100 lat...
a
może i
120 lat życia w nieustająco
dobrej kondycji umysłowej
i
ze względu na wyczucie
rzeczywisości
i poczucie przytomnego humoru
nie do zdarcia
i tu już wiadomo komu życzyć tego...
a komu niestety już i płaszcz wydać
i drzwi otwierać...
patrząc na panów czerwone
wdzianka, można odnieść wrażenie,
że goście przychodzą nie do dziennikarzy,
ale
na rozmowę w trakcie widzenia...
(proszę mi wybaczyć) z dwoma "kaesami"
hmm...
no nie wiem czy dobrze wam panowie
robi ta stylistyka na dłuższą metę
- moze lepiej zadbać więcej
o scenografię tła...
chyba widzi Pan, że sprawa jest "kompleksowa"
przykład z drugiej strony "stołu";
"...Dlatego, że to ładna, piękna kobieta, to się ją atakuje. Widać to jak rzecz niewątpliwą, że tu jest coś nie w porządku. Ja nie wiem, czy ona jest dobrym, czy złym ministrem, ale nie zasługuje, żeby ją tak atakować..."
a Pan też atakuje takiego "ładnego lidera"
oj wstyd...
do roboty "elardem" ...
ci co się na nogach ostaną
(ta większościowa grupa emerytów głuchych i niewidzących...),
mają zbierać z ziemi tych co polegli plackiem
i całość luda ma być zaganiana do roboty
bo mimo prognoz - społeczne proporcje
na 2010 rok będą następujące:
3ch emerytów pracujących
na jednego obywatela w wieku produkcyjnym
na zasiłku dla bezrobotnych...
już widze te rzesze emerytów
cieszacych się jak dzieci
i kupujacych wycieczki dookoła świata
by resztę swoich kilku miesiecy lub dni
przeżyc w pogodzie i beztrosce...
lub obraz, gdy na odwrót
będą organizowane "polowania" na emerytów-śmiałków,
którzy odważyli się "dożyć" i jeszcze brać kasę
za oddychanie po 70tce :-)
...
za kilkanascie lat
na ulicach pojawią się i być może kartki na słupach
z napisem:
"EMERYT - WANTED LIVE OR DEAD"
a u drzwi co bogatszych staruszków
bedą stać panowie w czerni
albo w kamizelkach kuloodpornych
chroniąc ostatnich "bezczelnych"
co to mają tupet raz w miesiącu
chadzać na pocztę
po świadczenie emerytalne...
a wtedy reszta... emerytów
bedzie wystawać po nocach pilnując list społecznych
w kolejkach do przychodni i szpitali
błagajac o "godną śmierć"...
by iniknać głodowego zejścia w domu
lub zatłuczenia pałką na ulicy
przez wściekłe, posiwiałe
już wtedy lemingi...
że Szymborska poetką wszak wybitną była,
ledwo by ktoś o te welwetowe składanki
zapytał w księgarni...
Sama ona toż - wsadziła Nobla medal w półki
pospołu z innym z "jakiejśtam-koziej-wólki"...
skoro np. Tomasz "wprost" poleciał...
może to pierwsze objawy, że szala się przechyla
chyba... i że się coś poprówa...
i już brakuje ratunkowych szalup
jak gorących krzeseł...
...
ale to takie z fusów wróżenie :-)
bo tyle już teatrzyków widzieliśmy,
a Wielki Brat niejedno ma imię przecie...
i zamiast tej osławionej białej maski
powinna jednak zafunkcjonować
maska 4D
- czyli niejakiego Światowida
ten bardziej oddaje sens
maszynki medoracyjnej z/w sieci :-)
bo konia z rzędem temu kto na 100 procent
będzie pewien skąd tak naprawdę
przychodzą poszczegoolne komendy :-)
ostatnio widoczne na półkach czasopismo
i jego tytuł i eksponowane foto pani
"profesor" na okładce
w pełni oddaje naturę i problem tej publiczej osoby...
...
są cudowne kobiety... w pełni rozwiniete
duchem i emocjani - wspaniałe osoby...
i są też takie przypadki samic, które
mają niejedną zadrę, chołubią to w sobie
i eksponują się z tym do świata, nigdy nie
mogąc poradzić sobie z własnym problemem...
nie dały sobie nigdy szansy pozbycia się
tego co je same rani - taki moze typ masochizmu...
... i kaleczą wszystkich wokoło,
bardzo częstym jest w środowiskach psychologów,
terapeutów, itp. że sami oni poszli w nauki
z wewnętrznych potrzeb poszukiwania
odpowiedzi - latami nie roziazujac sobie tej zagadki:
CO MMNIE BOLI? JAK SOBIE Z TYM PORADZIĆ?
i tak też jest z panią "profesor"...
a kokludując:
obraca jęzorem od lat
wylewając własny ból na publiczność
obwinia otoczenie za własne, prywatne błędy...
nie ma znaczenia gdzie by żyła:
pośród Pigmejów czy na Alasce...
i tak mówiła by tam to samo...
taki specyficzny przypadek poranionej kobiety.
