nie uważasz, że niezależnie od tego, czy ugracie mistrza, czy nie trzeba będzie ładnie podziękować Orestowi? Tak definitywnie? Inaczej żadnych szans w pucharach nie widzę.
Nie wierzę, że Wisła się podłoży, że Probierz da dupy. A inaczej Śląsk nie ugra tam 3 punktów. Ruch ma najprościej, wcale nie jest pewny, ale ma najbliżej. Zobaczem.
też uważam, że w uczciwej walce będzie bardzo trudno Śląskowi ugrać punkty na Wiśle. I nawet mogę założyć, że piłkarze, kibice i sam Cupiał będą skłonni się podłożyć. Ale martwi mnie Probierz. Jeśli się zgodzi na taki układ, to będzie początek jego końca. No zobaczem. Na dziŚ Ruch jest moim faworytem.
Ale zobaczem w niedzielę.
też uważam, że w uczciwej walce będzie bardzo trudno Śląskowi ugrać punkty na Wiśle. I nawet mogę założyć, że piłkarze, kibice i sam Cupiał będą skłonni się podłożyć. Ale martwi mnie Probierz. Jeśli się zgodzi na taki układ, to będzie początek jego końca. No zobaczem. Na dziŚ Ruch jest moim faworytem.
Ale zobaczem w niedzielę.
o mistrza w sensie, do końca samego.
Dle mnie jesteści drugą ekpą w kolejności (niestety, na teraz to wiadomo kto jest pierwszą, ale to się zmieni ;-) ).
Ruch ma łatwe mecze, ale łatwy miał też ostatni. Śląsk musiałby grać przez godzinę dwóch więcej, żeby Wisłę ograć (no chyba, że się podłożą).
Słowem, wszystko otwarte, do niedzieli. A przy odrobinie szczęścia już jutro może być fajnie :-).
Jeszcze może tak być, że pierwsza trójka będzie złożona z zespołów ocenie na 3,4,5 miejscu. I Was też nie można skreślić. Drużyna znad kanałku prezentuje taki poziom, że mogą dojechać do końca bez zwycięstwa, hehe.
Jak to każdy byle nie Ruch??? Chyba każdy byle nie Legia!
Coraz bardziej to wygląda na rozstrzygnięcia w ostatnich dwóch kolejkach, fajnie. A co do nszego sporu, bo widzę, że się nie dogadujemy zupełnie, mnie nie wadzi, że każdy z każdym może wygrać, ale to że, wszyscy dziadowską piłkę grają, po prostu. Liga jest zasyfiona nieudolnym zarządzaniem, jak piszesz, oraz wieloma innymi problemami i dlatego jest słaba. Ale owszem, w tym roku wyjatkowo ciekawa. I to miłe. Niniejszym zamykam temat ze swojej strony. :-)
Jak na tak zabagnione boisko całkiem ciekawy i szybki mecz w Bielsku, aż dziw.
ja mam podobne zdanie o Franku. I co z tego? Jest najlepszym polskim strzelcem. I to świadczy o tej lidze właśnie.
A sprawy zarządzania takiego a nie innego świadczą o poziomie tej ligi właśnie, idealanie wręcz. Swoim komentarzem potwierdzasz opinię o jej słabości , więc zupełnie nie rozumiem czemu się upierasz przy odwrotnym zdaniu? :-)
A poza wszystkim to w niedzielę będę się nakręcał moim meczem, w sobotę też oglądnę wszystkie (oprócz przerwy na Radwańską) i w poniedziałek też. I za tydzień tak samo, i tak do końca. Bo tak mam. Ale to beznadziejna liga. :-)
"Natomiast jeśli ci piłkarze nie mają motywacji żeby grać w lidze, to znaczy tylko tyle, że my mamy w Klubach amatorów od zarządzania."
Nie. To znaczy, że mamy badziewną ligę, przede wszystkim. Przyczyny tego stanu to inna kwestia jest, dla ,nie jako kibica wtórna. Ja widzę, to co widzę.
Ortodoks napisał, to o czym zapomniałem. Nie chce się lamusom biegać ani grać w tej lidze, tylko w pucharach, bo można się załapać na ładniejszą kasę. A nas, kibiców tej ligi w dupie mają i zlewają grając taki badziew zupełny.
i co z tego wyrówniania? Że nie potrafią pacany okazji stworzyć?
