim nie chciał mieszkać. Przez jego pokój przechodziły kolumny dziewczyn, gęsiego. Raz koledzy założyli się z nim, że w ciągu 15 min przyprowadzi wskazaną na ulicy dziewczynę do swojego pokoju. Wybrali kogoś o wyglądzie anielskim i pobiegli do akademika. Nie minęło 15 min i znajomy z aniołkiem kuśtykał do siebie. Utykał na lewą nogę. Kiedyś nocował przez kilka dni na dachu akademika, bo poszukiwała go ekipa wynajęta przez zdradzonego męża. Długo by opowiadać.
Musiały one zostać wymontowane jeszcze w Smoleńsku bo jakby wracały w samolocie, to by się nagrało nowe ostatnie 30 minut. A jak w Smoleńsku, to kto je zabrał? Czy w takim razie Jak40 wracał bez nich czy z wyłączonym zapisem? Czy to w ogóle możliwe?
Ale z wyjściem to już może mieć kłopoty. Przyjdzie odpowiedni moment to się Panom Arabom podziękuje za ich obecność i fora ze dwora. Łatwiejsze to niż napaść ich w tym Katarze i obrabować na miejscu. Tak bym to widział.
Z dawaniem tej blachy nierdzewnej to bym uważał bo jak zaczną ją wyklepywać może wyjść co innego niż zmywak. Jak w tym dowcipie co to jaby nie składał to zamiast maszyny do pisania wychodzi karabin.
Życzę uporu i wytrwałości. Pierwsze 3 dni będą najgorsze. Ja po wielu próbach nie palę już od 25 lat. Mimo tak długiego okresu niepalenia zdarza mi się jeszcze przyśnić, że zapaliłem papierosa. Budzę się wtedy prawdziwie przerażony.
TAWS i inne nawigacje nie trzeba fałszować, wystarczy uciąć zapis w miejscu przelotu samolotu nad rejonem katastrofy. Może sobie dalej lecieć i wylądować tam gdzie trzeba ale w zapisach tego nie będzie. Będzie, że zapis się zakończył trochę za brzózką, w rachitycznym lasku. Wydaje się to obcięcie danych niezbyt trudne. Może programy TAWS są jakoś zabezpieczone przed ingerencją w zapis danych ale zapewne jest to utajnione i jeśli sprawcy wykonali obcięcie tego zapisu, to Amerykanie to mogli zauważyć ale utrzymać w tajemnicy - kiedyś może się im to przydać.
W ciemności myślałem, że to gałąź spadła z drzewa i wiatr nią porusza. Już miałem ją ominąć bokiem ale nie, to nie gałąź, to rowerzysta kiwał do mnie ręką dając znać, że on tu sobie leży. Zatrzymałem się, spytałem go co się stało? i po krótkiej odpowiedzi odciągnąłem rowerzystę z jezdni do rowu i na wyraźne jego żądanie tam go pozostawiłem wraz z jego niezastąpionym rowerem.
Dobra rada!
Brawo!
Fotografia nr 3.
Nasze dużo lepsze nie są.
@autor
Prawdopodobieństwo wynosi 1 czyli w procentach 100.
Ale jak oni mogą powrócić do drahmy?
Wszytko prze CB radia!
"...przelatywał nad lotniskiem nisko..."
...a Szarik został sam.
@coryllus
A jak nazwać takiego?
Rewelacja!
Kiedy zabrano te czarne skrzynki z Jaka40?
"Obładowany złotem osioł wejdzie do najpilniej strzeżonej fortecy".
@jaraczarek
Przypuszczam że od miedzynarodowych ekspertów rosyjskich?
@Autor
Zapisu TAWS nie trzeba podważać bo nie jest on sprzeczny z hipotezą.
Nie tylko jeżdżą drogami ale nawet jednego spotkałem, który sobie na jezdni leżał.