- wchodziłem po schodach na których walały się
kawałki gruzu i było mnóstwo nieomiecionego piachu i kamyków pod stopami...
- barierki uwalane w pyle cementowym...
- siedziska okryte kurzem budowlanym...
- przy zejściach na płytę główną niebezpiecznie
ostre zawiesia do nieistniejących barierek
ze ścian... o które rozdarłem rękaw...
- sporo miejsc niebezpiecznych - braki logiki przy stromościa schodów na trybunach - braki barierek w dość stromych zejściach - przepaść...
- barierki szklane w miejscach komunikacyjnych
zakończone ostrymi krawędziami metalowych listw...
to grozi MASAKRĄ gdy będzie panika albo koniecznośc prostej ewakuacji na szybko...
a FOTO?...
...może i ktoś miał kłopot - ale ja widziałem przynajmniej 50 osób robiących zdjęcia bez problemu...
również efektowny "helikopter" z kamerą latał zdalnie
wzbudzając zainteresowanie publiki...
OGÓLNIE:
- jak to duży cyrk, to i duże wrażenie...
może i to miejsce zarobi na siebie za jakieś 10 lat...
eksponowanie Mr. J.G. sygnalizuje na mozliwość "systemu z ludzką twarzą"
na stanowisko premiera
lub ... hmm...
prezydenta
- bez cienia ironii,
z hasłem na ustach;
"IDŹ (by) WYGRAĆ"
:-) :-) :-)
WELL... WHY NOT?
o to to... o to to...są postaci z polskiej sceny politycznej, którym szczerze życzę
a
może i
120 lat życia w nieustająco
dobrej kondycji umysłowej
i
ze względu na wyczucie
rzeczywisości
i poczucie przytomnego humoru
nie do zdarcia
i tu już wiadomo komu życzyć tego...
a komu niestety już i płaszcz wydać
i drzwi otwierać...
pozdrawiam
jeśli o formie (bo wszak dobra robota nie podlega kwestii!);
wdzianka, można odnieść wrażenie,
że goście przychodzą nie do dziennikarzy,
ale
na rozmowę w trakcie widzenia...
(proszę mi wybaczyć) z dwoma "kaesami"
hmm...
no nie wiem czy dobrze wam panowie
robi ta stylistyka na dłuższą metę
- moze lepiej zadbać więcej
o scenografię tła...
:-)
to nie "pierwszego" wina - to inni tego... zwyczajnie "popowiększali się i w d..... sie poprzewracało..."
GADOWSKI: "Banfi Hajszesz" premieraoj... co by tu jeszcze...
STARY: PowagaPrzez to, że państwo zadacie to pytanie jeszcze raz dzisiaj...
:-) może młody tylko wykonywał zlecenia
za konsultacje przedprocesowe
:-)
@ autor... przykro mi - ale wszystko co pan napisał to
albo
proszę wybaczyć...
gadanie
"dziada do obrazu"
chyba widzi Pan, że sprawa jest "kompleksowa"
przykład z drugiej strony "stołu";
"...Dlatego, że to ładna, piękna kobieta, to się ją atakuje. Widać to jak rzecz niewątpliwą, że tu jest coś nie w porządku. Ja nie wiem, czy ona jest dobrym, czy złym ministrem, ale nie zasługuje, żeby ją tak atakować..."
a Pan też atakuje takiego "ładnego lidera"
oj wstyd...
...no właśnie
@autorka... nie pałam wielką miłością do telewizji ogólnie każdej - słucham radia na kryształkach :-) ...
pożarna albo policja stwierdziła że TVP
stwarza bezpośrednie zagrożenie
dla telewidzów :-) ...
urzejmie proszę
...nie pitolić
na pytanie co zjada motyle - The Internet - odpowiada :-) :
http://plamkamazurka.blox.pl/2012/02/Gacek-szary.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kowalik_zwyczajny
a wystarczy mieć zwykłą packę na muchy :-)
ostatnim bastionem planu tej reformy mam być zapis by emerytów i rencistów zaganiać...
ci co się na nogach ostaną
(ta większościowa grupa emerytów głuchych i niewidzących...),
mają zbierać z ziemi tych co polegli plackiem
i całość luda ma być zaganiana do roboty
bo mimo prognoz - społeczne proporcje
na 2010 rok będą następujące:
3ch emerytów pracujących
na jednego obywatela w wieku produkcyjnym
na zasiłku dla bezrobotnych...
pozdrawiam
emerytura dotąd traktowana była jako "nagroda" za lata pracy a teraz...
nagrodą
za samo PRZEŻYCIE progu lat...
już widze te rzesze emerytów
cieszacych się jak dzieci
i kupujacych wycieczki dookoła świata
by resztę swoich kilku miesiecy lub dni
przeżyc w pogodzie i beztrosce...
lub obraz, gdy na odwrót
będą organizowane "polowania" na emerytów-śmiałków,
którzy odważyli się "dożyć" i jeszcze brać kasę
za oddychanie po 70tce :-)
...