Że grają tak badziewny ostatecznie mecz jak ten dziś? Że ŁKS, który się spotkał dzień przed pierwszym meczem, na obozie przygotowawczym byli w parku na śniegu przez 3 godziny, ma jeszcze szanse na uratowanie ligii? Ile będzie sie tym Sportingiem podniecał? Trafiło sie ślepej kurze ziarno. A która liga nie miała dwóch ekip w puchacharach na wiosnę, fińska? I kto oprócz nas nie grał w LM w ciągu ostatnich 15 lat, Estonia, Finlandia, Luksemburg, Lichtenstein, Łotwa? Pytasz gdzie są grajki z tamtej Wisły. Taki Franek ma 60 lat, nie biega już bo organizm nie pozwala i jest najlepszym polskim strzelcem w tej świetnej lidze. A Ljubolja był świetnym piłkarzem, ale parę ładnych lat temu.
Można się oszukiwać, bo stadiony owszem, o niebo lepsze, ładniej to wygląda na oko, ale nie nie ma co się oszukiwać.
Aha. I fakt, że widzę słabość żenującą tej ligi nie oznacza, że mnie nie interesuje. Jestem kibicem klubu z tej ligi i żaden Real, ani Barca nie da mi więcej emocji niż mecz mojego klubu, to chyba jasne. :-)
z głównym pretendentem. Naprawdę, polska liga to dno ostateczne, co za beznadziejny mecz, pokaz czystego nieudacznictwa. Aż trudno uwierzyć, że można grać ponad pół godziny jednego więcej, 15 minut dwóch i nie stworzyć ani jednej, najbardziej żałosnej sytuacji zakończonej celnym strzałem.
Mam nadzieję, że nie będziesz trwała przy tym, że nasza liga coraz mocniejsza. Wisła Franka, Szymka i spółki to była Barcelona przy dzisiejszej.
Ale są plusy tak badziewnej ligi. Walka będzie trwała do ostatniej kolejki. I to być może pomiędzy kilkoma drużynami.
I Ruch prędzej niż Śląsk to zrobi. Drażnie mnie to powszechne przekonanie, że Legia już mistrzem jest. Niby dlaczego? Bo mają porażającą przewagę 3 punktów nad rywalami i grają oszałamiającą piłkę? Że niby "Wolski show" będzie trwał już wiecznie a pacan z wzorkiem na łbie zacznie biegać jak sprinter i przestanie mordę drzeć na wszystkich dookoła?
No czemu?
Dla mnie mają tyle samo szans co Ruch, nieznacznie więcej niż Śląsk i Korona.
A Zieliński ma już w zywczaju dwa z rzędu przegrywać, wystarczy mięsiąc wstecz zerknąć ;-).
pokazali nam miejsce w szeregu. Od dawna, w zasadzie od kiedy JW rządzi mamy głównie panienki w drużynie, taki ma gust chłop, i dziś w całej krasie to wyszło.
Z tym pajacem nie da się nic zrobić, po prostu. Z drugiej strony ma ćwok rękę do derbów, więc w sumie na plus jest, zaryzykuję ;-).
Ci powiem, że mocno byłem rozgoryczony, oj mocno. Teraz mi przeszło już trochę. Nie chciałbym aby mistrzem została wiadoma drużyna i Śląsk. I będę kibicował Ruchowi oraz Koronie, co mi zostało, hehe.
Drogi Yasoy,
Pozdrawiam!
A skąd?
Pozdrawiam!
Widzisz drogi Yasoy,
Ale zobaczem w niedzielę.
Pozdrawiam!
Widzisz drogi Yasoy,
Ale zobaczem w niedzielę.
Pozdrawiam!
Gramy, gramy....
Brak bramek Rucha i Lecha.
Pozdrawiam!
Gracie, gracie,
Dle mnie jesteści drugą ekpą w kolejności (niestety, na teraz to wiadomo kto jest pierwszą, ale to się zmieni ;-) ).
Ruch ma łatwe mecze, ale łatwy miał też ostatni. Śląsk musiałby grać przez godzinę dwóch więcej, żeby Wisłę ograć (no chyba, że się podłożą).
Słowem, wszystko otwarte, do niedzieli. A przy odrobinie szczęścia już jutro może być fajnie :-).
Pzodrawiam!
Gramy, gramy! :-)
Drogi Yasoy, wiszę Ci flaszkę, pamiętam :-).
Pzodrawiam!
Nie mówiłem, że zaskoczą w końcu... ;-)
Gratuluję.
Co do nas, to ja już mam tylko jedno marzenie. Żabym się ostali jako klub, nawet w 5 lidze. Tak się kończa rządy "wizjonera z fantazją".
Pozdrawiam!
Powoli, powoli...