za kilkanascie lat
na ulicach pojawią się i być może kartki na słupach
z napisem:
"EMERYT - WANTED LIVE OR DEAD"
a u drzwi co bogatszych staruszków
bedą stać panowie w czerni
albo w kamizelkach kuloodpornych
chroniąc ostatnich "bezczelnych"
co to mają tupet raz w miesiącu
chadzać na pocztę
po świadczenie emerytalne...
a wtedy reszta... emerytów
bedzie wystawać po nocach pilnując list społecznych
w kolejkach do przychodni i szpitali
błagajac o "godną śmierć"...
by iniknać głodowego zejścia w domu
lub zatłuczenia pałką na ulicy
przez wściekłe, posiwiałe
już wtedy lemingi...
eeeee... tam pani Ufko: "CZY PANI OBY TROCHĘ NIE PRZESADZA ?..." :-)
UFKA: 09.02.2022gdybyż nie perspektywa wbijania do młodych, uczniowskich głów
ledwo by ktoś o te welwetowe składanki
zapytał w księgarni...
Sama ona toż - wsadziła Nobla medal w półki
pospołu z innym z "jakiejśtam-koziej-wólki"...
pozdrawiam :-)
@krzyki; o tym co w trawie piszczy, to chyba juz "tam" wiedzą...
może to pierwsze objawy, że szala się przechyla
chyba... i że się coś poprówa...
i już brakuje ratunkowych szalup
jak gorących krzeseł...
...
ale to takie z fusów wróżenie :-)
bo tyle już teatrzyków widzieliśmy,
a Wielki Brat niejedno ma imię przecie...
i zamiast tej osławionej białej maski
powinna jednak zafunkcjonować
maska 4D
- czyli niejakiego Światowida
ten bardziej oddaje sens
maszynki medoracyjnej z/w sieci :-)
bo konia z rzędem temu kto na 100 procent
będzie pewien skąd tak naprawdę
przychodzą poszczegoolne komendy :-)
pozdrawiam
tam gdzie stadiony...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Raport_Valecha
pozdrawiam
ZADRA taka...
i jego tytuł i eksponowane foto pani
"profesor" na okładce
w pełni oddaje naturę i problem tej publiczej osoby...
...
są cudowne kobiety... w pełni rozwiniete
duchem i emocjani - wspaniałe osoby...
i są też takie przypadki samic, które
mają niejedną zadrę, chołubią to w sobie
i eksponują się z tym do świata, nigdy nie
mogąc poradzić sobie z własnym problemem...
nie dały sobie nigdy szansy pozbycia się
tego co je same rani - taki moze typ masochizmu...
... i kaleczą wszystkich wokoło,
bardzo częstym jest w środowiskach psychologów,
terapeutów, itp. że sami oni poszli w nauki
z wewnętrznych potrzeb poszukiwania
odpowiedzi - latami nie roziazujac sobie tej zagadki:
CO MMNIE BOLI? JAK SOBIE Z TYM PORADZIĆ?
i tak też jest z panią "profesor"...
a kokludując:
obraca jęzorem od lat
wylewając własny ból na publiczność
obwinia otoczenie za własne, prywatne błędy...
nie ma znaczenia gdzie by żyła:
pośród Pigmejów czy na Alasce...
i tak mówiła by tam to samo...
taki specyficzny przypadek poranionej kobiety.
Bardzo mi jej szkoda...
ja przez lata po prostu nie rozumiałem tego o czym się tu śpiewa :-) ... a teraz już wiem :-)
TERESA BOCHWIC: Polska reklamuje się burdelem?OCENA statystycznego kowalskiego; Pierwsze 15 tysięcy wycieralo KURZE...
- wchodziłem po schodach na których walały się
kawałki gruzu i było mnóstwo nieomiecionego piachu i kamyków pod stopami...
- barierki uwalane w pyle cementowym...
- siedziska okryte kurzem budowlanym...
- przy zejściach na płytę główną niebezpiecznie
ostre zawiesia do nieistniejących barierek
ze ścian... o które rozdarłem rękaw...
- sporo miejsc niebezpiecznych - braki logiki przy stromościa schodów na trybunach - braki barierek w dość stromych zejściach - przepaść...
- barierki szklane w miejscach komunikacyjnych
zakończone ostrymi krawędziami metalowych listw...
to grozi MASAKRĄ gdy będzie panika albo koniecznośc prostej ewakuacji na szybko...
a FOTO?...
...może i ktoś miał kłopot - ale ja widziałem przynajmniej 50 osób robiących zdjęcia bez problemu...
również efektowny "helikopter" z kamerą latał zdalnie
wzbudzając zainteresowanie publiki...
OGÓLNIE:
- jak to duży cyrk, to i duże wrażenie...
może i to miejsce zarobi na siebie za jakieś 10 lat...
pozdrawiam
"RECEPTA" NA OSTATNIE "dobre" PIENIĄDZE; przede wszystkim...
a potem na mieliznę
pozdrawiam