Coraz bardziej to wygląda na rozstrzygnięcia w ostatnich dwóch kolejkach, fajnie. A co do nszego sporu, bo widzę, że się nie dogadujemy zupełnie, mnie nie wadzi, że każdy z każdym może wygrać, ale to że, wszyscy dziadowską piłkę grają, po prostu. Liga jest zasyfiona nieudolnym zarządzaniem, jak piszesz, oraz wieloma innymi problemami i dlatego jest słaba. Ale owszem, w tym roku wyjatkowo ciekawa. I to miłe. Niniejszym zamykam temat ze swojej strony. :-)
Jak na tak zabagnione boisko całkiem ciekawy i szybki mecz w Bielsku, aż dziw.
Pozdrawiam!
Ależ Anno,
A sprawy zarządzania takiego a nie innego świadczą o poziomie tej ligi właśnie, idealanie wręcz. Swoim komentarzem potwierdzasz opinię o jej słabości , więc zupełnie nie rozumiem czemu się upierasz przy odwrotnym zdaniu? :-)
A poza wszystkim to w niedzielę będę się nakręcał moim meczem, w sobotę też oglądnę wszystkie (oprócz przerwy na Radwańską) i w poniedziałek też. I za tydzień tak samo, i tak do końca. Bo tak mam. Ale to beznadziejna liga. :-)
Pozdrawiam!
Annno:
Nie. To znaczy, że mamy badziewną ligę, przede wszystkim. Przyczyny tego stanu to inna kwestia jest, dla ,nie jako kibica wtórna. Ja widzę, to co widzę.
Pozdrawiam!
Gwoli ścisłości, drogi Ortodoksie,
Pozdrawiam!
No właśnie,
Pozdrawiam!
Wawrzyniak bredzi,
Że grają tak badziewny ostatecznie mecz jak ten dziś? Że ŁKS, który się spotkał dzień przed pierwszym meczem, na obozie przygotowawczym byli w parku na śniegu przez 3 godziny, ma jeszcze szanse na uratowanie ligii? Ile będzie sie tym Sportingiem podniecał? Trafiło sie ślepej kurze ziarno. A która liga nie miała dwóch ekip w puchacharach na wiosnę, fińska? I kto oprócz nas nie grał w LM w ciągu ostatnich 15 lat, Estonia, Finlandia, Luksemburg, Lichtenstein, Łotwa? Pytasz gdzie są grajki z tamtej Wisły. Taki Franek ma 60 lat, nie biega już bo organizm nie pozwala i jest najlepszym polskim strzelcem w tej świetnej lidze. A Ljubolja był świetnym piłkarzem, ale parę ładnych lat temu.
Można się oszukiwać, bo stadiony owszem, o niebo lepsze, ładniej to wygląda na oko, ale nie nie ma co się oszukiwać.
Aha. I fakt, że widzę słabość żenującą tej ligi nie oznacza, że mnie nie interesuje. Jestem kibicem klubu z tej ligi i żaden Real, ani Barca nie da mi więcej emocji niż mecz mojego klubu, to chyba jasne. :-)
Pozdrawiam!
Grał aktualny mistrz Polski
Mam nadzieję, że nie będziesz trwała przy tym, że nasza liga coraz mocniejsza. Wisła Franka, Szymka i spółki to była Barcelona przy dzisiejszej.
Ale są plusy tak badziewnej ligi. Walka będzie trwała do ostatniej kolejki. I to być może pomiędzy kilkoma drużynami.
Taka "ciekawa rozpacz" nam się szykuje. :-)
Pozdrawiam!
Każdy lepszy od sąsiadów znad kanałku!
No czemu?
Dla mnie mają tyle samo szans co Ruch, nieznacznie więcej niż Śląsk i Korona.
A Zieliński ma już w zywczaju dwa z rzędu przegrywać, wystarczy mięsiąc wstecz zerknąć ;-).
Pozdrawiam!
No...
Z tym pajacem nie da się nic zrobić, po prostu. Z drugiej strony ma ćwok rękę do derbów, więc w sumie na plus jest, zaryzykuję ;-).
Ci powiem, że mocno byłem rozgoryczony, oj mocno. Teraz mi przeszło już trochę. Nie chciałbym aby mistrzem została wiadoma drużyna i Śląsk. I będę kibicował Ruchowi oraz Koronie, co mi zostało, hehe.
I w niedzielę niech powalczą.
Pozdrawiam!
No tak, tak,
No muszą w końcu zaskoczyć.
Pzzdrawiam!
To jest jakaś blokada nie do pojęcia,
W pale się nie mieści.
Pozdrawiam!
Nie no, spokojnie,
Pozdrawiam!